Login lub e-mail Hasło   

Podobieństwa między dawną kultura słowiańską a wedyjską

Kultura i religia pobożnego Słowiaństwa nie tylko przetrwała chrześcijańskie pogromy, ale ma się dobrze, odradza i rozwija. Wracają na ołtarze prawdziwi Bogowie i Boginie Polaków.
Wyświetlenia: 25.932 Zamieszczono 24/02/2008

Do X wieku powszechnie wyznawano na obszernych rejonach słowiańskich dawne religie, które zostały brutalnie stłumione przez najeżdżające chrześcijaństwo. Przetrwały one tajnie do ok. XV wieku, potem ich popularność spadła jeszcze bardziej aż obecnie występują tylko w formie rekonstrukcyjnych ruchów rodzimowierczych.

Jednym z głównych podobieństw dawnych wiar do hinduizmu jest postać słowiańskiego bóstwa Świętowita, o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata. Generalnym podobieństwem jest powszechne występowanie bóstw polikefalicznych. Czczono też bóstwo o imieniu Wiszen, pochodzącym od hinduskiego Wisznu. Rosyjskie opowieści zawierają także opowieść o bohaterze Kriszenie - słowiańskiej wersji indyjskiego Kryszny. Mówi się także o tym, że istniały bułgarskie i rosyjskie Wedy podobne do Wed hinduskich. Powszechnie występował też kult ognia (w sanskrycie: Agni) podobnie jak u dawnych Ariów. Wystarczy spojrzeć na podobieństwo między słowem "Agni", a naszym "ogień" co m.in. świadczy o tym, że Słowianie są jednymi z wielu spadkobierców autentycznej kultury Ariów indyjskich ale to już osobne historia. Staro-słowiańskie słowo "bog" jest fonetycznie powiązane z sanskryckim "bhaga" o tym samym znaczeniu, od którego wywodzi się popularny dziś w Indiach tytuł "Bhagawan". Do innych podobnych bóstw należą Leila, mogąca być odpowiednikiem Lakszmi lub Himawanti. Jednym z bardziej oczywistych podobnych imion jest słowiańska Siwa i hinduski Śiwa, problem tu jednak jest taki, że Śiwa jest rodzaju męskiego, a Siwa jest boginią. Można to jednak wyjaśnić faktem, że występuje obupłciowa manifestacja Śiwy - Ardhanariśwara, gdzie przedstawiony jest jako w połowie kobieta, a w połowie mężczyzna. Także Trygław jest podobny do indyjskiego Trimurti. Inne rzucające się w oczy podobieńśtwa to hinduski Surja (dewa Słońca) i rosyjski Suri (również bóstwo solarne), a także Jego małżonka - indyjska Surjaa i polska Zorja (Boginie solarne). Dodatkowo, wręcz identyczne są postacie wedyjski Aśvina-kumarów i słowiańskich Lelum i Polelum. Również rosyjsko-ukraiński Rod jest uważany za tożsamego z indyjskim Rudrą (Śiwą). Ponadto, rosyjscy archeolodzy odkryli w dolinie Wołgi w rosyjskim mieście Staraya Maina statuetkę Wisznu, pochodzącą z okresu przedchrześcijańskiego - między VII a X wiekiem - co stanowi już niezbity dowód na występowanie hinduizmu na rejonach słowiańskich przed przybyciem chrześcijaństwa.

Ważnym źródłem informacji o podobieństwie (a w zasadzie jedności) między religią dawnych Słowian a hinduizmem są zebrane dzieła literackie. Główne takie teksty to rosyjskie "Księga Welesa", "Księga Koljady" oraz bułgarska "Słowiańska Weda". "Księga Koljady" opowiada historie o Kryszeniu (Krysznie) oraz Wisznim (Wisznu). Można tam znaleźć romantyczną opowieść o młodzieńczej miłośći Rady i Kryszenia (hinduskich Radhy i Kryszny). Taka zbieżność ruskich opowieści z hinduską Śrymad-Bhagawatam to kolejny dowód na tezę artykułu. "Księga Welesa" natomiast przedstawia wizję stworzenia świata znaną z hinduskich Puran oraz zwraca się do Boga Słońca jako "Suri" - imieniem bardzo podobnym do hinduistycznego Surji (również Boga Słońca). "Słowiańska Weda" stanowiąca zbiór hymnów folkloru bułgarskiego, zawiera historie o Krysznie i Wisznu pokrywająca się dokładnie z wersją z Bhagawata-Purany. Opisuje także liczne inne Bóstwa indyjskie i wysławia ich hymnami. Inne ciekawe informacje, których można się dowiedzieć z tych tekstów to fakt, że w dawnej Rosji południowej żyli asceci nie posiadający niczego oprócz drewnianych lasek i statuetek Wisznu. Oddawali cześć Wisznu/Krysznie jako głównemu Bóstwu. Nazwa "wiśnia" w językach słowiańskich pochodzi właśnie od imienia Pana Wisznu. Także miesiące kwiecień i czerwiec były miesiącami poświęconymi Krysznie. Widać, że w dawnych krajach słowiańskich zarówno wisznuizm jak i śiwaizm były bardzo rozwinięte. Warto również wspomnieć o podobieństwach polskich czy rosyjskich nazwisk do bóśtw indyjskich. Przykłady to Siwicki(a), Siwiecki(a), Siwiec (wywodzące się od Śiwa); Wiszniewski(a), Wiśniewski(a) (wywodzące się od Wisznu), Kalina, Kalinowski(a) (wywodzące się od Kali Devi), Mohan (od Mohana, czyli Kryszny) i wiele innych.

Widać też więcej podobieństw, na przykład w praktykach religijnych. U Słowian kapłanki strzegły świętego ognia, podobnie jak Agnihotrowie w Indiach. Także tradycyjny słowiański zwyczaj pokłonu przed Słońcem odpowiada praktykowanemu w Jodze Surja-Namaskarowi. Poza tym, Słowianie podobnie jak Ariowie we wczesnej religii wedyjskiej oddawali cześć elementom przyrody i żywiołom. Również u Słowian tak jak u Hindusów kobiety odgrywały ważną rolę w ceremoniach religijnych. Można także porównać hinduski animizm występujący w religii Atharwa-Wedy ze słowiańskimi kultami magicznymi.

Nie można pominąć faktu, że nasi przodkowie wierzyli też w reinkarnację co stanowiło jednym z głównych elementów ich wiary.

Także na Bałkanach praktykowano podobne religie o czym mogą świadczyć podobne imiona bóstw. Na przykład bałtyjski Pradziapatis to hinduski Pradźapati czy bałtyjska Laima to hinduska Lakszmi. Ponadto, język łotewski jest bardzo podobny do sanskrytu co zaznaczył np. George Bernard Shaw.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1591
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1230
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 550
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 883
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 771
 
Autor
Artykuł



  ,  24/02/2008

No, ciekawy artykuł, bardzo ciekawy... Takich odniesień do kultury wedujskiej w naszej kulturze i języku można by pewnie znaleźć znacznie więcej... Ciekawi mnie jak wyglądało życie w Polsce ze 2,5-3 tysiące lat temu...

  racjonalista  (www),  12/03/2008

Może w końcu jakimś trafem dowiemy się, kim byliśmy, bo jak narazie definitywnie nikt tego nie rozstrzygnął. Bardzo ciekawe fakty podane w tekście.

  oldml,  12/03/2008

Podobieństwa są i z tym się zgodzę, ale to wcale nie znaczy, że kultura słowiańska wywodzi się z wedyjskiej.
Może kiedyś równie dobrze okazać się, że życie zaczęło się na terenie obecnej Polski, a potem ludzie „wyemigrowali” na Atlantydę itd.

  racjonalista  (www),  12/03/2008

Korzenie naszej narodowości są starsze niż amerykańskich gości. Lecz historia naszego ludu spisana nie bez trudu. Lecz jak małolata zapytamy, dlaczego hejnał mariacki jest grany wnet odpowiedź usłyszymy pełen nieukrywanej drwiny. Co! Nie wiecie? Dwunasta jest w powiecie. Bez urazy :-)

  oldml,  12/03/2008

Rym się do Ciebie dziś uśmiecha :)
A jeśli chodzi o amerykanów, toż to przecie zlepek uciekinierów z całego świata, więc ich historia też wywodzi się z Polski :)

  racjonalista  (www),  12/03/2008

No i widzisz sam odpowiedziałeś sobie na wątpliwości – dlatego też są takie podobieństwa kulturowe bo jest to być może również i nasz zlepek kultury różnych uciekinierów w tym również i wedyjskich. Prawdopodobnie.

  oldml,  12/03/2008

Globalna wioska :)
Szkoda tylko, że skoro tak wiele łączy ludzi na całym świecie, to jest tyle kłótni, wojen...

  oldml,  12/03/2008

ERROR

A co ty z tym errorem? to juz któryś z kolei... :-(

  oldml,  21/03/2008

Jak dodaję komentarz, który ma wylądować wyżej, a czesem (i to nie tylko mi) wychodzi, że ląduje na końcu, a nie tam, gdzie ma. I jest bez sensu.
Więc teraz jak coś nie wyjdzie, to zmieniam na ERROR i jeszcze raz próbuję dodać komentarz tam gdzie powiniem wylądować.

Administracja była już powiadamiana i nie tylko przeze mnie, ale do tej pory problem istnieje, więc radzę sobie tak :)

Ganeś, przyznam, że nas zaciekawiasz coraz bardziej. He, ale wstawiaj dłuuuuższe artykuły, bo jeno cierpliwość drażnisz czekaniem na jeszcze :-) Pozdrawiam i daję 5!

Ganeś mógłbyś dodać te "polskie" a w sumie wedyjskie nazwiska na rdzeniach takich jak: siwa, siw, kali, kal, czy madan, a także wiszn, jak chociażby wiszniewski (-a), kalinowski, siwak, madanowski etc. Kalina też od bogini Kali pochodzi. Podobnie jak połowa nazw polskich wsi i miast. Widać to dopiero jak się zna obszerniej słownictwo sanskrytu, dużo więcej niż kilkadziesiąt słówek do kursu jogi. T ...  wyświetl więcej

  ,  20/07/2008

A propos też się dowiedziałem, że Krysznā to też imię żeńskie.

Tak, masz rację postaram się dopisać o tych nazwiskach i nazwach wsi. Też jest polskie nazwisko "Mohan" :). A właśnie, a "Madan" co znaczy bo mi z głowy wyleciało?

Sądzisz, że słowa siwy, siwizna itp. mają jakiś związek z Śivą?

A oprócz tego chcę też dopisać o wątpliwościach odnośnie utożsamiania Świętowita z Br

...  wyświetl więcej

Madan Krishna to wyznawców Kryszny trzeba spytać co dokładnie znaczy, ale jak czytałem to sporo tego będzie. Cała forma kultowa z południowej Indii. A się okazuje że nazwisk odkultowych całe mnóstwo w Polsce i innych krajach słowiańskich. A największa świątynia we Vrindavan to świątynia Madan Kryszny:) To pewnie ważna jakaś jest jak największe sanktuarium ma:) No to sprawdzam u nich na stronce: ...  wyświetl więcej

A Brahman o czterech twarzach akurat pasuje najbardziej do Świętowita, bo jakby to powiedzieć, forma Brahmana o czterech twarzach występuje najczęściej i jest najpopularniejsza w Euroazji, zatem przypadkowe znalezisko jak wynika ze statystyk najlepiej pasuje do tego, co najczęściej występowało na tych ziemiach, a w dalszej kolejności trzeba się liczyć z tym że to jednak inna forma. Symbolikę posąg ...  wyświetl więcej

  ,  20/07/2008

Ale tu główna wątpliwość dotyczy tego, że Świętowit jest bóstwem wojennym, a Brahma nie. Poza tym Brahma podróżuje na łabędziu, a Świętowit. Choć w utożsamianiu Świętowita z innymi bóstwami też zachodzą podobne problemy i wątpliwości.....

Ach, jak to miło taki art przeczytać! No Ganeś, fajne smaczki wstawiasz :-)

  ,  20/03/2009

Fajny artykuł. Zachęcam do głębszych badań nad relacją kultur wtórnych z oryginalną, wedyjską.

Niestety, ale autor zapomniał napisać, że te źródła pisane dotyczą innych miejsc Słowiańszczyzny i żadnych źródeł polskich nie ma poza paroma legendami i bajami ludowymi. To co mamy to język i te ludowe podania, ślady nazewnicze i archeologiczne. To znaczy, że można tylko sobie wróżyć jakie były wierzenia naszych słowiańskich przodków z antycznych Wed czy z podań plemion wschodniosłowiańskich niek ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska