Login lub e-mail Hasło   

SEPSA - co warto wiedzieć

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.virango.pl/node/3770
Sepsa nie jest konkretną jednostką chorobową. Na pewno nie jest chorobą, która ujawniła się ostatnio w Polsce wskutek działania niepojętych wrogich elementów, nie mamy obecnie do czynienia z epidemią sepsy, gdyż sepsa jako taka nie jest zakaźna. To pomieszanie pojęć.
Wyświetlenia: 201.339 Zamieszczono 10/05/2007
Słuchajcie, nie wytrzymałam. Czytam kolejne doniesienia o strasznej, nowoodkrytej chorobie SEPSIE, "alertach" na Opolszczyźnie, i o tym, że lepiej dzieci z domu nie wypuszczać, bo mogą się w hipermarkecie zarazić, i TAAAKI nóż mi się w kieszeni otwiera.
Miałam ostatnio do czynienia z tematem poniekąd zawodowo, więc jestem w ciągu.
W ciągu owym oświadczam, co następuje:

Co to jest sepsa?
Sepsa nie jest konkretną jednostką chorobową!!! Na pewno nie jest chorobą, która ujawniła się ostatnio w Polsce wskutek działania niepojętych wrogich elementów, nie przywieźli jej żołnierze z Iraku, nie jest rodzajem broni biologicznej zafundowanej nam przez tajemniczych terrorystów, nie mamy obecnie do czynienia z epidemią sepsy, gdyż sepsa jako taka nie jest zakaźna. To pomieszanie pojęć. Choroby zakaźne – niemal wszystkie – mogą prowadzić do sepsy w pewnych ściśle określonych warunkach.
Stan ten jest znany medycynie od zarania dziejów. Dawniej zwano go po prostu „zakażeniem krwi”.
 Ale może po kolei:
 
Sepsa – to zespół określonych objawów chorobowych, spowodowany gwałtowną reakcją organizmu na zakażenie, mogący prowadzić do postępującej niewydolności wielu narządów, wstrząsu i śmierci.
Ta mrożąca krew w żyłach definicja oznacza mniej więcej tyle, że w przypadku przełamania barier ochronnych organizmu, może dojść do rozprzestrzenienia się miejscowego zakażenia. Bakterie – bądź grzyby (grzyby też potrafią wywoływać sepsę) – przedostają się do krwi, a wraz z krwią do każdego zakamarka ciała. Punktem wyjścia może być każdy rodzaj zakażenia. Ropień na skórze (wtedy będzie to sepsa gronkowcowa, albo paciorkowcowa), zakażenie układu moczowego, zapalenie płuc. Przyczyna przełamania barier może leżeć po stronie „gospodarza” – starszy, wyniszczony chorobami organizm, lub wręcz przeciwnie – małe dziecko (do roku) o niedojrzałych mechanizmach obronnych, chorzy po przeszczepach, który otrzymują leczenie osłabiające odporność (po to, żeby organizm nie odrzucił przeszczepu, zakażeni wirusem HIV, chorzy z wyciętą śledzioną i tak dalej. Druga przyczyna – tu uwaga: naprawdę bardzo rzadka – to wyjątkowa zjadliwość drobnoustroju, który wtargnął do organizmu. Jednym z takich złośliwców są właśnie meningokoki, o których za chwilę.
 
- Sepsa stanowi jedną z głównych przyczyn umieralności i chorobowości w oddziałach intensywnej terapii na całym świecie. Od zawsze. Po prostu ludzie leżący na oddziale intensywnej terapii to ludzie niejako z definicji bardzo ciężko chorzy. Ich odporność jest zupełnie do kitu. Byle zakażenie i już mikroby przedostają się do krwi, i buszują po ustroju. Nie ma to nic wspólnego z meningokokami. Nie można się zarazić od takiego krewnego wizytując go w szpitalu i nie istnieje na to szczepionka. Nie należy, po usłyszeniu od lekarza prowadzącego smutnego komunikatu, że nasz krewny jest w bardzo ciężkim stanie, ponieważ wdała się sepsa, uciekać ze szpitala zakładając w popłochu maseczkę i pędzić do apteki po szczepionkę, bądź też kłaść się do łóżka czekając na śmierć.
- Wiele osób, których śmierć przypisuje się komplikacjom związanym z zabiegiem operacyjnym, urazem, chorobami nowotworowymi bądź innymi chorobami przewlekłymi faktycznie umiera wskutek sepsy. Tak było, jest, i prawdopodobnie będzie, chociaż walka trwa i wielu pacjentów udaje się ocalić.
 
Czym w takim razie straszą nas w dziennikach?
Na pewno nie sepsą jako taką. To pewnego rodzaju – niefortunny zreszą – skrót myślowy. Choroba, która ostatnio wzbudza tyle emocji, na którą istnieje już szczepionka (od 2005 w Europie, od roku u nas) to tzw. inwazyjna choroba meningokokowa. Może się objawiać na dwa sposoby: jako meningokokowe zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych, bądź też posocznica (czyli właśnie sepsa, ale nie jako taka, tylko jej ściśle określony rodzaj) meningokokowa.
 
Co to są te meningokoki?
Bakteria nazywa się ładnie po łacinie: Neisseria meningitidis. Po polsku: dwoinka zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych. W mikroskopie wygląda jak dwa połączone ze sobą ziarenka kawy.
 
To, co powinniśmy wiedzieć o tym dziadostwie:
 

• nie znane są rezerwuary zwierzęce

• człowiek jest nosicielem

2-5-25% nosicielstwo w jamie nosowo-gardłowej, 40-80% w środowiskach zamkniętych

• źródłem zakażenia jest chory człowiek, albo bezobjawowy nosiciel – tu spokojnie, bez paniki, nosicielstwo występuje stosunkowo często 5-25% w zależności od regionu świata (ale raczej upodobała sobie kraje poniekąd muzułmańskie, na przykład radzę zaszczepić się tym, którzy pragną pielgrzymować do Mekki, lub też śladami Ojców Pustyni, gdyż o wiele częściej tego bakcyla możemy spotkać na południe od Sahary, zwłaszcza w porze suchej (szczep A), w Arabii Saudyjskiej i okolicach (szczep W135).

W naszej szerokości geograficznej jest o wiele rzadsza!

• nosicielstwo trwa tygodnie, miesiące, do roku. Lepiej się nie całować z przystojnym, czarnookim narzeczonym który powrócił z Mekki przez ten czas – albo się zaszczepić. Po szczepieniu nie całować się od razu po wyjściu z przychodni! Nabywanie odporności trwa co najmniej 10 dni, optymalnie do trzech tygodni.

• UWAGA!!! Zakaźność jest niewielka!!! - podczas epidemii choruje1/1000-5000 tych, których skolonizował bakcyl. Podczas epidemii! W normalnych warunkach dużo, dużo mniej. Epidemie występują raczej w wyżej wymienionych egzotycznych regionach.

• zapadalnośćw krajach rozwiniętych (my podobno jesteśmy rozwinięci, chociaż można w to niekiedy zwątpić, zwłaszcza oglądając wieczorną Panoramę) 1-3/100 000 mieszkańców. To bardzo ważna informacja, zapamiętajcie ją.

• okres wylęgania 2-10 dni

• najwięcej zachorowań- I kwartał, najmniej – późne lato. To też ważna informacja, wyjaśnię za chwilę.

 

Meningokoki - nabywanie nosicielstwa

- tam, gdzie zachorowało np. dziecko

• w środowisku zamkniętym - internaty, koszary, przedszkola

• wyższe: w zimie, u mężczyzn, palących (rzucenie palenia jest skuteczniejszą obroną przed meningokokami, niż szczepionka która nie działa na jeden z podstawowych, wywołujących 30% zachorowań, szczepów!!!), oraz po usunięciu migdałków.

• UWAGA – INFORMACJA NAJWAŻNIEJSZA: częste i bliskie kontakty (całowanie, wielokrotne używanie tych samych sztućców, zwyczaj palenia jednego papierosa przez kilka osób) SĄ NIEZBĘDNE DO ZAKAŻENIA!!! Dzieje się tak dlatego, że bakteria ta, aczkolwiek paskudna, nie może żyć poza organizmem gospodarza, albo żyje bardzo krótko (maksymalnie do kilku minut). Dlatego też ta choroba jest nieporównywalnie mniej zakaźna, niż grypa, czy inne rodzaje popularnych infekcji. Nie można się zarazić przez przebywanie z osobą chorą w jednym pomieszczeniu! Przypadki zarażenia się poprzez jednorazowe „picie z jednego kubeczka” są niezmiernie rzadkie!!!

 

Jeśli już ktoś zachoruje – jak rozpoznać chorobę?

Jest kilka postaci chorób wywoływanych przez te wstrętne bakcyle:

• choroba gorączkowa samoistnie ustępująca

• zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, często z zapaleniem. gardła, ucha, zatok

• ostra posocznica – różne typy: A B C W135 Y: wysypka, wybroczyny krwotoczne na skórze, martwica..

uszkodzenie wielonarządowe, DIC, wstrząs septyczny.. śmierćpo 8-12 godzinach od początkowych objawów

• piorunująca posocznica – zespół Waterhouse-Fridrichsena

• rzadko: zap. stawów, kości, osierdzia, płuc, cewki moczowej, odbytu, pochwy, szyjki macicy

 

To z wykładu, a teraz po ludzku:

W przypadku najgroźniejszej postaci choroby, czyli posocznicy, objawy obejmują co najmniej kilka z poniższych:

- nagła wysoka gorączka (40 st C lub więcej)

- dreszcze

- silny ból głowy

- duszność, ciężki, niespokojny oddech

- jeśli wystapi zapalenie opon (może, ale nie musi towarzyszyć posocznicy) – sztywność karku (chory nie jest w stanie przygiąć brody do klatki piesiowej)

- ból stawów

- nudności i wymioty

- senność, splątanie (chory nie bardzo wie, co się z nim dzieje, ciężko kojarzy)

- może dojść do utraty przytomności, drgawek

- wysypka: ważne, bo to najczęściej objaw, który nasuwa podejrzenie tej choroby – wysypka jest drobna, czerwona bądź sinawa, na kończynach i tułowiu, nie ustępuje pod wpływem ucisku (bardzo typowy objaw, żeby go stwierdzić, wystarczy kawałek szkiełka (nieostrego) przycisnąć do wykwitów wysypkowych – jeśli zblednie to spoko, jest dużo chorób powodujących taką wysypkę, niekoniecznie groźnych, jeśli nic, ani trochę – pędzić do lekarza. Zazwyczaj i tak jesteśmy już w drodze chociażby z uwagi na gorączkę 40 st. C. Oraz na fakt, że prawie każdą wysypkę nieznanego pochodzenia warto zaprezentować lekarzowi, blednącą czy nie. Powiedzmy, że jeśli nie blednie, to pędzimy cztery razy szybciej.

- u niemowląt uwypuklone, pulsujące ciemiączko

 

Czy meningokoki szaleją po Polsce…

 No właśnie. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Otóż w Polsce meningokoki są. Ale w małych ilościach. Posocznicę wywołują, a jakże, zapalenie opon też, ale – powtarzam – jak wyżej.

Żeby nie być gołosłownym, przytaczam dane z Państwowego Zakładu Higieny. Od 2004 każdy przypadek podlega obowiązkowej rejestracji.

W tabelce, której niestety nie umiem skopiować :) są dane dla poszczególnych województw, przytoczę przykładowe - zwróćcie proszę uwagę na zachorowalność ogółem!

 

Liczby bezwzględne

2006: choroba meningokokowa ogółem - 201 przypadków, z czego posocznica 139. W województwie małopolskim odpowiednio 29 i 19, wielkopolskim 13 i 9, sląskim 29 i 17, opolskim 10 i 4

2005: choroba meningokokowa ogółem: 223 przypadki, posocznica -125. Małopolskie 21 i 16, wielkopolskie 7 i 1, śląskie 27 i 17, opolskie 0 i 0.

 

 A teraz proszę o uwagę: rozmawiamy cały czas o zjawisku, które występuje w Polsce na poziomie około 200 przypadków rocznie. To znacznie mniej niż ilość złamań ręki o własnego męża, zadławienia się kęsem przy obiedzie, nie mówiąc już o innych jednostkach chorobowych. Biorąc pod uwagę ilość Polaków pracujących na budowach w kraju i za granicą, przypuszczalnie mniej niż oberwanie w łeb czerwonym pustakiem o szerokości 30 cm.

Druga uwaga: według danych z Państwowego Zakładu Higieny
(PZH) zapadalność na meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych w roku 2004 wynosiła 0,3/100.000 mieszkańców, a na choroby meningokokowi ogółem 0,54/100.000, a w roku 2005 odpowiednio 0,33/100.000 i 0,55/100.000. Dane te są co najmniej 2 krotnie niższe, niż wyliczone dla krajów Europy Zachodniej, co może wynikać z NIEDOSZACOWANIA DANYCH.
Mówiąc brutalnie, mniejsza zachorowalność niż w Europie Zachodniej wynika z wcześniejszych pomyłek diagnostycznych, wskutek których posocznica meningokokowa była rozpoznawana jako coś zupełnie innego, co nie oznacza, że jej nie było, i że ludzie na nią nie umierali.
No właśnie.
 
Czy obecnie przeżywamy wzrost zachorowań na schorzenia wywołane przez meningokoki?
Poniekąd tak – w ostatnich trzech miesiącach. „Wzrost” oznacza kilka (literalnie) przypadków więcej, niż w miesiącach, czy też latach ubiegłych.
Przyczyny wzrostu mogą być oczywiście różne, niektóre możemy określić na sto procent. Są wśród nich.
- jeśli chodzi o wzrost w skali miesięcy: trwa właśnie pierwszy kwartał roku. To typowy okres wzrostu zachorowań.
- wskutek zwrócenia uwagi pacjentów i lekarzy na zjawisko, wzrasta rozpoznawalność. I będzie wzrastać, aż osiągnie poziom typowy dla naszej szerokości geograficznej, po prostu. Dziś już nie istnieje lekarz, który nie słyszał o „strasznej sepsie”. A jeszcze dwa lata temu zapewne istniał.
- mamy za sobą wyjątkowo ciepłą zimę, przyjazną dla bakcyli. Wzrosła zachorowalność WSZYSTKIEGO. Z chorób zakaźnych, mam na myśli. Chociażby przypadki zapalenia płuc, zaręczam osobiście, wyjątkowo się nawarstwiały i spiętrzały w okolicach grudnia.
 
Oczywiście nie mogę wam zagwarantować, że nie istnieją inne przyczyny. Nikt nie może. Ale…
 
- jest jeszcze jedna, najważniejsza przyczyna i muszę ją wyartykułować, bo mnie szlag na miejscu trafi, jak jeszcze raz usłyszę o panice i kordonach sanitarnych.
W zeszłym roku na rynek weszła szczepionka przeciw meningokokom. Nie jest refundowana, między innymi dlatego, że jest bardzo, ale to bardzo kosztowna, oraz dlatego, że wskutek niewielkiej zakaźności choroby (przypominam: w naszym klimacie tylko w zamkniętych, ograniczonych grupach: akademiki, koszary itp.) wskazania do szczepienia są również ograniczone.

Kampania marketingowa trwa.
 
W takim razie: szczepić się, czy nie?
Trudno o jednoznaczne wytyczne, choroba jest poważna – trudno temu zaprzeczać, chociaż szanse zakażenia się są niewielkie.
Po prostu przytoczę amerykańskie wskazania do szczepienia, dobrze? Opracowane przez zespół ekspertów.
 
Szczepionka jest zalecana szczególnie dzieciom w okresie pokwitania, najlepiej w 11-12 roku życia. Nastolatki, które nie zostały wcześniej zaszczepione, można zaszczepić pojedynczą dawką w chwili rozpoczynania nauki w szkole średniej. Dotyczy to szczególnie osób, które wybrały szkoły z internatem.
 
U dorosłych, szczepienie jest zalecane w przypadku osób szczególnie narażonych na choroby wywołane przez meningokoki:
- planujący zamieszkanie w akademiku lub internacie
- osoby z usuniętą (najczęściej pourazowo) śledzioną (ten stan obniża odporność ogólną)
- osoby ze schyłkową chorobą powodującą upośledzenie odporności
- osoby pracujące w laboratoriach w których prowadzone są badania nad bakterią N. meningitidis
- osoby wybierające się w podróż do krajów o podwyższonym ryzyku zachorowania (Arabia Saudyjska, Afryka sub-Saharyjska)
- żołnierze w służbie czynnej, rekruci
- każdy kto miał do czynienia z chorym w przypadku lokalnej epidemii
 
Co robić, jeśli nie byłem zaszczepiony, a natknąłem się na chorego?
Z uwagi na powagę schorzenia, zalecane są następujące środki ostrożności, pomimo niewielkiej zakaźności:
- Osoby, które miały kontakt z chorym na chorobę wywołaną przez meningokoki, powinny natychmiast udać się do swojego lekarza, w celu otrzymania antybiotyku (podaje się go „osłonowo” , na wszelki wypadek, i jest to najskuteczniejsza forma ustrzeżenia się przed zachorowaniem, należy to zrobić najszybciej, jak to możliwe – pamiętajcie, że choroba potrzebuje jedynie 2-10 dni, aby się rozwinąć
- należy obserwować swój organizm w ciągu najbliższych 10 dni od kontaktu z chorą osobą, w kierunku objawów chorobowych które podałam powyżej, nawet jeśli przyjęło się antybiotyk
- skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu natychmiast po wystąpieniu: jakiejkolwiek gorączki, silnego bólu głowy, a przede wszystkim jeśli pojawi się wysypka
 
Poza tym, tytułem podsumowania.
- Nie pal! Bo sobie osłabiasz bariery w nosogardzieli, i meningokoki mają cię jak na tacy…
- Jeśli już palisz, to pal własne, nie bierz „macha” od byle kogo. Skąd wiesz, czy nie plątał się ostatnio po Saharze, albo nie plątała się jego sąsiadka, z którą też chętnie pali jednego na spółkę.
- Mój kufel moją twierdzą. Tak samo kanapki, kubeczki i butelki z winem prostym. Żadnych gwintów.
- Całuj się wyłącznie z tymi, których przeszłość, przynajmniej w skali miesiąca jest ci znana
- Dbaj o swoją odporność. Skoszarowani rekruci nie dość, że palili jedną faję na grupę, to jeszcze obniżali sobie odporność na wszelkie możliwe sposoby, od obowiązkowego taplania się w błocie, poprzez kaca pospolitego ciągłego. No i mają.
- Nie ulegaj panice, po prostu znaj objawy choroby, uważnie obserwuj siebie i innych
- A niesfornego nastolatka lepiej zaszczep. Niedojrzałego emocjonalnie członka rodziny, który uwielbia popijać z kumplami jabola na świeżym powietrzu, najlepiej z gwinta, opcjonalnie również…
 
  … a wszystko będzie dobrze.
Co do cudownego zbiegu okoliczności w postaci "wzrostu" zachorowań z wejściem na rynek szczepionki, nie będę się przecież wypowiadać, bo mi nie wypada.
Sapienti sat, jak drzewiej powiadali.
Pozdrawiam!
MM

Źródła:

1.Meningococcal Disease, Public Health Seattle and King County fact sheet
2. Vaccine Information for the public and health professionals, Immunization Action Coalition
3."Zachorowania na posocznicę meningokokową w latach 2003-styczeń 2007 r.”
Materiały dla prasy. lek ElŜbieta Król- Pakulska
4.Diagnostyka zakażeń meningokokowych (konspekt z wykładu, Stefania Giedrys-Kalemba
Katedra i Zakład Mikrobiologii i Immunologii, Pomorska Akademia Medyczna
5.Posocznice-aspekt medyczny zachorowań Jolanta Niścigorska-Olsen
6. oraz wykład prof. Piotra Heczko z Katedry Mikrobiologii CMUJ :)

© mamaderka 10.05.2007, wszystkie prawa zastrzeżone.
Zezwalam na publikację artykułu w innych mediach pod warunkiem podania autora i źródła
Chcesz pokazać jakiś tekst znajomym? Po prostu wklej go
i przekaż im otrzymany link.
justpaste.it

Podobne artykuły


34
komentarze: 49 | wyświetlenia: 267839
82
komentarze: 183 | wyświetlenia: 53449
69
komentarze: 33 | wyświetlenia: 76961
39
komentarze: 14 | wyświetlenia: 8722
37
komentarze: 19 | wyświetlenia: 20933
31
komentarze: 9 | wyświetlenia: 20832
29
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5662
25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 12631
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 34532
26
komentarze: 13 | wyświetlenia: 7568
 
Autor
Dodał do zasobów: Łukasz Żyrański
Artykuł
Dodatkowe informacje



  emmek,  11/05/2007

Nareszcie ktoś wyartykułował to, o czym myślę od początku tej medialnej schizy! :) Przypomina mi się też ptasia grypa... Producenci miąs czerwonych nieźle musieli zarobić.

  mazur,  11/05/2007

Dlaczego to nie od służby zdrowia dowiadujemy się o sepsie tylko od zagorzałych internatów, którzy mają czas na to, aby społeczeństwu przekazać odpowiednie informacje? Tak samo jak to miało miejsce ze wspomnianą ptasia grypą. Natabenę ptasia grypa zadomowiła się na dobre w naszym kraju w bliźniaczej postaci. Ewoluowała stwarzając jeszcze większe zagrożenie. Inną sprawą jest to na ile to prawdziwie ...  wyświetl więcej

Gratuluję, ten artykuł został wyróżniony i znajduje się na liście grupy "Najlepsze z najlepszych" ( http://www.eioba.pl/g9/najleps(...)epszych ).

  sammasati,  23/09/2007

Dzięki! Artykuł napisany przystępnie i z "ikrą". Bardzo wartościowy.

  assiuulka,  13/10/2007

Bardzo podobał mi sie ten artykuł! W mojej szkole zabrano juz 2 osoby na intensywna terapie, poniewaz panuje w mojej szkole sepsa. Zastanawiam sie czy isc w pon do szkoly .... chyba nie pojde bo ostatnio cos źle sie czuje jestem strasznie osłabiona i przeziebiona lekko. Rano leci mi krew z nosa z powodu osłabienia i strasznie chce mi sie spac. Wole nie ryzykowac, bo w koncu do szpitala zabrano moj ...  wyświetl więcej

  axelka,  23/10/2007

Serdecznie dziękuję za tak wyczerpujący i czytelny artykuł. Jestem mamą trojga dzieci i bardzo się obawiam o ich zdrowie (11-sto,9-cio i 2 letnie). Nie szczepiłam ich bo mnie na to nie stać. Ten artykuł wszystko mi dokładnie wyjaśnił. Życzę więcej tak wspaniałych artykułów. Pozdrawiam.

  axelka,  23/10/2007

Pozdrawiam.

  agula,  30/10/2007

należą się gratulacje

  msych,  19/11/2007

Super świetny artykuł,jestem pełna uznania dla autora.Pozdrawiam serdecznie.

  dorota,  20/11/2007

śpie spokojnie od dziś:)

witam dla mnie bomba ,bardzo się bałam o zdrowie swoje i mego synusia (18mies) a także męża,po tym artykule kamień spadł mi z serca , bardzo prosty w zrozumieniu z odrobiną dobrego humoru , rewelka!

Skoro formalnie sepsa według tych mądrych artykułów atakuje i uśmierca głównie organizmy z osłabionym układem immunologicznym tj. starców, dzieci do roku życia i osoby schorowane, dlaczego zabiła już tak wiele kilkuletnich dzieci, nastolatków i mężczyzn w sile wieku???
Kilka dni temu zmarła 16 - toletnia dziewczynka, która wcześniej nie chorowała przewlekle. Tu i ówdzie słyszy się o rozpacz ...  wyświetl więcej

  alakk,  03/03/2008

w sąsiedniej miejscowości zmarła dwuletnia dziewczynka, wszystko nie trwało nawet doby, w takiej sytuacji coraz trudniej zachować spokój.

  grapek1,  30/11/2007

dzieki...
ja tez juz chyba pojde spac i jednak zasne
bo po przeczytaniu news'ow z neta przyspieszyl mi sie oddech i podskoczyla temp do ponad"38" ;) hehe
paranoja- jak zawsze

Gratuluję i dziękuję za jasny, rzeczowy i profesjonalny artykuł! po budzących jedynie przerażenie, a jednostronnych i nic nie wyjaśniających doniesieniach w mediach popadałam w zupełny przestrach. Wreszcie ktoś mi rozjaśnił w głowie i sprawił, że przestałam się bezrozumnie bać.

mam pytanie......czy w objawach sepsy wysypka może pojawić się jedynie na twarzy???? bardzo proszę o odp

konkretnie...wkońcu sie dowiedziałem czegoś o tej chorobie...brawa

  dusia,  26/01/2008

Swietny artykuł.Lepszego nie czytałam! To co chciałam wiedziec już teraz wiem o sepsie. Nie ma co sie jej tak bardzo bać. balismy się ptasiej grypy i nic a teraz ta sepsa oby było pomyślnie!

Bardzo rozważne podejście do tematu - przede wszystkim bez paniki. Firmy farmaceutyczne produkują szczepionki, ale decyzja należy do człowieka.

Ten tekst to mydlenie oczów! Ludzie, to nie prawda, ze tego swinstwa jest u nas malo i mozliwosc zarazenia jest znikoma. Gdyby tak było to nie musielibysmy oplakiwac naszego kolegi, ktory w jednym momencie zslabl i juz sie nie obudzil...

  karolina,  18/02/2008

Powiem, że przestraszyłam sie tej choroby, bo miałam wysypkę, a wczesniej byłam chora. Może to smieszne, ale takie momenty uswiadamiają jakie zycie jest cenne i ile jeszcze mamy do zrobienia. Teraz moge spać spokojnie bo byłam u lekarza :) POZDRAWIAM :) CIESZMY SIE ZYCIEM! :)

Tak jak wiele osób popadam w panike po doniesieniach prasowych o kolejnych przypadkach sepsy w naszym kraju, atykuł ten jest mi bardzo pomocny w zrozumieniu pojęcia, napisany w bardzo przystępny sposób, a zawiera wiele konkretnych informacji.

zgadzam się

  mama1,  29/02/2008

Ja też poniekąd wpadłam w panikę, bo w szkole mojego syna wykryto w tym tygodniu dwa takie przypadki. Oczywiście nie obyło się bez wizyty u lekarza. Moje dzieci maja na szczęście tylko katar, czyli mała infekcję.
Artykuł trochę mnie uspokoił i pomógł uswiadomić, że przecież ludzkość od zawsze borykała sie z takimi chorobami. To nie jest choroba XXI wieku.
Dziękuję

  itekl,  07/03/2008

bardzo fajny artykuł, ciekawie napisany, interesująca mamaderka

Dziękuję za tak profesjonalny, a zarazem zabawny i pouczający artykuł. Czyta się go z przyjemnością. Zawiera mnóstwo ważnych informacji medycznych, które są baaardzo ciekawe i podane w sposób przystępny i zrozumiały.
Gratuluję Autorce wiedzy fachowej, zdolności pedagogicznych i niesamowitego poczucia humoru;-))). Pozdrawiam.

  mamaku,  16/03/2008

Cieszę się bardzo, że powstał taki artykuł, ponieważ od dłuższego czasu jesteśmy bez przerwy bombardowani tylko jednostronnymi informacjami nt. posocznicy meningokokowej.
Jeśli chodzi o sepsę jestem najlepszym przykładem, że można zachorować, przeżyć i powrócić do zdrowia.
Zachorowałam ponad 20 lat temu jako 10-latka. W moim przypadku była to sepsa wywołana gronkowcem złocistym. Miał ...  wyświetl więcej

  asiak,  16/04/2008

Na wstępie serdecznie pozdrawiam Cię Mamaku i życzę ZDROWIA.Jestem aktualnie w stresie i panice jaką wywołały ostatnie 2 przypadki z mojej okolicy.W niedzielę zmarła dwuletnia dziewczynka a 12-latka walczy o życie.Mam niespełna rocznego synka i myśli wręcz szaleją.Artykuł nieco uspokoił mnie i zmienił nastawienie ale zapewne to przerażenie jeszcze potrwa.

  bcarlo,  07/05/2008

Dobry artykuł z odrobiną humoru. Nareszcie wypowiedź kogoś bezstronnego na temat tej choroby:)

  Mirosław T  (www),  02/06/2008

Rzetelny artykuł. Na końcu źródła, podpis. Tak powinna wyglądać norma na Eioba.

Gorąco polecam wszystkim potencjalnym autorom, którzy by chcieli publikować na Eioba (nie chodzi o temat, a sposób pisania).

Ogólnie masz Mirosławie rację. A co jednak jak czyjś artykuł jest źródłowy? Tego Mirosławie nie wziąłeś chyba pod uwagę:)

  Mirosław T  (www),  03/06/2008

eee... no fakt... nie wziąłem... Odruchowo już na Eioba czytam ze świadomością, że czytam przeróbki... OK. Będę uważniejszy ;)

Właśnie zmarł mój Kolega, cudowny człowiek.. BARDZO SILNY mężczyzna, w sile wieku (27-8 lat). Męczył się ok 2 miesiące. Trafił na oddział, gdy zemdlał .
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ .

Podobno ostatnio zaostrzono trochę ściganie meningokoków i auditing sepsy w Polsce...

  borek,  30/08/2008

Odpowiedz Prema Dharmin dlaczego twój adres (www) odsyła na stronę faszystowską .Wiem że niektóre plemiona hinduskie wystawiały swoje bataliony po stronie hitlera , ale to pseudo czyni z ciebie raczej Szerpa.

Stronka demaskuje właśnie faszyzm i najgorszą jego postać czyli nazizm, narodowy socjalizm. Zrobiona jest przez antyfaszystów w celu ukazania źródeł i historii tego zbrodniczego ustroju rodem z USA zresztą. A ty analfabeto zapisz się na kurs angielskiego, bo z obrazków czytać nie umiesz, a tego co na niej pisze nie rozumiesz.

  grf,  20/03/2009

Ale cóż z tego że ktoś tak się porządnie wysilił żeby to napisać? Wyrocznia (TVN) i tak zasieje panikę i mordercza choroba będzie zabijać, a "FAKT" dołoży swoje trzy grosze. Super inicjatywa z artykułem na ten "owocny dla mediów" temat. Niech stracą trochę kokosów na żerowaniu na ludzkiej naiwności.

ps. powinno się edukować ludzie że TV i gazety nie są równe PRAWDA.

Bardzo fajny, super napisany artykuł! Gratuluję i bardzo dziękuję. Pozdrawiam

niewiem co o tym myśleć mój brat to silny zdrowy mężczyzna dopóki nie wylądował na oddziale diagnoza brzmiała sepsa Jedno co jest prawdą w tym artykule to objawy,ale przyczyny to bujda

świetny artykul konkrety ,ludzie komentują bo ktos cos gdzies slyszal i widzial ale wszystkiego moze nie wiedziec o znajomych i rodzinie i dlatego twierdza ze cos sie nie zgadza pracuje w medycynie icos wiem o tym ok art



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska