Login lub e-mail Hasło   

Nie truj dziecka szczepionkami!

Chciałabyś, aby Twoje dzieci rozwijały się poprawnie i cieszyły się dobrym zdrowiem do późnej starości? Gdy zobaczysz kalendarz szczepień dla Twojego dziecka, przeanalizuj go.
Wyświetlenia: 154.453 Zamieszczono 08/10/2007
Zastanawiałaś się dlaczego ostatnio tak wiele dzieci cierpi na autyzm, ADHD (syndrom nadpobudliwości psychoruchowej) i ma trudności w nauce? Chciałabyś, aby Twoje dzieci rozwijały się poprawnie i cieszyły się dobrym zdrowiem do późnej starości? Uniknęły depresji, sklerozy, schizofrenii, syndromu chronicznego zmęczenia, artretyzmu i Alzheimera? Głównym winowajcą obecnej sytuacji jest rtęć zawarta m.in. w szczepionkach. Dlatego, gdy zobaczysz kalendarz szczepień dla Twojego dziecka, przeanalizuj go dokładnie.

Rtęć jest drugim, po plutonie, najbardziej toksycznym pierwiastkiem na ziemi. Rtęć z jednego termometru może zatruć małe jezioro. Zalecenia Agencji Ochrony Środowiska podają za bezpieczną dawkę 0,1 mikrograma/kg masy ciała dorosłego człowieka dziennie. Tymczasem rtęć była (przed wydaniem odpowiedniego zakazu pod koniec ubiegłego stulecia) dodawana do kropel do oczu, preparatów dla szkieł kontaktowych, sprejów do nosa, kremów antykoncepcyjnych, kremów na hemoroidy, zastrzyków przeciw alergiom i wielu innych substancjach. Oprócz tego obecna jest w naszym środowisku w dymach z fabryk spalających węgiel, rybach i owocach morza i w takich ludzkich wynalazkach jak żarówki fluorescencyjne, termometry, urządzenia do mierzenia ciśnienia krwi, a nawet w bardzo niebezpiecznych metalowych plombach dentystycznych (zawierają 50% rtęci!).

Najbardziej niebezpiecznym źródłem zatrucia rtęcią w obecnych czasach są jednak szczepionki. Do konserwacji wielu z nich używa się środka o nazwie Thimerosal, który zawiera 49,6% etylortęci. Biorąc pod uwagę wzrost ilości szczepień, często wykonywanych jednego dnia, ilość kumulowanej rtęci osiąga poziom nawet 100-krotnie wyższy niż bezpieczny dla dorosłego człowieka. Np. tylko szczepionka Hep B (przeciwko bakterii powodującej m.in. zapalenie opon mózgowych) podawana noworodkom przekracza zalecany limit 36 razy.

Wstrzykiwanie domięśniowe omija jeden z głównych mechanizmów obronnych ludzkiego organizmu - trakt żołądkowo-jelitowy. W przypadku małych dzieci, których układ immunologiczny i nerwowy nie jest jeszcze w pełni dojrzały, jest to bardzo niebezpieczne. Np. proteina Metallothionein (MT) zawarta w każdej komórce ludzkiego ciała i odpowiedzialna za detoksykacje metali ciężkich i opiekę nad układem odpornościowym staje się w pełni rozwinięta dopiero u dziecka 3-letniego. Jak wiele rtęci wstrzykujemy mu do tego czasu skoro pierwsze obowiązkowe szczepienia otrzymuje w pierwszej dobie swojego życia?

Skutki zatrucia rtęcią są bardzo poważne. Rtęć ingeruje w działanie enzymu potrzebnego do trawienia glutenu i kazeiny, stąd nadwrażliwość ludzi zatrutych rtęcią np. na wszystkie produkty mleczne. Rtęć wywołuje również uszkodzenie systemu odpornościowego, który nie radzi sobie z bakteriami naturalnie występującymi w naszym organizmie np. z candidą. Przerost tego grzyba wywołuje tzw. cieknące jelito - stan, w którym uszkodzona powierzchnia jelita przepuszcza niestrawione cząsteczki do obiegu krwi, co wywołuje alergie. Osoby zatrute rtęcią często są alergikami.

Ponadto rtęć osłabia zdolność usuwania infekcji wirusowych i drożdżowych, powoduje wytwarzanie przeciwciał antymózgowych (organizm atakuje samego siebie), zmienia zdolność mózgu do usuwania niepotrzebnych komórek mózgowych lub neuronów i w poważny sposób wpływa na uszkodzenie mózgu. Spustoszenie, które sieje w organizmie ma bardzo poważne konsekwencje w jego funkcjonowaniu. Najważniejsze objawy zatrucia rtęcią, to:
  • zaburzenia sensoryczne,
  • drętwienie ciała,
  • nadwrażliwość na dźwięki, dotyk
  • osłabione rozpoznawanie twarzy,
  • nieostre widzenie i zawężenie pola widzenia,
  • bezsenność,
  • drażliwość i nagłe wybuchy złości,
  • unikanie kontaktów społecznych,
  • niepokój,
  • utrudnione wysławianie się,
  • zaburzenia słuchu
  • zmieniony smak,
  • osłabienie pamięci krótkotrwałej,
  • spowolnienie reakcji,
  • utrudniona koncentracja.
Wymienione wyżej objawy często występują przy takich schorzeniach jak ADHD i autyzm. Potwierdzono, że rtęć jest bardziej toksyczna dla chłopców, co poważnie łączy zatrucie rtęcią z autyzmem. Kiedy w Kalifornii zwiększono w ciągu 20 lat ilość szczepień z 8 do 33, to liczba przypadków autyzmu wzrosła ponad 1000%! Dzięki rodzicom dzieci autystycznych i badaczom zajmujących się tym problemem, rtęć wycofano z wielu produktów (np. roztwór do soczewek kontaktowych wycofano w 1998r.). Urząd ds. Żywności i Leków w USA nałożył na producentów szczepionek obowiązek wyeliminowania thimerosalu ze szczepionek. Co ciekawe, został on usunięty ze szczepionek weterynaryjnych prawie 20 lat temu, gdyż obawiano się, że jest zbyt niebezpieczny. Producenci szczepionek prawdopodobnie wiedzieli o ryzyku zatrucia rtęcią już 40 lat temu.

Niestety, kreatywność producentów szczepionek nie zna granic. Coraz częściej proponują nam połączone szczepionki. Popularną i szczególnie groźną jest MMR (trzy szczepionki podawane naraz: odra, świnka i różyczka). Co jakiś czas ogłaszają też możliwość kupienia szczepionek na 5 czy 6 chorób. Rodzice, nie dajcie się zwieść! Podając taką szczepionkę być może oszczędzicie dziecku kilku ukłuć, ale zaryzykujecie wystąpienie poważnych chorób!

Jak bezpiecznie szczepić dzieci?

  1. Stosować szczepionki nie zawierające thimerosalu - należy dopytywać i żądać!
  2. Unikać szczepionek skojarzonych (zawierają więcej środków konserwujących z rtęcią lub innymi metalami ciężkimi) - podawać pojedyncze szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce, w osobnych zastrzykach w różnych dniach. Można np. podać szczepionkę przeciwko odrze w wieku 15 miesięcy, przeciwko różyczce w 27 miesiącu, przeciwko śwince w 39 miesiącu.
  3. Robić jak najdłuższe przerwy pomiędzy szczepieniami - 6 miesięcy pomiędzy żywymi szczepionkami (odra, świnka, różyczka) to czas idealny, ale 3 miesiące są okresem rozsądnym.
  4. Używać fiolek zawierających pojedynczą dawkę - zawierają znacznie mniej środków konserwujących
  5. Nie szczepić dziecka chorego lub w okresie rekonwalescencji.
  6. Zapewnić zalecaną dzienną dawkę witaminy A przez 3 dni przed i w dzień podania zastrzyku. Niemowlętom podawać witaminę C po 150mg 2 razy dziennie, a małym dzieciom po 300mg 2 razy dziennie przez 3 dni przed i w dzień podania zastrzyku.
  7. Dostosować kolejność szczepień do potrzeb dziecka - np. zakażenie wirusowym zapaleniem wątroby typu B następuje poprzez aktywność seksualną, nadużywanie narkotyków albo poprzez zakażenie od matki przy porodzie. Jeśli matka nie należy do grupy podwyższonego ryzyka, nie ma potrzeby szczepienia dziecka (można opóźnić to szczepienie nawet do 12 roku życia dziecka).
  8. Jeśli to możliwe wykonać badanie wskaźników immunologicznych przed powtórzeniem dawek - obecnie są to dość drogie testy krwi. Wiele dzieci uodparnia się po pierwszej dawce i nie wymaga dawek przypominających.
  9. Nie szczepić powtórnie, gdy wystąpiła negatywna reakcja na konkretną szczepionkę.
  10. Nie szczepić noworodków.


W Polsce niestety bardzo trudno znaleźć pojedyncze szczepionki, warto więc pomyśleć o sprowadzeniu ich z zagranicy. Jeżeli nie możemy tego zrobić, spróbujmy odwlec te szczepienia. Może się to okazać trudne, gdyż w Polsce jest obowiązek wykonywania szczepień - rodzice straszeni są wysokimi mandatami i sprawą w prokuraturze. Najlepiej poproś swojego lekarza pediatrę o napisanie odroczenia.

Ponadto, aby uniknąć zatrucia rtęcią, należy pamiętać, że rtęć przenika z organizmu matki do płodu, a także znajduje się w jej mleku. Dlatego odradza się wszelkie szczepienia w czasie ciąży (np. przeciwko grypie), a także zaleca usunięcie wszystkich metalowych plomb.

Skoro zatrucie rtęcią spowodowane jest szczepionkami, to dlaczego nie wszystkie dzieci są zatrute? Wrażliwość na rtęć i zdolność organizmu do detoksykacji jest bardzo zróżnicowana i często uwarunkowana genetycznie. Niektóre dzieci szybko pozbywają się rtęci, u innych pozostaje ona na tyle długo w organizmie, że mocno wiąże się z mózgiem i innymi organami.

Co robić, gdy podejrzewasz u swojego dziecka zatrucie rtęcią?

Istnieje wiele różnych testów badających zatrucie rtęcią, jednak najmniej inwazyjnym i niedrogim testem jest analiza materiałów śladowych czyli badanie włosów. Badanie to pozwala na ustalenie obecności metali ciężkich w organizmie. Jeżeli wynik okaże się wysoki, należy rozpocząć odpowiednie leczenie.

Pierwszym krokiem jest usunięcie wszystkim metalowych plomb u dziecka. Dopiero wówczas można rozpocząć chelatyzację (gdyby zacząć podawać dziecku z plombą te substancje, plomba by się rozpuściła i jeszcze bardziej zatruła organizm). Niestety, trudno jest znaleźć lekarza, który będzie posiadał odpowiednią wiedzę na temat chelatyzacji. Można spróbować poszukać wśród niekonwencjonalnych lekarzy np. homeopatów, lub w ostateczności rozpocząć odtruwanie samodzielnie.

Substancje chelatyzujące usuwające rtęć to DMPS (2,3 dimercaptopropanesulfonate sodium), DMSA (2,3 meso DiMercaptoSuccinic Acid) - nazwa rodzajowa :Succimer, nazwa handlowa : Chemet, i LA (alpha lipoic acid). Tylko ostatnia substancja pokonuje barierę krew-mózg i umożliwia oczyszczenie mózgu z rtęci.

Aby dziecko czuło się lepiej jeszcze przed i w trakcie chelatyzacji, możesz podawać mu suplementy witaminowe, szczególnie witaminy B i C oraz cynk i magnez.

Chelatyzacja może potrać od 6 miesięcy do 2 lat. Im wcześniej, tym lepsze rezultaty. Po leczeniu dzieci często mogą wrócić do normalnej diety i ustępują im alergie. Co najważniejsze, często ustępują objawy takich chorób jak autyzm czy ADHD.

W razie wątpliwości odnośnie wykonywania szczepień oraz odtruwania warto przejrzeć forum rodziców dzieci na stronie www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi

W opracowaniu tego ciekawnika pomogły mi źródła zamieszczone na powyższym forum a także na stronach grupy Yahoo "Autism - Mercury". Porady dotyczące szczepień pochodzą z publikacji: dr med. Bryan Jepson "Zrozumieć Autyzm - Podstawy fizjologiczne i biomedyczne opcje terapii zaburzeń autystycznego spektrum" (Dziecięce Centrum Biomedyczne stanu Utah, 2003).

 

Magdalena Prus
ciekawnik.pl - warto wiedzieć!
[ciekawnik.pl to platforma, której celem jest budowanie natchnionego i bardziej świadomego społeczeństwa wiedzy] 

Podobne artykuły


83
komentarze: 22 | wyświetlenia: 97570
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 50456
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12891
31
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2407
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11091
31
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2512
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4731
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2483
25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8083
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1922
22
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1583
22
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2058
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1322
21
komentarze: 33 | wyświetlenia: 5510
 
Autor
Dodał do zasobów: Rafal Kinde
Artykuł



Fajnie, że ten temat toksyczności szczepionek został tak jasno opisany!

Hm. A teraz się szczepi dzieci takimi "kombajnami" czyli nawet trzema szczepami bakterii w jednej szczepionce. Brr! Aż strach pomyśleć co się w organizmie takiego malutkiego człowieczka dzieje!

Nie chce szczepić ! Jak uniknąć szczepionek obowiązkowych.

To jest Problem wolności człowieka nie zaszczepisz się obowiązkową szczepionką czekać cie może nawet więzienie :/
A tak swoją drogą uodparniając się na "stare" wirusy przyśpieszamy tylko ich ewolucję "Co się odwlecze to nie uciecze" my niestety przestaliśmy ewoluować aż strach się bać!

Ludzie przestali ewoluować! I to mnie przeraża. Trafnie to bardzo ująłeś anarchiuszu! Trafnie! Człowiek zaczął robić wszystko to, co jest przyczyną jego zguby :-(

Świat stworzyła istota doskonała jako twór doskonały, min. Ewolucję
My jako istoty niedoskonałe tworzymy rzeczy jeszcze mniej doskonałe, które mają zastąpić nam ewolucje :-/ zobaczymy kto w tym wyścigu wygra.( Ja się nie lecze farmaceutycznie od 5 lat, od pełnoletności, w końcu "to co nas niezabija czyni nas siliejszymi" to czemu mam oddawać swoją siłę jakimś lekom)

  puma,  22/01/2010

Jeżeli nie chcesz szczepić swoich dzieci, to musisz w przychodni napisać oświadczenie w którym nie wyrazisz na to zgody a odpowiedzialność weźmiesz na siebie.

  mat1,  19/10/2010

Zachęcam do zapoznania się listem otwartym prof. Majewskiej do urzędników. Jak widać argumenty Pani profesor nie dotarły do urzędników. Dodatkowo u amerykańskiego autora F.William Engdahl czytam,,tanie szczepionki przeznaczone dla krajów Trzeciego Świata zawierają składnik o nazwie Thimerosal (zawiera 50% rtęci)'' wychodzi na to, że Polska jest krajem Trzeciego Świata, mimo propagandy sianej w spr ...  wyświetl więcej

  mat1,  19/10/2010

W sumie dzwonienie i tak nic nie da. Może lepiej wybrać szczepionkę bez rtęci, znalazłem listę www.autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne-szczepionki.html , szkoda tylko tych, którzy nigdy się nie dowiedzą dlaczego...

Przeraża mnie to i zastanawia, czemu tak robią, chyba jednak korzyści ze szczepionki powinno być więcej niż zagrożeń.

Dla mnie artykuł -bomba! Świetnie, że takie informacje są podawane. Sporo wiedziałem na tema szczepionek - tu dowiedziałem sie jeszcze więcej. Gratuluję.

  michalina  (www),  27/04/2008

Nareszcie! Gdzieś w środku czułam, ze szczepionki są złe... postanowiłam, że jeśli będę miała dzieci nie będę ich szczepić (pomijając szczepienia do których sie nas zmusza), tylko nigdy nie miałam argumentów w rozmowach z "mądrymi dorosłymi ludźmi" Pozdrawiam

i dalej nie będziesz miałą argumentów w rozmowie z 'dorosłymi', a tymbardziej w dyskusji z osobami z wiedzą medyczną. żeby mieć argumenty, trzeba umieć je poprzeć wynikami porządnych, dobrze przeprowadzonych badań epidemiologicznych. a z tego co wiem nie pojawiły się do tej pory wiarygodne prace podważające zasadność szczepień.

  Mirosław T  (www),  28/05/2008

Zagotowało się we mnie , gdy przeczytałem ten artykuł.
Myślę, że jest on w stanie uczynić wiele szkody dzieciom, gdy przeczytają go przestraszone i nie ufające swoim lekarzom matki.!
Wakcynologia jest zaawansowaną nauką o wieloletniej tradycji , podbudowana wiedzą z immunologii , alergologii i doświadczeniem wielu pokoleń lekarzy.
Pisząc taki artykuł, który może wpłynąć na zdr ...  wyświetl więcej

  ulmed,  26/06/2008

Temat szczepień wcale nie jest taki oczywity.Chętnie przeczytam opinie po przeczytaniu książki; Ian Sinclair 'Szczepienia-niebiezpieczne, ukrywane fakty'.
To nie jest książka napisana z sufitu. Obejmuje analizę badań, przemyśleń, naukowców, często laureatów nagrody Nobl'a. My nie znamy żadnych opini przeciwnych. Mamy prawo je znać. Dlatego podaję ten tytuł. Może po przeczytaniu dyskusja się rozwinie.

widziałem kilka cytatów z tej książki, większość skupia się na tym, że gdzieś jakaś szczepionka nie zadziałała a gdzieś zabrakło możliwości przeprowadzenia masowych i długotrwałych szczepień. brakuje mi też dokładniejszych danych o wypowiadających się lekarzach, w jakich placówkach badawczych pracują, czym się zajmują i co opublikowali. bez tych informacji nie uwierzę, że lekarz jest autorytetem, ...  wyświetl więcej

Niestety ale "na pewno" w przypadku zdrowia i roli szczepień nie można stawiać oczywistych wniosków. Moja córka odczulana Cataletem przez jakieś 13 lat została zdiagnozowana bardzo tragicznie i już jest po bardzo trudnej operacji i długiej radioterapii. Miała ogromny guz fibrosarcoma w pośladku. Nie jest wykluczone że organizm skumulował rtęć która była używana jako środek konserwujący Catalet: je ...  wyświetl więcej

Dodam jeszcze że moja córa nigdy nie jadła fast foodów i jest osoba która odżywia się świadomie i zdrowo.

  w84u6  (www),  06/03/2010

O, widzę, że też lubimy blog de Barta ;))

Bo wiesz, ja mam Marzenie, że jak już będę Duży i Mądry to mnie do TTDKN przyjmą. :)
A nieco poważniej, to imo jeden z najsensowniejszych blogów pisanych po polsku, pomijając te stricte profesjonalne/branżowe.

Po pierwsze: amalgamaty dentystyczne uwalniają tylko śladowe ilości rtęci, z czego większość w trakcie aplikowania do ubytku. Widziałem bardzo dobrze przeprowadzone badanie (nie jestem w stanie ich teraz odnaleźć) w których obserwowano dużą grupę osób z wypełnieniami amalgamatowymi przez wiele lat i jednoznacznie wynika z nich, że rtęć z plomb jest nieszkodliwa i uwalnia się jej do organizmu mniej ...  wyświetl więcej

Nie wiem jak autorka, ale na podstawie częstego bywania w Indii i innych krajach cieplejszych powiem, że szczepieni znacznie częściej zapadają na choroby tropikalne niż nieszczepieni, chociaż tych ostatnich jest mniej. Po części jest tak pewnie dlatego, że nikt nieszczęśników zaszczepionych na kilka chorób tropikalnych nie uprzedził, że chorób tropikalnych jest dużo więcej, a tylko na niektóre są ...  wyświetl więcej

Brawo! Nareszcie odwazne głosy i nareszcie jakaś dyskusja nt.szczepień. Wszystkiem zwolennikom szczepień chcę przypomiec, że nawet w Karcie Praw Pacjenta jest napisane, że może on odmówic świadczeń, które mu się należą ( szczepienie to świadczenie). Ale mamy taki kraj, że Karta Praw Pacjenta swoje a ustawa swoje, czyli trzeba lawirować jak się da. Czyli albo idziesz do pediatry, dajesz w łapę i ma ...  wyświetl więcej

Żadnych kibli i umywalni dla Afryki, bo się nie da na szczepionkach zarobić:) Był taki plan, żeby odsalanie wody morskiej robić i wodę słać rurociągami dla Afryki, żeby się murzynki piaskiem nie musiały myc, ale koncerny projekt uwaliły brutalnie. Mało wody, dużo brudu, duży zysk ze szczepień i duża umieralność murzynków. Ku Klux Klan bogaty, wilk syty, owca zdechła.

Szczepionki to syf jakich malo. Sie przyzwyczailismy, ze szczypionka dobra na prawie wszystko. Tymczasem czlowiek ma swoj wlasny i najlepszy system walki z chorobami, ale w dobie koncernow farmaceutycznych, zapominamy o tym - o ukladzie immunologicznym. Najlepszym tego przykladem jest terapia Gersona, ktora stawia na ten wlasnie uklad immunologiczny, a efety sa tego zdumiewajace - setki osob wyleczonych z raka.

Bardzo mądrze powiedziane. Nasz system immunologiczny powinien poradzić sobie sam.

Wklejam fragment art. Walter'a Last'a "Czy większość chorób powoduje system medyczny ?" - który pokazał się w NEXUSIE ( numer: maj-czerwiec 2008 ).

Szczepionki są z dumą przytaczanym przykładem oficjalnej (lekowej) medycyny eliminującym budzące strach infekcje wieku dziecięcego, które szerzyły się w dawnych wiekach. Jednak statystyka i wykresy obejmujące dłuższe okresy czasu mówią coś zupe

...  wyświetl więcej

  ulmed,  22/01/2009

Odpowiedzialność za siebie? A cóż to takiego. Mamy państwo, służbę zdrowia to przecież ich, a nie nasz problem.
Autyzm, atopowe zapalenie skóry, zespół niespokojnych nóg- to my mamy i musimy się z tym borykać. Tu nie ma nic do rzeczy, co Ty myślisz i czujesz.
Nie zgadzasz się zaszczepić dziecka to problemy masz pewne i grzywna też grozi. Jak tu wziąć odpowiedzialność za siebie, za ro ...  wyświetl więcej

  thot,  29/03/2009

Genialny artykuł :) dobrze znać prawdę, sam byłem całe życie truty szczepionkami- teraz o tym wiem :/

Stara prawda: należy bywać u lekarzy, gdyż lekarze muszą z czegoś żyć - należy wykupywać lekarstwa, gdyż aptekarze także muszą z czegoś żyć - ale jeśli uważasz, że sam też musisz żyć, wykupione lekarstwa po prostu wyrzuć...
Mam rozwiniętą miażdżycę, od wielu lat. Powyższą zasadę stosuję od dwudziestu lat i osiągnąłem to, że choroba dalej się nie rozwija. Od tylu więc lat, pomimo starzenia s ...  wyświetl więcej

  elena  (www),  09/07/2009

1. Lekarze są skutecznie manipulowani przez przedstawicieli handlowych i często niewiele wiedzą poza tym, co dostaną w odpowiednio spreparowanych materiałach
2. Koncerny mają "w kieszeni" takie osoby jak np. prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego i intensywnie lobbują na rzecz stworzenia praw, dzięki którym będą miały zagwarantowaną sprzedaż szczepionek
3. Badania bezpieczeńst ...  wyświetl więcej

Witam

Na początku zaznaczam iż nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem szczepionek.
Moje pytanie jako rodzica brzmi dlaczego kwestia sporna szczepionek jest tak mało poruszana w mediach ( same slogany i ogólniki) – to mnie dopiero irytuje.

W Internecie znalazłem taką wypowiedz:
Za bezpieczną dawkę 0,1 mikrograma/kg masy ciała dorosłego człowieka dziennie

...  wyświetl więcej

Zdrowie jest zyt cenne żeby je powierzać lekarzom i oszustom,którzy sami sobie fundują badania,aby udowodnić że ich trucizny są cacy i ludzie ich potrzebują.Słowa uznania dla autora atykułu.Piszę bo bardzo mnie poruszyła wiara co niektórych osób w badania naukowe,powiedzcie skąd się biora ludzie bezkrytycznie wierzący w medycynę naukową?
Ludzie obudźcie się!.Wszystkich którzy chcą się dowie ...  wyświetl więcej

Minister Zdrowia Ewa Kopacz ujawnia niepokojace informacje w TVN24 na temat polityki dotyczacej szczepionek na A/H1N1

http://eiba.pl/2fls

.

Mleko matki (antygeny w nim zawarte) chroni organizm malucha tylko do 6 miesiąca życia, potem ten musi bronić się sam. Całkowite wykluczenie szczepionek z początkowego jak i późniejszego cyklu życia naraziłoby nasze społeczeństwo na spore straty w ludziach. Te infekcje, z którymi organizm dziecka sobie nie radzi mutują się bardziej lub mniej, zagrażając rozwojowi dziecka, a nawet jego życiu.
/ ...  wyświetl więcej

  jukooz,  26/09/2010

Prawdopodobnie nikt z nas nie jest w stanie ze 100% pewnością powiedzieć jak jest. Ale pewne jest, że koncernom farmaceutycznym na naszym zdrowiu nie zależy (im więcej chorób, tym lepiej im się biznes kręci) i że ich pieniądze są w stanie wszystko wcisnąc w "naukową medycynę" - mogą całkowicie ją tworzyć i nikt nie jest się w stanie przeciwstawić (bo nikt nie jest w stanie włożyć w to ułamka tych ...  wyświetl więcej

  mat1,  19/10/2010

Zachęcam do zapoznania się listem otwartym prof. Majewskiej do urzędników. Jak widać argumenty Pani profesor nie dotarły do urzędników. Dodatkowo u amerykańskiego autora F.William Engdahl czytam,,tanie szczepionki przeznaczone dla krajów Trzeciego Świata zawierają składnik o nazwie Thimerosal (zawiera 50% rtęci)'' wychodzi na to, że Polska jest krajem Trzeciego Świata, mimo propagandy sianej w spr ...  wyświetl więcej

  mat1,  19/10/2010

W sumie dzwonienie i tak nic nie da. Opór materii jest zbyt silny. Może lepiej wybrać szczepionkę bez rtęci, znalazłem listę www.autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne-szczepionki.html , szkoda tylko tych, którzy nigdy się nie dowiedzą dlaczego...

Własnie zdania są podzielone w tej kwestji. Sam myślę że co za wiele to nie zdrowo.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska