Login lub e-mail Hasło   

Toksyczni ludzie

Każdy z nas ma swoje grono znajomych, przyjaciół z którymi czuje się dobrze i lubi z nimi przebywać. Życie jednak niesie konieczność kontaktów z różn...
Wyświetlenia: 12.675 Zamieszczono 03/03/2008

Każdy z nas ma swoje grono znajomych, przyjaciół z którymi czuje się dobrze i lubi z nimi przebywać.

Życie jednak niesie konieczność kontaktów z różnymi ludźmi , niekoniecznie dla nas życzliwymi , a wręcz wrogo do nas nastawionymi .
Myślę że dobrze jest znać swoich wrogów i umieć sobie z nimi radzić .

Często jednak spotykamy też ludzi , którzy z natury są specjalistami od zadręczania i manipulowania innymi

. I to nie są nasi wrogowie – to są wrogowie wszystkich ludzi .
Bardzo trudno jest z nimi przebywać a już współpraca jest czasami wręcz niemożliwa .
Albo nas terroryzują głośnym mówieniem albo lekceważą obojętnością .

Potrafią storpedować każdy nasz projekt , wykazać jego bezcelowość, sprawiają, że zaczynamy wątpić we własne siły , zdolności i umiejętności .
Traktują nas zawsze z góry z wyższością nie popartą żadną merytoryczną przewagą .

Szacunkiem darzą niewiele osób poza sobą samymi .
Przeważnie nie atakują tylko tych , od których są w jakiś sposób uzależnieni .
Ale jest to tylko stan przyczajenia i czekania na okazję do pokazania kto tu naprawdę rządzi.
Są to tacy drapieżcy w naszym ludzkim stadzie .

I tak jak w przyrodzie – nie można starać się ich zmieniać bo to by była walka z naturą.
Trzeba tylko unikać z nimi kontaktów , jak najszybciej dostrzegać niebezpieczeństwo i albo przed nim uciekać albo nauczyć się skutecznie bronić.

To tez zależy od tego w co nas natura wyposażyła .
Jeśli jesteśmy słabi psychicznie , łagodni – nie walczmy – chrońmy siebie ucieczką. Ale jeśli potrafimy i jesteśmy w stanie – to stawmy tym drapieżcom czoła .


Z pewnością nie można pozwolić by zatruwali nam życie czy to domowe , rodzinne czy też to w środowisku pracy .
Walczmy o siebie o swój spokój i szczęście .

Zapraszam do dyskusji na www.myPolifo.com

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1582
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1202
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 838
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 760
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
 
Autor
Artykuł



Trzeba ich po prostu unikać. Sami wybieramy swoje otoczenie.

  oldml,  12/03/2008

Czasem trudno jest unikać, ale można też ignorować.
Choć być może najlepiej KILL THEM :)) ale to nie w moim stylu :)

Typowo prosta i męska porada. Popieram. Jednak jak mawia Pan prof. Leszek Kołakowski, zawsze są dwie strony medalu... Mam obawę, że jak się w życiu stosuje zbyt proste i jasne prawdy, to człowiek zanadto się zbliża do umiejętności bycia okrutnym.

  wirna,  12/03/2008

A może tzw. zli ludzie to nieszczęśliwe istoty? Ludzie wołający do nas "zauważ mnie,pomóż". Nie krytykujmy i nie uciekajmy przed nimi.Może lepiej pochylić się nad nimi i zastanowić się jak można im pomoc? Szczęśliwi ludzie zawsze są radośni i bezproblemowi. To nieszczęście i ból szpetnie twarz wykrzywia i pragnie odwetu.

  ziemianin  (www),  13/03/2008

Aby kogoś wyleczyć lub w inny sposób pomóc to taka toksyczna osoba powinna chcieć sobie pomóc. Lecz im jest dobrze tak jak jest, bo myślą o sobie, że są pępkiem świata. Nic na siłę. Trochę przykrótki ten artykuł. Przydałoby się więcej na ten temat napisać.

  fendi,  13/03/2008

Pewien czas temu przyjaciel powiedział mi :"Pomaganie powinno skończyć się wtedy, kiedy nie wynika z niego żadne dobro".
Był to komentarz dla mojej próby pomocy, desperackiej, komuś... toksycznemu. Czy ta pomoc cokolwiek zmieniła?... Nie specjalnie...
Czasem największą pomocą jest zostawić takiego człowieka; żeby osiągnął swoje dno, miał się od czego odbić... Dorośnie lub nie, ale on sam musi tego chcieć...

  oldml,  12/03/2008

Gdzieś słyszałem lub czytałem (a może mi się przyśniło) coś w tym stylu: "czasami nie mieć wrogów, to zanczy nie mieć osoby, która wciąż o Tobie myśli".

Toksyczni ludzie - a wielu spotkałem ich na swojej ścieżce - są tak naprawdę naszymi nauczycielami - bardzo wymagającymi, co prawda, rodzajem harpii, "pił". Pozwalają przyjrzeć się naszym najgorszym cechom. Dzięki temu możemy je po prostu usunąć z siebie.

Faktem jest, że trzeba umieć postępować z takimi ludźmi i w odpowiednim czasie zerwać z nimi wszelkie kontakty - nawet wówczas, kiedy chodzi o członków rodziny - niestety.

  oldml,  13/03/2008

:)
Januszu - w dużej mierze zgodzę się z Tobą. Miałem kiedyś "wychowawczynię" w szkole, która pokazał mi swoim postępowaniem - jak nie powinien zachowywać się Wychowawca. Zrozumiałem to oczywiście lata póżniej, ale lekcja, to lekcja!
Może faktycznie "toksyczni ludzie" są potrzebni?

  ruth,  08/12/2008

Wątpię czy toksyczni ludzie są potrzebni. Raczej nie. Choć, owszem. Czasem z takiej znajomości czy obcowania może jednak wyniknąć jakiś pozytyw, w postaci zdobytego doświadczenia czy wiedzy na temat nas samych, sposobu postępowania w pewnych sytuacjach czy natury ludzkiej ogółem.
Ale tacy ludzie to zawsze jednak zło. A od zła trzeba jak najdalej. Bo ktoś się może czegoś nauczyć od takiego człowieka, a ktoś takiego obcowania po prostu nie wytrzymać.

  ARS,  26/03/2008

Są potrzebni, bardzo potrzebni. Oni uczą nas, jak unikać zła, ale my też nauczny ich czegoś. Nauczmy ich miłości, samego sedna życia !

Zgadzam sie jedynie z Fendi.
Ja osobiscie niczego nie chce sie uczyc od toksycznych ludzi, bo od nich NIE MA czego sie uczyc. Wg mnie lepiej szybko odcinac sie od toxic'ów a przystawac z konstruktywnymi ludzmi i uczyc sie tylko od konstruktywnych. A czy pomagac toksycznym sie zmienic..chyba jednak nie ma to sensu, bo ludzie sie nie zmieniaja! najlepiej zostawic ich samym sobie!

  Musk,  24/09/2008

Toksyczni czy tez nietoksyczni, spotykamy ich nieprzypadkowo.
Dwoje różnych ludzi na tę sama osobę czy też sytuacje zazwyczaj patrzą całkowicie inaczej. Dlatego trudno jest stwierdzić czy ktoś jest toksyczny czy też nie dla nas.

Z pewnością istnieją osoby, których towarzystwo nie należy do przyjemnych, lecz nie oznacza to od razu, że zostaniemy ściągnięci za nogi.

"Potrafią

...  wyświetl więcej

W tym temacie polecam również artykuł: http://alexba.eu/2007-03-05/ro(...)-ludzi/ .

  swistak  (www),  10/12/2008

Do walki z toksykami powołano dzieci indygo . To taki pomysł New Age, jak zwykle zmanipulowany przez Mironskich by zrobić na tym kase. Cechy dzieci indygo ma każdy z nas , jeżeli rodzice ich nie tłumią . Na tym polega sedno projektu.Unia europejska potrzebuje obywateli posłusznych, potulnych, co nie zadaja pytań i nie interesuja się politykka . Ideałem byłby klon o emocjonalności " zombi" . Własni ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska