Login lub e-mail Hasło   

Lizbona: Zamek Św Jerzego

W pierwszych wiekach naszej ery tereny portugalskie przeżywały wiele religijnych wstrząsów: wyrywane sobie na zmianę przez muzułmanów i chrześcijan, nękane krucjat...
Wyświetlenia: 1.262 Zamieszczono 15/10/2007
W pierwszych wiekach naszej ery tereny portugalskie przeżywały wiele religijnych wstrząsów: wyrywane sobie na zmianę przez muzułmanów i chrześcijan, nękane krucjatami i wojnami oraz ciągłymi niepokojami. Dla historii kościoła św. Jerzego, położonego w dzielnicy Alfama w Lizbonie, jednym z ważniejszych momentów jest jednak zdobycie Santarém. Wtedy to bowiem (1147 r.) siły Afonso Enriques, wzmocnione Normandami, Flamandczykami, Niemcami i Anglikami przebiły się przez muzułmański mur w drodze do Ziemi Świętej. Legenda głosi, że chrześcijanom udało się wtargnąć do zamku jedynie dzięki poświęceniu Martima Moniza, który własnym ciałem zablokował możliwość zatrzaśnięcia bram.

Dzięki swojemu wyjątkowemu położeniu na szczycie wzgórza, zamek stał się lubianą siedzibą, a po ogłoszeniu Lizbony stolicą Portugalii (1255 r.) zadecydowano, iż to właśnie stąd będzie rządził władca. Ok. 1300 r. budowla doczekała się gruntownej renowacji z rozkazu króla Dinisa I. Wiek XIV to zatem początek wielkich zmian – zarówno w funkcji zamku jak i wyglądzie miasta. W drugiej połowie stulecia (1373 – 1375) król Ferdynand I zarządził wymianę starych murów mauretańskich na nowe, solidniejsze, w obręb których weszły także tereny dotychczas pozostające poza granicami miasta. Mury nie raz obroniły miasto przed kolejnymi najazdami Kastylijczyków. W tym wieku także postanowiono wybrać na patrona zamku św. Jerzego. Święty ten kojarzony był z walecznością i odwagą, przedstawiany jako mężczyzna walczący ze smokiem wydał się być najlepszym opiekunem twierdzy obronnej. Ponadto świętego wybrał król Jan I, który liczył się także ze zdaniem swojej żony – angielskiej księżniczki Filippy z Lancasteru.

W okresie swojej świetności zamek miał kształt kwadratu wpisanego w okrąg murów, tworzących cytadelę. W skład kompleksu wchodził: zamek właściwy (tzw. castelejo), Pałac Królewski (z którego dziś pozostały tylko ruiny), ogrody oraz tarasy. Brama, która stanowi główne wejście, pochodzi dopiero z XIX w. i została wybudowana z rozkazu królowej Marii II. Samo castelejo ma kształt prostokąta i wyposażone jest w sumie w dziesięć wież (tu znajdowało się także Torre do Tombo Archive). Od południa i wschodu fortecy broniły barbacã, czyli niższe mury, które w razie potrzeby miały odciążyć napór na główne mury obronne. Nie były one potrzebne od strony północnej i zachodniej, jako że tam znajdowała się inna, naturalna „tarcza” – strome zbocze wzgórza. Oczywiście nie brakowało także fosy (obecnie – wysuszonej). Ważną rolę pełniła Torre de Couraça - stąd obserwowano dolinę, tędy można było także bezpiecznie uciec w razie potrzeby.

Dowodem na to, iż historia Zamku św. Jerzego nieodzownie wpłynęła na historię Portugalii, może być chociażby taki szczegół, jakim było przeznaczenie jednej z wież. Torre de Ulisses (lub Torre Albarrã) często gościła kronikarzy i historyków królestwa (np. Fernão Lopes, Damião de Góis). Stąd do dziś Narodowe Archiwum Portugalii nazywane jest Torre do Tombo, co oznacza Wieżę Archiwum. W okresie renesansu zamek gościł wielu znaczących gości – pisarzy, artystów, dygnitarzy (na pewien czas zatrzymał się tu Vasco da Gama).

Dwór stracił zainteresowanie starym średniowiecznym zamkiem na wzgórzu z chwilą, kiedy król Manuel I rozpoczął budowę swojej nowej siedziby tuż nad rzeką Tag (pocz. XVI w.). Pierwsze wielkie trzęsienie ziemi (1531 r.) tylko przyspieszyło stopniowy upadek lizbońskiej twierdzy i pomimo prób króla Sebastiana, który chciał powrócić do starej siedziby (renowacja w 1569 r.), w czasach hiszpańskiej dominacji (ok. 1580 r.) Twierdza Jerzego służyła za baraki oraz więzienie.

Jasnym stało się, że Zamek nigdy już nie powróci do dawnej świetności ani funkcji. Upadek przypieczętowało kolejne trzęsienie ziemi w 1755 r. Na przełomie XVIII i XIX w. służył on m.in. jako miejsce obserwacji geodezyjnych (Torre do Observatório), czy jako szkoła dla ubogich dzieci. Rekonstrukcji oraz turystycznego zainteresowania doczekał się dopiero w XX w. Dziś słynie ze swych tajemniczych ruin oraz pięknych widoków na miasto, jakie rozciągają się z jego tarasów.

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

-------------------------------- Nota o prawie autorskim. ----------------------------------
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 776
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 834
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 838
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 175
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 593
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 668
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1225
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1395
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1335
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 890
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 634
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 751
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 397
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 515
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 654
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska