Login lub e-mail Hasło   

Podstawy mikrofali

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.kuradomowa.com/kuchnia/podsta(...)li.html
Mikrofalówka stała się w naszych kuchniach, obok kuchenki, lodówki, czajnika elektrycznego czy ekspresu do kawy, jednym ze stałych elementów wyposażenia. Wielu użytkowników mikrofali nie wyobraża już sobie ogrzewania wieczorem obiadu na kuchence. Jak przygotowywać w niej potrawy?
Wyświetlenia: 5.945 Zamieszczono 12/03/2008

Mikrofalówka stała się w naszych kuchniach, obok kuchenki, lodówki, czajnika elektrycznego czy ekspresu do kawy, jednym ze stałych elementów wyposażenia. Wielu użytkowników popularnej mikrofali nie wyobraża już sobie szykowania kakao lub ogrzewania wieczorem obiadu dla "spóźnialskich" na kuchence. Jednak przecież podgrzewanie czy rozmrażanie nie wyczerpuje zalet mikrofalówki, która sama w sobie może stać się narzędziem do szykowania smacznych posiłków.

Oczywiście, nie każde danie nadaje się do szykowania w mikrofalówce. Wiadomo, że jajek w niej nie ugotujemy, bo gwałtowny wzrost ciśnienia rozsadziłby skorupki i zapewnił nam miłe chwile przy myciu mikrofali. Do ciast też lepiej użyć tradycyjny piekarnik, bo lepiej urosną i nie będą blade. Trzeba też mieć się na baczności podgrzewając potrawy z dużą ilością oliwy lub masła, bo tłuszcz podgrzany do wysokiej temperatury może się zapalić.

Istnieje wiele produktów, które smakowicie można przyrządzić w mikrofalówce, czasem dużo lepiej niż na kuchence. Należą do nich ryby, warzywa, zupy czy też mięsne potrawki. Warzywa zachowują więcej witamin i mikroelementów niż te gotowane w wodzie, a do tego zachowują więcej naturalnego koloru. Ryby wychodzą bardziej soczyste niż z patelni i nie wymagają użycia tłuszczu. Natomiast wywary na zupę przyrządza się po prostu dużo dużo szybciej, przy mniejszej utracie witamin i mikroelementów niż na kuchence.

Warto wiedzieć, że:

  • czerwone mięso i twarde warzywa ukladamy w mikrofalówce z brzegu talerza, a mięso biale, drób, ryby i miękkie warzywa na środku (z brzegu mikrofaluje się szybciej);
  • w czasie mikrofalowania trzeba mieszać potrawy ;
  • żeby jedzenie nie wysychało trzeba je przykrywać;
  • przygotowanie dań z mikrofalówki wymaga użycia znikomej ilości tłuszczu, co docenią zwłaszcza osoby dbające o linię;
  • mikrofalowane warzywa mają tak intensywny smak, że nie potrzebują dużo soli;
  • nie wolno stosować w mikrofalówce naczyń metalowych (nawet tych z delikatnym metalicznym zdobieniem) bo iskrzą i nie przepuszczją mikrofal;
  • im większa zawartość wody w szykowanych potrawach, tym krócej się je mikrofaluje;
  • nawet po skończonym mikrofalowaniu potrawy wciąż jeszcze się gotują, należy więc zostawić je pod przykryciem jeszcze na 1 minutę;

 

Przedruk dokonany za zgodą autora

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1469
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1579
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2040
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1200
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2805
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2409
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1137
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1439
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 794
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 971
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2316
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 671
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 526
 
Autor
Ola
Dodał do zasobów: Przedruki za zgodą
Artykuł



> im większa zawartość wody w szykowanych potrawach, tym krócej się je mikrofaluje

To wydaje się logiczne. Mikrofale wprawiają w drgania cząsteczki wody, więc im ich więcej, tym więcej jest dostarczanej energii.

> mikrofalowane warzywa mają tak intensywny smak, że nie potrzebują dużo soli

Mi warzywa z mikrofalówki jakoś nie smakują - wręcz wydają się bez smaku.

  oldml,  14/03/2008

Mi też to nie gra. Nie mam kuchenki mikrofalowej, ale miałem "okazję" zjeść co nieco z "mikrofali":
- warzywa bez smaku
- mięso lepsze na surowo
"warzywa mają tak intensywny smak, że nie potrzebują dużo soli" - jeżeli coś potrzebuje wogóle soli, to jest do kitu - nasze organizmy wydalają sól (w znaczeniu NaCl - jeśli się nie mylę).

Pizza za to smakuje OK ;).

  oldml,  14/03/2008

Tak myślisz, bo nie jadłeś PIZZY, którą robi moja Żona bez mikrofali :)
Zapraszam Wrocławina na Warmię.
Zagramy w "Działania" i skończą sie pytania :)

  jajeczko,  14/03/2008

u mnie mikrofalówka służy jako wystawa w kuchni - jestem wrogiem mikrofali w spożywczych sprawach, ale grill to extra sprawa - kto chce mój przepis na golneczko z grilla?

ja bardzo doceniłem mikrofalę jako student odgrzewający obiady, naprawdę cacy sprawa ;). Jednak trzeba się nią umiejętnie obsługiwać, wtedy potrawy nie tracą aż tak bardzo na smaku.

Jedyne do czego może się przydać w kuchni to wojskowe ustrojstwo to od dezynfekcji ścierek, którymi gospodynie tak namiętnie wycierają wszystko od naczyń po psie kupy.
LUDZIE NIE UŻYWAJCIE MIKROFALI, a jak ją już włączacie to uciekajcie do innego pomieszczenia.
No,
chyba że..
chcecie wykonać na sobie zabieg sterylizacji własnej płciowości.

Świadomość - masz absolutną rację! Artykuł dobrze napisany, konkretny, ALE SZKODLIWY po prostu.
http://eiba.pl/21il



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska