Login lub e-mail Hasło   

Czy demony naprawdę istnieją?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.paranormalne.pl/index.php?aut(...)e&id=84
Autor przez ponad 30 lat był zaangażowany w taki czy inny sposób w sprawy tyczące się zjawisk paranormalnych. Wielokrotnie miał własne osobiste doświadczenia zajmujące się "inną stroną" obydwu rodzajów ludzkich dusz i bardzo różnymi ich ciemnymi stronami, o których w judaizmie i chrześcijaństwie mówi się jako o demonach.
Wyświetlenia: 20.950 Zamieszczono 25/02/2007
Jedne z najczęściej zadawanych pytań w emailach i podczas bardzo popularnego talk show brzmią "Czy naprawdę istnieją takie rzeczy, jak demony?" i "Czy może ucierpieć ludzka dusza?". Teraz odpowiedź może zależeć od tego, o co pytasz i z kim rozmawiasz. Każdy z nas może mieć odmienne zdanie, jeśli chodzi o paranormalne dziedziny, i demony z pewnością nie stanowią wyjątku.

Przez ponad 30 lat zaangażowany byłem w zamieszany w taki czy inny sposób w sprawy tyczące się zjawisk paranormalnych. Wielokrotnie miałem własne osobiste doświadczenia zajmujące się "inną stroną" obydwu rodzajów ludzkich dusz i bardzo różnymi ich ciemnymi stronami, o których w judaizmie i chrześcijaństwie mówi się jako o demonach. W islamie nazywa się ich złymi dżinami. W innych religiach są one uważane za złe bóstwa. Punktem wspólnym jest to, że najwięcej religii ma w swoim systemie wierzeń pewien rodzaj złego ducha (uwaga: stwierdziłem "najwięcej ze wszystkich"). Niektóre tylko wierzą w to [zło] tkwiące w ludzkiej duszy, a inne nie mają zdania na ten temat. Tak, złe duchy, demony, dżiny, i tak dalej... nie są czymś, co właśnie powstało, nie były przekazywane na przestrzeni dziejów. Czy więc naprawdę istnieją?

Moje osobiste przeżycia od ukończenia 4 roku życia do chwili obecnej dotyczą wielu rodzajów doświadczeń paranormalnych spośród tych wcześniej wymienionych. Oczywiście widziałem i spotykałem wiele ludzkich duchów, ale w wielu przypadkach spotykałem również demony. Stałem dosłownie twarzą w twarz z demonami. Gdy przeżywasz takie doświadczenie, całkowicie zmienia ono twoje życie. Sprawia, że decydujesz się na kontynuowanie tego bądź porzucenie tej działalności. Oczywiście powinieneś poznać moją decyzję, jeśli nie, w takim razie zostanę i będę nadal pomagał innym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Domyślam się, że nie mogę i nigdy nie przekonam innych o prawdziwości tego wszystkiego, ale wiem, że to, czego doświadczyłem, było bardzo prawdziwe i bardzo przerażające. A jeśli jesteś badaczem zjawisk nadprzyrodzonych lub chciałbyś nim zostać, lepiej przygotuj się na to, że pewnego dnia spotkasz się z czymś tak złowieszczym i mrocznym, że również będziesz musiał podjąć decyzję. Ten typ pracy nie jest przeznaczony dla każdego, ale dla niektórych z nas, dlatego takie decyzje należy podejmować z rozwagą. Ponieważ to nie jesteś tylko ty, ale także twoja rodzina, członkowie zespołu, których twoja decyzja także będzie dotyczyć.

Istniały pewne udokumentowane dowody dotyczące Johna bella i jego rodziny. wielu znany był jako "Bell Witch". Wielu ludzi sądzi, że był to jeden z najstarszych zarejestrowanych demonicznych przypadków. Tyle samo sądzi, że był to właśnie zły ludzki duch, ja jednak z powodu zarejestrowanych wydarzeń sądzę, że był to bardzo silny demon. Inny zarejestrowany przypadek to ten znany szerokiej publiczności z filmu "Egzorcysta", który oparty został o wydarzenia dotyczące rzeczywistego opętania. To się dzieje, gdy demon opanowuje ciało osoby, która naprawdę istniała, i takie wydarzenia mają miejsce do dziś. W 1999 lub na początku 2000 roku kilku duchownych w Rzymie przyprowadziło dziewczynę, któa była prawdopodobnie opętana. Teraz nie wystarczy tylko podskakiwać i krzyczeć, musi również zostać przeprowadzone wiele testów, by przekonać Kościół, że osoba jest opętana przez demona. Młoda kobieta została zakwalifikowana do przeprowadzenia egzorcyzmu. Według relacji prasowej, kobieta została przyprowadzona do papieża Jana Pawła II, który próbował odpędzić demona, jednak bez skutku. Stwierdzono, że nie mógł tego zrobić z powodu swojego złego stanu zdrowia i że był w tamtej chwili zbyt słaby. Pewien duchowny stwierdził, że dziewczyna mówi w nieznanym mu języku, posiada ogromną siłę, a na jej ciele bez wyraźnej przyczyny pojawiają się ślady, ona zaś bezcześci przedmioty należące do kościoła. Były to wystarczające czerwone flagi, by zwrócić uwagę Kościoła. Innymi może być to, że wywołujesz złowrogiej natury drapiące dźwięki dochodzące ze ścian (co równie dobrze może oznaczać, że jest to czyjeś ulubione miejsce), drapiesz innych, gryziesz, podpalasz, bardzo ciężkie meble przenosisz ręcznie lub siłą własnej woli, unosisz siłą woli inne osoby, wydzielasz obrzydliwe zapachy przypominające zapach siarki, gnijącego mięsa, kanału ściekowego, sprowadzasz śmierć, wywołujesz inne zdarzenia. Starasz się jednak wylkuczyć naturalne zdarzenia.

Często możemy wyciągać pochopne wnioski lub założenia, że każdy dźwięk i zapach powiązany jest z nawiedzonym miejscem, szczególnie przez demony. Pomyśl o tym w ten sposób, ktoś mówi ci, że czuje w konkretnym miejscu przykry zapach. Moją pierwszą myślą jest zbadanie, czy nie przecieka kanał ściekowy lub czy pod domem nie leży martwe zwierzę. A co ze stukaniem dochodzącym ze ścian? To mogły być tylko rury wodociągowe, które zostały uszkodzone i z powodu nacisku przesuwają się i walą lub wbijają w ściany. Przede wszystkim musisz mieć pewność, że zajmujesz się czymś, co jest paranormalne i nie normalne. Jeżeli jednak wykluczysz normalne zdarzenia, wtedy jako badacz uważaj i obserwuj i wzmóż swoją czujność, jako że sytuacja może się szybko pogorszyć.

Jeżeli nauczysz się czegokolwiek z tego krótkiego artykułu, mam nadzieję, że rozpoznasz podczas badania przeczące znaki. Zbyt wiele razy badacze wchodzili w sytuacje, które przyprawiały ich o zaskoczenie i odbijały sie nie tylko na ich klientach, ale także i na zespołach badawczych. Bądź świadom swoich klientów i dyspozycji umysłowych członków twojego zespołu. Wiele razy zauważysz w przypadku demonów, że podczas śledztwa nastroje będą się zmieniać. Zanotuj niezwykłe zmiany w osobowościach wszystkich zainteresowanych. Gdy stawisz czoło demonicznej sytuacji, jeśli będziesz wiedział, co robić, nie używaj prowokacji religijnej i nie próbuj stawiać czoła bytowi. Skontaktuj się z kimś, kto jest bardzo obeznany w zajmowaniu się takimi sytuacjami. Nigdy nie bój się cofać w śledztwie i szukać pomocy, ona jest tym, czego w kłopocie można dostać najwięcej. Na koniec, powinieneś trzymać z dala od śledztwa i udzielać informacji i powinieneś pocieszać klienta, którego nie zostawisz samego, musisz jednak otrzymać od kogoś dodatkową pomoc, którą jest wiedza o sytuacji. Osobiście nie wnioskowałbym o informowanie klienta, który jest wolny od demona, tylko doświadczonej osoby, od której w tym przypadku otrzymasz pomoc.

Dr. Jimmy Lowery, 4 maja 2006
Tłumaczenie: Ivellios vel Longer1988
dla www.paranormalne.pl

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 948
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 784
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 955
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 913
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1087
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 900
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 477
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 496
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 614
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 333
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 626
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 689
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 713
9
komentarze: 44 | wyświetlenia: 515
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 796
 
Autor
Dodał do zasobów: paranormalne.pl
Artykuł
Dodatkowe informacje



  racjonalista  (www),  25/04/2007

Wyśmienity artykuł. Być może powinna to przeczytać egzorcystka o światowej sławie, która nastawia na odległość kości i przeprowadza egzorcyzmy na odległość.

  mazur,  02/05/2007

Co do demonów to jako ciekawostkę można przytoczyć fakt z artykułu który został opublikowany przez tygodnik „Gwiazdy mówią” W numerze 40/2000. Czytamy w nim że 6 września 2000 roku, podczas audiencji przed Bazyliką św. Piotra, papież Jan Paweł II był zmuszony zmierzyć się z demonem, który zawładnął 19-letnią Włoszką. Kościół od początku swego istnienia twierdził, że złe duchy mogą zamieszkać w cie ...  wyświetl więcej

Demony zasiedlają bardzo często nasz mózg. Wystarczy pooglądać posiedzenie sejmu lub inne wystąpienia powyższych polityków. Nie ma się, co dziwić, że trafiły również do naszego papieża. Być może demon chciał opuścić nasz ziemski przybytek, bo było mu tutaj za ciężko.

  przybysz,  13/05/2007

Kobieto masz rację i czasami osoba niby opętana przez demony jest opętana przez swoje własne myśli. Są to ludzie, którzy żyją swoim wyimaginowanym światem. Co gorsza zamiast takie osoby poddać leczeniu wykonuje się na nich egzorcyzmy.

...a zwłaszcza kiedyś tak było.

Skoro demony żyją na planach zwanch astralnymi oraz mentalnymi czyli bardziej zrozumiale mówiąc na planie emocjonalno-uczuciowym i na planie myślowym, to siłą rzeczy są tworami (bytami) złożonymi z materii emocji i/lub myśli. A zatem uważanie ich za struktury umysłu jest słuszne. Nie można też wykluczyć, że taki demon może przeskoczyć z jednego umysłu do drugiego, a nawet opanować umysły tysięcy c ...  wyświetl więcej

  racjonalista  (www),  12/03/2008

W takim razie, jeśli demon czy szatan może opętać więcej niż jedną osobę mamy tutaj do czynienia z połączonym systemem świadomości wszystkich ludzi podobnym do internetu, poprzez który potrafi zarazić więcej niż jeden komputer a w tym przypadku człowieka. W takim razie sam demon nie jest bezwolnym wykonawcą czyjegoś zadania, lecz posiada zdolność logicznego myślenia poprzez podejmowanie decyzji, p ...  wyświetl więcej

  oldml,  12/03/2008

Jeśli Świat jest rodzajem komputera biologicznego, to mocniejszy impuls elektromagnetyczny (np. od słońca) sformatuje część zasobów :)

  racjonalista  (www),  12/03/2008

O tak - sformatuje wszystko i nie tylko demony.

  oldml,  12/03/2008

Z tym, że Bóg stworzył również informatyków na wzór i podobieństwo swoje :)
Stąd też liczę, że zrobi „kopię zapasową” części systemu – czy ja się załapię ... ?

  racjonalista  (www),  12/03/2008

To będzie już czwarta kopia. Nie piszę dalej, bo nas demony namierzą. To na dzisiaj tyle.

  oldml,  12/03/2008

Ja mam wrażenie, że już mnię namierzyły i obserwują, ale nie mogą się do mnie dostać, bo mam zmienne IP i 30 znakowe hasło :)

Totalne bzdury .
Niewątpliwie jest interesujące , iż autor 30 lat zajmował się problematyką demonów , a w artykule powołuje sie na notki prasowe , dane podaje typu 1999 r lub 2000 i używa sformułowań prawdopodobnie itd.
Bzdury.

  racjonalista  (www),  12/03/2008

Widać autor to człowiek nowoczesny i nie bawi się w odkurzane kartoteki. Zaiste jest to bardzo prawdopodobne.

  wirna,  12/03/2008

Jeżeli wszystko jest energią,jeżeli światło ma swój cień, to cieniem dobrej myśli jest zła myśl,demoniczna,która może się przemieszczać,atakując różne osoby. A może wszyscy razem jesteśmy "rodzicami" takich demonów,wysyłając w przestrzeń myśli pełne agresji,złości ?Pewnie każdy z nas ma w sobie małego demona,nad którym czasami traci władzę.Może warto "wzmocnić zamki" aby demon nie umknął czyniąc krzywdę innym?

  racjonalista  (www),  12/03/2008

Wszystko, co istnieje na tym świecie jest składową dwóch energii, dlatego też człowiek jest dobry i zły zarazem. Co do różnych złych (negatywnych) elementów wyprodukowanych z samych myśli to produkujemy ich bez liku. Dajmy na to takie larwy astralne czy inne paskudztwa powoływane są do życia i funkcjonują dzięki ludzkiej nienawiść.

  oldml,  12/03/2008

Niestety odnoszę wrażenie, że coraz więcej „demonicznych” myśli jest produkowanych.

  racjonalista  (www),  12/03/2008

Jedną z takich myśli to utajniony projekt amerykanów ataku na Chiny. To jest dopiero demoniczne myślenie.

  oldml,  12/03/2008

Przecież w Chinach nie ma ropy :)
Co amerykanie mieli by tam "ratować"?

  racjonalista  (www),  12/03/2008

Marek - proszę nie prowokuj.

  oldml,  12/03/2008

Dlaczego?

  radysh,  19/03/2008

Wszędzie gdzie dzieją się cuda lub grasują demony, czorty piekielne czy inne takie, pełno jest niewiadomych. Logika wyklucza tego typu zjawiska/byty dopóki nie zostaną udowodnione empirycznie. Wierzyć autorowi artykułu można w tym samym stopniu, co osiemdziesięcioletniej staruszce, która jest święcie przekonana, że za jej młodości mamuny dzieci kradły a utopce czy inne wodniki wciągały po bagnach ...  wyświetl więcej

  racjonalista  (www),  19/03/2008

Bardzo proszę portal „paranormalne.pl” aby więcej takich tekstów tutaj nie umieszczał. Demonów nie ma. Szatan nie istnieje. Komuna już dawno obalona i nie da się jej empirycznie udowodnić. Dlatego też bez sensu pisać o czymś, o czym inni ludzie nie mają pojęcia. Tylko idiotyczne komentarze tutaj wlepiają – ale to widocznie taki ich poziom. O nie nie - nie mówię nikomu, że jest idiotą lub cymbałem ...  wyświetl więcej

  oldml,  19/03/2008

Radysh: o jakiej logice piszesz? Mój umysł pracuje ściśle logicznie i nie widzę tu problemów.

Racjonalisto, chyba pozbieram te Twoje komentatorskie „perełki” i napisze artykuł - nie eboka :).

  Ivi,  09/01/2010

i duchów pewnie tez nie ma?tak się składa ze byłam kiedyś świadkiem pewnych dziwnych zdarzeń rozgrywających się w starej żydowskiej kamienicy, w której prawdopodobnie ktoś został zamordowany. i nie tylko ja doświadczałam i widziałam daną sytuacje ale wszyscy którzy się w tym czasie w tym pomieszczeniu znajdowali. I to nie był pierwszy raz gdzie działy się tam dziwne bardzo rzeczy. I jak to wytłumaczysz?

  Ivi,  09/01/2010

znowu się komuś coś nie podoba?
może podyskutuj zamiast minusować co?

  Ivi,  09/01/2010

bardzo ci dziękuje, swobodnie można kogoś zminusowac z powodu iż ma się inne poglądy. Jeszcze raz serdecznie dziękuje Ci

Przeczytaj podlinkowany art z wiki - przeczytaj swój poprzedni komentarz - wyciągnij wnioski.
Dziękować nie trzeba - to dla Większego Dobra. :)

  Ivi,  09/01/2010

dla większego dobra? wiesz nie bardzo rozumie co dla ciebie oznacza to "większe dobro"
Ps z tego linka co podesłałeś to nie za bardzo wiem o co chodzi, jakbyś zechciał określić własnymi słowami, miałam już dziś 45 min filozofii limit na domysły wyczerpany.

To nie wyścig, może z następnym komentarzem wstrzymaj się do czasu "regeneracji limitu"? Artykuł do tego czasu nie zniknie, chyba. :)

  Ivi,  09/01/2010

a może mi jednak zechcesz wytłumaczyć? Bo będzie mnie to nazbyt nurtowało

Nie zechcę. Jak trochę nad tym pomyślisz, sama zrozumiesz. :)

  Ivi,  09/01/2010

Wiesz mamy troszkę inne toki myślowe i chyba nie zrozumiem. Przykro mi z dwóch powodów: z powodu minusa i z powodu braku uzasadnienia co ci się nie podoba dokładnie w moim komentarzu
Niezmierne dzięki

  w84u6  (www),  09/01/2010

Darkwater, nie bądź aż taki racjonalista, duchy są, trzeba je w tym utwierdzać ;) Jak ja lubię wtedy kobietki, można je silnym, męskim ramieniem otoczyć i niczym heros przeprowadzić pośród duchów i demonów i innych tworów wyobraźni. Bo do czego by inaczej byli potrzebni prawdziwi mężczyźni? Nic nie tracisz, a wiele zyskujesz. ;))
@ Ivi, dam Ci plusa, aby się wyrównało. :)

Tracę, skazując się na bytowanie pośród mediów, egzorcystów itp. indywiduów. Czy przytulenie przestraszonej "kobietki" równoważy ci procesy o czary, stosy i całą resztę "dusznego" interesu?

Zresztą, co to za "zwycięstwo", jeśli zostało osiągnięte w tak fatalnym imo stylu? :)

  w84u6  (www),  09/01/2010

W jakim, fatalnym stylu, to norma w naturze, wszyscy grają role, od pawia po altannika, a one się na to nabierają, liczy się tylko zwycięstwo. Po okazaniu "odwagi", nastroszeniu piórek, to choćbyś był brzydki jak gremlin i głupi jak but , nie będą tego widzieć, zorientują się dopiero za parę lat, do tego czasu jesteś zwycięzcą, samcem alfa ;)

  Ivi,  09/01/2010

nie wszystkie się nabierają:P(tzn mały procent się nadal nabiera)
Teraz kobietki doskonale znają męskie gierki hehe

  w84u6  (www),  09/01/2010

tak, a w sposobie "na ducha" dałaś się nabrać. ;) Jest taka gama sposobów, że wszystkich i tak nie znasz ;-P I my się nawet wysilać nie musimy, bo Matka Natura sama je nam podpowiada.

  Ivi,  09/01/2010

tyle ze...... ja się duchów nie boje:DDDD
Ja znam większość Waszych sposobów:D
Kobietki nie są aż tak głupie jak się niektórym wydaje heh

  Ivi,  09/01/2010

nie chodziło o sam fakt +/- także dziękuje ale jest to zbyteczne:P

  w84u6  (www),  09/01/2010

A widziałaś "To nie tak jak myślisz, kotku"? , tam kobietki normalnie z ręki jadły, trochę się potem faceci zamotali, ale i tak wygrali. Faceci są z Marsa ;) Walkę mają we krwi.

  Ivi,  09/01/2010

odpowiedziałam poniżej bo mi się pomyliło

  w84u6  (www),  09/01/2010

"bo mi się pomyliło" hehe, to wam się często zdarza, i bezwzględnie to wykorzystujemy.

  Ivi,  09/01/2010

ha...ha......ha.....ha:)
zeszliśmy całkiem z tematu, bo co maja demony wspólnego z filmem "to nie tak jak myślisz kotku" i z kobietami:)
zaraz dostaniemy po łbie od autora tekstu

  w84u6  (www),  09/01/2010

Dziewczyno, to jest temat z 2007 roku ;) A poważnie?Za tzw. strachy i demony odpowiedzialny jest układ limbiczny, kiedyś bardzo potrzebny, obecnie mniej. Kiedy znajdziesz się w obcym miejscu, powiedzmy w nocy w lesie lub na cmentarzu (nie wiem co moźna robić w nocy na cmentarzu, ale załóżmy) i usłyszysz nieznane dźwięki lub kształty, układ limbiczny próbuje "dopasować" je do swoich zasobów pamięci ...  wyświetl więcej

  Ivi,  09/01/2010

no to jak wytłumaczyć zdarzenie gdzie jest sie w pewnym miejscu w stosunku do którego nie ma się obaw i w pewnym momencie zaczynają się dziać strasznie dziwne rzeczy i świadkami są wszystkie osoby tam bedace a nie pojedyncza osoba?

  Ivi,  09/01/2010

dodam ze w momencie zmiany lokum wszystko ucicha

  w84u6  (www),  09/01/2010

Niewiedzą? Jej brakiem przy ocenie zdarzeń?
Opisz dokładnie, jak mam dpowiedzieć, zgadywać? ;)

  Ivi,  09/01/2010

hehe przecież nie będę opisywać tu zdarzeń których opowiedzenie zajęłoby chyba z 10 min albo z 15:PP
Dodam ze osoby będące świadkami były trzezwe w pełni sil fizycznych i umysłowych:P a na to się nakłada parę dodatkowych wątków

  w84u6  (www),  09/01/2010

OK, a jakiej były płci te duchy, mnie to interesuje, te twoje to jakieś znudzone były, jakieś tam poltergeisty, czy straszące (huhu!), gdybym ja był duchem, to podglądałbym dziewczyny pod prysznicem :-P

  Ivi,  09/01/2010

no mowie ze to było związane z wieloma sytuacjami, ale to co mam na mysli raczej tak w tym momencie to nie takie typowe duchy tylko raczej jakieś złe siły i złe działania

  Ivi,  09/01/2010

idę spać bo rano wcześnie bardzo wstaje jutro. Tylko nie wiem czy po takim temacie będę w stanie zasnąć:)

  w84u6  (www),  09/01/2010

I tu by Ci przydał się silny mężczyzna ')

  Ivi,  09/01/2010

poradzę sobie:P
dobranoc

...czym rzesz są demony w obliczu potęgi mocy w przyszłości zostaną wszystkie unicestwione i nie zdążą nawet pomyśleć o czymkolwiek a już zginą

kolego piszący artykuł zapomniałeś że ludzie też mają duszę i swoją wewnętrzną moc dużo potężniejszą od mocy fizycznej i potężniejszą także od mocy demonów tylko należy nauczyć się ją wyzwalać a to jest zadaniem trudnym

Czarownice spalone na stosach, demony jakoś przetrwały, ale jest ich jakby mniej, niż w średniowieczu, to samo z diabłami, topielicami, strzygami, skrzatami, krasnoludkami i gamoniami. Kiedyś były na każdej wsi. Teraz nawet krowy uodporniły się na uroki i dają mleko , ich śladem niechże wreszcie pójdą egzorcyści i po kłopocie.

Tzn postulujesz aby egzorcyści zaczęli dawać mleko? ;)

Jeśli to uwolni ludzkość od czarownic, diabłów, topielic, strzyg, skrzatów i egzorcystów - dlaczego nie.Krasnoludków i gamoni mi tylko żal..

A Woland pokazał, jak to bywa, kiedy nie wierzy się w jego istnienie.

  Ivi,  09/01/2010

:)

  Ivi,  09/01/2010

oglądałam i to parę razy heheh
Jadły z reki bo to jest właśnie polska komedia:P Musieli tak zrobić żebyście się cieszyli jak wy to potraficie sobie kobietkę wokół palca omotać(pewnie scenariusz pisali mężczyźni)

  w84u6  (www),  09/01/2010

;)

Witajcie
Oczywiście że istnieją demony ( zbuntowane anioły ) Nawet sobie nie wyobrażacie ile ich jest wokół nas każdego dnia i jak niewiele trzeba aby one w nas weszły ,a ile trzeba dać wysiłku aby one z nas wyszły ....

Faktycznie, nie wyobrażamy sobie. Ty jak widzę, wyobrażasz sobie za siebie i za nas wszystkich. :))

  w84u6  (www),  20/06/2011

"a ile trzeba dać wysiłku aby one z nas wyszły " myślę, że wystarczy rycyna, lub kulki antymonu ;)

emmm - po RYCYNIE demony niewątpliwie opuszczą ciało, wraz z duszą. ;)

  w84u6  (www),  20/06/2011

Tak, bardzo często słychać, jak demon opuszcza ciało. I czuć siarką!

  Strzyga  (www),  20/06/2011

Rozumiem, którą drogą opuszczają ciało, rycyna swoje potrafi! :-)

Kurde, ludzie! Nie rycyna, tylko olej rycynowy.
Za pomocą rycyny odsyła się człowieka do krainy wiecznych łowów, i to bez pomocy żadnego demona.

  Strzyga  (www),  20/06/2011

Olej rycynowy potocznie nazywa się rycynką :) Próbowałeś kiedyś? :)

>Olej rycynowy potocznie nazywa się rycynką.<
Wiem, ale nie warto pielęgnować złych nawyków. ;)
Rycyna to bardzo silna trucizna, olej rycynowy pochodzi wprawdzie z tego samego źródła, ale rycyny (wbrew sugestywnej nazwie) nie zawiera.

>Próbowałeś kiedyś? :)<
OIMW nigdy. Tzn świadomie, odkąd pamiętam nigdy nie zażywałem. Jako bardzo młody człowiek podobno również nie byłem zmuszony do zażywania.

  w84u6  (www),  20/06/2011

Co nie zmienia faktu, że Piotrek ma rację, teraz rozumiem po co wybolidował tę rutynę. Ale Strzyga też ma rację. Cud! wszyscy mamy rację ;))

  Strzyga  (www),  20/06/2011

To wierzmy na słowo tym co próbowali. Uwalnia od złych duchów TĄ drogą :)

Usuwa demony łagodnie, nie przerywając snu. :))

  w84u6  (www),  20/06/2011

Na temat tych demonów istnieje spora wiedza, i opisana systematyka http://goo.gl/w7asl wraz z wariantami http://goo.gl/zs8bD Interesująca dziecina nauki.. to chyba kierunki bardziej humanistyczne, nie wiem... Piotrek, masz na myśli Podkołdernik jadowity?

Nie no, systematyka jest ważna. Ta dziedzina, jak widać, wciąż czeka na swojego Linneusza. :))

  w84u6  (www),  20/06/2011

"Ta dziedzina, jak widać, wciąż czeka na swojego Linneusza. :)) "
Może Jarosław, wspomina, że ma dużo okazji do badań "nawet sobie nie wyobrażacie ile ich jest wokół nas każdego dnia"

  Strzyga  (www),  21/06/2011

Nie chcę sobie tego wyobrażać :))

  lewi,  05/04/2014

Ludzkie duchy nie istnieją



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska