Login lub e-mail Hasło   

Nieborów

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.adamski.pl/wycieczki/nieborow/
W piątkowy wieczór dotarliśmy na kamping w Nieborowie. Wprawdzie inni nocowali w wynajętych domkach, ale my woleliśmy nasz skromny namiot. Było już ciemno gdy skończyl...
Wyświetlenia: 2.524 Zamieszczono 25/05/2007

W piątkowy wieczór dotarliśmy na kamping w Nieborowie. Wprawdzie inni nocowali w wynajętych domkach, ale my woleliśmy nasz skromny namiot. Było już ciemno gdy skończyliśmy jego rozbijanie.

Rano szybko się spakowaliśmy i pojechaliśmy do Pałacu w Nieborowie. Niestety przybyliśmy za wcześnie – Pałac był jeszcze zamknięty. Pojechaliśmy więc do Parku Arkadia, ale i tutaj nieBudynek Mazowieckiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Pedagogicznej mieliśmy szczęścia. Postanowiliśmy więc zobaczyć pobliski Łowicz. Miasto nie mogło przecież być zamknięte - nawet w sobotni poranek.

Przespacerowaliśmy się po rynku skąpanym w porannym słońcu. W jednym ze sklepów spożywczych kupiliśmy bajaderki – tak dobrych ciastek jeszcze nigdy nie jedliśmy. Spacerując po mieście odnaleźliśmy okazały budynek Mazowieckiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Pedagogicznej. W pobliżu murów uczelni znajduje się Ogród Świętego Alojzego do którego udało nam się zaglądnąć przez ogrodzenie. To chyba najciekawsze i najbardziej spokojne miejsce w Łowiczu. Nie mieliśmy okazji usiąść na ławce, czy w cieniu ogrodowej altany, ale nie trudno poczuć atmosferę tego miejsca. To oaza spokoju, która tonie w zieleni, a wejścia do niej broni kuta brama.

Wróciliśmy do Nieborowa. Mogliśmy już kupić bilety wstępu zarówno na teren pałacowego parku, jak również do samego pałacu. Od lutego 1945 roku zespołem pałacowo-ogrodowym w Nieborowie opiekuje się Muzeum Narodowe w Warszawie. Oprócz muzeum w pałacu znajdują się pokoje gościnne przeznaczone dla twórców i pracowników nauki. W pałacowych wnętrzach odbywają się spotkania dyplomatyczne i konferencje naukowe.

Szeroka droga prowadzi na główny dziedziniec pałacu. Do budynku weszliśmy bocznym wejściem i zaczęliśmy zwiedzać wytworne pomieszczenia. W sieni głównej, gdzie ściany wyłożono boazerią stoją ławy, fotele oraz stół i krzesła w stylu gdańskim. Znalazło się tu także miejsce na Głowę Klatka schodowa Pałacu w Nieborowie Niobe, rzeźbę wykonaną na podstawie oryginału greckiego. W rogach sieni od strony ogrodu ustawiono reflektor ogrodowy i zegar szafkowy.

Na pierwsze piętro prowadzi klatka schodowa ozdobiona holenderskimi płytkami fajansowymi, oraz portretami. Wchodzimy do Białej Sali, która pełniła funkcję sali koncertowej i kaplicy domowej. Główną ozdobą sali są dwa wiszące świeczniki kryształowe oraz fortepian. Pod ścianami ustawiono białolakierowane krzesła gdańskie.

Z Sali Białej przechodzimy do Gabinetu Żółtego wyposażonego w biurko, fotel rzymski, sekretarzyk, szafkę rokokową i szafkę biblioteczną. Na ścianach pomalowanych w ozdobne wzory wiszą obrazy. Nam najbardziej podobało się płótno zatytułowane Ruiny Rzymskie. Następne pomieszczenie to sypialnia, gdzie głównym meblem jest oczywiście łóżko, które wkomponowane jest we wnękę w ścianie. To bardzo oryginale rozwiązanie doskonale pasuje do tego miejsca. Całość uzupełniają zdobienia i drobne elementy wyposażenia sypialni.

Za sypialnią mieści się Gabinet Zielony, ale można go oglądać tylko z progu sali przez otwarte drzwi. W gabinecie znajduje się piec z kafli gdańskich, oraz kredens wypełniony osiemnastowieczną ceramiką. Pośrodku gabinetu leży kobierzec perski, na którym stoi stół angielski. Zielone ściany gabinetu ozdabiają portrety, miniatury portretowe a także krajobrazy.

Aby móc zwiedzać kolejne pomieszczenia pałacu musieliśmy wrócić się do Sali Białej, z której przeszliśmy do okazałej biblioteki. Sale wypełnia trzynaście mahoniowych szaf bibliotecznych, które mieszcząGlobus w pałacowej bibliotece zabytkowy księgozbiór nieborowski, liczący ponad 11000 woluminów z XVI – XIX wieku. Pośrodku biblioteki znajdują się meble angielskie, czerwona sofa oraz czerwone i zielone fotele. Najciekawszym wyposażeniem biblioteki są dwa globusy.

Następna sala to Mała Jadalnia przy której znajduje się klatka schodowa prowadząca do pokojów mieszkalnych na drugim piętrze. W jadalni poza stołem i krzesłami oglądamy obrazy oraz naścienny gobelin, a na kominku zegar francuski, ozdobne wazony i świeczniki.

W Salonie Czerwonym najciekawszym elementem wystroju są ściany wyłożone czerwoną tkaniną w białe wzory. Tym samym materiałem obite są również kanapa i fotele. Całości dopełniają rokokowe komody, piec kaflowy, duże lustro oraz świeczniki. Przechodzimy do Sypialni Księstwa. Głównym meblem sypialni jest dwuczęściowe łoże wykonane w stylu angielskim. Obok łoża stoją dwa stoliki nocne, a na bocznej ścianie sypialni znajduje się kominek. W sąsiedztwie sypialni można oglądać buduar - miejsce odpoczynku.

Ostatnim pomieszczeniem udostępnionym dla zwiedzających jest gabinet biblioteczny. Poza przeszkolonymi szafami mahoniowymi wypełnionymi książkami w gabinecie znajduje się rokokowy kominek. Nieduże pomieszczenie ozdabiają także obrazy oraz perski kobierzec. Przechodzimy ponownie przez  bibliotekę i wychodzimy na klatkę schodową. Jeszcze tylko spojrzenie przez okno na dziedziniec i opuszczamy pałacowe wnętrza.

Na tyłach pałacu znajduje się rozległy park. Spacerujemy parkowymi alejkami podziwiając regularne kształty labiryntów z bukszpanów i piękne kwiatowe rabaty. Pośród alejek obsadzonych drzewami ustawiono kamienne rzeźby oraz ławki. Najbardziej podobał się nam jednak kanał wypełniony wodą. Można spacerować wzdłuż jego brzegu utwardzoną Kanał wodny w parku ścieżką. Tuż obok znajduje się parkowy staw, który nie ma już jednak takiego uroku jak kanał.

Spacerując po parku dotarliśmy do oranżerii, która niestety nie była udostępniona do zwiedzania, tak jak i budynki gospodarcze. Odnaleźliśmy jednak bardzo ciekawe miejsce do którego łatwo jest trafić. Na tyłach budynku kawiarni usytuowanej na lewo od pałacu znajduje się ogród wypełniony roślinami. Podzielony jest on na kilka mniejszych ogródków. Oglądać możemy ogródek wiejski, ogródek roślin jagodowych, ogródek roślin dyniowatych, ogródek roślin kapustnych oraz ogródek ziołowy.

Kierując się do wyjścia zatrzymaliśmy się jeszcze w dwóch miejscach. Najpierw podeszliśmy do stadniny koni. Choć to miejsce  nie jest chyba przeznaczone do zwiedzania, to nikt nam nie przeszkadzał w obserwowani koni będących na wybiegu. Na sam koniec obejrzeliśmy Wystawę Ceramiki Nieborowskiej z Manufaktury Michała Piotra Radziwiła. Zgromadzono tutaj pięknie malowane naczynia oraz kafle ozdobne.

Opuszczamy pałacowe mury i ruszamy do parku w oddalonej o kilka kilometrów Arkadii. Park usytuowany tuż przy drodze ogradza drewniany płot, a wysokie, liściaste drzewa zasłaniają jego skarby. Nie jest to bowiem zwyczajny park. To wyjątkowa kraina, która kryje niezwykłe rzeczy.

Rozległy park można zwiedzać tylko pieszo. Nawet jeżeli ktoś przyjechał rowerem, to musi go zostawić przy kasie biletowej. Szerokie, szutrowe alejki prowadzą obok stawu w głąb parku. Rozległe trawniki pokrywa cień drzew pośród którychDom Murgrabiego znajdujemy pierwsze budowle. Zatrzymujemy się przy Grocie Sybilli i na pobliskiej ławce urządzamy sobie mały piknik. Po odpoczynku ruszamy w dalszą drogę po parku. Nad Grotą Sybilli wznosi się murowany z czerwonej cegły Domek Gotycki z przyległą od południa galerią arkadową oraz kaplicą usytuowaną na przeciwległej skarpie.

W pobliżu stoi Dom Murgrabiego z przyległą wieżą oraz Łuk Grecki. Udało się nam także odnaleźć studnię z pięknym, kutym zadaszeniem oraz Obelisk Ittara z dawnego Cyrku. Na dłużej zatrzymujemy się przy Przybytku Arcykapłana. Ta ciekawa budowla została wzniesiona w formie sztucznej ruiny. Zbudowana jest z cegły, rudy darniowej oraz fragmentów detali architektonicznych i rzeźb antycznych, gotyckich i renesansowych. Budynek posiada patio, krytą zagrodę, dziedziniec opasany murem oraz taras otoczony kolumnadą. W północno-zachodnim narożniku wznosi się wieża wyposażona w platformę widokową.

Przed wizytą w Arkadii za najciekawszą budowlę uznaliśmy akwedukt i nie zawiedliśmy się. Akwedukt wzniesiony nad kaskadą wodną stanowi pod względem funkcjonalnym most łączący Akwedukt brzegi Łupi tuż przy ujściu do wielkiego stawu. Konstrukcja zbudowana z cegieł ma dwie kondygnacje i niestety nie można po niej chodzić aby przejść na drugi brzeg rzeki. Można za to podziwiać akwedukt ze wszystkich stron, jak również oglądać jego odbicie w wodzie. Ze wszystkich konstrukcji wzniesionych w parku akwedukt najbardziej pasuje do tego miejsca.

Na koniec wycieczki po Arkadii zwiedzamy Świątynię Diany wzniesioną nad brzegiem jeziora. Budowla o klasycznych proporcjach od strony stawu ozdobiona jest ażurowym portykiem wspartym na czterech kolumnach. We wnętrzach Świątyni urządzono wystawę dzieł sztuki antycznej, średniowiecznej i nowożytnej.

Wychodzimy z Arkadii zachwyceni niezwykłym parkiem w czym jeszcze bardziej upewnia nas widok ściętego drzewa leżącego pomiędzy wysepką na jeziorze a jego brzegiem, niczym kładka. Żegnamy Park w Arkadii i wracamy do domu bogatsi o nowe wrażenia i obrazy. Po raz kolejny udało nam się zobaczyć kilka ciekawych miejsc do odwiedzenia których Was zapraszamy.

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1801
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 539
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 534
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 789
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1009
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 571
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 490
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 628
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 693
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 413
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 245
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 348
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 452
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 256
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 657
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska