Login lub e-mail Hasło   

Pasy bezpieczeństwa

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.ratownicy.com.pl/artykuly.html
Współczesne samochody osobowe są konstruowane przede wszystkim z uwzględnieniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Dąży się przede wszystkim do tego, aby zapobiec powstawani...
Wyświetlenia: 12.644 Zamieszczono 11/03/2007

Współczesne samochody osobowe są konstruowane przede wszystkim z uwzględnieniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Dąży się przede wszystkim do tego, aby zapobiec powstawaniu wypadków, a jak już nastąpi wypadek, by zminimalizować jego skutki.

Dobre zabezpieczenie w czasie podróży jest rzeczą bardzo ważną, o ile nie najważniejszą. Już Odyseusz przywiązywał się do steru, aby bezpiecznie pokonać sztorm. Nic więc dziwnego, że obecni konstruktorzy coraz więcej pracują nad ciągłym udoskonalaniem systemów zabezpieczających nasze życie i zdrowie podczas podróży, wprowadzając do wyposażenia każdego samochodu elementy minimalizujące obrażenia, jakich można doznać podczas wypadku. Samochody powinny gwarantować, zgodnie z konwencjami międzynarodowymi, najwyższe bezpieczeństwo jazdy. Jednym z podstawowych urządzeń tego rodzaju są pasy bezpieczeństwa.

 W momencie zderzenia pasy bezpieczeństwa przejmują energię kinetyczną ciała kierowcy (pasażera) i przekazują ją w punktach mocowania do konstrukcji samochodu. Amortyzują więc silne uderzenia i powstrzymują kierowcę (pasażera) od uderzenia o przód kabiny.

Najbardziej rozpowszechnione są trzypunktowe pasy bezpieczeństwa ramieniowo (piersiowo) – biodrowe, stosowane przy przednich i tylnych siedzeniach. Natomiast dwupunktowe kotwiczenie pasów biodrowych stosuje się najczęściej dla środkowego pasażera tylnego siedzenia.

Od kilku lat spotyka się napinacze pasów bezpieczeństwa poprawiające skuteczność ich działania. Napinacz ma za zadanie likwidować wydłużenie się taśmy pasa, występujące na skutek naporu siły bezwładności ciała i niedopuszczenie do zetknięcia się osoby jadącej z elementami wnętrza nadwozia. Jeszcze nie tak dawno powszechnie stosowane były tzw. statyczne pasy bezpieczeństwa, podtrzymujące ciało, ale i ograniczające swobodę ruchów. Obecnie prawie wyłącznie stosuje się bezwładnościowe pasy, wyposażone w zwijacz taśmy, który umożliwia swobodne wykonywanie ruchów i dopiero po wystąpieniu dużej siły bezwładności, w wyniku gwałtownego napięcia pasa, następuje blokada rolki zwijacza.

Dlaczego więc niektórzy kierowcy jeżdżą bez pasów? Jest kilka teorii na ten temat. Większość dość często odpowiada: „Nie mam zamiaru się zderzać”. Tu sprawdza się przysłowie „Mądry Polak po szkodzie”. Traktujemy wypadek drogowy jak przeznaczenie, z którym nie ma co walczyć i nie zmieniamy nic w swoim postępowaniu. Wiąże się to z tym, że spora część naszego społeczeństwa jest pozbawiona wyobraźni i nie widzi elementarnych powiązań przyczynowo-skutkowych. Nie zapinamy pasów też z lenistwa lub z przekory do przepisów. Ale wszystkich nas łączy jedno: statystycznie krótsze życie. Pasy bezpieczeństwa, chroniąc nasze życie i zdrowie, bez wątpienia są elementem podwyższającym bezpieczeństwo osób je stosujących.

 

mgr inż. Małgorzata Mrozik

Politechnika Szczecińska

Katedra Eksploatacji Pojazdów Samochodowych
materiały zamieszczono dzięki uprzejmości KMP w Szczecinie

Podobne artykuły


19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 66114
18
komentarze: 13 | wyświetlenia: 28114
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 6011
4
komentarze: 1 | wyświetlenia: 18896
110
komentarze: 47 | wyświetlenia: 159635
42
komentarze: 63 | wyświetlenia: 41911
41
komentarze: 45 | wyświetlenia: 139733
37
komentarze: 33 | wyświetlenia: 352199
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 38865
33
komentarze: 10 | wyświetlenia: 105540
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10713
22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 11189
 
Autor
Artykuł



  oldml,  13/02/2008

Niektórzy ludzie są nawet tak inteligentni, że nie przypinają dzieci. To już nie tylko brak wyobraźni, ale stwarzanie zagrożenia dla zdrowia i życia. Nie trzeba wypadku - wystarczy nagłe hamowanie.

  ,  23/03/2008

Jazda bez zapiętych pasów to klasyczny przykład głupoty.

  kunubu  (www),  02/09/2008

Zamiast pasow wszyscy powinni miec siekiere przylozona do karku, moze wtedy doceniliby bezpieczna jazde... Nawet na rowerze w koncu czulbym sie bezpieczny.

  ,  01/02/2009

Znam przypadki, że gdyby nie pasy człowiek by żył, czasem wyrzut przez okno jest bezpieczniejszy niz pasy. Jednak na to nie ma reguły czasem pasy uchronią a czasem są zdradliwe, wszystko zależy od rodzaju wypadku.

A co jeżeli ja z pełną świadomością, przeczytawszy wspaniały artykuł o zaletach pasów, nie chcę mimo wszystko ich zapinać?

  Max King,  06/02/2009

Jesteś nominowany do nagrody Darwina.

  pokrec,  06/02/2009

Zasadniczo to problem nieprzypietego i jego ubezpieczyciela, czy w razie wypadku pokryje mu szpital, jesli nie bedzie przypiety pasami. Co to za debilizm, zeby w wolnym kraju zmuszac doroslych ludzi do zachowania arbitralnie wyznaczonych regul bezpieczenstwa? Co mnie obchodzi jakis Kowalski, ktory straci zycie w wypadku samochodowym, bo nie byl przypiety pasami? Jego problem, jego wybor, jego kons ...  wyświetl więcej

  Max King,  06/02/2009

Zgadzam się w 100%.

  pokrec,  06/02/2009

I jeszcze jedno: mam pomysl racjonalizatorski. Ubranie z namalowanym (nadrukowanym) pasem bezpieczenstwa. Wsiadasz do samochodu i jedziesz. Zadna glina nie wyczai, chyba, ze zatrzyma, a wtedy mozesz powiedziec, ze odpiales pas po zatrzymaniu sie. I po zawodach.
A do Maxa Kinga - masz cos przeciwko nagrodzie Darwina? Moze Bartłomiej własnie do takiej aspiruje i ma w powazaniu Twoja troske o niego, podobnie jak to, czy Ty sie przypniesz, czy nie ;-)

  Max King,  06/02/2009

Cóż... pomysł zdecydowanie bez sensu... nie lepiej po prostu te pasy ZAPIĄĆ?

I nie mam nic przeciwko nagrodzie D. Po prostu chciałem dać znać że takie myślenie zwykle prowadzi do czegoś, za co się ją dostaje.

  swistak  (www),  06/02/2009

Pasy i testy zderzeniowe daja efekt przy zderzeniach z predkoscia wypadkowa 60 km/godz , gdy przykładowo zderzy sie dwa auta o zbliżonej masie, jadace 30/godz po drodze osiedlowej .To jest kres jaki dotyczy norm bezpieczeństwa
przy demonstrowaniu filmów z manekinami po uderzeniu pojazdu w ściane . Wiekszość wypadków to predkości wypadkowe powyżej 120 km/godz gdy zderzą sie pojazdy jadące ka ...  wyświetl więcej

Oczywiscie... Jezeli jedziemy samochodem i zapinamy pasy...czujemy sie bezpieczniej..Wiec pozwalamy sobie na szybsza jazde...A gdybysmy nie mieli pasow zawsze boimy sie o nasze zycie, i zwalniamy. Jezeli pani uwaza ze jest bezpieczniejsza jazda z pasami , to prosze bardzo, nikt pani nie zabrania.Prosze tylko nie nakazywac tego mi. BO to jest moja sprawa, czy jada z pasami czy tez bez.

  Max King,  06/02/2009

Nie widzę sensu w twojej wypowiedzi. Jak ktoś jadąc bez pasów się boi to je po prostu zapnie...

Nie do końca. Jesli jedziesz samochodem, ktory nie ma zabezpieczen, sam zwalniasz.Jesli jedziesz samochodem ktory ma te wszystkie zabezpieczenia, pozwalasz sobie na szybsza jazde....Jezeli ktos chce miec zapiete pasy, to niech sobie je zapina.Przeciez nie ma prawa ktore zabrania miec zapiete pasy..

Pasy Mogą uratować Ci życie lub uchronić przed kalectwem, myśl o sobie i bliskich. Poczytaj trochę w kampanii o pasach bezpieczeństwa na www.zapnijpasy.eu. Nie zawsze Polak musi być mądry po szkodzie. Pozdrawiam

@ Aleksandra Dabrowska,

Niestety psychika ludzka nie działa tak prostolinijnie, ktoś (np. moja koleżanka) zapina pasy i jedzie wolno, bo nie czuje się bezpiecznie, zaś brat ma tak że zawsze jeździ szybko, czy ma zapięte pasy czy nie. Kwestia pasów wydaje mi się sięgać głębiej, jest po prostu jednym z objawów jakim się jest człowiekiem (np. nie chodzi mi, że głupim bo nie zapina pasów, a ra

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska