Login lub e-mail Hasło   

Czy liberalizm to Wielka Nierządnica?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.okiem.pl/czytelnia/art_liberalizm.htm
Zastrzega że jako autor nieniejszego artykuł świadomie stoję po stronie religii i z tej pozycji oceniam historię myśli liberalnej, która jednak jest obiektywna historyczn...
Wyświetlenia: 2.248 Zamieszczono 12/11/2007

Zastrzega że jako autor nieniejszego artykuł świadomie stoję po stronie religii i z tej pozycji oceniam historię myśli liberalnej, która jednak jest obiektywna historycznie. Z tego powodu artykuł ten jest też umieszczony w dziale religia a nie polityka. Linki prowadzą do rozszerzeń artykułu na oryginalnym serwisie.

Historia myśli liberalnej rozpoczęła się dużo wcześniej niż oficjalne jej ustalenie. Schizma wschodnia preferowała oddzielenie świata polityki od religii i niezależność Kościołów. Był to efekt działalności manichejczyków – herezji tak atrakcyjnej, że nie oparł się jej nawet św. Augustyn. Jednak i herezja Manesa (twórcy manicheizmu) nie była początkiem myśli liberalnej. Manes bowiem podróżował dużo, głównie po Persji i Azji. Spotkał się tam z Mazdaizmem oraz koncepcjami wschodnimi z których najstarszą wydaje się być Taoizm. Mazdaizm też wyrósł na gruncie wcześniejszym: starożytnego Babilonu, który na kartach Biblii jest kwintesensją najgorszego zła. Tam zbudowano wieżę Babel źródło owego zła, a św. Jan w Apokalipsie daje jej miano osoby takiej która nie uznaje jednego pana lecz oddaje się wszystkim – Nierządnicy.

Na kartach historii starożytnego Egiptu dostrzegamy walkę dwóch koncepcji – jedynego Boga Amona-Ra (czasem utożsamianego z Atonem) oraz wielobóstwa uznającego wielu różnych bogów. Nie jest to jednak jedynie kwestia religii a więc ilości obrazków na ścianie. Te dwie koncepcje stanowią o fundamentalnych różnicach w koncepcji życia, społeczeństwa, moralności. Różnicach tak wielkich że dla Żydów stanowiły największe zagrożenie świata, doprowadziły od upadku wieży Babel do upadku moralnego ludzi i społeczeństwa, do nieludzkich praktyk, wyzysku i upodlenia.

Okres wprowadzania jednobóstwa w Egipcie (Amon-Ra – Amon-Aton) zbiega się z okresem przebywania tam Izraelitów, a Exodus wiązać można z faktem gwałtownego odrzucenia tej koncepcji. Zbieżności jest jednak dużo więcej. Amon – bóstwo słońca, działające przez wiatr stworzenia jest zbieżne z imieniem Boga do dziś nieświadomie stosowanym w modlitwach chrześcijańskich – Amen (Niech się Stanie). Również nazwa Aton (stwórca) wydaje się mieć zbieżne źródło ze słowem Adonai – Pan. Amon (egip. ukryty) jest zaskakująco podobne do praktyki niepokazywania podobizn Boga Jahwe ("Jestem" z wydźwiękiem sprawczym). Wreszcie zaskakujący jest fakt że choć Ra – był utożsamiany ze słońcem to symbolem tego boga był Baran. Przypadek ?

Jednak to Babilon jest nazywany Wielką Nierządnicą i krytyka ta nie wynika tylko z racji bliskości geograficznej. Określenie to używane w Nowym Testamencie jako ukrycie słowa Rzym uzmysławia wyznawcom powtórzenie tej samej koncepcji: wielobóstwo = wieloideowość = tyrania. W Apokalipsie odnajdujemy Nierządnicę ujeżdżającą 7-głową bestię o imieniu 666. Zarówno fakt istnienia 7 głów jak i liczba nie są przypadkowe. 7 głów symbolizuje właśnie wiele równoprawnych koncepcji. Czym jest natomiast 666?

W basenie śródziemnomorskim podstawą handlu było narzędzie nazwane abakus – rodzaj liczydła o 6 rowkach, których nominały wynosiły 500-100-50-10-5-1 co po dodaniu daje 666. Dlatego nikt nie mógł sprzedać ni kupić jeśli nie miał znamienia bestii. Św. Jan który choć nie był kabalistą był światłym człowiekiem znał również i inne związki. W hebrajskiej Biblii istnieje tylko jedno słowo, którego wartość wynosi 666 - to ith(e)ron - zysk, pożytek, górowanie, a także jedno imię człowieka s(e)thur - "Utajniony". Słowo ith(e)ron jest jednocześnie anagramem greckiego słowa oznaczającego "bestia". Dla św. Jana był to symbol przekupstwa i materialistycznego patrzenia na świat, w przeciwieństwie do bezinteresowności. Z kolei handel jest jedynym wyjściem w społeczeństwie opartym na równości – nie mam bowiem hierarchii lecz trzeba wymieniać dobra, idee i koncepcje. Handel jest konsekwencją równouprawnienia. To jednak nie handel a system wielobóstwa prowadzi do wyzysku a 666 jest tego narzędziem. Dla św. Jana nieludzki wyzysk był jak i dla Mojżesza efektem działania Wielkiej Nierządnicy – społeczeństwa opartego na koncepcji wielobóstwa.

Manes żył jedynie ok. 200 lat po św. Janie zdążył zwiedzić Wschód. Persję, Azję, spotkać koncepcje wywodzące się z Babilonu. Charakterystyczny rys pojawia się znowu. W jego koncepcji świat powstał z walki dwóch równych sił – dobra i zła w towarzystwie licznych eonów bóstw. To nie Jeden Bóg stworzył świat, lecz walka równych sił sama w sobie. Ojcowie Kościoła twierdzili że ta herezja była najgorszą ze wszystkich i oczywiście nie dotyczyła tylko legend o początku świata, lecz wszystkich koncepcji społecznych z tego wynikających. Rozlała się ona po terenach Rzymu i Bizancjum. Cesarze bizantyjscy kultywowali na bazie tych przemyśleń rozdział religii od państwa doprowadzając do schizmy wschodniej (Prawosławie).

W Średniowieczu herezja znowu odżyła w formie sekt bogomiłów, katarów albigensów. Chociaż były setki innych sekt i herezji żadna nie wywołała takiego zamieszania jak właśnie owe spadkobierczynie manicheizmu, a więc i Babilonu. Kultywując koncepcję świata materialnego jako dziecka złego boga doprowadzali do rozbijania struktur społecznych, zamurowywania się ludzi w celach głodowych, porzucania stanowisk, rodzin. Sekty te były jedynymi do których stłumienia Kościół w porozumieniu z władzami świeckimi powołał Święte Officjum – czyli Inkwizycję.

Chociaż kilkaset lat przetrzebiło największych propagatorów jednak koncepcja świata dowolności miała się dobrze. Carowie rosyjscy kontynuowali społeczną wizję Bizancjum, z kolei cesarze niemieccy używali tytułów cesarzy Konstantynopola i zawsze stali w opozycji do Rzymu. Nie bez przypadku to właśnie w Niemczech powstał ruch protestancki i choć to tutaj spalono na stosach protestanckich 85% wszystkich czarownic tak głośno krytykuje się za to katolicką Inkwizycję. We Francji i Włoszech koncepcje podbitych katarów przejęli różokrzyżowcy, wolnomularze, masoneria. Wreszcie wybuch Rewolucji Francuskiej stał się świetną okazją do przejęcia motoru. Wolność, Równość, Braterstwo – kwintesencja wielobóstwa, równouprawnienia i tolerancji stały się doskonałą okazją dla wielu ruchów masońskich takich jak np. Młoda Europa głosząca już w latach 30-tych XIX wieku koncepcję Unii Europejskiej.

Koncepcje liberalnego porządku dzięki protestantyzmowi rozkrzewiły się za oceanem. W myśl idei nie ma nadrzędnych zasad. Każdy może mieć własną religię, filozofię a prawo nie stoi na straży zasad lecz tolerancji. Prawo to budowane jest w oparciu o precedensy (prawo zachowawcze), te z kolei są efektem głosów większości ławników, przedstawicieli ludu. W oczywisty sposób to zaprzeczenie koncepcji Bóg-zasady-prawo (Bóg-Honor-Ojczyzna). I oczywiste jest, że dla tego porządku, nie do przyjęcia jest preambuła do konstytucji kładąca na pierwszym miejscu Boga.

Polska na przestrzeni dziejów była ostoją nurtu jedynego Boga. Przyjmując chrześcijaństwo z Czech przyjęliśmy je jednocześnie z Rzymu a nie jak proponowano nam z Niemiec. W myśl koncepcji papieskiej Bóg był dla Polaków wyznacznikiem honoru. Honor zaś stanowił o drodze dla każdego człowieka w odniesieniu do Ojczyzny. Z badań wynika że w IX wieku dość agresywne plemię Polan ze stolicą w Gieczu podbijając okoliczne miasta stało się silnym sąsiadem dla Wiślan którzy przyjęli już prawdopodobnie chrzest wiek wcześniej w czasach Cyryla i Metodego. Polanie nie mogli podbić Wiślan weszli więc z nimi w jakąś Unię. "Przyjmujemy Waszą wiarę ale zachowujemy władzę." Przypieczętowaniem tego był ślub Dagoberta, który przyjął imię Mieszko I, z Dobrawą z Czech. Wiślanie jednak zachowali przywileje i drugą pozycję w państwie. Toporczycy, prawdopodobnie potomkowie książąt wiślańskich, są w XI wieku palatynami (wice królami) i zachowują liczne bogactwa oraz wpływy. Wiadać też po nich że ich chrześcijaństwo ma już kilkaset lat doświadczeń. Budują klasztory takie jak w Tyńcu. Doprowadza to nawet do konfliktu króla z wykształconym w Tyńcu św. Stanisławem, który choć pozornie dotyczy moralności królewskiej faktycznie stawia naprzeciw siebie koncepcje społeczne, życia dowolnie uznawaną wiarą oraz koncepcje konkretnej wiary i idącymi za nią uczynkami.

Myśl liberalna jednak daje znać o sobie i później. Magnaci tacy jak np. Radziwiłłowie będąc kosmopolitami wiedzą dużo o wolności, indywidualnym traktowaniu etyki. (Nie ma się co dziwić że tak dużo wśród nich Arian, Kalwinów itp). Za ich działaniem w Polsce wprowadzone zostaje liberum veto które niszczy państwo. Ułatwione działanie mają Szwedzi, Niemcy, Rosjanie. Spóźniona Konstytucja 3 maja niezdołała uratować sytuacji. XIX i XX wiek to już celowe i konkretne liczne akcje niszczenia polskiej świadomości chrześcijańskiej – całkowicie odmiennej od babilońskiego liberalizmu a także odmiennej od rosyjskiego dziedzictwa w postaci wpierw caratu a następnie komunizmu.

Liberalizm i lewica wspólnie walczą o wprowadzenie takiego samego porządku. Wspólny mianownik: władza ludu, dawniej wielobóstwo dzisiaj nazywany jest tolerancją. Od czasów Babilonu agresywny dla wszystkich którzy walczyli pod sztandarami Bóg-Honor-Ojczyzna. Od czasów Babilonu oferujący te same sztuczki zjadliwej ironii, zalewania mętną wodą pomówień. Te same bicze i szyderstwa spadały na faraona Echnatona – wprowadzającego kult jednego boga, św. Pawła na Areopagu, św. Stanisława, powstańców listopadowych, Piłsudskiego. Liberalizm to ta sama 7-głowa hydra, najgorsza herezja dla Ojców Kościoła, dziś właścicielka głównych prywatnych stacji telewizyjnych portali internetowych. Uporczywa, zajadła, podstępna. Ale przecież nie nieśmiertelna.

Katolicyzm nie jest, jak mogło by się wydawać po przeczytaniu tego artykułu, religią braku wolności, tolerancji i indywidualizmu. Wolna wola stanowi największe dzieło Boga, stawiające nas powyżej aniołów i umożliwia nam bycie w pełni osobami – obywatelami, ludźmi. Świat dobra, świat Boga nie jest jednostajny, monotonny. Białe światło niesie w sobie wszystkie kolory, a wiarę można wcielać w życie na miliony różnych sposobów, zachowując pełną indywidualność i pomysłowość. Wolność, równość i braterstwo proponowane przez rewolucję są niesłychanie prymitywną formą realizacji, popłuczynami po idei Miłosierdzia. Liberalizm tworzy świat zamkniętych, pazernych egoistów. Tworzy piekło – bo piekło to własny wybór pełnej niezależności = samotności.

"Kiedy hałaśliwa propaganda liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności, nasila się również w naszym kraju, pasterze Kościoła nie mogą nie głosić jednej i niezawodnej filozofii wolności, jaką jest prawda krzyża Chrystusowego. Taka filozofia wolności jest istotowo związana z dziejami naszego narodu". (Jan Paweł II - Błonia krakowskie 2002)


  Katolicyzm Liberalizm
Jest jeden Bóg Bóg Bóg jest Jedynym Stwórcą i nie ma sobie równych. Bóg jest dobry bo jest Miłością Wolność Jest wiele bogów, lub nie ma żadnego. Obecnie bogów zastępują różne rodzaje nadrzędnych celów.
Zasady wzorują się na Bogu Honor jest doskonaleniem zasad które pochodzą od Boga. Patrząc na to Kim i jaki jest Bóg tworzy się zasady. Poczucie honoru to wiedza jak jest prawda która jest bardziej niezachwiana niż śmierć. Równość Każdy wymyśla swoje zasady. Tolerancja
Organizowanie świata Ojczyzna Prawo wzoruje się na zasadach. Praca poleaga na opiece nad punktami najsłabszymi, wzajemnym doskonaleniu, pomocy najmniejszym. Braterstwo Indywidualne zasady muszą sobie nie przeszkadzać, reszta jest dowolna. Ustalanie polega na wymianie. Podstawą organizacji społecznej jest więc handel.
Konsekwencje Świętość Doskonalenie systemu, doskonalenie człowieka, Miłosierdzie Wielka Nierządnica Brak Pana - czyli dawanie wszystkim, krótka utapetowana świetność a potem ruina społeczna i moralna.
Koniec Raj Piekło

Podobne artykuły


90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65623
26
komentarze: 39 | wyświetlenia: 10703
17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7805
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9071
26
komentarze: 237 | wyświetlenia: 2658
386
komentarze: 337 | wyświetlenia: 412378
124
komentarze: 93 | wyświetlenia: 61043
100
komentarze: 62 | wyświetlenia: 48219
44
komentarze: 38 | wyświetlenia: 6094
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107456
20
komentarze: 43 | wyświetlenia: 3416
25
komentarze: 49 | wyświetlenia: 11282
35
komentarze: 46 | wyświetlenia: 7069
21
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2713
103
komentarze: 232 | wyświetlenia: 49096
 
Autor
Artykuł



  Zarmus,  23/07/2008

Większych bzdur w życiu nie słyszałem.

1. Czy autor oprócz erystycznych sztuczek ma jakikolwiek dowód że liberalizm jest szkodliwy dla społeczeństwa (dowód to coś co po sprawdzeniu przez kogokolwiek innego da podobną konkluzję. Na tym opiera się badania naukowe a nie na tępieniu herezji)?
2. Liberalizm nie propaguje wielobóstwa ani się nie zajmuje religią.
3. Jaką alternatywę

...  wyświetl więcej

Wielka Nierządnica to raczej nie jest rząd światowy:) Raczej symbolika jest tak wymowna, że każdy się domyśli kto to chadza odziany w purpurę i szkarłat, kto ma złoty puchar pełen obrzydliwości:) I jest Macierzą Nierządnic:) pijaną krwią świętych. No i jest to miasto...

"A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar

...  wyświetl więcej

"Historia myśli liberalnej rozpoczęła się"

…w akcie stworzenia, kiedy Pan Bóg obdarował człowieka wolną wolą.

Jak coś pamiętam z Biblii, to w akcie stworzenia ów Pan Bóg, z hebrajska Elohim podarował ludziom parę przykazań i żadnej wolnej woli, ani jednym słowem. Albo niedouczony w tym względzie jestem:) Który to wers włożony w usta Boga wskazuje niby jakoś realistycznie na otrzymanie wolnej woli?

  okiem  (www),  24/06/2010

no faktycznie niedouczony jesteś

  okiem  (www),  24/06/2010

Historia myśli liberalnej zaczęła się dużo wcześniej. Do liberalizmu nie jest potrzebna wolna wola. Może to szok ale taka jest prawda i jeśli się opiera wiedzę na czymś więcej niż tylko wikipedia to to widać.

Myśl liberalna zaczęła się wtedy gdy ludzie zaczęli dostrzegać zjawiska świata, a więc grubo przed rewolucją neolityczną. Wg obecnej wiedzy to właśnie był czas w którym człowiek uzysk

...  wyświetl więcej

  okiem  (www),  15/10/2008

Ależ aktywni i bezrozumni są nawet tutaj Ci liberałowie. Żeby chociaż jeden dyskutował z argumentami w artykule! Niestety potwierdzają tylko opinię że aktywiście liberalizmu to głupTuski i POspólstwo.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska