Login lub e-mail Hasło   

Kim jestem? Kim jest człowiek?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.paranormalium.pl/artykul.php?id=31
Kim jestem? Kim jest człowiek? Skoro mamy poznawać samego siebie, to trzeba zastanowić się nad sobą. Trzeba najpierw spróbować odpowiedzieć sobie na pytania: Kim jestem?...
Wyświetlenia: 29.771 Zamieszczono 11/09/2007

Kim jestem? Kim jest człowiek?

Skoro mamy poznawać samego siebie, to trzeba zastanowić się nad sobą. Trzeba najpierw spróbować odpowiedzieć sobie na pytania:

Kim jestem? Kim jest człowiek?

To bardzo ważne pytania.
Kiedy pytamy kogoś kim jest, to mówi nam imię i nazwisko. Ale to jest tylko nazwa. Tak naprawdę żeby dociec kim jesteśmy, to trzeba zastanowić się troszeczkę głębiej. Jeśli jednak nie nazwa, to gdy spytamy kogoś: kim jesteś, odpowiada: - No ja to ja. I wtedy pokazuje na siebie, na swoje ciało.
Jeśli człowiek się nie zastanawia nad sobą, nie zadaje sobie tego typu pytań, to najczęściej utożsamia się właśnie z ciałem, bo ono jest jak gdyby na wierzchu, najbardziej widoczne i najbardziej namacalne. Jeżeli człowiek jest wierzący, to już odpowiedĽ będzie troszeczkę głębsza, bo religie wszystkie, jaka by nie była, na ogół mówią o tym, że w środku jest coś co nazywa się duszą lub ewentualnie nadawane są inne nazwy, duch, np. mówi się w zdrowym ciele zdrowy duch. Jest więc coś co na razie trudno byłoby nam tak od razu zdefiniować, To coś jest w ciele i nazywamy to JA. Ale czym jest to JA? Mówimy, ja mam rękę, ja mam nogę, to jest moje, czyli to należy do mnie, do mojego JA. Jeśli coś JA mam, to nie może być MNˇ. Wobec tego ja nie jestem ani ręką ani nogą, ani głową, bo JA to mam. Bo ręka i głowa należy do mnie. Ale co to jest to MNIE? Co to jest JA?
My wiemy że oprócz tego fizycznego działania, każdy człowiek ujawnia w pewien sposób myśli, i uczucia, więc są jakieś MYŚLI, jakieś UCZUCIA, które są niewidzialne, one się z nas biorą.
Uczucia nie rodzą się na zewnątrz, mogą się rodzić jako reakcja na coś zewnętrznego. Ale powstają w nas, my sami je tworzymy.
Podobnie myśli. Myśli oczywiście mogą przychodzić do nas z zewnątrz, od innych ludzi, czy to w postaci pisanej np. książki, czy to w postaci bezpośredniej w rozmowie z innymi ludĽmi, ale myśli nasze, jak wiemy, rodzą się w naszej głowie.
W każdym bądĽ razie my oprócz ciała mamy również myśli, mamy również uczucia. Jest jeszcze coś takiego jak wola. Bo wola to nie jest to samo co myśl. Wola to jest nasze chcę, lub nie chcę. To jest nasze NIECH. To jest coś, co podejmuje jakieś decyzje, niekoniecznie przy pomocy procesu myślenia. My mówimy: Chcę mieć to lub tamto. Chcę zrobić to lub tamto. Wyrażamy naszą wolę, a teraz umysł dopiero się włącza i główkuje, jak to, co ja chcę, ma osiągnąć. I on wtedy właśnie kombinuje, jak to coś osiągnąć - włącza się w to proces myślenia. Jeżeli nam się coś bardzo podoba, jesteśmy w to zaangażowani, to jeszcze do tego dołączają uczucia. Mamy więc te wszystkie trzy elementy: WOLA, MYŚLI i UCZUCIA.
Kiedy w jednym z przekazów, który mówił, że mam zorganizować kurs samopoznania, zapytałam: No dobrze, to wobec tego, kto to jest człowiek? Proszę o wyjaśnienie. Otrzymałam taką odpowiedĽ: CZŁOWIEK JEST TROISTˇ ISTOTˇ DUCHOWˇ W POWŁOCE MATERIALNEJ.
A co to jest istota duchowa? To istota energetyczna. Troistość to właśnie te trzy elementy, które przed chwilą wymieniłam - wola, myśli i uczucia - to są elementy niematerialne, energetyczne. Bo tego nie można zobaczyć, można zobaczyć tylko co najwyżej rezultaty. Uczuć my nie widzimy bezpośrednio, widzimy je tylko wtedy, kiedy są wyrażane na zewnątrz. Jeśli ktoś ma kamienną twarz, to tam w środku może się gotować, ale tych uczuć my nie zauważymy, jeśli ten ktoś nam ich nie okaże. Podobnie myśli, my myśli nie zobaczymy, chyba że człowiek te myśli wyrazi w postaci werbalnej, słownej. Jeżeli nie, to też myśli drugiego człowieka nie poznamy. Wola tak samo, jeśli nie zostanie wypowiedziana, czy okazana, tego nie poznamy. Ponieważ to są niewidzialne sfery naszego życia. Tak więć naprawdę my składamy się z trzech takich niewidzialnych elementów, które są oczywiście jedną całością. Dlatego troista istota a nie trójdzielna. Troista istota duchowa w powłoce materialnej.
A ciało, do którego jesteśmy tak bardzo przywiązani, jest rzeczywiście dla tej istoty tylko ubraniem. W świecie materialnym, nie moglibyśmy w ogóle nic zdziałać, zrobić, gdybyśmy tego ubranka nie mieli. Nie moglibyśmy wykonać najprostszych czynności związanych z materią, np. otworzyć drzwi, usiąść na krześle, przesunąć krzesło itp.
Na samym początku moich „kontaktów", a więc wówczas, gdy odbywały się one poprzez pisanie, zadałam pytanie: Kim lub czym jest BÓG?
Na papierze pojawił się napis: 3M.
Kilkakrotnie powtarzałam pytanie i ciągle otrzymywałam taką odpowiedĽ.
Skojarzyło mi się to z mieszkaniem M3 i pomyślałam, że Wega robi sobie ze mnie jakieś żarty. Bóg i mieszkanie? Co to ma wspólnego?
Ale wyjaśnienie przyszło dość szybko.
Trzy M zostało rozwinięte, MOC MIŁOŚĆ I MˇDROŚĆ.
Przyszło również wyjaśnienie, że człowiek to 3m, czyli moc, miłość i mądrość.
To właśnie ta troista istota duchowa. W powłoce materialnej.
Tylko ciało jest u nas materialne. Proporcje są trzy do jednego. A my to jedno zauważamy, a tych trzech nie bardzo doceniamy.
Moc to wola, miłość to uczucia, mądrość to myśli. Kolejne wyjaśnienie było takie, że człowiek jest 3 m, ale m malutkie. I generalnie dusze, które podlegają inkarnacjom, w ciągu wielu wielu żywotów, bo to są bardzo trudne lekcje, mają za zadanie to każde swoje malutkie m, zmienić w duże M. Problem tylko polega na tym, że w jednym życiu, ćwiczy się coś jako główne, a inne rzeczy poboczne są. Czyli główny temat może być albo moc, albo miłość, albo mądrość, To nie znaczy że jak ktoś ćwiczy moc, to on się nie zakocha, bo zakochanie z miłością o której mówimy ma niewiele wspólnego. To jeszcze będzie wyjaśnione, my po prostu słowo miłość używamy do wszystkiego. A tu jest mowa o specjalnej miłości, o takiej, która czasem jest nazywana agape (bezinteresowna).

Dlaczego pojęcie Boga jest takie trudne? Ponieważ Bóg jest ENERGIˇ. Nie postacią, nie osobą. Ludzie od wieków popełniają błąd. Biblia mówi wyraĽnie, że Bóg stworzył człowieka na SWÓJ OBRAZ I SWOJE PODOBIEŃSTWO. Czyli jesteśmy właśnie tym, istotami duchowymi (energetycznymi), nie postacią. Tymczasem od najdawniejszych czasów ludzie sobie wyobrażają Boga jako jakąś osobę, jakąś postać. Wyobrażamy sobie Boga na nasz obraz i na nasze podobieństwo. Nie potrafimy pewnych rzeczy pojąć, pewnych rzeczy zrozumieć. I tak jest właśnie z Bogiem. Bóg jest energią, a nie człowiekiem. Bóg jest energią. I w dodatku energią, która jest jednocześnie MOCˇ, MIŁOŚCIˇ i MˇDROŚCIˇ. I to już jest w ogóle nie do wyobrażenia dla człowieka. O ile może człowiek sobie wyobrazić energię mającą moc, bo już w naszych czasach posługujemy się różnymi urządzeniami wykorzystującymi energię, która właśnie daje moc, porusza jakieś rzeczy, jakieś urządzenia, to to jest w jakimś stopniu do pojęcia. To jest energia która jest mocą, choć jeszcze trudno zrozumieć nam jej wolę. Natomiast energia, która jest mądrością, jest dla nas jeszcze trudna do zrozumienia. Właściwie już troszkę się do tego zrozumienia zbliżamy, bo mamy komputery, które wprawdzie nie mają energii mądrości, ale już posługują się informacją, a informacja to jest taka cząstka mądrości. Czyli do tego pojmowania się już troszeczkę zbliżamy. Natomiast energia, która jest miłością, jest zupełnie poza naszym rozumieniem. Niektórzy ludzie czegoś takiego doświadczają - coraz częściej się o tym słyszy. Chodzi o ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Ale oni też muszą sobie jakąś postać widzieć, mówią właśnie, że ta postać daje miłość, emanuje miłością. Niektórzy nawet jednak formułują to tak, że zostali otoczeni energią miłości. Takie sformułowania zaczynają się pojawiać, ale mimo wszystko tylko niektórzy przeżyli takie doświadczenie. Dlatego więc to rozumienie jest jeszcze poza naszym zasięgiem.

Tymczasem Bóg jest energią MOCY, MˇDROŚCI i MIŁOŚCI jednocześnie. A zadaniem naszym, tych malutkich 3 m, jest takie zebranie doświadczeń, takie zebranie nauk, aby każde z tych malutkich m, stało się dużym M i to w całości. To trudne zadanie i dlatego nie wykonamy go w ciągu jednego żywota. Potrzeba na to wielu inkarnacji. Tym bardziej, że dochodzi jeszcze czwarte m - związane z materią, z funkcjonowaniem zarówno w ciele materialnym jak i funkcjonowaniem tego ciała w świecie materialnym.

Jeśli to się zrozumie, to już następne rzeczy będą dużo łatwiejsze do zrozumienia i zaakceptowania. Wszystkie nasze m powinny tak się rozjaśnić, żeby stały się dużym M. Ale my w ciągu życia bardzo często te m zaciemniamy zamiast rozjaśniać.. Popełniamy błędy, (na błędach zresztą się najlepiej i najtrwalej uczymy), tak jest zresztą skonstruowany ten świat, i wszystkie dziedziny naszego życia, które rozwijają się. Zawsze popełniano błędy i będzie się je popełniać, jest to przymiot ludzki, cecha ludzka, właśnie cechą ludzką jest robienie błędów, ponieważ mamy wolną wolę w dokonywaniu wyborów. Kwestia tylko czy chcemy w tych błędach nadal trwać, czy wyciągamy jakieś wnioski, i co z tym fantem, z tymi wnioskami robimy.
To jest takie na razie wstępne wyjaśnienie, kim my jesteśmy i przy astrologii zobaczymy i przy tych innych dziedzinach, o których będziemy mówić na kursie, że tak rzeczywiście jest. Z horoskopu my możemy się na temat tych naszych m dowiedzieć, dowiedzieć się które z tych m ćwiczymy i jakie zadania z innych m, z poprzednich żywotów mamy do zrobienia. Odpowiednikami naszych m w astrologii są żywioły, a dokładniej znaki zodiaku należące do poszczególnych żywiołów. No ale to już będzie wyjaśnione w części poświęconej astrologii.

Artykuł pochodzi ze strony astrologia1.w.interia.pl

Creative Commons LicenseTen utwór utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.
Serwis Paranormalium.pl jest licencjonowany na warunkach Creative Commons. Możesz wykorzystywać wszelkie materiały pod warunkiem podania ich autora i źródła jako serwisu www.paranormalium.pl

Albena Camp - 500 młodych i imprezowych osób, alkohol w cenie do 2 w nocy,
koncerty, imprezy, warsztaty. Jedyny taki wyjazd w sezonie!
albenacamp.pl

Podobne artykuły


44
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5608
353
komentarze: 325 | wyświetlenia: 290045
33
komentarze: 18 | wyświetlenia: 13214
143
komentarze: 106 | wyświetlenia: 46988
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1385
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1284
24
komentarze: 12 | wyświetlenia: 4305
49
komentarze: 55 | wyświetlenia: 26397
43
komentarze: 11 | wyświetlenia: 14254
13
komentarze: 38 | wyświetlenia: 18959
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 9426
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 4865
24
komentarze: 7 | wyświetlenia: 7525
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1199
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 51679
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



Polecam lekturę książki Scotta Adamsa - Okruchy Boga - żeby nieco bardziej rozwinąć ten temat. Bo juz nie tylko o to chodzi o to kim lub czym jest Bóg, ale również o to jaki ma to związek z nami. Zamieszczono w tym serwisie kilka fragmentów tej książki po polsku, a całość po angielsku dostępna jako darmowy e-book (tytuł angielski God's Debris)

  paragate,  04/10/2007

KIM JESTEM?Nie wiem.

  zibi,  05/10/2007

Kim jestem?
Moim zdaniem to najważniejsze pytanie w życiu człowieka.
Aby sobie na nie odpowiedzieć nie wystarczy zgłębianie wiedzy.
Potrzeba czegoś więcej, doświadczenia.
Doświadczenie jest kluczem poznania!
Fajny artykuł.
Pozdrawiam

  paragate,  05/10/2007

Istnieje w zen praktyka KIM JESTEM?polegająca na odcięciu poprzez
to pytanie umysłu myślącego.Na każdą odpowiedż która pojawi się
na to pytanie odpowiadamy NIE WIEM.W ten sposób zaczniemy przedzierać się poprzez gąszcz naszych wyobrażeń,krok po kroku pozbywając się własnego fałszywego wizerunku.Wolność od SAMEGO SIEBIE i spoczynek w naturalnym pierwotnym stanie umysłu gdzie
od ...  wyświetl więcej

Ciekawy artykuł.
Jeżeli ktoś na pytanie "kim jesteś?" przedstawia swoje imię i nazwisko, to faktycznie może być "nikt".
Osobiście na takie pytanie odpowiadam: Człowiekiem.
A "Czlowiek" dla mine, to Świadomość rządząca "ciałem", czyli powłoką materialną.

  mazur,  13/02/2008

W takim razie Marku będziemy musieli przejść do podziemia i używać pseudonimów. I proszę mi więcej nie zarzucać, że popełniam błędy. Wyrwałem akapit z artykułu - cechą ludzką jest robienie błędów, ponieważ mamy wolną wolę w dokonywaniu wyborów. Zrozumiano!

Tak Jest! (jeden wykrzyknik, bo 3 system nie toleruje)

Po przeczytaniu artykułu nasunęło mi się stwierdzenie ( ironiczne) prof. A. Einsteina:
"dzieci już zrozumiały, ze Bóg jest kręgowcem w stanie gazowym".
Ja na pytanie kim jest Bóg i kim jest człowiek odpowiadam: ŚWIADOMOŚCIĄ. I moim zdaniem nie trzeba tego rozbijać na 3 m itp.
Tak samo jak stworzenie człowieka na podobieństwo Boga - tu mowa o świadomość.
Z tym, że my jesteśmy o tyle lepsi od Boga (ironia), że możemy ją rozwijać, zaś On nie.

  grandi,  14/03/2008

bóg jest niby nieskończenie doskonały, więc i jego świadomość jest największa z możliwych;)

  Exit,  25/09/2008

jedno słowo to o jedno słowo za dużo

Wg mnie to bóg jest pustką na której rozgrywa się pejzaż życia. Przenika wszystko, tak jak biała kartka jest wszędzie ale potem jej nie widać, kiedy namaluje się na niej obraz. Jednak ona jest. Pustka, która jest pełnią. I wydaje mi się, że jest to coś więcej niż tylko energia. Bóg przenika wszystko sobą co kiedykolwiek istniało, co kiedykolwiek będzie istnieć, co istnieje. Bez niego nie byłoby ob ...  wyświetl więcej

Kim jesteś? Gdzie można cię znaleźć?

http://www.zbigniew-modrzejews(...)tes.htm

Boga nie ma i nigdy nie było: http://eiba.pl/2

Wiem, że jesteś sam
Wiem, że masz na głowie tyle ważnych spraw
Nie pamiętasz już co znaczy dobry sen
Nie masz czasu na niepewność ani lęk
Wiem, że jesteś sam
Nic nie musisz mówić
Wiem, że jesteś sam
Pewnie teraz nie najlepszy na to czas
Ale dzisiaj potrzebuje twoich rad

Dzisiaj proszę cie
ten jeden raz zatrzymaj się
ten

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska