Login lub e-mail Hasło   

Marynowanie grzybów

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://artelis.pl/art-109,17,99,Kulinari(...)ow.html
Może komuś przydadzą się moje rady dotyczące marnowania grzybów.
Wyświetlenia: 44.380 Zamieszczono 20/10/2006
Wprawdzie już późno, ale może jeszcze komuś przydadzą się moje rady, dotyczące marnowania grzybów.
Pozornie prosta sprawa, a długo nie potrafiłam zamarynować grzybów tak, aby były smaczne i dały się przechowywać przez dłuższy czas.

W końcu udało mi się dopasować do siebie różne przepisy i zrobić grzyby marnowane tak jak chciałam.
Nie będę się zagłębiała w proces zbierania i przygotowania grzybów, bo chyba każdy wie, jakie grzyby zbierać i jak je gotować.
Moja propozycja dotyczy końcowej fazy marynowania, czyli przygotowania zalewy i samego zalewania nią grzybów w słoikach.

Tak, więc grzybki po ugotowaniu możemy przechować w lodówce do momentu, kiedy będziemy mieli chwilę czasu, albo wkładać bezpośrednio po ugotowaniu. Ważne jest, aby w momencie samego ich zalewania i zamykania, były one gorące. Zalewa również powinna być gorąca.
A jak ją przygotowuję?
Na każde 4 porcję wody przygotowuję 1 porcję octu,
Na każde 200 ml wody biorę 1 łyżkę cukru,
Liść laurowy,
Kilka ziaren ziela angielskiego,
gorczycy i czarnego pieprzu,
Kilka małych cebulek ( Ok 1 szt. na 1 słoik ),
przy czym cebule mogą być większe, pokrojone.
sól.

Wodę bez octu, ale z przyprawami i cukrem gotuję przez chwilę, aż cebula będzie dobrze sparzona.
W międzyczasie podgrzewam i zagotowuję grzyby, które wcześniej były w lodówce.

Gorące grzyby - świeżo ugotowane, albo podgrzane do wrzenia, przekładam do słoików ( ok. 5/6 pojemności)
i zalewam gorącą zalewą tak, aby utworzył się menisk wypukły. Lekko mieszam, uzupełniam gorącą zalewą i zaraz mocno zakręcam i odwracam do góry dnem do wystygnięcia.

Tak przygotowane grzyby będą dość słodkie, ale nie bardzo kwaśne, ogólnie biorąc dość łagodne w smaku.
I co najważniejsze, nie psuję się, nie mętnieją.
Jeśli ktoś woli mniej lub bardziej słodkie czy kwaśne może zmienić proporcje.
Najistotniejsze momenty w procesie marynowania to: gorące grzyby, gorąca zalewa, napełnienie słoików po brzeg, zamieszanie, aby zalewa dostała się do każdego grzyba i w końcu stygnięcie w słoikach odwróconych do góry dnem.

Smacznego.

Podobne artykuły


17
komentarze: 7 | wyświetlenia: 40348
107
komentarze: 48 | wyświetlenia: 147598
41
komentarze: 62 | wyświetlenia: 34453
78
komentarze: 23 | wyświetlenia: 116109
57
komentarze: 48 | wyświetlenia: 20835
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 3562
32
komentarze: 10 | wyświetlenia: 74494
15
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4921
33
komentarze: 21 | wyświetlenia: 4690
23
komentarze: 6 | wyświetlenia: 10392
23
komentarze: 29 | wyświetlenia: 4297
20
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2019
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 4490
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 796
 
Autor
Dodał do zasobów: artelis.pl
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy



  Verona,  15/09/2007

Chyba właśnie pora na grzybki, co? Trzeba ruszyć tyłek i się wybrać w końcu ;).

  ponurak  (www),  25/07/2008

Teraz to jest dopiero pora , trzeba by kiedy spróbować , bo opis prosty nawet dla takiego laika jak ja



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska