Login lub e-mail Hasło   

Skazany na bluesa

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://rozrywka.artykularnia.pl/kino/ska(...)70.html
Jak opowiedzieć historię wielkiego artysty, który przegrał walkę z uzależnieniem? Jakkolwiek się do tego zabrać zawsze znajdą się tacy, którzy powiedzą że to tylko jedna strona,...
Wyświetlenia: 2.425 Zamieszczono 31/03/2007

Jak opowiedzieć historię wielkiego artysty, który przegrał walkę z uzależnieniem? Jakkolwiek się do tego zabrać zawsze znajdą się tacy, którzy powiedzą że to tylko jedna strona, że zabrakło tego i tamtego. Moim zdaniem Jan Kidawa-Błoński dokonał wielkiej rzeczy.



Jak opowiedzieć historię wielkiego artysty, który przegrał walkę z uzależnieniem? Jakkolwiek się do tego zabrać zawsze znajdą się tacy, którzy powiedzą że to tylko jedna strona, że zabrakło tego i tamtego. Moim zdaniem Jan Kidawa-Błoński dokonał wielkiej rzeczy. Pokazał życie Ryszarda Riedla (a właściwie tylko jego fragment, ale akurat ten dla fanów pewnie najciekawszy) w sposób niezwykle przejmujący. Duża w tym zasługa również Tomasza Kota, odtwórcy roli głównej, który zagrał chyba najlepszą rolę w życiu. Kot jest nieprawdopodobnie autentyczny i przekonujący zarówno wtedy kiedy gra Ryśka-wokalistę jak i w wtedy kiedy gra Ryśka-narkomana. I przy okazji dodał postaci bardzo dużo… ciepła. Czegoś co sprawia, że nawet Ryśka-narkomana nie sposób nie lubić.

Film zaczyna się od rozmowy Ryśka z Indianerem:

- Co byś zrobił, jakbyś miał jeszcze jedno życie?
- Nie brałbym tego gówna…

I wokół tego „gówna” osnuta jest cała opowieść. Jan Kidawa-Błoński pokazuje jak Rysiek systematycznie, konsekwentnie i metodycznie pogrążą się w nałogu. I nawet jeśli ktoś nie znałby zakończenia, szybko domyśli się, że happy endu tu nie będzie.
Są tu sceny szokujące, jak ta kiedy Rysiek błaga na dworcu o działkę. W zamian za działkę oddaje obrączkę. Nie dlatego, że ma taki kaprys. Jeden z najlepszych i najbardziej charyzmatycznych polskich wokalistów po prostu nie ma pieniędzy! I to kolejny paradoks. Wielki artysta żyję jak kloszard. Gra z zespołem koncerty, publiczność go uwielbia, nagrywa płyty, a kolejne utwory stają się hitami, a on nie ma pieniędzy. Nie wiem czy to z powodu narkotyków czy specyfiki tamtych czasów. Fakt jednak pozostaje faktem.
Są też przejmujące sceny jak ta, kiedy Rysiek odlatuje po kolejnej działce, a jego syn zamyka drzwi, żeby nikt nie zobaczył ojca w takim stanie. Trudno powiedzieć na ile dziecko rozumie sytuacje, ale na swój sposób stara się pomóc ojcu. Jest tu z resztą pokazana więź syna i ojca. Na tyle specyficzna na ile może być w tej sytuacji. Ale z obrazu wynika, że Rysiek jest kochającym ojcem.

Tak naprawdę w „Skazanym na bluesa” muzyka jest tłem (ale idealnie dobranym tłem. Kiedy słuchać „List do M.” nie sposób się wzruszyć nawet jeśli na co dzień słucha się death metalu). Tu cały czas trwa walka o przeżycie, która sukcesem nie może się zakończyć. Rysiek sukcesywnie przegrywa, choć próbuje walczyć. Nałóg jest jednak już bardzo silny. Stan zdrowia pogarsza się, Rysiek ma halucynacje, ma ogromne problemy ze śpiewaniem. Koniec jest oczywisty.

To bardzo smutny film, tak jak smutna była historia tego wybitnego wokalisty.

Ten film to też przestroga dla wszystkich, którym się wydaje że narkotyki to nic strasznego, że można bezpiecznie brać. Przykład Ryśka pokazuje, że nie można. Nie ma znaczenia, czy jesteś wybitnym artystą czy pracownikiem fizycznym. Jeśli myślisz, że wygrasz z narkotykami to tak jakbyś już nie żył. Jak Rysiek…

Pobierz 1. trailer filmu “Skazany na bluesa”
Pobierz 2. trailer filmu “Skazany na bluesa”

Reżyseria: Jan Kidawa-Błoński
Scenariusz Przemek Angerman, Jan Kidawa-Błoński
Zdjęcia – Grzegorz Kuczeriszka
Montaż - Cezary Grzesiuk
Scenografia – Joanna Białousz
Kostiumy – Ewa Krauze
Dźwięk – Paweł Fidala

Obsada: Tomasz Kot (Rysiek), Jolanta Raszyńska (Gola), Maciej Balcar (Indianek), Przemysław Bluszcz (Martinek), Joanna Bartel (Matka Ryśka), Adam Baumann (Ojciec Rśka), Anna Dymna (Matka Goli), Zbigniew Zamachowski (Pan Henio) oraz zespół Dżem – Beno Otręba, Adam Otręba, Paweł Berger, Jerzy Styczyński, Zbigniew Szczerbiński.

----------

Przez blisko 10 lat byłem związany z polskim "szołbiznesem". Od pewnego czasu z boku obserwuje to co dzieje się na scenie i poza nią. Komentarze zamieszczam na stronie Popkultura.com - http://www.popkultura.com

----------

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Podobne artykuły


26
komentarze: 31 | wyświetlenia: 4211
23
komentarze: 20 | wyświetlenia: 2757
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3223
22
komentarze: 8 | wyświetlenia: 15560
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3008
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 16124
15
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2174
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1810
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 6074
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1471
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2195
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 7507
 
Autor
Dodał do zasobów: Artykularnia.pl
Artykuł

Powiązane tematy





  Bart89,  25/07/2007

Artykuł bardzo fajny. Oglądałem "Skazanego". Ten film pokazuje życie takiego artysty jakim był Rysiek , pokazuje również co to jest narkomania i ostrzega przed ćpaniem.Bardzo fajny artykuł.

Film uważam za świetny - trafiony zarówno pod względem tematyki (o czym wspomniał Przedmówca) jak i wykonania (kunszt aktorski Tomasza Kota, znanego przecież głównie z ról komediowych...).
Nie można jednak mimo wszystko traktować tego jako biografii. Owszem - opowiada to o Ryśku, jednak widoczna jest i inwencja własna reżysera.
Nie jest wspomniany dla przykładu fakt w którym Riedel z ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska