Login lub e-mail Hasło   

NEW AGE puka do naszych drzwi - cz.2

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.psychomanipulacja.pl/baza/new(...)-ii.htm
Jakiś czas temu miałem okazję być na przesławnym stadionie dziesięciolecia. Miejsce to jest niezwykłe, swoisty fenomen na skalę europejską. Można tam kupić prawie wszystko, pocz...
Wyświetlenia: 1.537 Zamieszczono 04/04/2007

Jakiś czas temu miałem okazję być na przesławnym stadionie dziesięciolecia. Miejsce to jest niezwykłe, swoisty fenomen na skalę europejską. Można tam kupić prawie wszystko, począwszy od wszelkiego typu płyt kompaktowych po moździerz z okresu drugiej wojny światowej. Dynamicznie rozwijający się w społeczeństwach Europy i USA ruch New Age jest takim religijnym stadionem dziesięciolecia, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie. Jawi się on jako wielkie niebezpieczeństwo i znak czasu dla współczesnych chrześcijan!

Jak powinien odnosić się katolik do takich form jak: karty tarota, numerologia, kabała, senniki. Czy jest to forma jakiegoś okuktyzmu, czy po prostu nic nie znacząca zabawa?” Współcześnie wiele ludzi przeżywa podobne dylematy, a w szczególności sprawa ta dotyka nas – chrześcijan.

Wyjaśnienie tego problemu trzeba zacząć od stwierdzenia, że wyżej wymienione praktyki wpisują się szeroko w New Age. Na samym początku chcę bardzo wyraźnie zaznaczyć, że są one w poważnej sprzeczności z wiarą katolicką, mówi o tym Katechizm Kościoła Katolickiego w punktach 2116, 2117.

Elementem, który w dużym stopniu łączy te praktyki (tarot, kabała, numerologia, senniki, chiromancja, kryształy, hipnoza, joga i wiele innych) jest gnoza.

Termin ten pochodzi od greckiego rzeczownika gnosis, który może oznaczać: 1. szukanie wiedzy, dociekanie, badanie; 2. wiedza, poznanie; 3. mądrość, wyższe poznanie. „Gnoza” pierwotnie oznaczała poznanie filozoficzno-racjonalne, będące synonimem prawdy i nauki. W okresie hellenistycznym i wczesnochrześcijańskim oznaczała ezoteryczną wiedzę o boskich tajemnicach, zastrzeżoną dla wybranych, zapewniającą zbawienie, przeciwstawną poznaniu racjonalnemu i prostej wierze, bądź spekulatywno-mistyczny sposób myślenia łączący rozum i wiarę w kontekście określonego typu rozważań filozoficzno-religijnych, między innymi synkretyzmu religijnego, teologizującej interpretacji platonizmu, nawrotu do pitagoreizmu i specyficznej interpretacji Biblii. W ciągu dziejów gnoza stała się składnikiem wielu systemów takich jak: mistyka, idealizm, żydowska filozofia, sufizm, filozofia indyjska. Ojcowie Kościoła, a szczególnie Klemens Aleksandryjski, Orygenes czy Ireneusz, dzielili gnozę na ortodoksyjną i fałszywą. Gnoza fałszywa, czyli pogańska była szeroko rozpowszechniona na Wschodzie już przed przyjściem Chrystusa. W momencie pojawienia się chrześcijaństwa wielu wyznawców gnozy helleńskiej przejęło niektóre nauki chrześcijańskie, nie porzucając wierzeń gnostyckich. Sekty te przyjmowały jako zasadę, że istnieje jeden prawdziwy Bóg, Ojciec Jezusa Chrystusa. Twórcy sekt gnostyckich usiłowali podnieść chrześcijaństwo z poziomu wiary na poziom wiedzy i w ten sposób uzyskać dla religii chrześcijańskiej prawo obywatelstwa w świecie helleńskim. W II wieku można mówić o inwazji sekt gnostyckich, np. Bazylianie, Walentynianie. Gnoza obecna była w większym lub mniejszym stopniu w każdej epoce. W XX wieku odrodziła się w New Age.

Z gnozą związana jest również kabała, która zyskuje coraz większą popularność, chociażby w środowisku Hollywood. Sympatykami kabały są min. Madonna czy też piłkarz Beckcham. Kabała należała do tzw. doktryny hermetycznej i do mistycyzmu klasycznego judaizmu. Jej nazwa wywodzi się od hebr. qabbalah, co oznacza tradycja.

Od końca XIII wieku za kabałę uważano spekulatywny kierunek rozwijany przez żydowskich uczonych na południu Francji i północy Hiszpanii. Rozwijany był na bazie neoplatońskiego obrazu świata, ale przeważnie za pomocą tradycyjnych środków takich jak: Biblia, Talmud, midrasz. Zwolennicy kabały wierzą, że Bóg objawił pierwszemu człowiekowi Adamowi naukę kabalistyczną, który wykorzystał jej mądrość, by po grzechu pierworodnym i utracie bożej łaski odzyskać poczucie godności. Według innej wersji, gdy Mojżesz otrzymał dziesięć przykazań, uzyskał też dodatkową wiedzę, którą na prośbę Boga miał zachować w tajemnicy. Jedną z najwcześniejszych i najważniejszych ksiąg kabały jest Sefer Yezira, czyli Księga Stworzenia, datowana na okres między I a III wiekiem naszej ery. Uważano ją za boskie objawienie. Księga ta mówi o tym, że Bóg tak zaplanował i stworzył świat, żeby miał on trzydzieści dwie tajemne drogi do mądrości, obejmujące dwadzieścia dwie litery alfabetu hebrajskiego – jedyne w swoim rodzaju brzmienie każdej z nich ma własną, specjalną moc. Na bazie tych teorii wyrosła numerologia, która bardzo szeroko propagowana jest przez New Age.

Z myśli kabalistycznej wywodzą się karty tarota, które są bardzo popularną formą współczesnego spirytyzmu, jak również szeroko wpisują się w rzeczywistość New Age. Talia tarota składa się z siedemdziesięciu ośmiu kart. Ich nazwa wywodzi się z francuskiego słowa tarot i oznacza „tryumf”. Karty tarota stosowane są po to, by uzyskać wiedzę na temat konkretnej osoby. Odczytujący karty twierdzą, że mają środek i siłę na przekroczenie wszelkich barier poznawczych. Czynią to mocą okultyzmu odwołującego się do sił obcych i nieznanych przeciętnemu człowiekowi. W czasie seansu między wróżbitą a klientem zachodzi ścisły duchowy związek. Wróżbita wczuwa się w daną osobę, a następnie wprowadza siebie w odpowiedni nastrój, tak by uaktywnić zdolności paranormalne. Wpatrywanie się w karty tarota pomaga skupić się wewnętrznie i otworzyć na tajemną moc. Wiadomości z kart tarota zawsze są tylko iluzją, często bazują na sugestiach, jakie wcześniej spirytysta wywołuje w kliencie. Współcześnie tarot jest źródłem ogromnych dochodów dla wróżbitów, których reklamy można znaleźć niemal wszędzie. Z chrześcijańskiego punktu widzenia karty tarota należy traktować na równi ze spirytyzmem i okultyzmem. Jest to jedna z form otwierania się na siły tajemne. Kościół mocą swego autorytetu zakazuje tego typu praktyk, nawet jeśli czynione są z intencją pomocy sobie czy innemu człowiekowi.

Bardzo popularne staje się ostatnio używanie różnego rodzaju kryształów. O kryształach mówi się, że wytwarzają kosmiczną energię, ułatwiają przeżywanie stanu wyższej świadomości, prowadzą do duchowych uleczeń. Używane są jako narzędzie wspomagające wychodzenie z depresji, powodujące wzmocnienie organizmu, czy nawet wypędzające złe duchy. Mają one pełnić rolę panaceum na wszelkiego rodzaju dolegliwości. Trzeba w tym miejscu jasno zaznaczyć, że nie istnieje w naturze kryształów nic, co byłoby złem samym w sobie. Nie ma również nic złego w posiadaniu ich w celu przydania czemuś blasku. Gdy natomiast w grę wchodzi używania ich jako narzędzi praktyk okultystycznych, wówczas jest to głęboko sprzeczne z wiarą chrześcijańską.

Wyznawcy New Age wierzą, że kryształy są istotne w nadchodzącym nowym wieku Wodnika. Katarina Raphaell – propagatorka kryształów, uważa, że pewne „kamienie New Age” pojawiły się po to, aby pomóc ludziom wejść w erę Wodnika. Ludzie powinni dołączyć swoje siły do tych kamieni, by stworzyć nowy wiek i nową ludzkość.

Omówione składniki New Age to tylko wierzchołek góry lodowej. Podobnych praktyk jest znacznie więcej. Niekiedy mają one bardzo wyraźny związek z okultyzmem, inne zaś są nieco bardziej zakamuflowane. W każdym bądź razie nigdy nie wolno traktować ich jak nieszkodliwą zabawę. Zawsze bowiem pozostają w człowieku duchowe konsekwencje stosowania praktyk New Age.

Podobne artykuły


28
komentarze: 100 | wyświetlenia: 5603
386
komentarze: 337 | wyświetlenia: 412956
124
komentarze: 93 | wyświetlenia: 61169
104
komentarze: 232 | wyświetlenia: 49187
65
komentarze: 127 | wyświetlenia: 28158
53
komentarze: 63 | wyświetlenia: 26630
48
komentarze: 41 | wyświetlenia: 6388
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 17566
37
komentarze: 41 | wyświetlenia: 6065
34
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5622
35
komentarze: 26 | wyświetlenia: 10088
33
komentarze: 52 | wyświetlenia: 9991
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7222
31
komentarze: 31 | wyświetlenia: 5294
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Żeby o czymś pisać, to trzeba się jeszcze na tym znać! Żenujący artykuł, jak wszystkie z tego serwisu!

To jak kryształy są takie beeeeeeeeee, to proponuję, żeby wszystkim biskupom skonfiskować te ich biskupie pierścienie z kryształami, jak najbardziej bardzo drogocennymi, a tak przez New Age polecanymi. Demagogia ma to do siebie, że sama na siebie w sposób oczywisty paszkwila pisze. Czyżby kryształ w pierścieniu biskupa czy kardynała nie był szkodliwy, skoro na szyi czy palcu wyznawcy Newage'a jest ...  wyświetl więcej

  mazur,  16/01/2008

Widzę, że masz dzisiaj wisielczy humor, lecz nie rzucaj w niego kamieniem, aby go ukamienować, bo jest to sprzeczne z wiarą chrześcijańską. Aha i jeszcze jedno. Pamiętajcie czytelnicy artykułu, jeśli do waszych drzwi coś puka to nie otwierajcie bo z pewnością jest to NEW AGE a jest to wbrew .............

  racjonalista  (www),  30/01/2008

Kryształy bee. Radiesteci żli. Bioenergerapełci niedobrzy. New age do bani. Idę zobaczyć, bo ktoś puka. Może to ktoś po kolędzie z półrocznym opóźnieniem.

  ziemianin  (www),  22/02/2008

Karty tarota stosowane są po to, by uzyskać wiedzę na temat konkretnej osoby..... Gdybyście wiedzieli po co rzeczywiście jest "Kabała" to byście takich bzdur nie pisali. Jak zwykle mglista wiedza przeplatana bzdurnymi wywodami.

  jacenty,  08/03/2008

ale idiotyzmy

Zawsze bowiem pozostają w człowieku duchowe konsekwencje stosowania praktyk New Age. Czy po psychomanipulacji nie pozostają konsekwencje stosowania waszej praktyki mamienia ludzi. O jakich duchowych aspektach ludzkich piszecie. Przecież zaprzeczacie poprzez swoje publikacje ich występowanie. Zgadzam się z "jacentym" - idiotyzmy nic więcej.

  wirna,  08/03/2008

Nie rozumiem dlaczego ten artykuł tutaj właśnie zagościł. Jego miejsce na lekcji religii lub na mszy niedzielnej. Każdy ma prawo do wyboru Drogi i upodobań,oczywiście nie szkodząc nikomu. Więc daj sobie spokój z tą krytyką, zwłaszcza że nie wiesz o czym piszesz. A tak nawiasem, masz pojęcie ile ludzkiej krwi i cierpienia ma na swym sumieniu chrześcijaństwo?

Przemknął się jakoś niepostrzeżenie wykorzystując znaną tylko sobie psychomanipulację. Masz rację Ula każdy ma wybór swojej własnej drogi, lecz punktując na NIE na ten oto artykuł to my im sami wyznaczamy ich własną drogę. Coś tu jest nie tak. Nie uważasz?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska