Login lub e-mail Hasło   

Czym jest psychomanipulacja?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.psychomanipulacja.pl/baza/psy(...)cja.htm
Szeroko rozumiana psychomanipulacja, tj. manipulacją sferą poznawczo-emocjonalną człowieka, jest niemalże powszechna. Pewne jej formy, spotykane np. w reklamie, handlu czy polityce są akceptowane społecznie. Inne są ścigane przez prawo.
Wyświetlenia: 3.786 Zamieszczono 05/04/2007

Szeroko rozumiana psychomanipulacja, tj. manipulacją sferą poznawczo-emocjonalną człowieka, jest niemalże powszechna. Pewne jej formy, spotykane np. w reklamie, handlu czy polityce są (do pewnego stopnia) akceptowane społecznie. Inne z kolei; takie, jak oszustwa, szantaż, wyłudzenie pieniędzy, maltretowanie psychiczne - nie tylko spotykają się ze społecznym potępieniem, ale również podlegają odpowiednim kategoriom prawnym.

Gwoli ścisłości, pojęcie "psychomanipulacja", o raczej negatywnym wydźwięku na gruncie relacji interpersonalnych, różnicujemy od takich, jak "wychowanie", "resocjalizacja", "terapia", "psychoedukacja", których deklarowanym i faktycznym celem jest przede wszystkim dobro wychowanka, pacjenta, czy uczestnika zajęć.

Niestety zdarzają się takie oddziaływania, które pod pozorem "wychowawczych", "terapeutycznych" bądź "edukacyjnych" celów, faktycznie ukierunkowane są głównie na dobro ich realizatora (w postaci np. zysków finansowych, zaspokojenia wybujałej potrzeby władzy) - bez względu na dobro adresata.

Wprowadźmy jeszcze jedno rozróżnienie: psychomanipulacja "powierzchowna" i "głęboka". Z pierwszym typem często mamy do czynienia w reklamie, akwizycji. Spodziewaną konsekwencją psychomanipulacji "powierzchownej" jest decyzja klienta o zakupie określonego produktu.

Psychomanipulacja głęboka natomiast dotyka o wiele głębszych sfer życia człowieka oraz o wiele ważniejszych wyborów: np. wyboru współmałżonka, szkoły, studiów, pracy zawodowej, form zaangażowania społecznego, codziennego stylu życia, tożsamości, rezygnacji ze zdrowia a niekiedy nawet i życia. W dalszej części opracowania, termin "psychomanipulacja" będziemy odnosić do jej głębokiej odmiany.

Psychomanipulacja, jaką znamy z opowiadań lub autopsji, może mieć miejsce w gabinecie niegodziwego psychoterapeuty, który specjalnie przedłuża terapię i uzależnia pacjenta od dalszych sesji w celu osiągnięcia zysków finansowych, nie bacząc przy tym na rzeczywiste dobro pacjenta, tj. zdobycie umiejętności samodzielnego radzenia sobie z trudnościami.

Psychomanipulacja występuje w niektórych przedsiębiorstwach, podczas obowiązkowych weekendowych seminariów, których celem jest uzyskanie większej lojalności pracowników wobec firmy niż wobec własnej rodziny. Z psychomanipulacją można się wreszcie zetknąć w związkach partnerskich i rodzinach, w których występuje co najmniej przemoc psychiczna.

Psychomanipulacja (głęboka) jest zjawiskiem, bodajże w największym stopniu charakteryzującym funkcjonowanie tzw. sekt destrukcyjnych, niezależnie od deklarowanych przez nie celów: religijnych, edukacyjnych, terapeutycznych, handlowych, politycznych, rozwoju ludzkiego potencjału. Łączy niejako w sobie trzy pokrewne zjawiska: manipulację, totalitaryzm, przemoc psychiczną.

Człowiek, który wchodzi w obręb działania grupy psychomanipulacyjnej (tzw. sekty) spotyka się z dezinformacją co do faktycznych norm grupowych, co do historii grupy, z pochlebstwami, ofertą "bezwarunkowej przyjaźni", presją grupy, niekiedy z perswazją. Praktycznie trudno jest mówić na tym etapie o totalitarnych normach grupy bądź o przemocy psychicznej wobec jej członków.

Z czasem, gdy więź między osobą werbowaną a werbującymi zacieśnia się, totalitarne normy stają się coraz bardziej wyraźne. Dopiero wtedy okazuje się, że pewne zachowania, postawy poglądy są wskazane i zalecane, inne natomiast - niewskazane i nie zalecane. Jeśli nowicjusz nie stosuje się do wymagań grupy, początkowa akceptacja, zrozumienie - są wycofywane.

Nieświadomy zakamuflowanego systemu kar (cofnięcie "bezwarunkowej" akceptacji) i nagród (utrzymanie akceptacji), nowy uczestnik grupy dostosowuje się do jej wymagań, aby znów nie doświadczać "chłodu", "poczucia odrzucenia". Powoli wchodzi w system totalitarny (silnej kontroli życia prywatnego, rodzinnego, zaangażowania społecznego), ale pod wpływem zalecanych lektur, kaset video, kolejnych spotkań, interpretuje go w inny sposób, niż zrobiłby to podczas pierwszych kontaktów z grupą.

Innymi słowy, dostrzega już takie fakty, które wcześniej interpretowałby, jako nadużycia, oszustwa, ograniczenia praw i wolności człowieka - a teraz "rozumie" ich głębszy sens, którym jest np. uratowanie od zguby siebie, własnej rodziny oraz pozostałej części ludzkości. Z perspektywy psychologii społecznej można by tu rozpoznać konsekwencje "techniki niskiej piłki", czyli nakłonienia człowieka do trzymania się oferty, która w końcu okazała się mniej korzystna, niż początkowo wyglądała.

Nadchodzi czas, kiedy interpretacja rzeczywistości jest już mocno zniekształcona. Coraz częściej można usłyszeć, że osoby, które odeszły z grupy "skończyły tragicznie": ktoś popełnił samobójstwo, ktoś zginął w wypadku samochodowym, a jeszcze komuś innemu umarła cała rodzina. Osoba, która utraciła już na dobre kontakt (choćby psychiczny) z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi i jeszcze silniej związała się z grupą, staje w sytuacji bez wyjścia: nie istnieje żaden racjonalny powód, dla którego należałoby opuścić grupę.

Jakakolwiek krytyka i wątpliwości wobec grupy, przełożonych nie mogą być niczym innym, jak świadectwem niewiary, opętania demonicznego lub w najlepszym wypadku - absolutnej głupoty, próżniactwa i słabości. Młody człowiek coraz więcej pracuje na rzecz grupy, boi się ją opuścić, w kontaktach z "osobami z zewnątrz" prezentuje silnie rozwinięty system racjonalizacji i zaprzeczeń, bądź zwyczajnie kłamie. Ten etap związania się z grupą psychomanipulacyjną w swej warstwie interpretacyjnej najbliższy jest przemocy psychicznej.

Adekwatne pojęcia, charakteryzujące ten okres, to: szantaż emocjonalny, zawstydzanie, poniżanie, budzenie poczucia winy, itp. W amerykańskim podręczniku diagnozy zaburzeń psychicznych z 1994 roku (DSM IV) wśród osób cierpiących z powodu złożonego zespołu stresu pourazowgo wymienia się ofiary niektórych sekt religijnych. Natomiast rodzice i bliscy osób poddanych psychomanipulacji nierzadko wykazują symptomy współuzależnienia.

Należy tu zaznaczyć, że zwyczajni, podrzędni w hierarchii grupy, członkowie często nie zdają sobie sprawy ze stopnia wyrafinowania sposobów, jakimi się posługują. Werbują nowe osoby w podobny sposób, w jaki sami zostali zwerbowani. Powielają więc te same wzory, które ktoś jednak zapoczątkował, tworząc toksyczne struktury grupy. Konsekwencją znalezienia się w grupie psychomanipulacyjnej może stać się ukształtowanie nowej pseudo-tożsamości, z nowymi przekonaniami, nowym językiem (pojęcia zyskały nowe znaczenia i specyficzne konotacje emocjonalne) i nową mapą rzeczywistości.

Bardzo trudno jest nawiązać swobodny kontakt z członkiem takiej grupy. Znajduje się on bowiem - metaforycznie ujmując - w "psychologicznej pułapce" lub w "psychologicznym więzieniu", którego strażnikiem i jedynym więźniem zarazem, jest on sam. "Pułapkę" i właściwie sedno psychomanipulacji można opisać według następującego schematu: początkowo osoba nie wie na co się decyduje, potem, gdy z czasem wie coraz więcej - interpretuje to co wie, zgodnie z życzeniem przywódcy oraz jest zbyt zależna od grupy, aby swobodnie podjąć decyzję o jej opuszczeniu. Tak więc, początkowo znacznie ograniczona jest świadomość wyboru takiej czy innej grupy, potem - trudno jest już mówić o w pełni wolnym wyborze dalszej doń przynależności.

Niektóre czynniki sprzyjające rozwojowi grup psychomanipulacyjnych

Wydaje się, że zalew rynku księgarskiego poradnikami, typu: "Jak szybko zrobić karierę?", "Jak skutecznie wpływać na innych ludzi?", "Jak kreować rzeczywistość i własne szczęście?" odzwierciedla pewną trend w społeczeństwie, który polega na wzroście zainteresowania tzw. "psychologią praktyczną", metodami oddziaływania na psychikę własną i innych ludzi. Bardzo łatwo o nadużycia w tej dziedzinie.

Także osoby o niedojrzałej osobowości, przedmiotowym stosunku do innych ludzi, rozbudzonej potrzebie władzy - mają w czym wybierać. Niektóre z nich zapoczątkowują istnienie grup, których funkcjonowanie, sposób rekrutacji i podtrzymywania przynależności nowych członków, oparty jest na psychomanipulacji.

Rozwój ruchu New Age, który z założenia zaciera różnicę między wiarą, ideologią a nauką, powoduje, iż młodemu człowiekowi coraz trudniej jest oddzielać myślenie zdroworozsądkowe od subiektywnych przeżyć, fakty naukowe od wierzeń religijnych. Coraz szerszy dostęp do wielu informacji w bardzo krótkim czasie, choć daje wspaniałe możliwości, pozostawia też mniej czasu na refleksję i krytyczną ocenę.

Pojawiło się nowe określenie: "wirtualizacja życia", które odzwierciedla z jednej strony dynamiczny rozwój nowych możliwości w dziedzinie informatyki, internetu a z drugiej - stwarza pewne zagrożenie dla rozwoju w kierunku dojrzałej osobowości dzieci i młodzieży.

Specyficzna sytuacja ekonomiczno-społeczna w naszym kraju, min. wydłużenie średniej godzin pracy w ciągu tygodnia, łączenie prac na kilku etatach - nie sprzyja umacnianiu się więzi rodzinnych.

W związku z powyższym, z dużym prawdopodobieństwem możemy spodziewać się szybkiego rozwoju zjawiska tzw. sekt w naszym kraju, co ma miejsce w innych państwach europejskich. Termin "psychomanipulacja" wszedł już na stałe do francuskiego kodeksu prawa karnego. Rząd francuski dofinansowuje działalność UNADFI - federacji ośrodków informacyjno-konsultacyjnych, zajmujących się pomocą ofiarom grup psychomanipulacjnych. Te właśnie ośrodki uzyskały prawo do działań prawnych w imieniu osób pokrzywdzonych na skutek psychomanipulacji.

oprac. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1718
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1833
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1130
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1054
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 975
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 973
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 693
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1041
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 889
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 588
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 423
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 605
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  racjonalista  (www),  27/02/2008

Autor zadaje pytanie i sam na nie odpowiada. Ciekawe jak, gdzie, i czym wyprano mu mózg.

  ,  27/02/2008

he he he, może lepiej nie znać takich mrocznych szczegółów umysłowej degeneracji autora..... :-)

  jiiva,  03/04/2009

odpowiedz jest na stronie www.psychomanipulacja.pl :) to najlepsza pralnia mózgów w sieci



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska