Login lub e-mail Hasło   

Test Internet Explorer 8 Beta 1

Microsoft w dniu 5 marca zaszczycił nas pierwszą publiczną odsłoną swojej sztandarowej aplikacji Internet Explorer w wersji 8 beta 1.
Wyświetlenia: 2.929 Zamieszczono 18/03/2008

Pojawiła się ona na stronach Downloadu Microsoftu, tak jak wcześniej nam obiecano jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Pobrać ją możemy z tej strony uprzednio wybierając odpowiednią wersję naszego systemu. Instalator na pierwszy rzut oka jest bardzo podobny do wersji 7. Instalacja jest dłuższa niż alternatywnych przeglądarek, ale trzeba pamiętać, że instalator musi wprowadzić dużo więcej zmian w systemie ze względu na ścisłą integrację z nim przeglądarki z Redmond. Po zakończeniu instalacji i uruchomieniu przeglądarki ukaże się nam nowy ekran powitalny.

Możemy skorzystać z opcji express, która ustawi domyślnie wszystkie opcje programu, lub samodzielnie wprowadzić podstawowe ustawienia. Domyślnie zostanie włączony nowy filtr antyphishingowy, dodana strona domowa prowadząca na witrynę Microsoftu oraz dodane specjalne dodatki nazwane Activities. O tym wspomnimy dokładniej za chwilę. Po skonfigurowaniu programu, Możemy już zacząć korzystać z przeglądarki. Sama aplikacja z otwartą pustą kartą wygląda tak:

 

W wyglądzie Internet Explorera 8 nie zmieniło się zbyt wiele. Od razu w oczy rzuca się spora pusta powierzchnia na pasku narzędziowym. Teraz będzie ona mogła byc zagospodarowana przez skróty do najważniejszych dla nas stron, dzięki czemu nie będziemy zmuszeni przeczesywać wszystkich zapisanych stron w Ulubionych aby znaleźć tą jedną której potrzebujemy. Jednak na mój gust wydaję się on trochę za wysoki, przez co zajmuje sporo miejsca, które mogło by być przeznaczone na wyświetlanie strony. Może w kolejnych odsłonach IE8 programiści pomyślą o tym. Do interfejsu dodano też parę nowych przycisków, które zostaną jeszcze dokładnie omówione. Na razie można o nich powiedzieć tyle, że zapchały one pasek na którym się znajdują, a ponieważ jest on współdzielony z otwieranymi kartami, zostaje dla nich dość mało miejsca. Z kosmetycznych zmian wymienić można jeszcze odrobinę poszerzone pole wyszukiwarki. To by było właściwie chyba wszystko w kwestii wyglądu. Ktoś spostrzegawczy być może znajdzie jeszcze kilka różnic.

Z nowych funkcji jakie znalazły się w tej edycji Internet Explorera Microsoft wymienia takie jak:


Activities - są to dodatkowe usługi z rodziny Windows Live (możemy dodawać także inne), które w zamyśle autorów mają usprawniać naszą pracę z przeglądarką w scenariuszach typu: zaznaczam tekst, kopiuję go, przechodzę na nową stronę, wklejam tekst, zatwierdzam i dopiero oglądam wyniki. W IE8 taka sekwencja sprowadzona zostanie tylko do dwóch czynności: zaznaczam tekst i z menu podręcznego wybieram w jakim serwisie internetowym chce go wkleić. Program zrobi to za mnie i wyświetli od razu wyniki poszukiwań na nowej stronie lub co jest jeszcze ciekawsze, w małym okienku które w żaden sposób nie będzie nas odrywać od przeglądanej obecnie strony. Mechanizm ten przypomina trochę menu podręczne pojawiające się w Office 2007 po zaznaczeniu tekstu. Jeśli powstanie dużo więcej dodatków Activities, funkcja ta ma szanse odnieść spory sukces.


Webslice - Jest to usługa przypominająca kanały RSS z tą różnicą, że za jej pomocą będą przesyłane informację o wybranych zmianach na stronie WWW, które zostaną wyświetlone w małym okienku informacyjnym np. prognoza pogody lub kursy walut. Funkcję można przetestować w serwisie ebay. Instrukcję jak to zrobić znajdziecie na stronie http://ie8.ebay.com/


Favorities Bar - Jest to Pasek Ulubionych, stworzony na wzór rozwiązań z alternatywnych przeglądarek, o którym pisałem już wcześniej. Można na nim umieszczać np. najczęściej odwiedzane przez nas strony, dzięki czemu nie będziemy zmuszeniu przekopywać się przez często bardzo duży zbiór zapamiętanych stron umieszczonych w standardowym folderze Ulubione.

 


Automatic Crash Recovery - Funkcja odzyskująca w przypadku awarii Internet Explorera wcześniej oglądane strony i wypełnione formularze. Uchroni to nas przed stratą czasami bardzo długo szukanych stron. W praktyce sprawdza się ona całkiem nieźle. Przy okazji gdzieś zniknęła opcja wyboru przywracania oglądanych kart w przypadku gdy sami zamykamy przeglądarkę... Mam nadzieję, że jest to tylko zwykła pomyłka, i pojawi się ona z powrotem, gdyż opcja ta przydawała się dość często gdy nie mogliśmy obejrzeć w danej chwili wszystkich otwartych stron i chcieliśmy powrócić do nich przy ponownym uruchomieniu przeglądarki.


Ulepszony Filtr Antyphishingowy - W nowej wersji strony będą filtrowane nie tylko pod kątem phishingu ale także obecności złośliwego oprogramowania. Nowością będzie także sprawdzanie pobieranych plików. Przy okazji muszę od razu zaznaczyć, że w wersji beta 1 nie pojawił się jeszcze obiecany menadżer pobierania. Miejmy nadzieję, że mimo to autorzy programu dotrzymają słowa i taka funkcjonalność pojawi się w kolejnej wersji beta.

Z nowości w Internet Explorerze 8 można jeszcze wymienić nowy menadżer dodatków nazwanych Add-ons. Został on gruntownie przebudowany. W jednym miejscu zostały zebrane trzy menadżery takie jak znany z poprzednich wersji IE menadżer zarządzania dodatkami, menadżer wyszukiwarek oraz nowy menadżer Activities. Zyskał on także nowy interfejs, dzięki czemu zarządzanie instalowanymi dodatkami stanie się jeszcze prostsze. Nowy menadżer można obejrzeć na poniższym obrazku.

Na bezpieczeństwo nowej wersji Internet Explorera na pewno wpłynie jeszcze jedna nowa funkcja, która dotyczy adresów internetowych wyświetlanych w pasku adresu. Otóż podczas pracy z przeglądarką zauważyłem, że główną część adresu czyli nazwę domeny podkreśla ona na czarno podczas gdy reszta adresu pozostaje szara. Rzuca się to w oczy na tyle, że może być bardzo pomocne w wykrywaniu czy adres otwartej strony jest zgodny z tym, którego oczekiwaliśmy odwiedzić. W czasach coraz częściej wykorzystywanego phishingu do wykradania danych użytkowników, taka pomoc na pewno bardzo się przyda. Oczywiście pod warunkiem, że użytkownicy będą na tyle rozważni aby choć na chwilę zerknąć na pasek adresu.

Wszystkie te nowinki są właściwie mało istotne przy pewnej kolosalnej zmianie która będzie chyba najważniejszą zmianą w historii rozwoju IE. Chodzi mi oczywiście o obiecywaną przez Microsoft pełną zgodność ze standardami tworzenia stron WWW. Jak widać olbrzymia konkurencja ze strony Mozilli i Opery postawiła giganta z Redmond pod ścianą. Przy coraz szybszym słabnięciu pozycji Internet Explorera (W ostatnich rankingach w Polsce wersja 6 i 7 łącznie nie przekraczają 60%) bezcelowe było by dalsze unikanie kompatybilności ze standardami. Jednak pamiętać trzeba, że wiele witryn jest tworzonych w specjalny sposób aby starsze wersje IE mogły wyświetlać je prawidłowo. Programiści postanowili więc, że IE8 będzie pracował aż w trzech trybach. Pierwszy kompatybilny z IE7 "Quirks Mode", drugi zgodny z IE6 i IE 7 "Standard Mode", oraz trzeci obsługujący już standardy organizacji W3C. Jak ta zgodność wygląda w praktyce? Można to sprawdzić wchodząc na stronę Acid2. W moim przypadku obrazek testowy wyglądał tak:

Wynik mnie zadziwił, gdyż na screenach w Internecie wyraźnie widać , że IE 8 przechodzi test Acid2 poprawnie. Cóż, może jest to wina mojego systemu.
Popularność zdobywa też Acid3 więc wykorzystałem także ten test aby sprawdzić jaką wagę przykładają programiści do swoich obietnic. Wynik prezentuje się następująco:

Sam test znajdziecie na tej stronie. W tym przypadku jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia aby dogonić konkurencję.
Kompatybilność ze stronami na co dzień na razie nie wygląda zbyt różowo. Niektóre strony działają doskonale, niektóre mają drobne błędy, ale zdarzają się i strony których zawartość jest już źle poukładana, czasami zupełnie się one rozsypują. Niektóre elementy mogą najeżdżać na siebie przez co niewidoczna jest część tekstu lub innych elementów strony. Nie można za taki stan rzeczy winić samego programu, gdyż w większości przypadków problem leży po stronie serwera. Gdy serwer wykryje, że użytkownik używa przeglądarki IE to wysyła mu przekształcony kod, który będzie poprawnie wyświetlany w IE 7 i starszych wersjach, lecz nie przez nowy silnik IE 8, który domyślnie pracuje w trybie zgodnym ze standardami. Aby to sprawdzić wystarczy zrobić mały test. zapiszcie stronę, która wyświetla się z błędami W IE 8 a działa poprawnie w innych przeglądarkach (np. Operze) na dysku (najlepiej użyjcie opcji "Webpage, complete" W menu Save as...). Potem otwórzcie tą stronę przeglądarką innej firmy. Jeśli strona na dysku będzie wyglądała inaczej niż oryginalna witryna w sieci, oznacza to, że zapisaliście na dysku niepoprawna wersję strony przeznaczona specjalnie dla IE 7 lub starszych. Spróbujcie potem zrobić to w drugą stronę tzn. otwórzcie przeglądarką alternatywną tą samą stronę w sieci i zapiszcie ją na dysku, po czym otwórzcie ją nowym IE 8. Teraz strona powinna już wyglądać poprawnie. Webmasterzy muszą więc stworzyć przynajmniej dwie wersje strony. Jedną kompatybilną ze starymi przeglądarkami i jedną dla nowego Internet Explorera. Dla przykładu jak wyglądają strony źle renderowane przez IE 8 poniżej umieściłem dwa obrazki strony Microsoft Downoload i Windows Live Search.

Jeśli mamy problem z wyświetlaniem niektórych stron programiści nie zostawili nas bez wyjścia. Na pasku z przyciskami pojawiła się nowa ikonka podpisana jako Emulate IE 7. Po jej naciśnięciu i zresetowaniu przeglądarki będzie ona wykorzystywała silnik IE 7 do wyświetlania stron. Powinno to pomóc w zdecydowanej większości tymczasowych problemów z kompatybilnością.

Niektórzy na jednym z wcześniejszych screenów zauważyli pewnie jeszcze jedną nową ikonkę na pasku narzędzi. Chodzi mi o ikonę niebieskiej strzałki w nawiasach. Pod nią kryje się mała aplikacja Developer Tool, która pomaga w przeglądaniu kodu HTML odwiedzanych stron. Posiada on kilka użytecznych funkcji znanych z dużych aplikacji developerskich, potrafi m. in. rozpoznać i wskazać graficznie podział blokowy oglądanej strony. Ma też ona jeszcze jedną bardzo ciekawą funkcję, za pomocą której, możemy ręcznie przełączać się miedzy wbudowanymi trybami pracy Internet Explorera. Funkcja ta znajduje się w menu View aplikacji. Dzięki temu w przypadku strony napisanej ściśle według zaleceń organizacji W3C można zobaczyć jak wiele problemów miałyby z nią starsze wersje przeglądarki IE. Ciekawe czy programiści zdecydują się pozostawić aplikację Developer Tool w wersji finalnej IE8, a jeśli tak, to czy pozostawią ją na głównym panelu aplikacji, czy raczej ukryją w którymś z menu.

Zbliżamy się już do końca tego testu. Poznaliśmy już w większej części nowe opcje przeglądarki Internet Explorer 8 beta 1. Przyszedł czas aby podzielić się z Wami, problemami jakie napotkałem podczas jej użytkowania.
Właściwie to problemów nie było zbyt wielu. Oprócz wspomnianego już wcześniej problemu z wyświetlaniem niektórych stron, miałem jeszcze kłopot z przewijaniem stron za pomocą kółka. Zdarzało się, że momentami strony zaczynały "szaleć" podczas próby ich przewijania. Trzeba było w takich momentach załadować od nowa stronę aby przestała ona samoczynnie przewijać się w górę i w dół. Innym problemem było zainstalowanie wtyczki Flash ze strony producenta, firmy Adobe. Strona przekierowywała mnie cały czas na stronę z Shockwave Playerem. Instalacja Flasha udała mi się dopiero po odwiedzeniu innego serwisu, który automatycznie zasugerował mi instalację tej wtyczki. Pojawiały się także błędy z formularzami, tzn. aby móc zacząć pisać w polu tekstowym musiałem kliknąć na jego ramkę, a nie jak normalnie w środku tego pola.

Mimo wszystko muszę przyznać, że jak na tak diametralną zmianę jak zupełnie nowy silnik renderujący, Internet Explorer 8 radzi sobie bardzo dobrze z wyświetlaniem w pełni poprawnego kodu html. W przypadku pozostałych witryn, trzeba zaczekać aż ich administratorzy wprowadzą odpowiednie zmiany, aby wysyłać przeglądarce IE 8 poprawny, a nie nadal błędny kod. Myślę, że wtedy duża część problemów z wyświetlaniem stron zniknie. Co do nowych funkcji to najbardziej spodobały mi się Activities, dzięki którym nie będzie trzeba odrywać uwagi od oglądanej strony aby np. przetłumaczyć tekst w innym języku. Dodatkowe funkcje związane z bezpieczeństwem korzystania z Internetu też prezentują się całkiem dobrze. Program jak na pierwszą betę wywarł na mnie pozytywne wrażenia. Mam tylko nadzieję, że programiści dotrzymają wszystkich złozonych obietnic i uzupełnią wszystkie braki, aby Internet Explorer zasłużył w końcu na miano nowoczesnej przeglądarki.



Pełna wersja artykułu wraz z wszystkimi obrazkami znajduje się na stronie  http://www.turboclocks.yoyo.pl/IE8beta1_test/IE8beta1_test_1.html



Podobne artykuły


73
komentarze: 19 | wyświetlenia: 17814
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 3737
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 27164
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 64367
41
komentarze: 19 | wyświetlenia: 33270
24
komentarze: 22 | wyświetlenia: 20984
24
komentarze: 33 | wyświetlenia: 13670
22
komentarze: 4 | wyświetlenia: 34482
20
komentarze: 12 | wyświetlenia: 10233
18
komentarze: 9 | wyświetlenia: 55616
 
Autor
Artykuł



Szkoda że artykuł będzie wkrótce nieaktualny. Wtedy jego istnienie w bazie nie będzie miało sensu...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska