Login lub e-mail Hasło   

Czy kazdy nosiciel HIV zachoruje na AIDS?

Dokładny przegląd statystyk pozwala dostrzec, że o ile notuje się przyrost infekcji HIV, ilość zgonów w wyniku AIDS maleje.
Wyświetlenia: 13.183 Zamieszczono 31/01/2008

     Dokladny przeglad stytystyk pozwala jednak dostrzec,ze o ile notuje sie (bardziej szacunkowo niz empirycznie) przyrost infekcji HIV,ilosc zgonow w wyniku AIDS maleje.Roznica ta powieksza sie dramatycznie do rozmiarow przepasci.

     Pod koniec lat 80-tych liczbe osob zakazonych HIV szacowano w USA na 1-1.5 mln osob podczas gdy liczba przypadkow AIDS oscylowala w granicach 130 tys.(ok.10% nosicieli).Ze wzgledu na to,ze skala objawow AIDS w zaden sposob nie korespondowala z ogromem nosicieli HIV ich liczbe ex post do ok.750 tys.Tylko w ten sposob mozna bylo ukryc te nierownowage.

     Dramatyczny rozdzwiek w liczbach miedzy nosicielami HIV i osobami ze zdiagnozowanym AIDS potwierdza Michael Fumento,wyznawca ortodoksyjnej teorii nt.przyczyn AIDS,w swojej ksiazce Myth of Heterosexual AIDS(Mit AIDS u Heterosexualistow).Wg autora ogloszenie przez Centrum Kontroli Chorob pod koniec lat osiemdziesiatych,ze AIDS zagraza takze heteroseksualnej czesci populacji rozpoczal czas oczekiwania eksplozji AIDS,ktora jednak nigdy nie nadeszla.Na podstawie analizy statystycznej autor wskazuje faktyczne zahamowanie wystepowania AIDS w USA,co w odniesieniu do rosnacej liczby nosicieli HIV oznaczalo rzeczywisty spadek jego liczby.Podobny wniosek zostal zawarty w badaniach opublikowanych w czasopismie naukowym Journal of American Medical Association opublikowanym juz dosc dawno,dokladnie 16 marca 1990 roku,w ktorym stwierdzono,iz "zauwazalny spadek liczby przypadkow AIDS nastapil juz w roku 1988"

     Obok redukowania liczby nosicieli,sposobem na ukrycie rozbieznosci w liczbach jest notoryczne "rozciaganie" okresu latencji wirusa-czas od infekcji HIV do wystapienia AIDS.Wydaje sie,ze co roku amerykanskie Centrum Kontroli Chorob dodaje rok potrzebny wirusowi na to,aby sie w koncu smiertelnie zaktywowal.Duesberg przytacza kwestie 20 000 hemofilikow w USA,z ktorych 75% to nosiciele HIV.Wiekszosc z nich zostalo zainfekowanych HIV przed 1985 rokiem,bowiem po tym czasie krew poddawana jest tzw.badaniom na obecnosc HIV.Pomimo zakazenia,ich zycie wydluzylo sie w ciagu ostatnich lat dwukrotnie,podczas gdy powinni umierac coraz szybciej na skutek dzialania HIV.Specjalisc z Centrum Kontroli Chorob przypisali to wydluzajacemu sie okresowi latencji.

     Ilosc przypadkow AIDS zawyza sie poprzez systematyczne odkrywanie jego niby "nowych objawow" i poszerzenie listy chorob wskaznikowych.Taki manewr pozwala "wytlumaczyc" przypadki pacjentow,u ktorych wystepuja objawy chorob,ktore nie sa aktualnie uwazane za wskaznikowe dla AIDS przy jednoczesnej seropozytywnosci.Duesberg pyta:do jakich rozmiarow urosnie ta liczba?Byc moze za kilkanascie lat znajda sie na niej wszystkie znane nam choroby,ktore wystapia w obecnosci przeciwcial HIV?

     Paradoks plynnej definicji pozwala tez ukryc tysiace takich przypadkow,kiedy pacjent ma wszystkie objawy tzw.AIDS np. obnizona ilosc limfocytow T4(co paradoksalnie i tak nie jest warunkiem sine qua non dla zdiagnozowanych AIDS),i pelne objawy chorob wskaznikowych AIDS bez HIV.Zgon tego pacjenta "umyka" statystykom tylko dlatego,ze w jego organizmie nie stwierdzono przeciwcial.W ten sposob eliminuje sie przypadki AIDS bez HIV.Duesberg przytacza dane o 4621 przypadkach pelnoobjawowego AIDS bez HIV do roku 1993.Jednak dla takich pacjentow Centrum Kontroli Chorob przygotowalo zupelnie inna diagnoze-ICL(Idiofatyczna limfocytopenia CD-4).Jakie sa roznice kliniczne miedzy seropozytywnymi pacjentami chorymi nap. na gruzlice,a pacjentami seronegatywnymi chorymi na gruzlice?"Zadne,roznica tkwi jedynie w nazwie"-wskazuje Duesberg.

     Przypomina on tez,ze choroby wskaznikowe dla AIDS sa od lat znane w srodowisku medycznym.Od czasu pierwszej diagnozy w 1872 roku przypadki Miesaka Kaposiego w USA i Europie notowano kilkanascie razy w roku w czasie,kiedy nie mowiono jeszscze o AIDS.Choroba ta wystepowala zarowno u osob doroslych ponizej 50 roku zycia,jak i u dzieci.Wiele przypadkow konczylo sie smiercia.Fizjolog Root-Bernstein podkresla,iz ok. 100 przypadkow miesaka Kaposiego,ktore wykryto w latach siedemdziesiatych z powodzeniem mogloby uchodzic za dzisiejsze AIDS.Rowniez obecnie notuje sie przypadki tej choroby u mezczyzn homoseksualnych,u ktorych nie wykryto jednak przeciwcial HIV.

     Podobnie jest z pierwotniaczym zapaleniem pluc ,zdiagnozowanym po raz pierwszy w roku 1911.Takze i ta choroba wystepowala wsrod populacji zanim pojawilo sie AIDS.Baddania z roku 1973 odkryly,ze u 1 do 10% populacji stwierdzano posmiertnie te odmiane zapalenia pluc.Tradycyjnie przyczyn tej choroby doszukiwano sie w niedozywieniu,nie zas w infekcji zakaznej,jaka ma byc infekcja wirusem HIV.Do lat 80-tych XX wieku diagnozowano pierwotniacze zapalenie pluc w  efekcie autopsji lub omylkowo jako inne odmiany zapalenia pluc.To,w polaczeniu z pojawieniem sie lekow na te chorobe w latach 70-tych,spowodowalo,ze choroba ta byla tylko sporadycznie diagnozowana.

     Podobne dane dotycza innych chorob wskaznikowych:kryptokokozy,cytomegalii,leukoencefalopatii.Wszystkie one diagnozowano na dlugo przed pojawieniem sie AIDS.

     Zwolennicy teorii ortodoksyjnej,sugeruja,ze moga istniec dwa szczepy HIV-zjadliwy i niezjadliwy.Dlatego u malego odsetka osob seropozytywnych AIDS moze teoretycznie nie wystapic.Duesberg przyznaje,ze istotnie kazdy wirus moze miec dwie odmiany.Zaznacza jednak,ze mozna to bez wiekszych trudnosci sprawdzic w warunkach laboratoryjnych.Jednak w pomimo usilnych staran w przypadku HIV nie udalo sie odnalezc jego dwoch wariantow.Oponenci Duesberga utrzymuja,ze natrafili na odmiane nieszkodliwa i rozwazaja uzycie jej jako szczepionki.Duesberg replikuje,ze wszystko co odnalezli,to osoby,ktore nie choruja pomimo obecnosci przeciwcial HIV.W momencie,kiedy jednak osoba zaczyna chorowac,wirus zostaje przemianowany na zjadliwy.Nie przeprowadzono ani jednego badadnia,ktore wykazaloby gen zlosliwy i niezlosciwy wirusa HIV.Inne wirusy latwo jest przeksztalcic z groznego na niegrozne-wystarczy wprowadzic lub usunac taki gen.W przypadku HIV takiej mozliwosci nie ma,bo wirus HIV jest zawsze taki sam.

     Zdaniem Duesberga bledne jest stwierdzenie,ze HIV=AIDS i AIDS=HIV.Zaleznosc taka mozna oczywiscie pokazac w statystykach przez zastosowanie absurdalnej definicji,zgodnie,z ktora ten,kto umiera na gruzlice i jest HIV-pozytywny umiera na AIDS a ten kto umiera na gruzlice badac seronegatywnym umiera na gruzlice.Tak wiec stwierdzenie,ze kazdy,kto ma AIDS jest nosicielem HIV daje sie obronic jedynie dzieki sprytnej definicji.Duesberg podkresla,ze u osob z AIDS oprocz HIV odnalezc mozna jeszcze inne chrobotworcze mikroby,ktore bezposrednio odpowiadaja za powstawanie diagnozowanych chorob:cytomegalowirus,wirus Epsteina-Barra,ludzki wariant wirusa wywolujacego bialaczke limfocytow T,wirusa zapalenia watroby,wirusy brodawczakowatosci.Dodatkowo narkomani dozylni,prostytutki(czesto uzaleznione od narkotykow) i hemofilicy-najwieksza grupa,u ktorej diagnozuje sie AIDS-na skutek czestego kontaktu z zakazona krwia-maja tez syfilis,rzezaczke,mykoplasme,pneumocytoze.HIV jest tylko jednym z mikrobow,ktore mozna(lub nie) u nich wykryc.Duesberg jest przekonany,ze zwiazek pomiedzy HIV i AIDS jest luzny i calkowicie przypadkowy.Dlatego osoba,u ktorej stwierdzono z wieksza lub mniejsza pewnoscia HIV,nigdy nie zachoruje na AIDS w wyniku dzialania wirusa-wirusa HIV.

Podobne artykuły


10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 12003
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4039
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 3810
21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 33962
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 92159
36
komentarze: 3 | wyświetlenia: 25160
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 36250
42
komentarze: 15 | wyświetlenia: 14407
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 36611
37
komentarze: 33 | wyświetlenia: 356744
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Może jednak dodać te ogonki. OpenOffice włączyć i selektywnie grupy unikalnych głosek zamieniać albo literki przejrzeć. To tak szybko leci. Proste a jakie kształcące...

Np [spacja]ble zamień na [spacja]błę i błędy mamy poprawione ... ale blenda wyjdzie błęda, co spowrotem poprawiamy cały wyraz.... Można dojść do wprawy???

  ,  05/02/2008

no, właśnie :-) Miło by było zachować jakieś standardy czytelności...

Wiem ze fajnie byloby dodawac ogonki gdyby sie mialo taka mozliwosc:))Niestety pisze z zagranicy i mam system operacyjny,ktory nie oferuje polskich znakow diakrycznych:))Pozdrawiam

Carnivean

  ,  07/02/2008

a tam, gadanie.... w windozie bylektórej to się klawiaturę polską ustawia w 60 sekund:
start -> settings -> control panel -> Regional and Language Options -> we wszystkich zakładkach pozmieniać na polish a w zakładce Languages kliknąć -> Details znaleźć polską klawiaturę (polish (programmers)) a wszystkie inne powywalać. W win vista jest podobnie, ale dokładnego opisu Ci nie dam, bo sie na ten szajs nigdy nie przesiądę, ale generalnie to samo jest.

Gdybym mial winde to jak najbardziej i tez nie mam zamiaru sie na ten szajs przesiadac:-)

  oldml,  07/02/2008

W takim bądź razie może pisz po angielsku na eioba.com.

  ,  09/02/2008

To napisz na czym siedzisz, he he, co sie tak kryjesz... Cos wymyslimy :-)

Hej,siedze na mandrivie i tak juz kombinuje jak moge,jedynie moge napisac ł i nic pozatym a klawiaturke mam niemiecka,a system wiadomo po polsku:-)

A to ciekawe, może po prostu zainstaluj sobie spolszczenie?? W repo na pewno jest :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska