Login lub e-mail Hasło   

Najlepszą obroną jest atak czyli jak ograniczyć wolność mediów?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://artelis.pl/art-243,6,15,Biznes_i_(...)w_.html
O tym chyba myślą koalicjanci PIS, Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Od dwóch tygodni prasę i telewizję zdominował temat „seksafery”, w którą zamieszani są liderzy...
Wyświetlenia: 852 Zamieszczono 22/12/2006
O tym chyba myślą koalicjanci PIS, Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Od dwóch tygodni prasę i telewizję zdominował temat „seksafery”, w którą zamieszani są liderzy Samoobrony.
Jeszcze wcześniej prasa rozpisywała się na temat spotkań o podtekście faszystowskim jakie organizowała Młodzież Wszechpolska, kojarzona jednoznacznie z LPR.
I jaka jest na to odpowiedź polityków? Groźby pod adresem dziennikarzy.

W/w publikacje tak oburzyły liderów Romana Giertycha i Andrzeja Leppera, że zagrozili oni zaostrzeniem prawa prasowego do tego stopnia, że możliwie byłoby zamykanie tytułów prasowych. Może wydawać się to nieprawdopodobne, ale takie padły propozycje.
Nie można nikogo skazać bez udowodnienia winy, to oczywiste, ale nie można też karać kogoś, kto upublicznia mocno niepokojące fakty wybiegające daleko poza obowiązujące normy.
Trudno sobie wyobrazić, że prasa i telewizja same wymyślają historie o molestowaniu seksualnym w szeregach Samoobrony lub o faszystowskich gestach na spotkaniach Młodzieży Wszechpolskiej.

Czasy cenzury mediów już minęły.

Każdy kto wpada na pomysł ograniczenia wolności mediów musi pamiętać, że od kilkunastu lat nie mamy w Polsce cenzury. Poza tym, co jeszcze ważniejsze, należymy do Unii Europejskiej, a to gwarantuje wolność mediów. Zamach na nią to pogwałcenie demokracji i ośmieszenie się w oczach całego świata. Czasy się zmieniły i Polska nie jest odciętym od świata krajem, którego mieszkańcy nie mają dostępu do bieżących informacji.

Jeśli sekretarz generalny PIS Joachim Brudziński stwierdził, iż Gazeta Wyborcza sięgnęła bruku w kreowaniu rzeczywistości w związku z „seksaferą”, to chyba coś jest nie tak.
Czy w związku z tym miała milczeć na temat tego, co rzekomo dzieje się w Samoobronie?
Zadaniem mediów jest informować o wszystkim, nie tylko o sukcesach, ale też o porażkach i przestępstwach. Jeśli prawo prasowe ma określać, co może być publikowane a co nie, to gdzie tu wolność mediów?

Rolą mediów jest ujawniać sprawy, które mogą mieć istotny wpływ na sytuację kraju. A za takie z pewnością można uznać wydarzenia ostatnich tygodni. Premier Kaczyński wyraźnie stwierdził, iż w przypadku potwierdzenia zarzutów wobec wicepremiera Leppera, będzie on musiał odejść z rządu.
To z kolei oznaczałoby z pewnością wcześniejsze wybory, a więc sytuację jak najbardziej poważną.

Czy puszczenie w TVN w programie „Teraz My” rozmowy Renaty Beger z liderami klubu PIS było próbą zamachu stanu, za którym stały służby WSI, „układ”, biznesmeni i inne grupy mające na celu doprowadzenie do upadku rządu?
Gdyby nie było rozmów o charakterze „korupcji politycznej”, nie byłoby tematu do programu.
Ale skoro były, należało pokazać w jaki sposób próbuje się załatwić przejście posłów z Samoobrony do PIS.

Apogeum złego smaku mieliśmy w ostatni weekend, gdy prezydent na konferencji prasowej w rozmowie ze swoim współpracownikiem nazwał dziennikarkę telewizji TVN24 „małpą w czerwonym”.
Czy to znaczy, że dziennikarzy można obrażać, a z drugiej strony zamykać im usta jeśli próbują pisać i mówić co im się nie podoba w postępowaniu ludzi, którym przyszło rządzić Polską.
Takie podziały na lepszych i gorszych to jawne zaprzeczenie idei solidarnego państwa, gdzie każdy ma być równy. No chyba, że ta równość nie dotyczy tych, którzy ustalali zasady.

Jakby ku pokrzepieniu środowiska dziennikarskiego19 grudnia przyznano nagrody na najlepszych dziennikarzy roku 2006 r. Kto wygrał?
Tu nie było zaskoczenia.
Najbardziej znienawidzeni przez niektórych polityków, prowadzący program „Teraz My” – Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski z TVN.
To oni mieli odwagę pokazać „taśmy prawdy” i wywiad z Anetą Krawczyk, bohaterką „seksafery” z Andrzejem Lepperem i Stanisławem Łyżwińskim na czele.

Ten werdykt to najlepszy dowód na to, że ważne sprawy należy pokazywać, a nie skrzętnie zagarniać pod dywan. Gratuluję wygranej, choć wolałbym, aby w przyszłości nie musieli pokazywać tak kompromitujących materiałów.

Podobne artykuły


16
komentarze: 1 | wyświetlenia: 5016
8
komentarze: 31 | wyświetlenia: 841
2
komentarze: 0 | wyświetlenia: 5223
35
komentarze: 87 | wyświetlenia: 4403
74
komentarze: 26 | wyświetlenia: 9348
14
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4270
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 9441
43
komentarze: 22 | wyświetlenia: 23159
29
komentarze: 7 | wyświetlenia: 6662
25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 26545
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 9563
25
komentarze: 15 | wyświetlenia: 11807
26
komentarze: 32 | wyświetlenia: 18200
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 13144
 
Autor
Dodał do zasobów: artelis.pl
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska