Login lub e-mail Hasło   

Od czego zacząć swój rozwój

Skoro się nad tym zastanawiasz, to znaczy, że jesteś na tyle gotów aby rozpocząć. Twoje wcielenia, doświadczenie jakie zdobyłeś i intencje jakie w sobie wykształciłeś zaowocowały możliwością podążania drogą świadomego rozwoju duchowego.
Wyświetlenia: 2.829 Zamieszczono 25/03/2008

Jak każde działanie tak i to powinno wynikać z Twojej świadomości czego oczekujesz. Być może jesteś młodą duszą i dopiero łapiesz wszystko jak leci, zdobywając doświadczenia, które w następnych wcieleniach zaczną układać się w bardziej konkretne, jasne intencje, jednak mimo wszystko proponuję Ci określić sobie już teraz "po co chcę się rozwijać?". Będzie Ci łatwiej dobrać techniki i uzyskać pomoc, bo skoro wiesz o co prosisz, to odpowiadający wie jak Ci udzielić pomocy. Logiczne prawda?

Niezależnie od tego, co postawisz sobie za cel, czy to będzie opanowanie zdolności parapsychicznych, czy osiągnięcie biegłości w medytacji, czy wreszcie przebudzenie duchowe prowadzące do oświecenia, zawsze podstawą wszystkich tych celów będzie relaks. Proszę abyś nie lekceważył go, bo to Twój największy sprzymierzeniec na drodze jaką podążasz. Jeżeli nie masz wykształconego w sobie spokoju jaki wyłania się samoczynnie gdy ćwiczysz relaksację, to Twoje osiągnięcia będą mizerne i możesz szybko się zniechęcić. Natomiast sam relaks o ile podejdziesz do niego poważnie, da Ci tak wiele, że sam będziesz mile zaskoczony.

Jesteś energią, która poprzez myśli i pokarm oraz używki które przyjmujesz zostaje zagęszczona, wybita z naturalnego rytmu i czasem szkodzi naszemu ciału i wpływa na nasz umysł powodując wypadki lub choroby ciała albo idąc w stronę świadomości, choroby psychiczne, czy fanatyzm. Każda energia jaka jest w tobie i jaką przyjmujesz do siebie z zewnątrz czymś jest. To nie jest tylko inny rodzaj drgania. Nie raz i nie dwa przekonasz się, że energia jest informacją a kiedy ta informacja trafia na materializator jakim cały jesteś zaczyna przybierać kształt zgodny ze swoją informacją. Czyli np. dym nikotynowy zawsze zadaje Ci ból powodując, że na poziomach nieświadomych rodzi się w Tobie przekonanie życie jest ciężkie. Pamiętaj tę sentencje "wszystko jest czymś i musi się jakoś wyrazić".

Jesteś energią więc kiedy zaczynasz dbać o siebie, zaprzestajesz używek, wulgarnych myśli, myśli o wojnach, katastrofach, nieszczęściach, złorzeczeń. Twoja energia też zareaguje. Zacznie się zmieniać, powracać dzięki relaksowi do swojej naturalnej wibracji. Dlatego tak ważnym jest relaks.

Jak osiągnąć relaks?
To dość proste i niejednokrotnie osiągałeś go samoczynnie, co to oznacza, że nie trzeba się go uczyć, tylko sobie na niego pozwalać. A teraz trochę jaśniej. Odwołam się do Twojej pamięci. Przypomnij sobie chwile jak leżałeś na łące, nad morzem na plaży, albo w ogrodzie na hamaku. Przypomnij sobie to błogie uczucie odprężenia, leżenia i doświadczania przyjemności. To jest relaks. Jeżeli podczas Twoich prób relaksu jesteś daleki od tych doświadczeń, to znaczy, że wysilasz się aby go osiągnąć. Zupełnie niepotrzebnie. Wstań wtedy i zacznij ćwiczyć, idź na spacer, na basen... Kiedy wrócisz poprostu się połóż i doświadcz odprężenia. Im częściej się to uda i im dłużej to w sobie utrzymasz a szybko zauważysz, że wystarczy być bo gdy zaczynasz kombinować zaczniesz się wytrącać z relaksu, tym lepiej będziesz się każdego dnia czuł.

A co potem?
Kiedy już relaks będzie dla ciebie łatwy i nie będziesz się rozpraszał gdyż nauczysz się utrzymywać go bez wysiłku i płynąć w błogości zainteresuj się czakramami. Najbezpieczniej i najlepiej jest zacząć od czakramu serca. Jeśli coś o nim czytałeś, to wyrzuć tą wiedzę nie będzie Ci potrzebna.

Połóż się lub usiądź wygodnie i wejdź w swój relaks. Teraz chciałbym abyś coś zrozumiał. Kiedy zaczynasz tworzyć obrazy, marzenia, wizualizacje, to tworzysz je z poziomu trzeciego oka i to jest ok jeżeli chcesz nauczyć się rzeczy opisanych np. w kursie Doskonalenia Umysłu, jednak aby osiągnąć samopoznanie musisz zaprzestać wizualizacji. Wyobrażenia pobudzają świat nierzeczywisty, świat iluzji w którym żyjesz nawet jeśli wydaje Ci się prawdziwy, to jest tylko snem. Wizualizacja stworzy Ci warunki doświadczalne bo taka jest jej rola jednak oparte to będzie na interakcji wizja-materializacja-doświadczenie. Zrozum to dobrze, to nie jest prawda ale Twój sen w jakim wszyscy żyjemy.

My zajmiemy się samopoznaniem. A wiec kiedy wejdziesz w swój relaks zwróć uwagę na swoje duchowe serce, Twój ośrodek istnienia. Teraz pozwól aby wszystko inne odeszło, pamiętaj aby z tym nie walczyć i nie próbować się tego pozbyć. pozwól, tylko pozwól sobie wszystko inne porzucić wewnętrznie i zostać swoim duchowym sercem. Nie tyle patrz na nie, co zdaj sobie sprawę, że jesteś sercem a nie tym, który patrzy na serce! Patrzą Twoje zmysły ale Ty jesteś tym. Kiedy zrozumiesz te słowa i uda ci się być sercem zaczniesz rozumieć co, to znaczy, że jesteś energią. Będziesz nią wtedy będziesz uczył się "kim jesteś". Doznania tutaj są piękne i nie pochodzą z wizualizacji, ale z Ciebie.

Taka rada na koniec, nie spiesz się bo nigdy nie zdążysz. Nie pragnij, bo nigdy nie osiągniesz. Pozwalaj sobie a zawsze będziesz miał.

Źródło: www.przebudzenie.pl

Autor: halley

Podobne artykuły


53
komentarze: 50 | wyświetlenia: 32612
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 23041
24
komentarze: 15 | wyświetlenia: 12993
22
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1891
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7674
18
komentarze: 46 | wyświetlenia: 7043
18
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6734
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 11039
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 4875
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 6550
5
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3151
35
komentarze: 37 | wyświetlenia: 18280
35
komentarze: 25 | wyświetlenia: 27784
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 20009
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Hmm, dobrze jakby napisać od czego zacząć ten rozwój. Tekst ma sporo informacji ale jakoś jest to nieadekwatne do tytułu. Może kilka punktów zrobić od czego najlepiej twoim zdaniem zaczynać? No chyba, że o relaks chodzi jako jedyną podstawę. Tyle, że można by go też praktycznie przybliżyć...

Oba artykuły halley'a (Żyję w bogactwie oraz Od czego zacząć swój rozwój) otrzymują ode mnie po 6 punktów. Autor wie, o czym mówi - wie, czym jest i jak działa umysł. A co najważniejsze, wskazuje drogę do poznania umysłu, którą każdy przechodzi sam, oczywiście, jeśli chce znać... Jest to droga bezpojęciowego poznania.
Może kogoś zainteresować, skąd ja wiem, że halley ma rację, a nie prowadz ...  wyświetl więcej

  oczko,  23/06/2010

Absolutnie zgadzam się z opinią napisaną powyżej.Treści obydwóch artykułów są jasne i absolutnie przekonują mnie o sensowności . Z moich kilkunastoletnich doświadczeń jak energia wpływa na materię wynika jednoznacznie: nic na siłę a to czasami nie jest proste.Jest w nas mnóstwo blokad i to jest problem.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska