Login lub e-mail Hasło   

Miasto Umarłych

Położona przy głównej drodze w Kairze dzielnica zwana Miastem Umarłych, to jedyne tego typu miejsce na świecie, gdzie na cmentarzu o powierzchni kilku kilometrów kwadratowych żyje, w harmonii ze spoczywającymi tam na wieki przodkami, ponad 3 miliony ludzi. Kim są ci ludzie?
Wyświetlenia: 13.253 Zamieszczono 01/04/2008

Moja wyprawa do Egiptu chyliła się już ku końcowi, miałem jeszcze jeden dzień na zwiedzanie Kairu. Plecak już spakowany. Myślałem, że nic ciekawego już się nie przydarzy. Wybrałem się na wielki targ. Przy samym wejściu uderzyła mnie woń olejków zapachowych, kadzideł i roznoszącego się po całej okolicy zapachu kawy. Niespotykany gwar, ruch nieco mnie przytłoczyły. Poszedłem dalej. Dotarłem do Cytadeli, obejrzałem Alabastrowy Meczet i przystanąłem aby podziwiać panoramę Kairu. Po chwili rzuciła mi się w oczy dziwna zabudowa położonej nieopodal dzielnicy. Zacząłem się zastanawiać co to takiego  i przypomniałem sobie o Mieście Umarłych.

Nie byłem dokładnie pewien co to za miejsce. Czytałem co prawda zdawkowe informacje na ten temat, ale prócz tego, że gdzieś tu istnieje nie wiedziałem o nim nic. Przerosło to moje największe wyobrażenia. Gigantyczny obszar, położony u stóp wzgórza Moqattam, stanowiący osobną dzielnicę miasta, zamieszkały przez ponad 3 miliony osób. Miasto Umarłych to rzeczywiście miejsce, gdzie ludzie żywi zamieszkują razem z umarłymi. Niegdyś był to cmentarz, a w zasadzie dwa cmentarze, które z biegiem czasu zostały ze sobą połączone. By dokładnie naświetlić sprawę warto dodać, że cmentarze w Egipcie wyglądają jednak  zupełnie inaczej niż polskie. Nie ma tu raczej pojedynczych grobów. Najczęściej spotykane są tu różnych rozmiarów grobowce, w których chowani byli członkowie jednej rodziny. Część z nich to pokaźnych rozmiarów budowle przypominające pałace z baśni tysiąca i jednej nocy. Są to grobowce rodzinne bogatych i wpływowych mieszkańców Kairu. Jest to miejsce spoczynku wielu sułtanów. Większość grobowców, mniej zamożnych rodów, przypomina skromne domki. Jeszcze w XIX w. zamieszkiwali go jedynie ludzie odpowiedzialni za pielęgnowanie grobowców. Obyczaj ten znany był w Egipcie od czasów faraonów. Cmentarzysko to z czasem stało się schronieniem dla bezdomnych i przestępców. Stopniowo zaludniane było coraz bardziej. Schronienia poszukiwali tu ludzie, którym żywioł pożaru, lub trzęsienie ziemi zabrały cały życiowy dobytek. Zdesperowani pozbywali się zmarłych i zajmowali ich miejsce. Przeciętne domostwa składają się z odgrodzonych kilku grobowców. Płyty nagrobkowe służą tu często za łóżka bądź stoły. Niektóre z domostw są zelektryfikowane. Dziś miasto żyje własnym życiem. Gromadki dzieci biegają cmentarnymi alejkami. Gdzieniegdzie powstały warsztaty rzemieślnicze. Znajdują się tu również szkoły i meczety. Część alejek cmentarnych przekształcona została w ulice. Kursują tędy autobusy miejskie. Będąc w takim miejscu szokuje wszechobecna dwoistość. Miasto Umarłych – tętniąca życiem dzielnica, ponury klimat cmentarny – bawiące się wesoło dzieci, po jednej stronie głównej drogi Kairu miasto pełne turystów – po drugiej obszar gdzie nawet miejscowi wybierają się niechętnie. Ludność tu mieszkająca trudni się zazwyczaj segregowaniem śmieci, lub drobnymi usługami rzemieślniczymi. Duża część  społeczności tej dzielnicy to żebracy. Przyglądając się mieszkańcom łatwo zauważyć można, że w większości są to ludzie ciężko doświadczeni przez los, przez co są bardzo nieufni i niezbyt gościnni.  Miasto godne jest zobaczenia, jednak nie należy zapuszczać się zbytnio w głąb, gdyż jest to dość niebezpieczna dzielnica.

Podobne artykuły


64
komentarze: 162 | wyświetlenia: 413137
31
komentarze: 23 | wyświetlenia: 108466
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 16413
21
komentarze: 10 | wyświetlenia: 47167
18
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2435
27
komentarze: 8 | wyświetlenia: 11397
24
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2647
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 8502
36
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2592
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 4281
32
komentarze: 28 | wyświetlenia: 79772
30
komentarze: 20 | wyświetlenia: 36253
33
komentarze: 32 | wyświetlenia: 18290
23
komentarze: 5 | wyświetlenia: 15633
 
Autor
Artykuł



  mar_ta25,  01/04/2008

Fajnie,że napisałeś ten artykuł :-) Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia o tej dzielnicy.Smutne jest jedynie to,iż w Afryce na pewno takich miejsc jest wiele....a przecież to taki piękny kraj.

dziękuje

takie artykuly tez sa tu potrzebne by uswiadomic innym by cenili innych. czekam na rozwiniecie tego co zaczales.

Ja też chętnie przeczytam więcej...

Jajeczko - myślę, że nie będzie rozwinięcia, bo to tylko precelek.
To reklamówka biura podróży :-((

No właśnie, coś tam sie przecztać da, ale ogółem to cienki!

Ja w sumie jestem usatysfakcjonowany ukazaniem się tego artykułu. Dowiedziałem się o ciekawym (choć smutnym) miejscu. A czy jest to reklama to chyba mało istotne. A nawet jak dla mnie to plus, bo być może skusze się na jakąś ich wycieczkę ;).

  jessica,  25/01/2009

cyt."Miasto godne jest zobaczenia, jednak nie należy zapuszczać się zbytnio w głąb, gdyż jest to dość niebezpieczna dzielnica."

Nie wiem czy jest godne zobaczenia, raczej przygnębiające,ukazujące w jak fatalnych warunkach żyje człowiek, nie ma chyba na ziemi warunków uboższych w dosłownym tego slowa znaczeniu. Nie wiem czy to dobry pomysł przyglądać się takiemu poniżeniu człowieka.

...  wyświetl więcej

  Elba,  05/03/2009

To zdumiewające, że ludzie odważyli się zamieszkać w takim miejscu. Dla mnie oznacza to, że jak rośliny lub zwierzęta ludzie mogą egzystować wszędzie. Parę drobnych usprawnień i cmentarz ożył. Z desperacji w świecie żywych pokonali strach przed światem umarłych, oswoili go i pokazują, że on nie taki straszny jak nam się wydaje.

Bardzo ciekawe. Sam bym zamieszkał w takim miejscu. I wcale nie dlatego że jestem (na swój sposób) gotem ^^



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska