Login lub e-mail Hasło   

Astrologia

Progresje i łuki solarne MC, Ascendentu, planet i Księżyca, są lepszą wskazówką kiedy wygrać większą sumkę, niż same tranzyty.
Wyświetlenia: 10.230 Zamieszczono 06/11/2007
Jak już zapewne wiesz, progresje i łuki solarne MC, Ascendentu, planet i Księżyca, są lepszą wskazówką kiedy wygrać większą sumkę, niż same tranzyty. Dokładne progresje pokazują przybliżoną datę (dokładniejszą przy progresjach Księżyca). Natomiast codzienne tranzyty połączone z korzystnymi aspektami w progresjach wskażą dokładniejszą datę.
Największe wygrane pojawiają się gdy tranzyty (zazwyczaj korzystne aspekty wolniejszych planet) pokrywają się z pozycjami natalnymi i korzystnymi progresjami planet (czasami też Księżyca). Niektóre z największych wygranych mogą się pojawić gdy progresje sekundarne i łuku solarnego MC i Asc osiągnęły korzystną i silną pozycję. Znajomy, który wygrał 2.8 milionów 7 stycznia 1998, miał wówczas sekstyl Słońca do Jowisza, który się uściślił przez progresje. Efekt ten wzmocnił się poprzez kilka korzystnych tranzytów. Wygrane tego typu są, według mnie, przeznaczeniem.
W tym przekonaniu utwierdziło mnie kilka przykładów zwycięzców w Lotto. Przykładem jest pewien mężczyzna, który wybierając swoje cyfry, spojrzał w górę na dach. Na drewnianej belce wył wybity numer partii, który wykorzystał i który okazał się korzystną kombinacją cyfr. Statystycy mogliby się spierać, że wśród tuzina ludzi, którzy przy wyborze numerów popatrzyliby w górę na dach, jest jakaś szansa, że jedna z owych cyfr mogłaby okazać się poprawna. Nikt zapewne nie sprzeczałby się z taką logiką. Jednakże, gdy rozważamy szanse takiej wygranej w Lotto, bralibyśmy pod uwagę odpowiedni dzień, miejsce i sposób wyboru cyfr. Wielu z nas odczuje, że nie jest to czysta matematyka. Patrząc głębiej, odkryjemy, że ów mężczyzna poczynił te obserwacje w momencie najsilniejszych progresji, jak i tranzytów.
Często pojawia się coś na kształt, jak to nazywam, „dzioba” w obrazie tranzytów dziennych. Używam takiego określenia, ponieważ wygląda to jak „dziób ptaka” (spójrz na przykład). Jeśli narysujesz poszczególny tranzyt jako półkole nad lub pod linią horyzontu – nad dla dobrych tranzytów (trygon, sekstyl, dobra koniunkcja) i pod linią dla złych tranzytów (kwadratura, opozycja, zła koniunkcja), wyjdzie Ci wykres graficzny tranzytów dobrych i złych danego dnia. Zauważ, że powinieneś używać w tym celu tradycyjnej orby 1, choć spotkałem się również z działaniem przy orbie 2.
Wiele dat wygrania można z łatwością dostrzec. Spójrz na dzień gdy były same dobre tranzyty, lub dzień gdy było kilka dobrych tranzytów. Graficznie będzie to wyglądać jak kilka półkul nad linią. Jednocześnie, jeden lub kilka złych tranzytów powinno się skończyć. Wygląda to tak, jakby dobre górowało nad złym. Był pewien opór ze strony złych tranzytów, ale ostatecznie nadchodzi jego koniec i pozostają same dobre tranzyty. To tak jakbyś leciał samolotem nad krawędzią klifu. Nagle ziemia znika, a Ty górujesz w chmurach. Takie dni mogą Ci przynieść wiele szczęścia.
Jeśli chcesz znaleźć daty największych wygranych w Twoim życiu, rozważ poniższe wskazówki (potrzebna jest dość dokładna data urodzenia):
1.
Oblicz progresje łuku solarnego MC i Ascendentu i odszukaj miesiące gdy tworzą one beneficzne aspekty (same trygony i sekstyle oraz koniunkcje do Słońca, Księżyca, Merkurego, Wenus i czasami do planet zewnętrznych, szczególnie do Urana, ale tylko wtedy gdy są dobrze aspektowane w horoskopie natalnym). Oblicz progresje MC i Asc dodając 1 stopień na każdy rok, jaki upłynął od momentu Twoich narodzin. Na przykład, przypuśćmy, że Twoje MC jest w 18° 30' Ryb, Jowisz jest natomiast w 18° 30' Lwa. W progresjach MC utworzy trygon do Jowisza w wieku około 30 lat. Wówczas można się spodziewać wydarzenia dobrego, a nawet wspaniałego, w zależności od siły Jowisza i jego aspektów jakie tworzy w horoskopie natalnym. To dość powierzchowny i niedokładny sposób obliczenia progresji łuku solarnego. Wartość właściwie wynosi trochę więcej niż 1 stopień, co może spowodować błąd w obliczeniach – nawet rok lub dwa. Najlepiej użyć programu, który dokona poprawnych obliczeń.
2.
Gdy już znasz przybliżoną datę dobrych progresji, należy spojrzeć na swoje tranzyty w tym okresie. Progresje się ujawnią przy dobrych tranzytach, niekoniecznie w kontakcie z daną planetą. Wówczas poszukaj kształtu „dzioba” lub dnia gdy działa kilka dobrych tranzytów. Możesz skorzystać z tego programu (Lucky Days), aby je znaleźć, ale z mojego doświadczenia wynika, że wygrane pojawiają się zazwyczaj pod dziobem, w dniu gdy jeden lub więcej tranzytów ma na Ciebie wpływ, a zły tranzyt już przeszedł orbę 1 (lub nawet 2). W takim dniu masz duże szanse na to, aby wygrać pokaźną sumkę lub przeżyć miłe doświadczenie, nawet jeśli nie grasz w owym czasie.
3.
Gdy już się tego nauczysz, możesz zrobić to samo z progresjami. Tutaj masz nawet więcej możliwości dobrego wyboru. Możesz wyliczyć progresje łuku solarnego (dyrekcje prymarne) jak i progresje sekundarne.
Aby obliczyć dyrekcje łuku solarnego, używasz takiej samej metody jak w punkcie 1. Na przykład, jeśli masz sekstyl Jowisza do Słońca w odległości 60 stopni w swoim horoskopie natalnym, wówczas w wieku około 60 lat możesz spodziewać się dużej wygranej lub innego sukcesu. Aby wyliczyć swoje progresje sekundarne, które są jednakowo ( a nawet bardziej) silne, potrzebny Ci jest program astrologiczny lub efemerydy do poprawnych obliczeń. I znowu działa to na zasadzie „dzień za rok”. Powiedzmy, że urodziłeś się 15 stycznia 1960 o 8 rano. Aby wyliczyć jaka jest pozycja Twoich planet progresywnych w wieku 40,5 lat, wykonaj następujące obliczenia. Najpierw dodaj 40 dni do swojej daty urodzenia. Otrzymasz w ten sposób 24 luty 1960. Aby uzyskać dokładne progresje, dodaj 12 godzin (pół dnia) do swojej godziny urodzenia, czyli do 8 rano. Następnie skorzystaj z programu astrologicznego (albo efemeryd), aby wyliczyć gdzie dokładnie były planety, Słońce i Księżyc w dniu 24 lutego 1960 roku o godzinie 8 w Twoim obecnym miejscu zamieszkania. Gdy już to zrobisz, sprawdź swoje aspekty planet progresywnych do pozycji swoich planet natalnych. Poeksperymentuj, a wówczas odkryjesz ile będziesz mieć lat (lub miałeś), gdy aspekt uściśli się.
I wreszcie, jak w punkcie 2 powyżej, spójrz na tranzyty do swoich planet natalnych, aby określić dokładną datę kiedy należy grać. Tranzyty do planet natalnych zdają się wywierać wówczas większy wpływ niż tranzyty do planet progresywnych. Nie znaczy to, że nie powinno się zignorować, ale najpierw powinieneś spojrzeć na tranzyty do planet natalnych zanim weźmiesz pod uwagę tranzyty do progresji, jak i również powinieneś mieć wystarczającą wiedzę astrologiczną, aby móc określić możliwości horoskopu natalnego zanim będziesz śledził tranzyty do progresji, podczas gdy horoskop natalny nie daje żadnych obietnic.
Badanie wielu zwycięzców na loterii i aspektów w momencie ich wygranych, ujawniło kilka interesujących faktów. Czasami dość niewinnie wyglądający horoskop natalny może się okazać świetny przy progresjach i tranzytach. Na przykład, jedna osoba z Lois Rodden, której się przyjrzałem, miała 2-stopniową koniunkcję Jowisza do Urana w horoskopie natalnym.
$27.7M wygrał 2-23-1993 na loterii BRUCE JOHN HEGARTY 12-5-1954 12:19pm EST Brighton, MA
W wieku około 39 lat, Jowisz przesunął się w progresji dokładnie na pozycję Urana w 25 stopniu Raka. Tranzytujący Pluton dołączył sekstyl do tej silnej koniunkcji, plus jeszcze kilka dobrych tranzytów do horoskopu natalnego i progresji. I $27 milionów w banku! Z tego też powodu nie lubię z góry określać czy czyjś horoskop natalny wygląda na silny ani też nie lubię zaniżać wartości planet natalnych. Progresje mogą znacznie wzmocnić horoskop, szczególnie jeśli jest to powolna, „spalająca” progresja (stacjonarna lub w ruchu prostym/retrogradacji w pobliżu planety natalnej). Może też być planeta natalna w koniunkcji z silną gwiazdą stałą, lub też może pojawić się coś, co na pierwszy rzut oka się nie wychwyciło. Słaba lub osłabiona Wenus, na przykład, może w progresji przejść na Regulus, a kto wie, jak silne się może to okazać.


Kwadratury, sekstyle
Policzyłem różne aspekty, które oddziaływały w trakcie 20 moich wygranych, podczas 150 gier hazardowych, głównie na wyścigach konnych. Użyłem tylko moich własnych danych, ponieważ jestem absolutnie pewien swoich danych urodzeniowych, jak i ilości wygranych.
Tranzyty do moich Planet Natalnych były następujące:
27 sekstyli
13 trygonów
9 koniunkcji
8 kwadratur
4 opozycje
Jest mi znana strategia Joyce’a Wehrman'a opierająca się na kwadraturach, opozycjach i koniunkcjach w codziennych aspektach do horoskopu natalnego. Zgadzam się z jej obserwacjami dotyczącymi domów: 2, 5, 8 I 9 i aspektów do planet w tych domach oraz ich władców. Jej podejście sprawdza się przy mniejszych wygranych, przy większych natomiast nie. Aby to potwierdzić; wystarczy, że prześledzisz kosmogramy, progresje i tranzyty z listy Lois Rodden'a. Sekstyle, trygony i koniunkcje stanowią przeważającą ilość (około 90%) aspektów w dniu zwycięstwa. Aspekty te są niezmiennie kombinacją progresji sekundarnych, dyrekcji prymarnych, jak i tranzytów do planet natalnych i progresywnych. Jeśli przestudiujesz te kosmogramy, zauważysz, że trudno to podważyć.
Możesz skorzystać z jakiegokolwiek programu astrologicznego, który poda Ci listę progresywnych planet (progresje sekundarne), które mają wpływ na Twoje życie. To zasadniczo nakreśli Ci historię Twojego życia, ukaże „większy obraz”, z pozycji progresji sekundarnych. Wszystko, co masz zrobić, to obliczyć tranzyty na, powiedzmy 90 dni Twojego życia. Możesz skorzystać z tego lub innego programu do obliczeń. Więc, jeśli na przykład, urodziłeś się 15 stycznia 1960, oblicz tranzyty na 90 dni, aż do 15 kwietnia 1960. To Ci pozwoli określić ważne okresy w Twoim życiu aż do 90 roku życia. Potraktuj każdy dzień jak rok po swoich narodzinach. (Naturalnie zignoruj te Tranzytujący planety, które są w koniunkcji same do siebie w dniach następnych po dacie narodzenia).
Midunkty
Dość dokładnie przyglądałem się aspektom do midpunktów gdy wygrywałem i mój wniosek jest taki, że choć są one wówczas zdecydowanie aktywne, ale jednocześnie kilka z nich jest źle aspektowanych. Zdają się być dodatkiem do aspektów ale nie ograniczają wygranej w znaczący sposób.


Zakłady z Księżycem
Jeśli znasz dokładne aspekty swojego Księżyca, z pewnością odczujesz szczęście nawet zanim aspekt się uściśli, ale patrząc głębiej, odnoszę wrażenie, że sam Księżyc to za mało, aby wygrać, nawet jeśli masz tego dnia parę dobrych tranzytów tego dnia. Miej również na uwadze to, że Księżyc może zadziałać zupełnie odwrotnie. Na przykład, gdy wygrałem największą sumkę w 1992 roku, Księżyc był w ścisłej kwadraturze do mojego natalnego Urana. Jeśli będziesz grać tylko w te dni, gdy Księżyc tworzy dobre aspekty, możesz zupełnie przegapić wygraną.
Aspekty do MC, Ascendentu i Węzłów Księżycowych
Patrząc wstecz na swoje zapiski, jest dla mnie jasne, że dobre aspekty do MC i Węzłów zdecydowanie przynoszą wygrane, a szczególnie te z Wenus, Jowisza, Marsa i Merkurego, w takiej właśnie kolejności. Jednakże, przez ostatnich parę tygodni (luty 2006) miałem dobre aspekty Wenus i Jowisza do MC, więc z dużą pewnością siebie czterokrotnie robiłem zakłady (3 razy konne i raz kasyno), za każdym razem przegrywając. Wszystko, co mogę powiedzieć na obecną chwilę, to to, że statystycznie owe tranzyty często przynoszą wygrane i należy z nich korzystać, ale nie należy polegać na nich samych. Zdaje się, że potrzeba też innych dobrych tranzytów i progresji w tym czasie.
Dom 2 i 5
Jak dotychczas, największe wygrane w moim życiu pojawiły się, gdy Słońce było w pierwszej połowie mojego drugiego lub piątego domu. Wygrane wówczas były większe niż zazwyczaj (dla mnie) jeśli tylko progresywny Księżyc tworzył dobre aspekty do mojego horoskopu natalnego. Dwa najlepsze progresywne aspekty Księżyca dla mnie to były: koniunkcja do Urana w 3 domu podczas gdy Słońce było już parę stopni w domu 2; i trygon do Neptuna (w moim 5 domu) gdy Słońce zbliżało się do wierzchołka mojego drugiego domu. Moja druga największa wygrana miała miejsce gdy Słońce było już parę stopni w domu 5.
 
Artykuł pochodzi z serwisu astrologicznego www.AstroCafe.pl 
 

Podobne artykuły


66
komentarze: 25 | wyświetlenia: 7397
22
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3262
21
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1831
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 34863
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 6790
14
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10952
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 803
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10425
8
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1499
7
komentarze: 10 | wyświetlenia: 496
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 13374
53
komentarze: 50 | wyświetlenia: 31948
17
komentarze: 60 | wyświetlenia: 3912
 
Autor
Artykuł



Niebieska czcionka odstrasza. Polecam użyć narzędzia "Usuń formatowanie " w edytorze przy edycji artykułu.

Gdyby to był ciemno-niebieski (indygo) to by się całkiem dobrze czytało. Po prostu błękit u niektórych osób, a jest ich sporo, zakłóca troche pracę siatkówki. Jest to rodzaj alergii w oku. I jakaś cześć osób dobrze toleruje ale tylko błękitne nagłówki, bo cały tekst je taki razi po oczach jak intensywne światło, takie wrażenia bywają. Chyba, że są białe litery na błękitnym tle, to lepiej znoszą te osoby. Ale też nie wszystkie. Takie uroki kolorków:)

  adam  (www),  08/11/2007

No tekst powinien być czarny i już... Nie ma co eksperymentować ;). Psuje się tylko jego czytelność.

Ten kolor niebieski tak daje "po oczach", że czytać nie można, a artykuł interesujący...

Strasznie zakręcone to wszystko...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska