Login lub e-mail Hasło   

Otwarte Oprogramowanie w Biznesie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.linuxwbiznesie.pl/zagadnienia(...)ie.html
Wydawało by się, że skoro oprogramowanie jest bezpłatne, biznes powinien szczególnie się nim interesować. Tak jednak nie jest. Dowiedz się jak wykorzystać Open Source w swojej firmie i zaoszczędź pieniądze!
Wyświetlenia: 3.436 Zamieszczono 22/03/2007
Otwarte Oprogramowanie

Nazwa obejmuje oprogramowanie dotępne wraz z kodem źródłowym, który może być swobodnie rozprowadzany i wykorzystywany: Wolne Oprogramowanie oraz oprogramowanie Open Source. W obu przypadkach efekt końcowy jest zbliżony, jednak ich twórcom przyświecają inne idee. Wolne Oprogramowanie jest terminem używanym przez Richarda Stallmana oraz osoby związane z fundacją FSF. U podstaw ich filozofii leży wolność wyboru i wolność wypowiedzi. Termin Open Source jest używany przez członków ruchu OSI. Uważają oni, że tylko taki sposób tworzenia oprogramowania pozwala uzyskać jego najwyższą jakość i wiarygodność oraz daje możliwość dotrzymania kroku postępowi technologicznemu.


Historia oprogramowania swobodnie rozpowszechnianego wraz z kodem źródłowym liczy sobie ponad 30 lat, jednak bezpośrednie zainteresowanie nim środowiska biznesowego pojawiło się dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych. Dlaczego? Ponieważ do tej pory nie było takiej konieczności rynkowej. Ale był też jeszcze inny duży problem. Jak sprzedawać produkt, który może być swobodnie dystrybuowany i rozpowszechniany (konsekwencja licencji GNU GPL)? Jak zarabiać na czymś, co każdy może mieć za darmo? Koniecznością rynkową była potrzeba zmierzenia się z monopolem firmy Microsoft. Natomiast odpowiedzi na pytania o model biznesu dostarczyły dwa przełomowe wydarzenia. Założenie w roku 1995 przez Roberta Younga firmy Red Hat Software, Inc. oraz udostępnienie w roku 1998 przez firmę Netscape kodów źródłowych swojej przeglądarki internetowej Netscape Communicator (projekt obecnie znany pod nazwą Mozilla). Firma Red Hat powstała w odpowiedzi na problemy użytkowników związane z instalowaniem i administrowaniem systemem GNU/Linux. Posunięcie firmy Netscape miało natomiast wymiar strategiczny, którego celem było zablokowanie działań konkurencji zmierzających do przejęcia rynku przeglądarek internetowych. Działania te wskazały kierunek dla biznesu. Rynek otwartego oprogramowania to nie rynek produktu, ale rynek usług i źródło strategii.


Potencjalna wysoka efektywność rozwiązań pod względem ekonomicznym i technologicznym w otwartym oprogramowaniu, bierze się z procesu jego tworzenia, który jest nazywany modelem bazarowym. Metoda ta polega na upublicznieniu kodów źródłowych pisanego programu w celu pozyskania wsparcia niezależnych programistów i przyszłych użytkowników z całego świata. Obniża to koszty produkcji i prowadzi do wytworzenia pozytywnych relacji z przyszłymi odbiorcami oprogramowania, którzy będą się czuć współodpowiedzialni za produkt. Takie sprzężenie zwrotne praktycznie nie występuje w przypadku klasycznych, zamkniętych metod tworzenia oprogramowania, gdyż producenci raczej nie uwzględniają bezpośrednich życzeń klientów i realizują tylko swoje wizje. Najlepszym dowodem na efektywność modelu bazarowego jest jądro Linux, na którym oparty jest system operacyjny GNU/Linux odnoszący na świecie coraz większe sukcesy i będący poważnym zagrożeniem monopolu firmy Microsoft.

 

Jednak sama możliwość wglądu w kod źródłowy nie wystarczy, aby program móc nazwać otwartym. Musi on być opatrzony licencją GNU GPL lub inną wolną licencja zgodną z jej duchem. Chroni ona swobodę rozpowszechniania kodów źródłowych oprogramowania. Każdy ma zagwarantowany do nich nieograniczony dostęp, może je studiować i z nich korzystać. Jednocześnie jakikolwiek program wykorzystujący kod na licencji GNU GPL, także musi być być upubliczniony na tej samej licencji. To właśnie ta licencja umożliwia zrealizowanie procesu tworzenia oprogramowania według modelu bazarowego. Programiści przystępujący do projektu mają gwarancję, że ich praca nie zostanie zamknięta i przywłaszczona, ale będzie dostępna dla wszystkich, zaś sami będą mogli swobodnie korzystać z gotowego programu.

Od razu widoczne są tu ekonomiczne konsekwencje licencji GNU GPL. Otwarte oprogramowanie, poprzez ochronę swobody rozpowszechniania, na której straży stoi wolna licencja, traci swoją wartość sprzedażną. Jeżeli firmę stać by samodzielnie wyprodukować program oraz chce zarabiać na opłatach licencyjnych i jest to możliwe, to oczywiście nie użyje tu licencji GNU GPL.


Zastosowanie licencji GNU GPL z ekonomicznego punktu widzenia jest uzasadnione jeżeli:

 

  • tworzone oprogramowanie nie będzie posiadało wartości sprzedażnej, a jedynie użyteczną lub tylko z niej firma zamierza czerpać dochody

    Przykładem mogą być sterowniki lub narzędzia programowe do urządzenia w przypadku jego producenta oraz przeglądarka treści lub interfejs użytkownika, w przypadku dostawcy tej treści. Firma zmniejsza tu koszty związane z tworzeniem oprogramowania wykorzystując model bazarowy oraz promuje swoją markę poprzez zyskanie uznania w środowisku otwartego oprogramowania, dzięki czemu wzrasta sprzedaż jej flagowego produktu.

    Sytuacją, w której firma decyduje się czerpać dochody tylko z wartości użytecznej oprogramowania, pomimo iż mogło by ono posiadać także wartość sprzedażną, jest zabieg strategiczny o charakterze inwestycyjnym, mający na celu przyniesienie firmie korzyści w przyszłości.
  • firma nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować oprogramowania lub samodzielne wyprodukowanie nie pozwoli jej skutecznie konkurować na rynku, ale wie, że będzie mogła później czerpać zyski z wartości użytecznej oprogramowania

    Jest to przypadek dzielenia kosztów z innymi podmiotami zainteresowanymi rozwiązaniem tego samego problemu przez wykorzystanie modelu bazarowego. Przyjęcie licencji zgodnej z duchem GNU GPL jest gwarancją dla środowiska otwartego oprogramowania otrzymania równych praw do wyników wspólnego przedsięwzięcia oraz pozwala zyskać uznanie w tym środowisku, co często jest najlepszą formą reklamy.

    Sytuacja, w której samodzielne wyprodukowanie oprogramowania nie pozwoli firmie skutecznie konkurować na rynku jest spowodowana zjawiskiem, które można nazwać samo spełniającej się przepowiedni. Właśnie tym stało się otwarte oprogramowanie. Zarabianie poprzez sprzedaż licencji na zamknięte oprogramowanie staje się praktycznie niemożliwe, jeżeli na rynku istnieje jego otwarty odpowiednik. Firma musi znaleźć sposób czerpania korzyści z wartości użytecznej takiego oprogramowania i wykorzystać model bazarowy w procesie jego produkcji. Nawet jeżeli nie istnieje jeszcze otwarty odpowiednik, to zawsze będzie groźba, że taki się pojawi lub zostanie otwarty już istniejący konkurencyjny, ale zamknięty do tej pory program. Taki krok potrafi skutecznie zdystansować zamkniętych konkurentów i zmienić inwestycję samodzielnej produkcji oprogramowania w stratę ekonomiczną.

W ramach powyższych punktów wyróżnia się siedem modeli oraz cztery strategie biznesowe pozwalające czerpać korzyści z wartości użytecznej oprogramowania:
 

Modele biznesowe

1) dostawca usług

W tym modelu biznesowym otwarte oprogramowanie tworzy rynek usług. Model jest przeznaczony zarówno dla firm, które decydują się bezpośrednio prowadzić otwarte projekty, jak i dla tych, które zamierzają bazować na już gotowych rozwiązaniach.

2) dostawca treści

Jest to model dla firm zarabiających na dostarczaniu określonych treści. Wydawców serwisów informacyjnych, słowników, książek, encyklopedii itp. Wybór otwartego oprogramowania jako przeglądarek lub interfejsów użytkownika służących do korzystania z tych treści, pozwala obniżyć koszty ich produkcji i przyczynia się do powiększenia rynku odbiorców.

3) producent sprzętu

Model przeznaczony jest dla producentów sprzętu komputerowego i przypomina model dostawcy treści. Sterowniki i narzędzia programowe są niezbędne by móc używać tego sprzętu, jednak nie przynoszą one firmie żadnych dodatkowych profitów. Producent zarabia tylko na sprzedaży swojego podstawowego produktu. Jednak mnogość platform sprzętowych i systemowych wymusza na nim dużych nakładów na tworzenie oprogramowania, dlatego też często wybiera on rozwiązanie kompromisowe i rezygnuje z niektórych segmentów rynku na rzecz tych najbardziej popularnych. Zastosowanie tu otwartego modelu oprogramowania pozwala tego uniknąć prowadząc do obniżenia kosztów, podniesienia jakości i funkcjonalności produkowanego sprzętu i oprogramowania oraz do rozszerzenia rynku.

4) dostawca akcesoriów

Jest to model biznesowy przeznaczony dla firm sprzedających akcesoria związane z otwartym oprogramowaniem. Najczęściej są to kubki, odzież oraz czasopisma i książki.

5) sprzedaj dziś, otwórz jutro

W tym modelu firma wypuszcza oprogramowanie na zamkniętej licencji i ogłasza termin jego otwarcia w przyszłości lub stosuje podwójne licencjonowanie - otwarte do użytku prywatnego i zamknięte do użytku komercyjnego. Otwarte źródła lub deklaracja ich otwarcia dają klientowi gwarancję autonomii i możliwości dostosowywania programu do swoich potrzeb. Natomiast czasowe lub częściowe zastosowanie zamkniętej licencji pozwala firmie czerpać zyski ze sprzedażnej wartości oprogramowania, a jednocześnie daje możliwość częściowego wykorzystania modelu bazarowego.

6) pozycjonowanie rynku

W tym modelu otwarte oprogramowanie tworzy rynek dla zamkniętego oprogramowania, które jest podstawowym produktem firmy. Jest to dosyć powszechnie stosowana strategia. Najczęściej spotykany jest przypadek, w którym otwarta i szeroko używana aplikacja kliencka przyczynia się do sprzedaży zamkniętego oprogramowania serwerowego.

7) licencjonowanie marki

Model przeznaczony dla firm, które chcą zarabiać sprzedając prawo do używania markowej nazwy i znaków towarowych przy tworzeniu produktów pochodnych. Proces budowania marki opiera się na wykorzystaniu modelu bazarowego przy tworzeniu oprogramowania lub upublicznieniu nowatorskiej technologii doprowadzając do powstania nowego standardu technicznego. Rozwiązanie popularnego problemu, zaoferowanie nowej jakości lub zdystansowanie konkurencji poprzez wybranie otwartego modelu jest w stanie zapewnić szeroki rynek odbiorców.

Strategie biznesowe

1) współdzielenie kosztów

Strategia ta polega na wykorzystaniu modelu bazarowego do współdzielenia kosztów z innymi firmami i ze środowiskiem otwartego oprogramowania. Jednostkowy koszt uczestnictwa w takim projekcie dla każdej z firm będzie znacznie niższy, niż w przypadku samodzielnego przedsięwzięcia.

2) dystansowanie konkurencji

Strategia polega na otwarciu projektu prowadzonego dotychczas według zamkniętych metod. Ważne jest tu wybranie odpowiedniego momentu na otwarcie. Wykonanie takiego posunięcia we właściwym czasie, zanim zrobią to inni, pozwala skutecznie zdystansować konkurencję i przejąć większość udziałów w rynku. Zbyt wczesne otwarcie powoduje pojawienie się strat z tytułu utraconych możliwości związanych z czerpaniem zysku z wartości sprzedażnej oprogramowania. Zbyt późne natomiast, może spowodować utratę posiadanej pozycji na rynku, gdyż najczęściej ten kto pierwszy wykonuje taki ruch powoduje reakcję łańcuchową otwarć i ostatecznie wygrywają ci, którzy są na to przygotowani.

3) poszerzanie rynku

Strategia polega na poszerzaniu rynku odbiorców poprzez standaryzację i upowszechnianie otwartych rozwiązań. Nowa jakość wychodząca użytkownikom na przeciw, a nie obwarowana jednocześnie żadnymi restrykcjami, ma szansę zyskać popularność i odnieść sukces. Jest to dobra strategia pozwalająca budować rynek dla produktów pochodnych związanych z upowszechnianą technologią. Jednocześnie jest to doskonała broń, jednocząca firmy związane z lansowanymi standardami, pozwalająca konkurować i wypierać duże korporacje, które starają się forsować własne zamknięte rozwiązania.

4) blokowanie konkurencji

Strategia polegająca na blokowaniu konkurencji dążącej do przejęcia rynku lub starającej się zwiększyć na nim swój udział. Może się okazać, że wszelkie konwencjonalne działania w obliczu takiej sytuacji mogą być nieskuteczne i w efekcie konkurencyjna firma zostanie wyparta z rynku wraz ze swoją technologią. W takim przypadku ważniejsze jest zablokowanie działań konkurencji i utrzymanie się na rynku poprzez otwarcie tej technologii niż zachowanie nad nią kontroli.

Właściwe łączenie ze sobą odpowiednich modeli i strategii biznesowych pozwala stworzyć atrakcyjną ofertę i skutecznie konkurować. Firma działająca dziś na rynku oprogramowania i nie posiadająca żadnych otwartych strategii naraża się na duże ryzyko. Musi być przygotowana na działania konkurentów wykorzystujących nowe metody, lub sama ich uprzedzić wykonując ruch pierwsza. W wielu przypadkach, funkcjonowanie według zamkniętego modelu biznesowego, jest możliwe tylko w krótkim okresie w początkowych fazach życia produktu. Są też sytuacje w których, ze względu na otwartą konkurencję, zastosowanie zamkniętych metod w ogóle jest wykluczone. Otwarte oprogramowanie na zawsze zmieniło przemysł informatyczny i, aby odnieść obecnie sukces na rynku, należy się z nim liczyć i brać je pod uwagę.


Artykuł jest przedrukiem z Gazety IT. Jest on rozpowszechniany na zasadzie licencji GNU FDL, a autorem jest Paweł Suwiński. Opis pracy magisterskiej Suwińskiego zamieściliśmy już wcześniej.

Podobne artykuły


8
komentarze: 79 | wyświetlenia: 1153
111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 60725
54
komentarze: 56 | wyświetlenia: 32590
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31290
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 63525
49
komentarze: 18 | wyświetlenia: 64976
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 28845
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23278
37
komentarze: 9 | wyświetlenia: 28519
36
komentarze: 37 | wyświetlenia: 23497
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26316
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 26675
 
Autor
Dodał do zasobów: Linux w biznesie
Artykuł



  Kamil O.  (www),  11/03/2010

Racja, to jest bardzo fajna sprawa i rozwojowa...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska