Login lub e-mail Hasło   

Żywienie, a bieganie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://pmieszkowski.republika.pl/zywienie.htm
Biegasz? Warto chwilę zastanowić się jak powinno wyglądać Twoje odżywianie. Dzięki temu będziesz mógł lepiej zadbać o swoje zdrowie i efektywność treningu.
Wyświetlenia: 14.181 Zamieszczono 09/05/2007

WSTĘP

"Pan Bóg dał ludziom jedzenie, a diabeł kucharza" - Lew Tołstoj

Zapotrzebowanie na podstawowe składniki żywieniowe - białko, węglowodany, tłuszcze, witaminy, mikroelementy i inne, występujące nie tylko w sporcie wyczynowym, ale także rekreacyjnym, przekracza niekiedy kilkakrotnie normy zalecane dla "nie-sportowców". Aby osiągnąć wyżyny swoich możliwości sportowych potrzebny Ci jest racjonalny trening poparty optymalną dietą (a więc nie ograniczaniem jedzenia - jak często jest rozumiana dieta, lecz optymalnym dla Twojego zapotrzebowania dostarczeniem składników odżywczych).

Potrzeby energetyczne organizmu są pokrywane przez przemiany węglowodanów, tłuszczów i białek. Większość fizjologów żywienia uważa, że procentowy udział tych składników pokarmowych w pokrywaniu dziennego zapotrzebowania energetycznego sportowców powinien wynosić średnio: 60-70% dla węglowodanów, 15-20% dla białek i 15-20% dla tłuszczów. Jak widać powyższe proporcje nie odbiegają zasadniczo od norm przyjętych dla ogółu ludności. Jednak w uzasadnionych przypadkach, w niektórych okresach treningowych lub w zależności od rodzaju i charakteru treningu, proporcje te mogą ulegać daleko idącym zmianom.

WĘGLOWODANY (CUKRY) - PODSTAWOWE ŹRÓDŁO ENERGII

   WĘGLOWODANY stanowią najłatwiejszy w użyciu materiał energetyczny. Jednak w przeciwieństwie do tłuszczów szybko się wyczerpują. Właściwe węglowodany i do tego spożywane w odpowiednim czasie sprawią, że będziesz w stanie w pełni wykorzystać możliwości swoich mięśni.

    WĘGLOWODANY przechowywane są w mięśniach i w wątrobie w postaci wielocząsteczkowego cukru zwanego glikogenem (cukier zapasowy). Organizm utrzymuje także pewien poziom wolnej glukozy we krwi. Podczas ćwiczeń uruchamiany jest proces rozkładu glikogenu, który po zamianie na glukozę jest spalany w "mikrosiłowniach" komórkowych, czyli mitochondriach. Pomimo, że węglowodany mogą dostarczyć  4 kcal energii z grama, a tłuszcze aż 9 kcal, to organizm może wykorzystywać energię z węglowodanów znacznie szybciej niż z tłuszczy. Tak więc w przeliczeniu na jednostkę czasu, podczas intensywnego wysiłku węglowodany dostarczają dwa razy więcej energii niż tłuszcze, a przy dużym, bardzo intensywnym wysiłku - nawet pięć razy tyle. Ponadto spalanie cukrów pozostawia w organizmie znacznie mniej szkodliwych substancji niż spalanie tłuszczów czy białek. W praktyce oznacza to, że dane ćwiczenia możesz wykonać dużo szybciej i z większą siłą, a jednocześnie z mniejszą szkodą dla organizmu. Węglowodany (cukry) są także niezbędne do spalania tłuszczów. Tłuszcze mogą być spalane tylko w obecności węglowodanów, nigdy odwrotnie. Inaczej mówiąc, tłuszcze spalają się w ogniu węglowodanów.

Zalecane źródła węglowodanów:

  • Zboża – pod postacią różnego rodzaju mieszanek płatków, musli, otręby, płatki owsiane, itp.
  • Chleb – pełnoziarnisty, graham, chleb biały, chleb keksowy, chleb francuski, kajzerki, bułki, babeczki, placki, ciastka ziemniaczane.
  • Pieczywo chrupkie, biszkopty, ciasteczka owsiane i ryżowe.
  • Wszystkie rodzaje makaronów.
  • Ryż.
  • Ziemniaki.
  • Prażona kukurydza – słodzona a nie solona.
  • Ciasto pizzy z dodatkami (trzeba uważać na to, co jest położone na wierzchu).
  • Ziarna – fasoli, grochu, soi.
  • Korzenie warzyw – marchewki, pietruszki, brukwi, buraków (mogą być świeże lub mrożone).
  • Owoce – wszystkie gatunki (świeże lub suszone).
  • Zbożowe batoniki (trzeba uważać na zawartość tłuszczu).
  • Dżemy, miód, marmolada.
  • Ciastka – bułeczki herbaciane, ciasta owocowe, itp.
  • Budynie – z dodatkiem rozdrobnionych owoców, mleczne, galaretki.
  • Jogurty naturalne lub owocowe.
  • Napoje bezalkoholowe.
  • Soki owocowe.
  • Czekolada oraz inne wyroby cukiernicze (trzeba uważać na zawartość tłuszczu).
  • Cukier dodawany do napojów i “śniadania zbożowego”.

Jak spożywać więcej węglowodanów ?

  • krój chleb na grube kromki,
  • rób sobie przekąski z produktów bogatych w węglowodany zamiast z produktów zawierających tłuszcze,
  • komponuj posiłki na bazie makaronu, chleba, ryżu, ziemniaków, dodawaj warzywa, a mięso uważaj raczej jako dodatek niż jako główny składnik,
  • jedz dużo ziemniaków, ale w postaci gotowanej, tłuczonej lub gotowanych w “mundurkach”,
  • do śniadania zbożowego dodawaj poszatkowane świeże lub suszone owoce,
  • pij koktajle i jogurty z chudego lub półtłustego mleka i bananów.

Bardzo istotna jest jakość i czas spożywanych węglowodanów. Niektóre z nich są bardzo łatwo przyswajalne (te posiadają wysoki indeks glikemiczny) i te powinniśmy zjadać nie później niż 6 godzin po zakończeniu wysiłku, ponieważ jeżeli organizm nie wykorzysta ich do odbudowy glikogenu mięśniowego, będzie zamieniał w tkankę tłuszczową co sprzyja tyciu, Pozostałe są trudniej przyswajalne (niski indeks glikemiczny) i te nie sprzyjają zamianie glukozy w tłuszcz.

Do 6 godzin po treningu, najlepiej w pierwszych dwóch godzinach (wysoki indeks glikemiczny):

  • glukoza, miód, dżemy, powidła, konfitury, płatki kukurydziane i inne płatki śniadaniowe, ziemniaki, purre ziemniaczane, pieczywo (jasne i ciemne), ryż, fasola Jaś, musli, biszkopty, buraki, banany, rodzynki, batoniki typu MARS, SNICKERS, marchew, czekolady nadziewane, cukier, słodycze.

Po upływie 6 godzin od zakończenia treningu (niski indeks glikemiczny):

  • kasza gryczana i inne, spaghetti, makarony, kukurydza, groszek, fasola, dynia, kapusta surowa lub kiszona, pomarańcze, jabłka,, fruktoza (apteka lub jest we wszystkich owocach), soja, orzeszki ziemne, płatki owsiane i inne, kisiel, winogrona, ananasy, arbuzy, brzoskwinie, grejpfruty, gruszki, kiwi, wiśnie, daktyle, figi, śliwki, zupa pomidorowa, żurek, krupnik, surówka z marchwi i jabłek, kopytka, soki warzywno – owocowe, skrobia ziemniaczana.

    Pamiętaj, pij dużo wody, gdy spożywasz cukry. Każda cząsteczka węglowodanowa zamieniona w glikogen potrzebuje trzech cząsteczek wody, by mogła być zmagazynowana w mięśniach. Brak wody uniemożliwi magazynowanie glikogenu w mięśniach. 

BIAŁKA (PROTEINY) - BUDULEC DLA TWOICH MIĘŚNI

Białka zbudowane są z aminokwasów, których rozmaity dobór jakościowy i ilościowy oraz różne ułożenie pozwalają na wielką różnorodność budowy i właściwości. Organizm ludzki trawiąc białka rozkłada je do aminokwasów. Dla zbudowania białka ludzkiego potrzebne są 22 aminokwasy, zestawione w określone sekwencje.     Człowiek jest w stanie wyprodukować 12 aminokwasów. Pozostałe dziesięć, zwane niezbędnymi (aminokwasy egzogenne) musimy dostarczyć w pożywieniu. Należą do nich: fenyloalanina, izoleucyna, leucyna, lizyna,  metionina, treonina, tryptofan, walina, histydyna i arginina (te dwa ostatnie niezbędne dla dzieci). Te aminokwasy muszą być dostarczane codziennie, gdyż brak nawet jednego z nich lub jego niedostateczna zawartość w białku pokarmowym uniemożliwia syntezę białka ustrojowego. Pozostałe 12 aminokwasów, zwanych endogennymi, organizm ludzki może syntetyzować.

FUNKCJE BIAŁEK W ORGANIZMIE LUDZKIM:

  • budulcowa (białka strukturalne np. miofibryle)
  • biokatalityczna (enzymy, hormony)
  • transportowa (np. ferrytyna)
  • funkcjonalna (np. aktyna i miozyna)
  • Niedobór białka zwierzęcego upośledza wiele czynności życiowych, z załamaniem odporności immunologicznej i ze zmniejszeniem wydolności psychicznej i fizycznej włącznie. U osób dorosłych będzie się to objawiać w nieuzasadnionym zmęczeniu, depresji, braku energii do życia, niskiej odporności na choroby, ogólnej słabości. Niedobór białka upośledza również wzrost i rozwój tkanek, w tym tkanki mięśniowej. Warto tu podkreślić, że mięśnie są szczególnie bogate w białka.

    Z kolei jedzenie zbyt dużej ilości białek ma podobny rezultat, jak spożywanie zbyt dużej ilości węglowodanów czy tłuszczów. Nadwyżka taka będzie przemieniana w wątrobie na tłuszcz, co w rezultacie zamieni się w niepotrzebny balast - tkankę tłuszczową. Częste spożywanie nadmiernych ilości białek może powodować także zaburzenia w metabolizmie organizmu, doprowadzając do chorób nerek i wątroby z powodu ich przeciążenia.

    *

    W ŻYWIENIU CZŁOWIEKA BIAŁKA NIE MOŻNA ZASTĄPIĆ INNYMI SKŁADNIKAMI POKARMOWYMI.

    *

    Przyswajalność i wartość biologiczną białka mierzy się zawartością w nim któregoś z egzogennych aminokwasów, zwanego aminokwasem ograniczającym, tj. takiego, którego jest najmniej. Istotna jest więc nie tylko ogólna zawartość aminokwasów egzogennych, ale także wzajemna ich proporcja. 

    TŁUSZCZE

    DWIE TWARZE TŁUSZCZÓW

    Tłuszcze możemy podzielić na te bardziej i mniej bezpieczne dla naszego organizmu. Dobre tłuszcze to generalnie takie, które są ciekłe w temperaturze pokojowej, czyli tłuszcze pochodzenia roślinnego, zwane olejami, oraz tłuszcz rybi. Tłuszcze te są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Są składnikiem komórek, chronią nasz organizm przed utratą ciepła, wyściełają witalne organy takie jak nerki, serce, tkankę nerwową oraz wątrobę; spożywane dostarczają energii, poczucia sytości i w końcu zaopatrują nasz organizm w rozpuszczalne tylko w tłuszczach witaminy, takie jak: A, D, E czy K.

    Tłuszcze dobre zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe. Kwasy te, dzięki swej budowie, są biologicznie aktywne i biorą czynny udział w setkach procesów biochemicznych zachodzących w naszym organizmie. Jeżeli zobaczysz na opakowaniu oleju roślinnego napis „bez cholesterolu", to wiedz, że jest to tylko chwyt reklamowy. Tłuszcze roślinne nie zawierają cholesterolu. 

    Złe tłuszcze to takie, które są stale w temperaturze pokojowej, czyli tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, takie jak: masło, smalec. Unikaj ich! Tłuszcze te to związki biologicznie znacznie mniej aktywne, gdyż zawierają głównie nasycone kwasy tłuszczowe. Spożywane w nadmiarze prowadzą do arteriosklerozy i są jedną z przyczyn chorób serca. Jedyne, co przynoszą, to skondensowane kalorie. Ponieważ jednak niemal wszyscy sportowcy mają zasoby tłuszczów znacznie większe niż mogliby kiedykolwiek zużyć, nie potrzebują tego nadmiaru i muszą go unikać.

    *

    Jedynie 20% całego tłuszczu zgromadzonego w ciele sportowca stanowi niezbędną izolację oraz wyściółkę dla organów wewnętrznych. Pozostałe 80% to rezerwa energetyczna zapewniająca ważącemu 80 kilogramów atlecie około 75000 kalorii, a więc ilość wystarczającą do przebiegnięcia 240 kilometrów. Żaden sportowiec nie potrzebuje takiej ilości rezerwy energetycznej w postaci tłuszczów. Większość tłuszczów to po prostu niepotrzebny balast. Porównajmy je z cukrami w postaci innego źródła energii - glikogenu. Ten sam sportowiec, posiadający rezerwę 450 gramów glikogenu o wartości 1800 kalorii, jest w stanie przebiec około 30 kilometrów. Tak więc prawdopodobieństwo wystąpienia niedoboru węglowodanów w organizmie jest bardzo duże w przeciwieństwie do tłuszczów. 

    *

    Unikanie tłuszczów w naszym bogatym w ten składnik pokarmowy pożywieniu jest oczywiście trudne, ale każdy wysiłek podjęty w celu, ograniczenia ilości stałych tłuszczów w diecie, usuwa niepotrzebny balast i zbliża do sukcesu.

    JAKICH TŁUSZCZÓW UŻYWAĆ ?

         Wśród dobrych olejów roślinnych są lepsze i gorsze. Ze względu na korzystną relację kwasów tłuszczowych zalecane oleje to w kolejności:

    • olej sojowy (tłoczony na zimno)
    • olej z oliwek (extra virgin - tłoczony na zimno)
    • olej słonecznikowy (tłoczony na zimno)
    • olej kukurydziany (tłoczony na zimno)

         Problem wyboru odpowiedniego oleju jest dużo głębszy niż można by przypuszczać. Nie tylko rodzaj oleju jest ważny, ale także proces, jakiemu podlegał on w trakcie produkcji. Większość dostępnych olejów na naszym rynku została poddana rafinacji, prowadzącej do utraty możliwości pełnienia przez taki tłuszcz biologicznych funkcji w organizmie. Właściwym rozwiązaniem jest zakup olejów wyciskanych (tłoczonych) na zimno. Szeroki wybór powyższych olejów oferują sklepy ze zdrową żywnością.

    ILE TŁUSZCZÓW ?

    Tłuszcze w pożywieniu sportowca nie powinny przekraczać 15% dostarczanych kalorii, ale jeżeli uda Ci się utrzymać na poziomie 20%, to i tak jesteś dobry. Musisz pamiętać, że l gram tłuszczu dostarcza 9 kalorii, a l gram węglowodanów czy białka tylko 4 kalorie. Niestety nie wszystkie produkty żywnościowe na naszym rynku posiadają informacje o procentowej zawartości białek, węglowodanów (cukrów) czy tłuszczów, a jeśli już podaje się takie informacje to na ogół nie są one łatwe do rozszyfrowania. 

    *

    Dla własnego dobra musisz nauczyć się czytać naklejki na produktach spożywczych. Przykładowo, twaróg domowy GRANI zawiera 8% tłuszczu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to mało, ale... wartość energetyczna 100 gramów twarogu wynosi 120 kalorii, z czego tłuszcz dostarcza aż 72 kalorie (8% tłuszczu w 100 gramach twarogu stanowi równowartość 8 gramów tłuszczów pomnożonych przez 9 kalorii, co wynosi 72 kalorie). Energetyczny procentowy udział tłuszczów w twarożku wynosi zatem 60%! Jak wynika z podanego przykładu, pozornie niska zawartość tłuszczu w twarożku daje wysoki procent energii dostarczanej z tłuszczów. Przykład ten powinien uświadomić Ci, ile to „pułapek tłuszczowych" czyha na drodze do zwycięstwa.

    JAK OBLICZAĆ, JAKI PROCENT ENERGII W PRODUKTACH SPOŻYWCZYCH POCHODZI Z TŁUSZCZÓW

    Weźmy powyższy przykład: twaróg GRANI. Na opakowaniu czytamy: Zaw. tłuszczu 8% Kaloryczność 120 kcal/100 g. Najprościej jest dopisać jedno zero do procentowej zawartości tłuszczu, przez co otrzymamy (w przybliżeniu) ilość kalorii pochodzących właśnie z tłuszczów. W tym przypadku otrzymamy liczbę 80: [po dopisaniu O do 8% otrzymujemy 80 kcal]. Oznacza to, że około 80 kcal pochodzi z tłuszczu (tego najgorszego - zwierzęcego). Jeżeli kalorie pochodzące z tłuszczy, zawarte w danym produkcie, przekraczają 1/5 całkowitej wartości energetycznej produktu, to miej się na baczności. W twarogu GRANI kalorie z tłuszczy przekraczają 1/2. Tak wysoki udział tłuszczu w bilansie energetycznym jakiegoś produktu nie musi oznaczać, że powinieneś go całkowicie wykluczyć.

    *

    Jest wiele produktów, z których nie warto całkowicie rezygnować (twarogi, sery, jaja), pomimo większej niż 1/5 wartości kalorycznej z tłuszczów, ponieważ zawierają one białka pełnowartościowe. Oczywiście prawie nigdy nie jadamy takich produktów oddzielnie. Układając posiłek czy jadłospis dzienny trzeba zadbać, aby całodobowe spożycie zachowało następujące proporcje energetyczne:

    • węglowodany: 60-70%,
    • białka: 15-20%,
    • tłuszcze:! 5-20%

         Wróćmy jednak do naszego twarożku. Powiedzmy, że masz z rana ochotę na twarożek z razowcem i pomidorem:

    • 100 gramów twarożku to 120 kcal, w tym 72 kcal z tłuszczów,
    •  3 duże kromki chleba razowego (każda kromka to 40 gramów, razem 120 gramów) o wartości energetycznej 236 kcal, z czego tłuszcz stanowi tylko 9 kcal,
    •  pomidor - 20 kcal z tłuszczy O kcal.

    Sumujesz 120 + 236 + 20 = 376 kcal -jest to całkowita wartość energetyczna tego, co zjadłeś. Tłuszcze dostarczają w tym przypadku 81 kcal, gdyż 72 kcal z twarożku, 9 kcal z chleba i O kcal z pomidora razem otrzymujesz 81 kcal. 81 stanowi około 1/5 z 376, co daje około 20% kcal z tłuszczów, co znaczy, że jest nie najgorzej (jesteś OK -zmieściłeś się w normie). Dodatkowo, poprzez dobieranie właściwych produktów do kolejnych posiłków, możesz obniżyć udział tłuszczy w całodobowym bilansie energetycznym. Ważne jest zachowanie w/w proporcji w zsumowanej wartości energetycznej posiłków w ciągu całego dnia, czyli całodobowego bilansu energetycznego.

    *

    Jeżeli dokładne liczenie jest dla Ciebie zbyt uciążliwe, to szukaj takich produktów, które nie posiadają więcej niż 1/5 kalorii z tłuszczów. W ten sposób będziesz miał pewność, że nie przekraczasz powyższej ilości. Nie zrażaj się, po krótkim czasie dojdziesz do wprawy i będziesz jednym z tysięcy sportowców, którzy z łatwością umieli odrzucić to, co za tłuste. 

    WITAMINY

         Witaminy należą do związków organicznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka, których ustrój nie jest w stanie sam syntetyzować. Z tego powodu muszą być dostarczane w odpowiednich ilościach w pożywieniu, a w przypadku sportowców niezbędna jest dodatkowa suplementacja wybranych witamin, na które zapotrzebowanie wzrasta (niekiedy kilkakrotnie) na skutek obciążenia treningowego.

    *

         Witaminy zaliczane są do biokatalizatorów, regulujących wiele procesów biochemicznych w tkankach, lecz nie dostarczają bezpośrednio ani materiału budulcowego, ani energii.

    *

         Trenerzy, a także sami sportowcy, znają doskonale termin „witaminy", a większość potrafi docenić ich rolę i znaczenie. Natomiast wykorzystanie tej wiedzy w praktyce treningowej pozostawia wiele do życzenia. Wynika to po części z faktu, że na temat znaczenia i roli poszczególnych witamin w organizmie, potrzeby zwiększania ich dawek w sytuacjach stresowych itp. nadal nie ma jednoznacznej opinii. W żywieniu sportowców witaminy, obok białek, stanowią grupę składników pokarmowych, o których w dalszym ciągu szczególnie dużo dyskutuje się w środowisku naukowym. Nadal istnieją grupy zwolenników podawania sportowcom bardzo dużych dawek witamin oraz równie liczne lobby, zajmujące stanowisko umiarkowane (grupa naukowców, którzy wręcz negatywnie odnoszą się do potrzeby dodatkowego suplementowania preparatami witaminowymi diety sportowca, jest już w tej chwili nieliczna).

    *

         Odrębnym problemem pozostaje nadal sposób i proporcje suplementowania poszczególnych składników witaminowych.

    (Oto zestawienie witamin na podstawie "Kalendarz trenera - Żywienie i wspomaganie" pod red. Wiesława Tomaszewskiego.)

    WITAMINA WYSTĘPOWANIE
    FUNKCJE W USTROJU
    DAWKOWANIE I ZALECENIA
    B1 

    (tiamina)

      B1

       Występuje w dużych ilościach w produktach zbożowych, ciemnym pieczywie, płatkach owsianych, grubych kaszach oraz w mięsie, warzywach strączkowych suchych, orzechach i drożdżach.

         Głównym zadaniem wit. B1 jest ułatwianie pozyskiwania energii ze spalania węglowodanów i zmniejszanie produkcji kwasu mlekowego. Z tego powodu jest częstym składnikiem różnorakich odżywek węglowodanowych. Bardzo ważną funkcję pełni wit. B1 w procesach neurofizjologicznych, w przenoszeniu impulsów nerwowych. Tiamina (podobnie jak inne witaminy rozpuszczalne w wodzie) nie gromadzi się w organizmie w większych ilościach, stad istnieje konieczność stałego jej uzupełniania. Przy braku witaminy B1 w diecie jej zapasy ustrojowe wyczerpują się w ciągu ok. 14 dni (przy zwiększonym jej zużyciu, np. podczas treningu, znacznie wcześniej). Tiamina wpływa na ogólne napięcie układu nerwowo-mięśniowego, dlatego też odpowiednia jej podaż skraca okres potreningowej odnowy biologicznej.

         Średnio, dla mężczyzny ważącego ok. 70 kg, prowadzącego umiarkowany tryb życia, w wieku 18-26 lat, zaleca się ok. 1,6-1,8 mg dziennie. U sportowców dyscyplin siłowych i szybkościowo-siłowych dawkę dzienną zwiększa się średnio do 4-5 mg, a nawet 6-8 mg. W zależności od zapotrzebowania (okresowe zwiększone natężenie treningu, większa masa ciała itp.) dawkę indywidualną można powiększyć, nie należy jednak przekraczać ilości 15 mg/dzień. Pamiętać jednak trzeba, że nadmierna ilość wit. B1 w diecie może wykazywać działanie toksyczne (ogólne osłabienie jest pierwszym tego objawem), stąd przy chęci znacznego zwiększenia dawki dziennej witaminy B1 należy skonsultować się z lekarzem.

    B2

    (ryboflawina)

      B2

         Najbogatszymi źródłami wit. B2 są mleko i produkty mleczne, kasze gruboziarniste, ciemne pieczywo, chude mięso, wątroba.
         Ryboflawina wchodzi w skład enzymatycznie czynnych związków zwanych flawoproteinami. które biorą udział w wielu procesach metabolicznych, m. in. w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek oraz w wytwarzaniu energii w łańcuchu oddechowym. Przyczynia się do wzrostu biosyntezy aminokwasów i białek, a tym samym do przyrostu siły i masy mięśniowej (bezpośrednio i poprzez wpływ na metabolizm wit. B6, i kwasu foliowego). Niedobór wit. B2 występuje dosyć często, zwłaszcza przy niedostatecznym spożyciu mleka.
         Dzienne zapotrzebowanie wynosi średnio 2,6 mg dla mężczyzn i 1,8 mg dla kobiet. W sporcie wyczynowym stosuje się znacznie większe dawki tej witaminy -maksymalnie do 15 mg na dobę.
    B3

    (niacyna)

    B3

         Nazywana często wit. PP. Pokarmami zawierającymi stosunkowo duże ilości wit. B3 są drób, chude mięsa, ryby. kasze gruboziarniste, pieczywo razowe (ciemne) .
         Niacyna bierze udział w procesie utleniania komórkowego, ułatwiając wytworzenie energii na drodze tlenowej.
         Zaleca się stosowanie dziennej podtrzymującej dawki w ilości 15-18 mg. Zwiększone zapotrzebowanie u sportowców powoduje konieczność zwiększenia dawki wit. B3, nawet kilkakrotnie (do 30-40 mg w dyscyplinach wytrzymałościowych). W praktyce uzależnia się dawkę od wielkości dawek pozostałych "ważniejszych" witamin z grupy B, jako że niacyna rzadko występuje samodzielnie w produktach spożywczych i suplementach sportowych.
    B5

    (kwas pantotenowy)

    B5

         Występuje dość powszechnie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego, w nieoczyszczonych ziarnach zbóż, w roślinach strączkowych, drożdżach.
         Jest częścią koenzymu A, odpowiedzialnego za przemiany energetyczne węglowodanów i tłuszczów. Zwiększa odporność organizmu na zakażenia (współdziała tu z wit. B6).
         Średnia dzienna dawka podtrzymująca wynosi ok. 7 mg. Zwiększenie dawki u sportowców uzależnia się zazwyczaj od ogólnego wzrostu zapotrzebowania na kompleks witamin z grupy B i ustala średnio na poziomie 2-3-krotnie wyższym od dawki podtrzymującej.
    B6

    (pirydoksyna)

      B6

         Dobrymi źródłami tej witaminy są nieoczyszczone ziarna pszenicy i kukurydzy, wątroba, ryby, drożdże, ziemniaki.
         Witamina B6 jest niezbędna dla prawidłowej gospodarki białkowej - warunkuje transaminację, czyli proces, który prowadzi do syntezy różnych aminokwasów w organizmie, a także inne przemiany metaboliczne w obrębie substancji białkowych. Wit. B6, jest niezbędna w regulacji czynności układu nerwowego. Niedobór wit. B6 może prowadzić do zmian degeneracyjnych w ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym i wywołać objawy neuropatii oraz depresji psychicznej. Pirydoksyna bierze udział w procesach glukoneogenezy. Dostateczne jej spożycie zabezpiecza prawidłową syntezę glikogenu oraz przemianę glikogenu do glukozy. Bierze także udział w czynności krwiotwórczej.
         Zapotrzebowanie organizmu na wit. B6 jest ściśle zależne od ilości spożywanego białka. Im więcej białka zostaje spożyte przez organizm tym więcej potrzeba witaminy B6, aby przemiany metaboliczne przebiegały prawidłowo. Stwierdzono, że do jej niedoboru dochodzi szybciej u osób stosujących diety wysokobiałkowe. Ma to szczególne znaczenie w żywieniu sportowców. Dla ludzi dorosłych, o umiarkowanej aktywności fizycznej, zaleca się dawki 2,0-2,4 mg dziennie. W przypadku sportowców zalecane dobowe ilości wit. B6 są znacznie wyższe i dochodzą nawet do 10 mg/dobę (średnio 4-6 mg dziennie). Uwaga: Przy ustalaniu diety należy pamiętać, że podczas obróbki termicznej i technologicznej dochodzi do znacznych strat wit. B6 (zwykły proces zamrażania potraw powoduje straty rzędu 15-40%. zabiegi kulinarne nawet do 50-70%, a przemiał zbóż 50-90%).
    KWAS FOLIOWY

    (folacyna, foliany)

      KWAS FOLIOWY

         Nazwa foliany obejmuje ponad 40 związków, pochodnych kwasu foliowego. Substancje te występują w różnych produktach, zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego: warzywa liściaste, ziarna zbóż, rośliny strączkowe, wątroba, drożdże. Są wrażliwe na działanie wysokiej temperatury, tak więc obróbka termiczna potraw powoduje utratę do 50-90% czynnych związków kwasu foliowego.
         Główne zadania kwasu foliowego w organizmie, to udział w syntezie DNA, w przemianach aminokwasów, prawidłowym rozwoju układu nerwowego, a także krwiotwórczego. Uważa się nawet, że chociaż w różnym stopniu, są niezbędne do rozwoju wszystkich komórek w ustroju. Utrzymanie prawidłowego spożycia folianów jest istotne szczególnie u kobiet w okresie rozrodczym, także uprawiających sport (niedobór może wpływać na rozwój zmian degeneracyjnych układu nerwowego u płodu.)
         Dawka dzienna podstawowa wynosi 280-300 ug (0,28-0,3 mg). U sportowców zaleca się stosowanie dawki 400-600 ug (lub więcej, po konsultacji z lekarzem).
    B12

    (kobalamina)

    B12

         Występuje w wielu produktach, a szczególnie: wątroba, mięso, niektóre ryby, jaja, produkty mleczne i, w mniejszym stopniu, produkty roślinne: niełuskane ziarna zbóż, drożdże, fasola, bób, orzechy.
         Wit. B12 jest niezbędnym składnikiem pożywienia. Bierze udział w wielu ważnych procesach biochemicznych, jak np. syntezie białek, kwasów nukleinowych i węglowodanów.
         Dobowe zapotrzebowanie na witaminę B12 wynosi średnio 2-3 ug. Dla sportowców, szczególnie dyscyplin siłowych lub szybkościowo-siłowych, przewiduje się większe dawki kobalaminy. wynoszące od 5 do 15 ug na dobę, a nawet znacznie większe (znane są autorom przypadki okresowego stosowania kilkakrotnie wyższych dawek dziennych wit. B12 u naszych olimpijczyków, w różnych dyscyplinach sportowych). Nie ma wystarczająco przekonywających dowodów naukowych na wymierne korzyści, wynikające z tak wysokiej suplementacji. Należy jednak w tym miejscu przypomnieć, że nie obserwuje się niepożądanych objawów ubocznych przy stosowaniu nadmiaru tej witaminy w diecie człowieka, nawet przez okres kilku lat.
    C

    (kwas askorbinowy)

      C

         Podobnie jak większość witamin z grupy B, należy do związków o szczególnym znaczeniu dla osób uprawiających sport. Występuje w licznych produktach pochodzenia roślinnego, a przede wszystkim w owocach dzikiej róży, owocach jagodowych, warzywach kapustnych, ziemniakach.
         Znaczenie wit. C trudno jest przecenić. Bierze ona czynny udział w niezliczonej ilości procesów biochemicznych zachodzących w organizmie, a szczególnie w biosyntezie kolagenu, hormonów i enzymów, we wchłanianiu żelaza, detoksykacji (czyli odtruwaniu) organizmu oraz jest jednym z podstawowych antyoksydantów. Niedobór wit. C w diecie powoduje osłabienie organizmu i szybsze męczenie się, podatność na infekcje, stresy, zmniejszając ogólną wydolność fizyczną i adaptację do zmian zewnątrz i wewnątrzustrojowych. Wit. C przyspiesza także proces usuwania kwasu mlekowego z mięśni, co skraca okres odnowy potreningowej.
         Średnio powinno się zażywać 100-200 mg dziennie. W sporcie zapotrzebowanie na wit. C znacznie wzrasta i wynosi minimum 300-500 mg dziennie. Można się także spotkać z zaleceniami przyjmowania ponad l g (1000 mg) i więcej wit. C dziennie, szczególnie w okresie natężonej pracy treningowej, w niesprzyjających warunkach klimatycznych itp., wpływających na zwiększone wydalanie tej substancji np. z potem
    E

    (tokoferol)

      E

         Największe jej ilości znajdują się w kiełkach pszenicy, pełnych ziarnach zbóż, chlebie razowym, ryżu, orzechach, soi, oleju słonecznikowym, pestkach słonecznika, warzywach oleistych, żółtkach jaj kurzych.
         Należy do głównych antyoksydantów. Jest naturalnym składnikiem błon biologicznych (komórkowych, mitochondrialnych). Podczas intensywnych treningów wzrasta ilość wolnych rodników i nadtlenków lipidowych. Substancje te zmieniają m. in. właściwości błon biologicznych i może dojść do przenikania do wnętrza komórki związków szkodliwych, dla których błona stanowiła skuteczną barierę. Wit. E zapobiega temu procesowi. Aktywizuje układy enzymatyczne utleniania tkankowego, pełni rolę ochronna nie tylko komórek mięśniowych, ale także komórek wątroby, krwinek czerwonych, naczyń krwionośnych i in. Uczestniczy także w procesach odtruwania organizmu. Traktuje się ją jako środek przyspieszający odnowę biologiczną. Reasumując rolę i znaczenie wit. E dla sportowców, należy uwypuklić jej rolę w zapobieganiu i redukcji zmęczenia mięśni, zwalczaniu ich "kurczów" i zwiększaniu ich "utlenowania". Ponadto wit. E współpracuje w produkcji hormonów sterydowych w organizmie, a także w zapobieganiu infekcjom i urazom. Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania zarówno mięśni szkieletowych, jak i mięśnia sercowego. Witamina E często jest traktowana jako kompleks wielu ciał czynnych, spośród których główna rolę przypisuje się tokoferolowi (głównemu antyutleniaczowi, antyoksydantowi). Pozostałe substancje czynne, to inne witaminy makro i mikroelementy, nienasycone kwasy tłuszczowe i wiele innych substancji, które wspólnie tworzą kompleks czynny, posiadający tak wielokierunkowe działanie. Stąd wynika przekonanie, że najlepszym i najskuteczniejszym źródłem wit. E są pełne pokarmy (patrz wyżej). Oczywiście zwiększone zapotrzebowanie na tą ważną witaminę u sportowców nakazuje dodatkową jej podaż w postaci suplementów, zawierających "czystą" wit. E. Należy jednak pamiętać, że w takiej sytuacji może ona ..zapożyczać" z organizmu konieczne do pełnego działania substancje, co z kolei może stać się przyczyną "rozregulowania" gospodarki elektrolitowej. W jaki sposób wpływa to na ogólny metabolizm organizmu sportowca, trudno w tej chwili jednoznacznie odpowiedzieć, niemniej należy pamiętać, że do współdziałania z wit. E wykorzystywane są substancje, których zawartość w organizmie jest minimalna (witaminy. mikroelementy). Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem dla osób, u których zapotrzebowanie na tę witaminę jest duże (w tej grupie są również sportowcy) będzie, jeżeli suplementację preparatami syntetycznej wit. E uzupełni się wymienionymi wyżej pokarmami, które zawierają pełny kompleks ciał czynnych tej substancji.
         Średnia dawka podtrzymująca wynosi ok. 10-15 mg dziennie. U sportowców powinna być znacznie podwyższona. Uważa się, że dzienna dawka dla sportowca wyczynowego nie powinna być mniejsza niż 30-50 mg, a niektóre źródła donoszą o zapotrzebowaniu rzędu 100-300 mg dziennie, szczególnie w okresie nasilonego treningu. Należy jednak pamiętać, że nadmiar wit. E (podobnie jak pozostałych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które mogą być gromadzone w organizmie) może prowadzić do tzw. hyperwitaminozy. W przypadku wit. E może się ona objawić odwapnieniem kości i zębów, zachwianiem równowagi mineralnej ustroju i wynikającymi z tego konsekwencjami. Zgodnie ze stanem aktualnej wiedzy wydaje się, że zwiększanie zawartości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach w diecie sportowców7 (z wyjątkiem opisanej wit. E) nie jest konieczne, tym bardziej że ich nadmiar może kumulować się w organizmie i stwarzać opisane powyżej niebezpieczeństwa.
    A

    (retinol)

      A

         Występuje głównie w wątrobie, a jako beta-karoten (prowitamina A) w warzywach, takich jak: marchew, szpinak, jarmuż, liście pietruszki, sałata, pomidory, dynia, szczypior oraz owocach (morele, melony).
         Wit. A jest niezbędna w procesie budowy i absorpcji białek. Wpływa na właściwy wzrost kości, skóry i błon śluzowych. Warunkuje proces widzenia, wzmacnia układ odpornościowy. Działa również jako antyoksydant. Można ją przyjmować pod dwoma postaciami: jako witaminę A lub w postaci beta-karotenu, który w ustroju zostaje przekształcony we właściwą witaminę.
         Zalecana dawka dzienna, to 800-1000 ug (0,8-1,0 mg)
    D

    (cholekalcyferol)

      D

         Główne źródło wit. D w pożywieniu stanowią produkty zwierzęce, takie jak ryby morskie (tran), wątroba, jaja, mleko pełnotłuste. Według dzisiejszych poglądów wit. D nie jest typową witaminą, ale raczej hormonem, syntetyzowanym w skórze, pod wpływem promieni ultrafioletowych (słońce).
         Wit. D reguluje gospodarkę wapniowo-fosforową organizmu, jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania tych pierwiastków. Wpływa na prawidłowy rozwój i mineralizację kości. Niedobory wit. D mogą wystąpić także u sportowców spożywających dietę z niewystarczającą jej zawartością, w okresie zimowym, przy treningach prowadzonych w pomieszczeniach zamkniętych (bez dopływu promieni słonecznych).
         Zalecana dawka dzienna, to ok. 10 ug (0,01 mg). Należy pamiętać o możliwości przedawkowania wit. D i poważnych tego następstwach.
    K

    (filochinon)

      K

         Występuje w produktach pochodzenia roślinnego: kapusta, szpinak, kalafior, pomidory, truskawki, ziemniaki, produkty zbożowe, orzechy włoskie, oraz w produktach zwierzęcych takich jak: wątroba i mleko.
         Jest niezbędna do prawidłowej krzepliwości krwi.
    ?

    MINERAŁY

         Niedoceniane minerały, pozostające w cieniu witamin, okazują się być składnikami również decydującymi o zdrowiu. Co więcej, niedobór choćby jednego z minerałów powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu ustroju. Minerały i witaminy są niezbędne do działania enzymów, bez których nie byłoby mowy o żadnym z procesów fizjologicznych. Cała gama roślin, pożywienia odzwierzęcego i wód pitnych zawiera minerały, choć są to przeważnie ilości niewystarczające. Stres spowodowany wysiłkiem fizycznym (treningiem) uszczupla, a często nawet wyczerpuje mineralne zapasy organizmu. Jako sportowiec powinieneś więc szczególnie bacznie zwracać uwagę na uzupełnianie zasobów mineralnych i utrzymywanie ich stałego poziomu w organizmie.

        (Oto zestawienie witamin na podstawie "Dieta zwycięzców" G. Kożuch, P. Machalski.)

    MINERAŁ WYSTĘPOWANIE, FUNKCJE W USTROJU, DAWKOWANIE I ZALECENIA
    WAPŃ (Ca)

    Ca

         99% wapnia w organizmie znajduje się w kościach. Pozostałe 1% krąży w ustroju i jest bardzo ważnym składnikiem, którego stały poziom jest niezbędny do prawidłowego działania Twojego organizmu. Ten 1 % jest konieczny do prawidłowej pracy mięśni (bez wapnia skurcze mięśni nie byłyby możliwe), a także do prawidłowego przewodnictwa impulsów nerwowych i do wielu innych funkcji. Twój organizm zawsze utrzymuje stały poziom wapnia, nawet kosztem kości. Kiedy organizm potrzebuje wapnia, a nie dostaje go wraz z pożywieniem, zaczyna uzupełniać braki, pobierając niezbędną ilość właśnie z kości. Prowadzi to, jak nietrudno się domyślić, do osłabienia układu kostnego. Organizm po prostu zjada swoje kości. Badania prowadzone przez dr Colgana wykazują, że dieta sportowców nie zawiera dostatecznej ilości wapnia. W konsekwencji nierzadkie są złamania, albo nawet oderwania ścięgien wraz z fragmentem kości podczas bardzo dużego wysiłku fizycznego. Dzienne zapotrzebowanie na wapń wynosi 1200 mg. Organizm jest w stanie przyswajać około 1/10 wapnia zawartego w nabiale. Podczas snu absorbcja wapnia jest wyższa, a więc pijąc na noc dużą szklankę odtłuszczonego mleka zawierającą około 500 mg wapnia, jesteś w stanie przyswoić około 150 mg. Wapń występuje głównie w produktach nabiałowych oraz w zielonych częściach warzyw.
    MAGNEZ (Mg)

    Mg

         Jest niezbędnym składnikiem ustroju, koniecznym do działania ponad 300 enzymów, jednym z elementów warunkujących prawidłową przemianę glukozy w energię, bierze także udział w biosyntezie białek i skurczach mięśni. Magnez jest katalizatorem przy powstawaniu ATP w pracującym mięśniu. Jeżeli ćwiczysz intensywnie, to wraz z potem tracisz wiele magnezu. Brak magnezu może objawiać się ogólnym wyczerpaniem i bolesnymi skurczami mięśni. Dzienne zapotrzebowanie na magnez waha się od 400 do 1200 mg. Magnez jest obecny w produktach z pełnego przemiału (np. w ryżu pełnoziarnistym), w zielonych częściach warzyw, szpinaku, kapuście, soi, kukurydzy, jabłkach, nasionach i orzechach.
    FOSFOR (P)

    P

         Obok wapnia jest głównym składnikiem kości i zębów. Gra główną rolę w cyklu powstawania i przekazywania energii (jest składnikiem ATP - bezpośredniego źródła energii dla pracy mięśniowej) oraz w przemianach metabolicznych. Ilość fosforu w pożywieniu osoby nie obciążonej wysiłkiem fizycznym jest generalnie wystarczająca, gdyż dzienne zapotrzebowanie takiego organizmu wynosi około 800 mg, a spożywany pokarm dostarcza około 1000-1500 mg. Trening zwiększa jednak zapotrzebowanie. Badania, przeprowadzone między innymi przez dr Richard'a Kreider'a na Old Dominion University, USA, polegające na podawaniu 4 razy dziennie po l gramie fosforanu sodu przez 3 dni przed startem pokazały, że sportowcy dyscyplin szybkościowo-siłowych byli w stanie wykonać swoje ćwiczenie (pracę) o 17% szybciej, a biegacze długodystansowi przebiegli 40 km w czasie krótszym o 3,5 minuty niż bez tego suplementu. Są to imponujące rezultaty w świecie, gdzie o wyniku decydują gramy, milimetry i dziesiąte części sekundy.
    SÓD (Na)

    Na

         Jest obecny w naszej diecie w dużych ilościach pod postacią soli kuchennej. Jego zadaniem (wraz z potasem) jest między innymi przekaz impulsów nerwowych. Ze względu na fakt, że generalnie mamy tendencje do przesalania, niedobory sodu są raczej wielką rzadkością. Duże ilości sodu tracone są wraz z potem, mimo to nie powinieneś zażywać dodatkowej ilości sodu, a wręcz przeciwnie - ograniczyć jego spożycie. Zbyt wysoki poziom sodu będzie zatrzymywał wodę i spowoduje, że będziesz wyglądał jak balon pełen wody. Ze względów zdrowotnych (nadciśnienie, miażdżyca) powinieneś ograniczyć ilość spożywanego sodu. Mniej solić !
    POTAS (K)

    K

         Pożywienie w nieprzetworzonym stanie jest bogatsze w potas niż w sód. Stosowana obecnie technologia żywności odwróciła te proporcje. Sól (chlorek sodu) jest świetnym konserwantem, toteż producenci żywności dodają sól niemal do wszystkiego. Z tego też powodu duże ilości soli, a zatem i sodu (jako składnika soli) trafiają do Twojego żołądka. Niektórzy sportowcy, głównie biegacze długodystansowi, mogą cierpieć na niedobór potasu, Zalecana suplementacja powinna zawierać się w granicach od 100 do 500 mg dziennie. Dobrym źródłem potasu są wszystkie świeże warzywa, rośliny strączkowe i owoce.
    ŻELAZO (Fe)

    Fe

         Jego brak prowadzi do anemii. Występuje w hemoglobinie, bierze udział w przenoszeniu tlenu z płuc do mózgu i mięśni oraz w oddychaniu wszystkich komórek. Jest obecne w mięsie, w pełnych ziarnach, warzywach i jajach. Dzienne zapotrzebowanie na żelazo dla sportowców trenujących 3 godz. dziennie wynosi odpowiednio: mężczyźni - 3,5 mg, kobiety - 4,1 mg. Organizm ludzki jest w stanie przyswoić, w zależności od postaci, w jakiej żelazo występuje, od 1% do 10%. Oznacza to w praktyce, że powinieneś otrzymywać około 36 mg żelaza dziennie, by zaspokoić potrzeby organizmu. Nie myśl, że biorąc tak na wszelki wypadek większe ilości, będziesz robił dobrze. Duże dawki żelaza są szkodliwe, gdyż organizm ma duże kłopoty z zagospodarowaniem takich nadwyżek, a dodatkowo narażasz się na infekcje. Żelazo jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania nie tylko człowiekowi, ale także wszystkim organizmom, chociaż jest wyjątek - bakterie kwasu mlekowego. Duże ilości żelaza ogromnie sprzyjają rozwojowi fauny bakteryjnej w Twoich jelitach, także tej niepożądanej, narażając Cię na wiele groźnych chorób. Jeszcze jedno, żelazo nie będzie absorbowane jeżeli nie dostarczysz odpowiedniej ilości witaminy C, kwasu foliowego, cynku, witaminy B6, witaminy B12 i witaminy E.
    CYNK (Zn)

    Zn

         Jest składnikiem dużej liczby enzymów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania Twojego organizmu, począwszy od rozwoju komórkowego poprzez produkcję czerwonych krwinek i metabolizm żelaza, a na produkcji testosteronu kończąc. Niedobór powoduje wstrzymanie rozwoju mięśniowego oraz osłabienie systemu immunologicznego organizmu. Nadmiar (powyżej 500 mg dziennie), który bez suplementacji jest niemożliwy, prowadzi natomiast do zaburzenia w metabolizmie miedzi. Dzienna suplementacja cynkiem u sportowców powinna zawierać się w granicach 40-50 mg 
    MIEDŹ (Cu)

    Cu

         Jest składnikiem wielu enzymów, także tych, które odpowiadają za produkcję noradrenaliny. Zapotrzebowanie sportowców na miedź jest generalnie zaspokajane poprzez racjonalne odżywianie i zawiera się w granicach 0,5-3,0 mg dziennie. Miedź znajduje się w mięsie i rybach.
    MANGAN (Mn)

    Mn

         Mangan jest składnikiem niezbędnym do prawidłowego formowania się kośćca oraz chrząstek, a także prawidłowego przebiegu przemian cukrowych. Zapotrzebowanie na mangan nie jest do końca określone. Zalecenia wahają się w granicach 2,0-5,0 mg dziennie. Doskonałym źródłem manganu są pełne ziarna i czarna herbata.
    CHROM (Cr)

    Cr

         Jeszcze do niedawna chrom był traktowany po macoszemu. Dopiero ostatnio badania przeprowadzone w wielu liczących się na świecie ośrodkach badawczych wykazały, że minerał ten jest niezbędnym elementem w procesie prawidłowego metabolizmu glukozy, insuliny, kwasów tłuszczowych oraz bierze udział w procesie wzrostu mięśniowego. Chrom jest obecny w pełnych ziarnach oraz w skorupiakach. Niestety, podczas procesów produkcji żywności chrom łatwo ulega zniszczeniu. Do dnia dzisiejszego nie zostały ustalone normy ilościowe dotyczące chromu. Jednak wiele badań wskazuje, że suplementacja zawarta między 200 a 700 mcg chromium picolinate na dzień jest odpowiednia dla sportowców.
    SELEN (Se)

    Se

         Selen wchodzi w skład pewnego enzymu, który, współdziałając z witaminą E, zwalcza wolne rodniki, czyli jest antyoksydantem. Brak selenu prowadzi do wielu chorób, w tym także chorób serca. Selen możesz znaleźć w pełnych ziarnach zbóż, rybach i mięsie zwierząt. Jednak rośliny uprawiane na glebach o niskiej zawartości selenu, a także zwierzęta karmione paszą, w której jest mało selenu, charakteryzują się zmniejszoną zawartością tego pierwiastka. Instytut Colgana zaleca dawkowanie 200-400 mcg na dzień w formie 1-selenometioniny. Należy pamiętać, że duże dawki selenu mogą powodować zatrucia.

    WODA

         Woda stanowi największy i najistotniejszy składnik pokarmowy, chociaż często się to lekceważy. Organizm dorosłego człowieka o masie 70 kg zawiera około 45 kilogramów wody, co stanowi ponad 60 % jego masy ciała. Nawet kości zawierają około 25% wody, mięśnie około 75%, a płuca prawie 90%.

    *

         W ciągu doby u przeciętnego człowieka wymianie ulega 3-6% wody. Stąd wynika, że w ciągu 20 dni dochodzi do całkowitej wymiany wody w ustroju. Jeszcze bardziej zaskakująco wygląda to u osób intensywnie trenujących. U sportowców może dochodzić do całkowitej wymiany wody nawet w ciągu 6 dni. Dlatego należy zadbać o właściwą podaż wody.

    *

         Wszystkie reakcje chemiczne w organizmie ludzkim zachodzą w środowisku wodnym. Bierze ona udział w większości procesów przebiegających w organizmie. Bez niej niemożliwe byłyby takie procesy jak: trawienie, wchłanianie, przenoszenie pokarmu, usuwanie skutków przemiany materii i wysiłku fizycznego oraz wiele innych. Woda stanowi również regulator temperatury ciała.

    *

         Niezasłużenie, zbyt często woda stanowi zaniedbany element odżywiania sportowców. Dzieje się tak z powodu fałszywych przekonań, jakoby woda powodowała kurcze podczas wysiłku fizycznego, dodawała niepotrzebnej wagi, obniżała możliwości fizyczne organizmu. Prawda jest jednak odwrotna. Niewielkie odwodnienie organizmu powoduje wyraźne obniżenie wydolności fizycznej i tym samym obniżenie wyników sportowych. Udowodniono, że nawet 3% odwodnienie mięśni powoduje spadek siły mięśniowej o około 10% i spadek szybkości o 8%. Wiele badań przeprowadzonych na sportowcach, wykonujących pracę o charakterze wytrzymałościowym, wykazało, że już przy stracie 1-2% masy ciała w postaci potu dochodzi do wyraźnego obniżenia wydolności organizmu, a przy utracie 3 litrów nawet o 30%!

    *

          Uczucie pragnienia wcale nie chroni nas przed odwodnieniem. Organizm człowieka ma co prawda wiele mechanizmów bezpieczeństwa, ostrzegających o problemach jeszcze przed ich wystąpieniem, jednak uczucie pragnienia do nich nie należy. Organizmy wielu sportowców mogą tolerować sporą utratę wody (5% wagi ciała), nim obudzi się w nich uczucie pragnienia. Tymczasem negatywne skutki odwodnienia dawno już działają. Dlatego sportowcy sami powinni zadbać o to, aby odpowiednia ilość wody znalazła się w ich organizmach przed, w trakcie, oraz po treningu czy zawodach.

    *

         Badania potwierdzają, że najkorzystniejszym płynem dla organizmu sportowca jest czysta woda. Ma ona tę przewagę nad wszelkimi płynami zawierającymi duże ilości węglowodanów (soki, napoje), że jest wchłaniana najszybciej, a więc organizm może korzystać z tak dostarczonej wody niezwłocznie.

    *

         Trzeba pamiętać, że większość wodociągowych wód jest zanieczyszczona. Skutecznym rozwiązaniem jest picie wód ze znanych, renomowanych źródeł. Należy tutaj zwrócić uwagę, że w czasie wysiłku wytrzymałościowego uzupełnianie płynu wodą może spowodować spadek poziomu cukru we krwi i ograniczyć korzystanie z rezerw energetycznych tkanki tłuszczowej. Powoduje to wcześniejsze zmęczenie i spadek możliwości kontynuowania wysiłku wytrzymałościowego. Dlatego wskazane jest uzupełnianie płynu w organizmie 6-8% roztworem wodnym cukrów, czyli węglowodanów .

    *

         Ustrój człowieka nie może magazynować większej ilości wody, dlatego istnieje konieczność stałego jej dostarczania do organizmu. Zapotrzebowanie na wodę zależy od:

    • wieku,

    • aktywności fizycznej,

    • temperatury otoczenia

    • wilgotności powietrza.

         Zapotrzebowanie na wodę rośnie wraz ze wzrostem aktywności fizycznej. W wielu dyscyplinach sportowych należy zapewnić dostarczenie 4-5 litrów wody na dobę. Wodę należy pić powoli , zawsze małymi łykami.

    *

    PODSUMOWANIE:

    • Pij wodę chłodną (około 10°C), niegazowaną -jest lepiej przyswajalna.

    • Przed treningiem lub zawodami pij dużo wody w małych dawkach, nawet około 250 ml (szklanka) wody co 10-15 minut, zaczynając na cztery godziny przed wysiłkiem.

    • Nie pij niczego na 30 minut przed startem.

    • Pij około 1 litra wody na godzinę w czasie treningu (najlepiej z niewielką ilością glukozy i fruktozy).

    • Po treningu uzupełnij wodę w organizmie, pijąc około 1 litra wody.

    • Zawsze pij wodę powoli, w małych dawkach.

    Podobne artykuły


    11
    komentarze: 40 | wyświetlenia: 340
    11
    komentarze: 20 | wyświetlenia: 157
    11
    komentarze: 10 | wyświetlenia: 1580
    10
    komentarze: 5 | wyświetlenia: 869
    10
    komentarze: 8 | wyświetlenia: 647
    9
    komentarze: 10 | wyświetlenia: 538
    9
    komentarze: 108 | wyświetlenia: 153
    9
    komentarze: 7 | wyświetlenia: 528
    9
    komentarze: 18 | wyświetlenia: 343
    9
    komentarze: 7 | wyświetlenia: 565
    9
    komentarze: 0 | wyświetlenia: 247
    9
    komentarze: 12 | wyświetlenia: 415
    9
    komentarze: 5 | wyświetlenia: 517
    9
    komentarze: 4 | wyświetlenia: 483
    8
    komentarze: 44 | wyświetlenia: 254
     
    Autor
    Artykuł



    W artykule znajduje się poważny błąd, mianowicie napisane jest że "Niedobór białka zwierzęcego upośledza wiele czynności życiowych...". Takie stwierdzenie jest niedopuszczalnym przy obecnym stanie wiedzy niedomówieniem, albowiem słowo "zwierzęcego" nie ma prawa znaleźć się w tym kontekście, chyba że swoje twierdzenia autor opiera na innych niż naukowe poglądach. Proszę sprawdzić stanowiska organiz ...  wyświetl więcej

      itomka  (www),  21/10/2015

    Bardzo obszerny i wydaje mi się, że dobrze merytorycznie przemyślany artykuł. Co do niedoboru białka zwierzęcego myślę, że to bardzo duży skrót myślowy odnoszący się do tego, że to białko produktów odzwierzęcych jest pełnowartościowe, w porównaniu do tego z produktów roślinnych. Każdy jednak może mieć swoje zdanie na ten temat...



    Dodaj swoją opinię
    W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
     

    © 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska