Login lub e-mail Hasło   

Kopciuch-zasłona dymna

KOPCIUCH - domowa zasłona dymna Kopciuch to najłatwiejsza (i najtańsza) zasłona dymna . Aby wykonać świecę dymną będziemy potrzebować 1.pudełko zapałek 2.kilka piłeczek ping-pon...
Wyświetlenia: 7.802 Zamieszczono 22/09/2007

KOPCIUCH - domowa zasłona dymna

Kopciuch to najłatwiejsza (i najtańsza) zasłona dymna .

Aby wykonać świecę dymną będziemy potrzebować

1.pudełko zapałek

2.kilka piłeczek ping-pongowych

 

 

na początku wyjmujemy zapałki z pudełka potem potnij drobno piłeczki do ping-ponga. 

rozdrobnione piłeczki wsypujemy do pudełka i podpalamy (na dworzu!) :-)

gdy się dobrze zapalą zdmuchujemy płomień i zamykamy pudełko.

gdy to zrobimy całe podwórko zasnuje szaro zielony pachnący miętą dym.

Podobne artykuły


21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1803
119
komentarze: 23 | wyświetlenia: 245518
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 24041
50
komentarze: 14 | wyświetlenia: 67607
42
komentarze: 63 | wyświetlenia: 42725
40
komentarze: 41 | wyświetlenia: 157625
37
komentarze: 25 | wyświetlenia: 60459
33
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3759
24
komentarze: 5 | wyświetlenia: 20705
19
komentarze: 7 | wyświetlenia: 41074
16
komentarze: 2 | wyświetlenia: 8543
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 131762
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 30661
 
Autor
Artykuł



  wodzio,  25/12/2007

wole nie tracić piłeczek na petardę wole pograć sobię w pingla
a świece zrobić z saletry

  oldml,  09/02/2008

Krótko i na temat. A piłeczki nie muszą być nowe, chociaż ostatnio robią taki szajs, że nowa po paru uderzeniach nadaje się tylko na świecę :)
Kiedyś były tzw. "czeszki", którymi można było uszkodzić nie jedno - takie ciężkie :(
Ale jedna piłeczka wystarczała na jedną świecę - takie grube :)

  ,  14/02/2008

Nie jakieś tam pudełko zapałek, tylko kauczuk się wkłada do sreberka, zawija, podpala, przez małą dziurkę, gasi i rzuca :-) A niektórych piłeczek nie robią z kauczuku, to może i się lipnie palą, wy młodzi piromani :-) Dbajcie o środowisko zamiast mu szkodzić kauczukiem :-)

  oldml,  14/02/2008

Masz rację. Pisząc mój komentarz przypomniało mi się dzieciństwo i zapomniałem o środowisku :-(
Mam nadzieję, że @abc123 nie kupił tych piłeczek ze względu na mój komentarz.

  ,  14/02/2008

A poza tym dym wcale nie jest szarozielony tylko zwyczajnie siny - białawy - nie śmierdzi miętą, tylko daje specyficzny zapach zdekompresowanego do stanu gazowego polimeru tworzącego piłeczkę.. I nie podpala się żarem, tylko zapałką, żeby był ogień



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska