Login lub e-mail Hasło   

Rower na drodze - poradnik

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.technikajazdy.info/bezpieczen(...)rzysci/
Jednym z najbardziej popularnych miejskich sportów letnich w Polsce jest jazda na rowerze. Niestety polskie miasta w większości nie oferują rozwiniętych systemów ścieżek rowerowych więc siłą rzeczy rowerzyści poruszają się po drogach.
Wyświetlenia: 6.682 Zamieszczono 26/08/2007

Gdy piszę te słowa jest dokładnie środek wakacji. Sezon ogórkowy w pełni, jedni pakują swoje czterokołowe pojazdy po same dachy (a czasami nawet wyżej) i wyjeżdżają nad morze, w góry czy do zagranicznych kurortów. Ci, którzy mają mniej szczęścia wsiadają na lśniące Mongoosy, Gianty i inne Wheelery.

Jednym z najbardziej popularnych miejskich sportów letnich w Polsce jest jazda na rowerze. Niegdyś na dwukołowcach poruszały sie osoby, których nie było stać na auto. Obecnie wielu kierowców po powrocie z pracy z powodzeniem wsiada na rower i udaje się w plener. Niestety polskie miasta w większości nie oferują rozwiniętych systemów ścieżek rowerowych więc siłą rzeczy rowerzyści poruszają się po drogach.

I tutaj pojawiają się kłopoty. Rowerzyści przeklinają kierowców i zarzucając im nierespektowanie praw rowerzystów na drogach - bo przecież rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Samochodziarze nie pozostają dłużni – wściekają się na rowerzystów, że tamują ruch, przeciskają się pomiędzy samochodami i nagle wjeżdżają na przejścia dla pieszych. Co ciekawe, w tym przypadku punkt widzenia bardzo zależy od punktu siedzenia – zmiana siedzenia kierowcy na siodełko rowerowe – i na odwrót – powoduje niemal natychmiastową niechęć do tej drugiej grupy zmotoryzowanych. A przecież tak być nie musi.

rowerzystka.jpgPonieważ sam poruszam się zarówno rowerem jak i autem postanowiłem stworzyć ten mini-przewodnik dla rowerzystów i kierowców. Postaram sie zebrać tutaj garść rad, które pozwolą rowerzystom i kierowcom bezpiecznie współistnieć na polskich drogach. Zapraszam Was do komentowania i dodawania swoich spostrzeżeń na ten temat.


Apel do rowerzysty

 

  • Zapamiętaj, że w starciu z nawet małym samochodem nie masz żadnych szans. Nie ma znaczenia, że ,,miałeś pierwszeństwo” i że to ,,nie Twoja wina”. Poruszając się na wózku inwalidzkim będzie to dla Ciebie absolutnie nieistotne. Pamiętaj, że Ty sam jesteś odpowiedzialny za swoje bezpieczeństwo na drodze – stosowanie sie do przepisów kodeksu drogowego nie zwalnia Cię z obowiązku korzystania z wrodzonego instynktu samozachowawczego.
  •  

  • Jeżeli możesz, wybieraj jazdę po chodniku i ścieżkach rowerowych. Dużo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim kierowcy zaczną traktować rowerzystów jak równych sobie.
  •  

  • Jeżeli już poruszasz się po drodze miej na uwadze, że szybciej znaczy bezpieczniej. Im mniejsza różnica prędkości między Tobą, a innymi pojazdami tym lepiej. Kierowcy automatycznie będą Cię traktować jako równiejszego sobie jeżeli będziesz się poruszał z prędkością zbliżoną do ich. Ponadto, obecność roweru na drodze nie będzie ich tak denerwowała i być może nie doświadczysz zachowania ,,wyprzedzę ten cholerny rower za wszelką cenę”.
  •  

  • Jeżeli jesteś zmuszony przeciskać się przez auta stojące na światłach i startować z ,,pole position” rób to jak najszybciej. Nic bardziej nie złości kierowcy niż ślamazarny rowerzysta przed jego nosem gdy zapala się zielone światło.
  •  

  • Staraj się nie jeździć blisko zaparkowanych samochodów. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kierowca lub pasażer jednego z nich otworzy drzwi wprost przed Tobą i w ułamku sekundy Twój rower znajdzie sie na ziemi, a Ty wykonasz efektowny przewrót w przód ponad drzwiami auta.
  •  

  • Nie jeździj na rowerze nawet po spożyciu niewielkiej ilości alkoholu. Gdy dojdzie do jakiegoś wypadku (nawet nie z Twojej winy) będziesz uznany za winnego i stracisz prawo jazdy. Pamiętaj również, że w świetle prawa nieistotne jest czy poruszasz się po chodniku czy po drodze! Gdy jadąc chodnikiem zatrzyma Cię patrol policji i stwierdzi, że jesteś ,,pod wpływem” na pewno stracisz prawo jazdy.
  •  

  • Gdy jedziesz chodnikiem i przecinasz drogę wjeżdżając na przejście dla pieszych upewnij się, że żaden samochód nie zamierza skręcić i przeciąć Tobie drogi. Szczególnie niebezpieczne są pojazdy poruszające się drogą wzdłuż chodnika w tym samym kierunku co Ty i skręcające w prawo. Przed wjechaniem na przejście dla pieszych obróć się przez lewe ramię do tyłu i sprawdź czy żadne auto nie zwalnia i nie sygnalizuje chęci skrętu w prawo.

Apel do kierowcy

 

  • Pamiętaj, że rowerzyści mają takie same prawo do poruszania się po drogach jak Ty. Czy Ci się to podoba czy nie…
  •  

  • Pamiętaj, że rowerzysta nie jedzie w metalowej puszce tak jak Ty. Niegroźnie wyglądająca wywrotka rowerzysty może skończyć się śmiercią. Co z tego, że miałeś pierwszeństwo jeżeli zabiłeś człowieka?
  •  

  • Pamiętaj, że rowerzysta porusza się na dwóch kółkach. Staraj się nie podjeżdżać blisko roweru podczas mijania go. Rowerzysta w każdej chwili może się przestraszyć, zachwiać i wjechać wprost pod koła Twojego pojazdu. Miej na uwadze, że Kodeks Drogowy dokładnie określa minimalną odległość między Tobą, a rowerzystą – powinna ona wynosić minimum 1 metr.
  •  

  • Rowerzysta poruszający sie ścieżką rowerową poprowadzoną chodnikiem w świetle Kodeksu Drogowego traktowany jest tak jak pieszy i ma bardzo podobne prawa. W praktyce oznacza to, że gdy ścieżka rowerowa przecina jezdnię wówczas to rowerzysta ma pierwszeństwo. Nie musi zatem schodzić z roweru i może z pełną prędkością wjechać na jezdnię - choć podobnie jak pieszy na przejściu, nie bezpośrednio pod Twoje koła. Pamiętaj o tym i wypatruj ścieżek rowerowych przecinających drogę.
  •  

  • Gdy jedziesz drogą poza miastem i widzisz w oddali rowerzystę użyj krótkiego sygnału dźwiękowego żeby go ostrzec. Rowery przeważnie nie mają lusterek i nie są świadomi aut znajdujących sie za ich plecami.. Zrób to jednak w odpowiedniej odległości od rowerzysty! Trąbienie tuż za plecami może go wystraszyć i spowodować zachwianie roweru.
  •  

  • Naucz się widzieć rowerzystów. Zwykle kierowca włączający się do ruchy zwraca uwagę na inne samochody, a całkowicie pomija rowerzystów. Tak jakby w mózgu kierowcy był jakiś przełącznik, który trzeba włączyć aby zacząć ich dostrzegać. Włącz ten przełącznik – naucz się patrzeć i widzieć.
Przedruk dokonany za zgodą autora

Podobne artykuły


11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 403
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1659
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 406
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 694
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 919
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 223
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 230
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 595
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 285
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 367
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 438
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 538
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 283
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 587
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 574
 
Autor
Artykuł



  Verona,  22/09/2007

Ja nienawidzę, jak jadę, muszę wyprzedzić rowerzystę, a on nagle skręca, bez wystawienia ręki - i to w ten sposób, że stałby się ofiarą na miejscu. To po prostu przeraża. Ten brak wyobraźni.

A dzieci na rowerze to omijam przy wyprzedzaniu szeeeeeerokim łukiem i przy zmniejszonej prędkości. Dzieciaka na sumieniu bym sobie nie wybaczyła.

  ,  23/03/2008

Brakuje w artykule apelu do władzy...

Autor artykułu apeluje by rowerzyści jeździli chodnikiem! Przecież to paranoja. Chodnik jest dla pieszych a jezdnia dla pojazdów takich jak rower. Gdyby więcej rowerzystów decydowało się na użytkowanie zwykłych dróg to bezpieczeństwo ogółu na pewno by się poprawiało. Całe szczęście, że od 2007 sporo rzeczy uległo poprawie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska