Login lub e-mail Hasło   

Święta Barbara

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.sm.fki.pl/SMN.php?nr=sw_Barbara
Św. Barbara jest jedną z tych świętych, których akta zaginęły. Większość tego, co o niej wiemy, pochodzi ze średniowiecznych legend. Urodziła się pod koniec III w., legen...
Wyświetlenia: 5.991 Zamieszczono 04/12/2007

Św. Barbara jest jedną z tych świętych, których akta zaginęły. Większość tego, co o niej wiemy, pochodzi ze średniowiecznych legend. Urodziła się pod koniec III w., legenda mówi, że w Nikomedii (dziś Izmid w Turcji) jako córka bogatego i wpływowego człowieka. Według legendy ojciec jej nazywał się Dioskur.

Barbara miała być piękna, wykształcona i inteligentna. O jej rękę ubiegało się wielu znakomitych młodzieńców, ale Barbara wszystkim odmawiała. Spotykała się z niewielką grupką chrześcijan, którzy ukrywali się wówczas przed prześladowaniami ze strony jednego z najokrutniejszych cesarzy – Galeriusza Waleriusza Maksymina, nazywanego Daja. Przyjęła chrzest i postanowiła poświęcić życie Bogu. Ojciec jej fanatycznie nienawidził chrześcijan. Kiedy dowiedział się, że jego córka została jedną z nich, postanowił wybić jej to z głowy. Chciał córkę uderzyć, ale (jak opowiada legenda) ziemia się pod nią rozstąpiła, ratując ją przed gniewem ojca. Potem kazał zbudować w swoim domu wieżę, w której postanowił zamknąć Barbarę. Kiedy wieża była już gotowa, spostrzegł, że zamiast zaplanowanych dwóch okien ma trzy. To Barbara w tajemnicy przed ojcem nakazała tak zrobić murarzom. Trzy okna były dla niej symbolem Trójcy Świętej. Przez pewien czas Barbara była uwięziona w wieży, głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy jednak ani prośby, ani groźby nie skutkowały, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył.

Sędzia najpierw rozkazał Barbarę ubiczować, jednak jej chłosta wydała się jakby muskaniem pawich piór. W nocy miał ją odwiedzić Chrystus, zaleczyć jej rany i udzielić Komunii św. Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami, a wreszcie obciąć jej piersi. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami nic nie osiągnie. Wydał więc wyrok, żeby ściąć Barbarę mieczem. Wykonawcą tego wyroku miał się stać ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem. Miało się to wydarzyć około roku 305.

Kult jej od razu stał się bardzo popularny. W VI w. cesarz Justynian sprowadził relikwie św. Barbary do Konstantynopola. Stamtąd w 1202r. zostały zabrane do Wenecji, a następnie przekazane do miasta Torcello, gdzie mają się znajdować do dziś w kościele św. Jana Ewangelisty. Czaszka św. Barbary jeszcze do niedawna znajdowała się w Czerwińsku. Inne relikwie świętej są też w katedrze pelplińskiej oraz w kościele św. Andrzeja w Krakowie.
W Polsce kult św. Barbary był zawsze bardzo żywy. Już w modlitewniku Gertrudy, córki Mieszka II wspomniana jest pod datą 4 grudnia. Pierwszy kościół ku jej czci wystawiono w 1262r. w Bożygniewie koło Środy Śląskiej. W XV w. wydział teologiczny Akademii Krakowskiej obrał sobie św. Barbarę za patronkę. Wizerunek świętej widnieje w herbie miasta Strumień.
Poza polską św. Barbara jest darzona wielką czcią także w Czechach, Saksonii, Lotaryngii, południowym Tyrolu, a także w Zagłębiu Ruhry. W Nadrenii uważana jest za towarzyszkę św. Mikołaja – w wielu miejscach to ona obdarowuje dzieci prezentami.
Jest też wspominana w wielu przysłowiach: "Barbara święta o górnikach pamięta", "Święta Barbara, która umacnia; kto bowiem służy tobie, nigdy nie odejdzie bez sakramentów", "Żaden majtek bez Barbarki na wodę się nie puścił".

Św. Barbara jest patronką górników, flisaków, marynarzy, chłopów, architektów, dekarzy, murarzy, ludwisarzy, kowali, kamieniarzy, cieśli, grabarzy, dzwonników, kapeluszników, kucharzy, rzeźników, dziewcząt, więźniów, ludzi narażonych na wybuchy, jak artylerzystów, pracowników prochowni i arsenałów, kanonierów, saperów, straży ogniowej, umierających; jest opiekunką twierdz i wież; wzywana jest w modlitwie o dobroć śmierć, w przypadku zagrożenia przez ogień, o oddalenie burzy, zarazy i dżumy. W średniowieczu zaliczano św. Barbarę do grona 14 "Orędowników, mających stały dyżur ratowniczy nad światem".
Istniało kiedyś w Polsce bractwo św. Barbary jako patronki dobrej śmierci. Należał do niego też św. Stanisław Kostka. Kiedy umierał, a właściciel domu, w którym mieszkał, nie chciał wpuścić kapłana z Sakramentem Chorych, wtedy św. Barbara przyniosła mu Komunię św.

W ikonografii św. Barbara jest przedstawiana w dostojnym odzieniu, często z nakrytą głową, dla podkreślenia jej szlachetnego pochodzenia, często ma na sobie płaszcz. W ręku trzyma palmę męczeństwa lub kielich z Najświętszym Sakramentem. Obok widnieje wieża z trzema oknami, w której była zamknięta przez ojca. Czasem trzyma w ręku miecz, którym została ścięta. Bywa też przedstawiana z pochodnią, działem armatnim lub strusimi piórami.
Imię Barbara tłumaczone jest albo z łacińskiego barbara – "cudzoziemka, obca, pochodząca spoza Grecji", albo też od greckiego barbaros – "ktoś bez wykształcenia".

Podobne artykuły


355
komentarze: 312 | wyświetlenia: 305992
119
komentarze: 92 | wyświetlenia: 44268
95
komentarze: 199 | wyświetlenia: 34921
25
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2969
51
komentarze: 63 | wyświetlenia: 22602
57
komentarze: 126 | wyświetlenia: 21308
47
komentarze: 41 | wyświetlenia: 4776
43
komentarze: 10 | wyświetlenia: 14864
40
komentarze: 61 | wyświetlenia: 3325
35
komentarze: 41 | wyświetlenia: 4402
34
komentarze: 26 | wyświetlenia: 7221
29
komentarze: 56 | wyświetlenia: 5395
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 31638
22
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2337
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



A to widzę, że z okazji "Barbórki" mamy nowy artykuł! Miło poczytać o patronach! Tak niewiele o nich przecież wiemy :-)

Tak, andromedo to z tej okazji.

Hmm, greckie "barbaros" to polskie barbarzyńca. Warto by dokładnie tłumaczyć. Terminem tym określano ludy dzikie, brutalne i bestialskie. W imieniu może wskazywać na pochodzenie z ludów ościennych uważanych za dzikusów, pomimo asymilacji.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska