Login lub e-mail Hasło   

Zwlekanie. Dlaczego tak robimy?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://rozwoj-osobisty.artykularnia.pl/o(...)74.html
Zastanawiałeś sie kiedyś dlaczego zwlekasz z rozpoczęciem jakiegoś zadania? Czy zwlekanie stało się stylem Twojego życia?
Wyświetlenia: 5.951 Zamieszczono 25/01/2007

Zastanawiałeś sie kiedyś dlaczego zwlekasz z rozpoczęciem jakiegoś zadania? Czy zwlekanie stało się stylem Twojego życia?



Wiesz, że chcesz wprowadzić jakieś zmiany w swoim życiu, ale myślisz: "Zrobię to później" ...Wiem, że powinienem, ale wezmę się za to...później. To później jednak nie następuje.

Jak podaje Wikipedia zwlekanie to „jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii.
Jest to odsuwanie w czasie działań, o których wiemy, że musimy je podjąć. Dzięki temu chwilowo czujemy się lepiej, jednak na dłuższą metę jest to niekorzystne - zwlekanie nie uwalnia od konieczności działania, a zmniejsza pole ewentualnego manewru w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych trudności.”

Jest to z pozoru banalny problem, mający na celu uczynić życie przyjemniejszym, ale w rzeczywistości jest to poważny problem, który powoduje dużo stresu, dotyka około 25-75% (u 25% jest to chroniczne).

Czy należysz do szerokiego grona ludzi zwlekających? Do tego stopnia, że stało się to Twoim stylem życia? Jeśli tak, to nie pozwól by kolejne dni przyniosły kolejne godziny zwlekania z rozpoczęciem ….hmmm nowego stylu życia? Nowej formy funkcjonowania a może chociaż tylko zmiany jednego elementu?

Jeśli czytasz ten artykuł to znaczy, że są sprawy, które jednak chciałbyś zmienić, jednak z jakiegoś powodu nie potrafisz.

Co dzieje się gdy myślisz / mówisz: „ Zrobię to później” …Wiem, że powinienem , ale wezmę się za to..później To później jednak nie następuje. Mija kolejny dzień a Ty znów zwlekasz i znów…
W jakich sytuacjach zwlekamy?
Dusisz się w swojej pracy, nie rozwijasz się, to nie jest Twoje miejsce, ale nie robisz nic by to zmienić
Nie zmieniłeś swojego stanu cywilnego lub męczysz się w destrukcyjnym związku – myślisz jakoś to będzie, jakoś się ułoży
Jesteś nieśmiały, masz fobie, problemy seksualne…myślisz” jakoś samo się naprawi…
Palisz, za dużo pijesz, często zażywasz lekarstwa…mówisz „ jak tylko będę chciał skończę z tym…”
Odkładasz na później wykonanie nużących czynności t.j. sprzątanie, malowanie, szycie – może same się zrobią?
Unikasz konfrontacji z innymi / z przełożonym, mężem, rodzicem, sąsiadem/ chociaż mogłoby to poprawić jakość Twoich relacji z innymi, może rozwiązać jakieś problemy?
Boisz się zmienić miejsce zamieszkania, chociaż obecne przeszkadza Tobie, bo….
Znajomi namawiają Ciebie kolejny raz na wyjście do kina/ teatru, dzieci chcą jechać do lasu, omawiasz – po raz kolejny, udziału w spotkaniu towarzyskim kwitując wszystkie te prośby zdaniem :” Nie mam czasu”

Znasz te uczucia?

Rezultat zwlekania też chyba znasz? Robisz się coraz bardziej zmęczony, zniechęcony, wrasta ustawicznie Twoje poczucie winy…no i oczywiście nadal nic nie robisz…jakie to uciążliwe, uff.
Zastanówmy się, czym jest zwlekanie, co się za nim kryje i dlaczego Nam się to przydarza?

Zwlekanie jest stanem Twojego umysłu. Zgodzisz się ze mną?

Pewne rzeczy robisz innych nie. Te, których nie robisz nie są zrobione, a nie odłożone na później. I od razu zachęcam Ciebie byś zastanowił się, dlaczego odkładasz coś na później – może tak naprawdę to nie jest w zgodzie z Tobą, może to nie jest to czego pragniesz? Uczucie odłożenia to tylko Twoja reakcja emocjonalna. Często jednak jest tak , że jak twierdzi W.Dyer „ dla większości ludzi zwlekanie jest w rzeczywistości ucieczką od optymalnego przeżywania aktualnych chwil życia”.

A Ty co o tym sądzisz? Pamiętaj. Jeśli Twoje życie staje się lepsze to tylko dlatego, że zrobiłeś coś konstruktywnego. Donald Marquis nazwał zwlekanie „ sztuką nadążania za dniem wczorajszym” a może także unikania jutra? Ciekawie mechanizm zwlekania wyjaśnia – wspomniany już W.Dyer. Twierdzi on, że to system myślenia który działa mniej więcej tak :

WIEM, ŻE MUSZĘ TO ZROBIĆ
BOJĘ SIĘ ,ŻE MOGĘ TO ZROBIĆ ŹLE ALBO NIE BĘDĘ ZADOWOLONY ROBIĄC TO
POWIEM SOBIE, ŻE ZROBIĘ TO W PRZYSZŁOŚCI ( CHOCIAŻ NIE MAM ZAMIARU TEGO ROBIĆ)
NADAL SIEBIE AKCEPTUJĘ

Jest jeszcze jedna możliwość zwlekania. Możesz zwlekać z realizacją jakiegoś zadania do ostatniej chwili i zrobić zadanie w terminie. Jeśli jednak zostawiasz sobie minimum czasu na realizację zamierzenia to w razie niepowodzenia możesz powiedzieć: „ Nie miałem dość czasu.”

Wiesz jednak przecież, że ludzie zajęcie nadążają ze wszystkim. Ważne jest byś nie narzekał tylko działał. Wiesz już zapewne, że często słowa nie odzwierciedlają rzeczywistości. Co innego mówimy, co innego robimy albo tylko mówimy nie robiąc nic.

Pozwól by Twoje czyny świadczyły o Tobie nie same słowa bez pokrycia. Zgódź się z Emmersonem „ Nie mów zbyt wiele. Obraz Twojej osoby mówi sam za siebie i zamienia się w łoskot, który zagłusza twoje słowa zaprzeczenia” - ZACZNIJ DZIAŁAĆ. JUŻ TERAZ

Wspomniany już psychiatra W.Dyer stwierdził iż „ logika zwlekania składa się w jednej trzeciej z oszukiwania siebie samego, a w dwóch trzecich z ucieczki od rzeczywistości”
Stworzył on także listę „Twoich korzyści” ze zwlekania.
Oczywiście podstawową korzyścią jest to, że zwlekając możesz uciec od robienia nieprzyjemnych, trudnych…..rzeczy. Pytanie brzmi: dlaczego nie chcesz wykonać tych rzeczy? Jaki jest rzeczywisty powód?
Okłamując siebie samego oddala od Ciebie konieczność przyznania, że nie jesteś człowiekiem czynu.
Tak długo jak będziesz zwlekać z rozpoczęciem nowego przedsięwzięcia lub ze zrobieniem nieprzyjemnej rzeczy nie ryzykujesz nic i czujesz się bezpiecznie
Nudząc się możesz obwiniać innych za stan Twojego życia i nie czuć się za nie odpowiedzialnym
Krytykując innych czujesz się ważny ich kosztem. Możesz w takim przypadku we własnym umyśle postawić się powyżej ułomności innych ( i oszukiwać sam siebie)
Unikając działalności związanej z ryzykiem eliminujesz do zera możliwość poniesienia porażki
Magiczne myślenie „ by wreszcie coś się zdarzyło” pozwala czuć się bezpiecznie, błogo
Zwlekając z realizacją jakiegoś przedsięwzięcia lub robiąc coś niedbale w razie porażki zawsze możesz powiedzieć „nie miałem czasu”
Odkładając coś na później „ryzykujesz”, że ktoś inny zrobi to za ciebie i będziesz miał spokój
Zwlekając możesz żyć w przeświadczeniu, że jesteś kimś innym niż jesteś naprawdę. A może okazałoby się, że dowiesz się czegoś o sobie, czego nie chcesz wiedzieć?
Unikając jakiegoś zadania możesz znacznie przyczynić się do pozbawienia siebie realizacji tego, co chcesz, sukcesu, powodzenia, i okazałoby się w pewnym momencie, że nie masz już marzeń albo, że miejsce, do którego dotarłeś nie jest Twoje, nie jest tym, które chciałeś by było

Odnajdujesz cząstkę siebie w tych opisach? Jeśli tak to - może pora wyeliminować stare nawyki, a docierając do przyczyn – poznać je, zaakceptować i …zmienić z pożytkiem dla samorozwoju?

Artykuł jest fragmentem książki autorstwa Małgorzaty Dwornikiewicz.

Poznanie praktycznych sposobów radzenia sobie ze zwlekaniem to jeden z punktów programu szkolenia „Ja i cele. Aby mi się chciało chcieć.”

----------

Małgorzata Dwornikiewicz, właścicielka Firmy Szkoleniowej Empiria. Jej misją jest pomaganie tylko kobietom prowadzącym swoje firmy w rozwoju osobistym i zawodowym. Wzmacniając swoje umiejętności psychologiczne ( poczucie własnej wartości, motywację, asertywność) zwiększasz swoje szanse na sukces w biznesie.
Jeśli jesteś kobietą i prowadzisz własną firmę, koniecznie tu zajrzyj http://www.empiria.dl.pl oraz czytaj mojego bloga http://empiria-przyjaciolka-kobiet.blog.onet.pl

----------

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1327
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 751
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1058
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 986
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 572
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 780
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1031
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 432
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 553
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 411
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 862
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 483
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 975
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 625
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1386
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Jeżeli coś masz zrobić dziś, zrób to pojutrze - będziesz miał 2 dni wolnego. Oto moja zasada ;).

  radek_1  (www),  25/01/2007

Bardzo fajny artykuł, lubie takie psychologiczne zagadnienia :)
Co do samej treści artykułu, to uważam, że przykład z nieśmiałą osobą jest niezbyt trafny - ja jako osoba nieśmiała nigdy nie myślałem, że jakoś to będzie i samo się "naprawi". Osoby nieśmiałe po prostu są nieśmiałe i z tym się żyje, można próbować walczyć z tym, trochę się otworzyć, ale do końca nigdy tego się nie wyeliminuje, ...  wyświetl więcej

Ale dlaczego "nie che mi się"? Bo to też często ma jakąś ukrytą przyczynę...

  radek_1  (www),  25/01/2007

Czy ja wiem, jak coś do szkoły trzeba zrobić to po prostu mi się nie chce albo nie umiem, nie robię zadań z matematyki, bo to jest nudne i zwykle zwlekam na ostanią chwilę (bądź ryzykuję i w ogóle nie robię ;) ).

A to ja Ci polecam artykuł: http://www.eioba.com/a70309/na(...)_czasem dodany całkiem przed chwilą, a tam => Odwlekanie

Faktycznie są różne apsekty odwlekania czy też zwlekania jak kto woli. Ja często odczuwam je na sobie, zależy przeważnie od dnia, czy nastroju czy coś z tym zrobię. Jedno jest pewne - gdy tylko zrobię coś konstruktywnego czuję się z tym lepiej. Żeby tylko częściej mi się tak chciało jak mi się nie chce :)

Ludzie leniwi i "znudzeni zyciem" powinni przeczytac ten artyklu, trafia w same sedno powiedzienia "zrobie to pozniej" heh znam to po sobie

  Zepco,  06/01/2008

Odwlekanie tylko początkowo prowadzi do uspokojenia i poczucia bezpieczeństwa. Ale wraz ze wzrostem liczby spraw odłożonych zaczyna się niepokój, który może doprowadzić nawet do stanów depresyjnych.
Także "potem" należy zastąpić "teraz" i będzie lżej nawet gdy napotkamy problemy na drodze. Wtedy przynajmniej mamy poczucie, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy i nie jesteśmy skazani na gdybanie, co by było gdyby...

Dokładnie jakbym czytał o sobie. Świetny artykuł. Nie wiem jak innych, ale mnie zmotywował ;)

"Jeśli chcesz zmienić coś w swoim życiu, to musisz coś zmienić w swoim życiu..." Przechodziłem przez syndrom odwlekania, wiec wiem, że piszesz celnie. Odwlekanie decyzji nie jest dobre. Z problemem trzeba wziąć się jak najszybciej za bary. Odwlekanie nic tu nie da - to tylko pozory, że w ten sposób coś się polepszy. Nic sie nie polepszy od "nicnierobienia".

A co poradzi pani mi. Ja zwlekam bo uwielbiam mieć mało czasu i po wykonaniu zadania czuje się o wiele lepiej niż gdy skończe je na czas. Czy też powinienem się leczyć w końcu normalne to nie jest żeby utrudniać sobie życie i jeszcze się z tego cieszyć?

Może wystarczy znaleźć hobby? Wtedy będziesz miał zawsze za mało czasu... i będziesz poświęcał go na to co lubisz robić.

Mam hobby i to sporo i z tego samego powodu co odkładam na puźniej wszystko np. nie maluje bo tu można poprawić błędy jak się coś spi...niczy ;)

Odkładanie czegoś na potem może być początkiem depresji.
Zależy to, dlaczego zwlekamy?
Np., jeśli odkładamy coś na potem, dlatego że nie widzimy wystarczającego powodu by to zrobić to może być depresja.
Zresztą powodów może być mnogo tyle ilu jest ludzi.
Do każdego torba podejść indywidualnie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska