Login lub e-mail Hasło   

Wielka trakotowa armia pierwszego cesarza!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://artelis.pl/art-93,18,110,Kultura_(...)a!.html
Dojeżdżamy do otoczonego starym murem wzgórza. To tu właśnie znajduje się znany na niemal całym świecie grobowiec Pierwszego cesarza Chin ShyHuang Di . Mijamy cesarskie mauzoleu...
Wyświetlenia: 1.171 Zamieszczono 17/10/2006
Dojeżdżamy do otoczonego starym murem wzgórza. To tu właśnie znajduje się znany na niemal całym świecie grobowiec Pierwszego cesarza Chin ShyHuang Di. Mijamy cesarskie mauzoleum i już jesteśmy pod bramą muzeum figur z terakoty. Piękny otoczony nienaganną zielenią budynek prowadzi nas do szklanej hali. JEST! Olbrzymia armia szaro-ciemnych postaci, naturalnej wielkości, ale gdy patrzy się na to z góry wydają się nieco większe. "Żołnierze Syna Nieba" ubrani są w długie pancerze z płytek okrywających piersi i ramiona.

Zdumiewające - każda twarz jest inna. Zapewne kiedyś każdy z nich dzierżył w dłoni włócznię, gdyż zdradza to specyficzne ułożenie dłoni. Obok postaci zwykłych szeregowców są generałowie i inni oficerowie - ten ma nawet ręce założone na brzuchu. Między karnymi szeregami żołnierzy stoją wozy zaprzężone w dwa lub cztery konie. Kolumny postaci przedzielone są fragmentami muru. Podobno kiedyś figury te były kolorowe i do złudzenia przypominały żywego człowieka, ale czas zrobił swoje. Ile ich jest? Na owe czasy armia cesarska liczyła ponad 6 tysięcy wojowników, a archeolodzy są zdania, iż cesarz zabrał ze sobą wszystkich.

Widok setek stojących w karnych szeregach żołnierzy robi niesamowite wrażenie. Nie zapraszano nas jednak na dół pomiędzy kamiennych wojowników, ale pozwolono przejść do innej galerii, gdzie nie są wpuszczani pozostali turyści. W szklanych gablotach znajdują się najciekawsze eksponaty, pozostałości broni, którą trzymali w dłoniach. Wóz zaprzężony w cztery konie nie jest zrobiony z terakoty lecz z brązu zdumiewające. Czy to nie jest przypadkiem wóz bojowy używany dwadzieścia wieków temu do walki? Uwagę moją przyciąga zatroskana twarz generała i obok klęczącego łucznika. Wyraz twarzy, ruch, precyzja stroju - nadzwyczajne. Więc tak wyglądali żołnierze cesarza Zheng`a sprzed 2200 lat?

Niestety trzeba wracać nasz pobyt w Xian`nie niestety się kończy. Zatrzymujemy się jeszcze na chwilę by rzucić okiem na cesarski kopiec - mauzoleum. Od małego chłopca kupuję figurkę będącą kopią generała. Opuszczamy ten teren z żalem, ponieważ w tak krótkim czasie nie jesteśmy w stanie wszystkiego obejrzeć, drzewo pamiętające dynastię Han i jezioro dziewięciu smoków. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę.

Podobne artykuły


153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 131160
93
komentarze: 31 | wyświetlenia: 157998
74
komentarze: 18 | wyświetlenia: 64578
50
komentarze: 13 | wyświetlenia: 121050
47
komentarze: 15 | wyświetlenia: 80526
38
komentarze: 21 | wyświetlenia: 15912
35
komentarze: 2 | wyświetlenia: 20513
31
komentarze: 109 | wyświetlenia: 217782
28
komentarze: 24 | wyświetlenia: 14989
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 12063
27
komentarze: 51 | wyświetlenia: 48211
28
komentarze: 18 | wyświetlenia: 7260
26
komentarze: 83 | wyświetlenia: 2710
 
Autor
Dodał do zasobów: artelis.pl
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska