Login lub e-mail Hasło   

Jak ułatwić sobie wyjście z nałogu palenia i innych nałogów?

Ten system odtruwania organizmu można wykorzystać przy wychodzeniu z innych uzależnień. Można z tego skorzystać zarówno przy alkoholu, ale również przy narkotykach.
Wyświetlenia: 26.435 Zamieszczono 09/04/2008

 

 

Do produkcji nowych komórek, do wszystkich funkcji jakie musi wykonywać nasz organizm, w każdej sekundzie naszego istnienia, potrzebna jest energia pochodząca ze spalania białek, węglowodanów, tłuszczy - w tym procesie niezbędny jest tlen. Bez tlenu nie ma życia. Paląc papierosa, oprócz 4000 różnych trucizn, wprowadzamy do krwioobiegu produkty spalania. Włóżmy na chwilę głowę do komina. Nie da się tym dymem oddychać. My jednak uparcie za ciężkie pieniądze wkładamy swój organizm do komina.

Proponuję zastanowić się chwilkę nad różnymi napisami na opakowaniach papierosów. One są tam umieszczane,by nas wystraszyć. My się nie boimy. Rak, zawał,wylew to koledze się może przytrafić. Nam nigdy! Czy jedlibyśmy kiełbasę na której widnieje napis "jedzenie kiełbasy powoduje raka".Zjedzenie sera który powodowałby bezpłodność też zapewne nie wchodziłoby w grę.

 Omijamy produkty zawierające substancje znacznie mniej szkodliwe, a tu ani rak ani zawał nie robi na nas wrażenia . Papierosy kupujemy bez chwili refleksji. Nawet nie wiemy co producentowi kazano napisać. To jest siła nałogu.

Nie będę się rozwodzić na temat szkodliwości palenia. Jest to sprawa powszechnie znana. Wystarczy wspomnieć, że ok. 20.000 Polaków rocznie zapada na raka płuc - chorobę prawie nieznaną w XIX wieku. Prawie wszyscy umierają. Nie dopuśćmy do tego aby znaleźć się w tej grupie.

Chciałabym wszystkim palaczom pomóc w pozbyciu się tego zabójczego nałogu. Moje pomysły poszły w kierunku jak najszybszego i najskuteczniejszego usunięcia maksymalnej ilości nikotyny z organizmu. Pozbycie się nikotyny z tkanek sprawia, że raptownie zmniejsza się głód nikotynowy i łatwiej palaczowi obejść się bez „dymka”. Sama to wiem, byłam swego czasu namiętną palaczką. 

Głód nikotynowy jest głodem narkotycznym . NIKOTYNA JEST JEDNYM Z NAJSILNIEJ UZALEŻNIAJĄCYCH NARKOTYKÓW. Analogiczną terapię można spróbować zastosować przy innych uzależnieniach. Mechanizm usuwania substancji uzalezniającej jest taki sam.

Łatwo powiedzieć „rzuć palenie”, o ile trudniej to zrobić. Głód narkotyczny skręca palacza już po kilkugodzinnym niepaleniu. Jak sobie ulżyć, złagodzić to potworne ssanie? Wypracowałam własny sposób na raptowne (w ciągu jednej nocy) pozbycie się znacznej części nikotyny z organizmu. Po tak gwałtownym usunięciu związków uzależniających, równie gwałtownie słabnie głód nikotynowy. A o to przecież chodzi! 

 

Aby skorzystać z moich rad, trzeba podjąć decyzję o niepaleniu.

Nie jakieś tam: spróbuję, może się uda, chciałbym itp. Gdy tak podejdziemy do zagadnienia, to nic z tego nie wyjdzie.

Każdy musi podjąć decyzję. I będzie to jedna z najważniejszych decyzji w życiu.

Proszę zapoznać się ze schematem mojej kuracji. Oczywiście daty należy dostosować do siebie. Weźmy kartkę papieru, napiszmy w nagłówku słowo: 

 

 

D E C Y Z J A 

Ja .../swoje dane/....................... od dnia ....................... nie palę! 

 

 Do tej daty, do momentu ostatecznego rozstania się z nałogiem mamy chwilę, trochę czasu. Starannie przemyślmy swoją decyzję, bo to musi być świadoma decyzja. Starajmy się zmniejszyć ilość wypalanych papierosów. Róbmy większe przerwy między kolejnymi "dymkami". Głęboki oddech bardzo łagodzi głód nikotynowy i narkotyczny.

Tlen jest darmowym narkotykiem, a na dodatek poprawia wszystkie funkcje organizmu za darmo. Można zażywać bez ograniczeń. Gdy mamy chęć na papierosa, zróbmy 3-4 wdechy. 

Ustaliwszy sobie termin ostatecznego rozstania się z nałogiem udamjmy się na drobne zakupy. Potrzebne będą tzw. zioła napotne (mogą być różne) i kłącze tataraku lub owoc ziela angielskiego.

Może to być np;

  • kora wierzby,
  • liść maliny,
  • liść jeżyny,
  • kwiat rumianku,
  • kwiat bzu czarnego,
  • owoc bzu czarnego,
  • szyszka chmielu.

Uwaga! Osoby o wysokim ciśnieniu , zaawansowanej miażdżycy i "uczulone" na salicylany nie powinny tej kuracji stosować w takiej postaci .

Mieszamy zakupione zioła.

Do kąpieli potrzeba 150-200 gram ziół. Do termosu lub dzbanka zaparzamy 2-3 łyżki ziół na 2-3 szklanki wody.Te ziólka wypijemy po kąpieli.

Całą resztę gotujemy 10-15min.w dużej ilości wody.

Napełniamy wodą wannę i dopiero wlewamy ziółka . Mniej przebarwi się wanna.

(Jeśli nie mamy wanny to stare prześcieradło można lekko zwilżyć w tym odwarze ziołowym i owinąć całe ciało, a przynajmniej swoje nogi i pośladki.)

Kąpiel można zastąpić sauną.

Kąpiel uzupełniamy wodą tak, by woda w wannie nie sięgała wyżej linii serca. Po kąpieli owijamy się (nie wycierając) w białą koszulę lub prześcieradło i kładziemy do łóżka.

Obok łóżka powinny czekać na nas 3-4 szklanki naparu z tych samych ziół, w których robiliśmy kąpiel. Napar robimy tradycyjnie: 1 łyżka na szklankę. Parzymy około 20-30 minut (tyle, ile trwa kąpiel). Zioła można słodzić miodem lub sokiem malinowym. Wypić na raz 2-3 szklanki ciepłych ziół. Na efekty nie będziemy długo czekać - spłyniemy potem. Radzę obejrzeć naszą białą koszulę. To taki mały wstrząs zobaczyć, co w nas siedziało.

 

Po tej nocy „ucieknie” z nas 60-70% nikotyny i innych trucizn. To zmniejszy radykalnie narkotyczny głód. I właśnie przez ten fakt będzie nam łatwiej trwać w swojej decyzji. 

 

Podam palaczom jeszcze kilka rad, dzięki którym będzie łatwiej przeżyć ten trudny, początkowy okres;

 

  • oddechy- głębokie, gdy przychodzi głód nikotynowy, ODDYCHAJ, TLEN NAJLEPIEJ ŁAGODZI GŁÓD NARKOTYCZNY,   
  • długopis - w ręce trzymać długopis lub inny przedmiot, który ułatwi opanowanie rąk,
  • pojadanie pestek dyni /dynię njlepiej gryźć z łupiną/, słonecznika, orzechów, owoców - uzupełnia naszą dietę w cenne składniki i zmniejsza łaknienie na słodycze, 
  • ssać kawałeczek tataraku, owoc ziela angielskiego, kawałek korzenia lubczyka - łagodzi głód nikotynowy,
  • popijanie herbatek ziołowych, uspokajających - łagodzi napięcie nerwowe i ułatwia usuwanie toksyn z organizmu.

Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą podjąć decyzję. Decyzję o rzuceniu nałogu Ułatwią przejście tego trudnego czasu gdy narkotyk walczy z nami. Rzucenie nałogu to pierwszy krok w przywracaniu sobie zdrowia.

Ten sposób detoksykacji można wykorzystać w wychodzeniu z każdego nałogu.

Życzę sukcesu!

Maria Ulmed

Wydałam książkę "Ze znachorskiej praktyki"

© ulmed 09.04.2008, wszystkie prawa zastrzeżone

 

 

Podobne artykuły


33
komentarze: 31 | wyświetlenia: 70897
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 17998
22
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1833
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 22077
34
komentarze: 78 | wyświetlenia: 31805
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 3626
24
komentarze: 32 | wyświetlenia: 3250
30
komentarze: 20 | wyświetlenia: 13690
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 65268
35
komentarze: 28 | wyświetlenia: 55134
20
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2047
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 9617
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





Artykuł podoba mię wart przeczytania
Hmmmmmmmmm warto spróbować, chodź już tyle razy rzucałam palenie i na nic się zdało. Dalej pale.
Stosowałam akupunkture, „silną wole" (widoczniej u mnie nie występuje), regres, bioprądy czy jak im tam.
Tylko jeszcze hipnozy nie próbowałam.
pozdrawiam

  ania29,  09/04/2008

Ten artykuł jeśli można nazwać artykułem wydaje mi się bardzo naiwny.Jak wiadomo palacz jest osobą świadomą i wie o skutkach palenia.Gwarantuję,że jeśli będzie stale zakazywać lub narzucać to potencjalny i aktywny palacz nie weżmie serio tego pod uwagę.To co jest dobre a co nie, niech palacz zadecyduje sam-jego pieniądze i jego zdrowie...........

Cite: "niech palacz zadecyduje sam-jego pieniądze i jego zdrowie"
I właśnie artykuł jest dla tych, którzy sami zdecydowali o chęci rzucenia palenia, a nie jak kogoś oduczyć.
Człowiek, który chce rzucić palenie, sam musi sobie dać "zakaz" i o tym jest tekst. Czy metoda skuteczna... inna sprawa.

Często wpada się w nałóg np. papierosowy „nie świadomie”. Pod wpływem otoczenia, mody. Zanim człowiek się zorientuje już musi kupić następną paczkę.
Od jakiegoś czasu głośno się mówi, że konsorcja nikotynowe stosują różne chwyty, nawet dokładają środki, które uzależniają (źródło media).
Dlatego też początkujący czy nawet tylko chcący spróbować szybko wpada w pułapkę.
Dlatego uważam, że artykuł jest potrzebny, bo każda nowa metoda jest warta próby.

Cite: „Często wpada się w nałóg np. papierosowy „nie świadomie”.”

Niestety bardzo często nawet bliskie osoby mogą kogoś wpędzić w nałóg. Jak byłem dzieckiem (to już dość dawno) ciągle słyszałem z ust starszych (w tym rodziców), że jak facet nie pali i nie pije, to coś nie tak (wersja delikatna).

Za mojego dzieciństwa nie łączyło się palenia z chorobami - może tytoń był zdrowszy i bez „dodatków” ;-)

Znam jeszcze takie powiedzenie; „kto pije i pali niema robali”, „każdy Polak po jedzeniu nie zapomni o paleniu

  ania29,  10/04/2008

Wszystko co jest zawarte w tym tekście,palacz lub inny nałogowiec wie o tym doskonale.Nieważne czy świadomie czy nieświadomie wpada się w jakikolwiek nałóg.Dajmy ludziom palącym "spokój".Każdy kto zechce pozbyć się nałogu przede wszystkim musi mieć silną wolę,to można porównać do każdej słabości u człowieka.Dopóki nie ma to negatywnego wpływu na innych ludzi nie ma co oceniać.Istnieje także kultur ...  wyświetl więcej

  mar_ta25,  10/04/2008

A ja znam jeszcze jedno :
co powiedziała palma do palmy?..... zapalmy! :)

  racjonalista  (www),  10/04/2008

No właśnie. Tu też jest problem bo najgorsze jet to że jak się przestaje palić a ktoś zaoferuje "zapalimy" to ręka sama sięga po papierosa. Baardzo trudno jest pozbyć się tego przyzwyczajenia. Za pierwszym razem walczyłem z tym odruchem cztery miesiące.

  mar_ta25,  10/04/2008

Każdy palący próbował rzucić..... ja również i co?I pale dalej, i to tylko i wyłącznie z tego powodu co podałeś racjonalisto.
Tak,tak w kółko słyszałam "no zapal sobie....co ci się stanie po jednym" i Martusia zapaliła,tak zostało do dzisiaj.
Czy rzucę? hmmm......mam nadzieję :)

  racjonalista  (www),  10/04/2008

To może rzucimy razem dzięki czemu będzie jakaś mobilizacja.

  mar_ta25,  10/04/2008

Haha to nie głupi pomysł :D tylko bez oszukiwania proszę ;)

  racjonalista  (www),  10/04/2008

To może zorganizujemy dzień rzucania paalenia dla grupy Wegetaraińskiej lub dla innych z eioba jak będa się chcieli przyłączyć.

Wy rzucajcie tylko powiedzcie gdzie a ja pozbieram paczki haha

Ania29: wiedziałaś o takim naparze z kąpielą i nic nie napisałaś?

P.S. wszyscy wypowiadający się w wątku, to palacze. Kto komu ma dać „spokój”?

  ulmed,  11/04/2008

Witaj! Chciałabym Ci powiedzieć, że tylko ci się wydaje,że palacze wszystko wiedzą. Znałam kilku namiętnych palaczy /sama byłam/ . Oni wiedzieli do momentu gdy usłyszeli diagnozę "masz raka". Nawet facet który palił około 60 lat rzucił palenie po takiej diagnozie. Jak się domyślam masz 29 lat . Twój staż jest mniejszy. Łatwiej odejść od nałogu. NIE MUSISZ NIC. JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM!

  ziemianin  (www),  11/04/2008

Tylko pogratulować tobie że chcesz się dzielić z innymi swoją wiedzą ULMED.

  racjonalista  (www),  10/04/2008

Masz rację - Każdy kto zechce pozbyć się nałogu przede wszystkim musi mieć silną wolę,to można porównać do każdej słabości u człowieka. Pozbyłem się nałogu już wcześniej dzięki własnej woli lecz obecnie po 10 latach palę na nowo. Nałóg powraca niestety.

Bardzo praktyczne. Czekam na kolejne artykuły.

  aloe,  13/04/2008

Artykuł świetny , motywuje do pozbycia się nałogu ......... ale wszystko zależy od nas samych .
Pozdrawiam (FANKLUB ULMED)

  ulmed,  13/04/2008

Jeśli macie znajomych palaczy, sami palicie to może uda się przy wzajemnej motywacji odejść od dealerów drenujących Waszą kieszeń. Masz za dużo kasy? Daj żebrakowi. On się ucieszy, a Ty zyskasz trochę zdrowia.

Mam znajomych byłych palaczy.
Kiedyś wymyśliłam, że nie będzie się u mnie w mieszkaniu palić (mieszkałam wtedy w blokowisku), tylko wychodzić na klatkę schodową.
Dla moich znajomych było to krępujące tym bardziej, że naprzeciwko mieszkała kobieta która za każdym razem jak wychodziło się z mojego mieszkania wyglądała i obserwowała co się dzieje.
Bywali u mnie codziennie. Któreg ...  wyświetl więcej

  ulmed,  14/04/2008

Kiedy uda Ci się rzucić dopiero wtedy zrozumiesz , że zrobiłaś coś dla siebie. Kochaj siebie. Mnie kiedyś ktoś pomógł zerwać z tym śmierdzącym nałogiem. Dlatego spłacam dług wdzięczności . Łatwiej mi jest zrozumieć ćpuna , on ma podobno jakąś przyjemność. Papieros nie daje odlotów . Liczne ruchy na rzecz oddychania potwierdzają , że tlen jest bardzo zdrowym " narkotykiem"

Ulmed: bardzo trafnie – z tym, że o tlen coraz trudniej :-((
Wszyscy się „biją” o produkcję CO2.

  ulmed,  20/04/2008

Nie wszyscy!

"Wszyscy"w sensie, że jak ktoś chce "produkować" CO2, to są limity, okktóre trzeba się "bić".
A koncesji na produkcję O nie trzeba :-)

Fragment "Wszyscy się „biją” o produkcję CO2."nie oznacza, że nikt nie produkuje tlenu :-)

Pozdrawiam.

Prawda jest taka, jak pisze Ulmed. Każdy jest wolnym człowiekiem, chcesz skończyć to możesz to zrobić kiedy chcesz. Tłumaczenie się, że to wcale nie takie proste jest tylko ukrywaniem przed sobą swojego słabego charakteru. Pozdrowienia Ulmed, witamy w lidze inteligencji. :)

  ulmed,  04/05/2008

Dzięki. Pozdrawiam. Nie wiem czy pasuję do ligii?

Mam nadzieję, że palaczy na świecie będzie coraz mniej. Rzucą ten okropny nałóg,będą zdrowsi i szczęśliwsi. Drodzy palacze korzystajcie z porad Ulmed - powodzenia !

  ulmed,  08/05/2008

Witaj kwiatuszku. Pozdrawiam serdecznie

  papsy,  09/05/2008

Świadomość palaczy moim zdaniem jest naprawdę niska,ponieważ powinni wcześnie tłumaczyć to swoim dziecią -a tak nie jest i w bardzo wczesnym wieku dzieciaki z różnych powodów sięgają po papierosy!Sama zaciągnęłam się w wieku 4 lat bo chciałam wydać starszego brata 16latka-że on pokryjomu pali;ja nigdy wiecej nie wziełam do ust tego świństwa ale on bardzo długo zmagał się zanim się uwolnił od nałogu!

  mar_ta25,  09/05/2008

I tu się mylisz papsy! Widocznie Twoi rodzice nie rozmawiali z Tobą na ten temat , moi jak najbardziej . Także doskonale zdawałam sobie sprawę z zagrożeń jakie niesie za sobą palenie papierosów , a mimo to pale .
A propos świadomości (niskiej) palaczy to poczytaj wyżej. Myślisz że my palacze nie wiemy nic na ten temat , tak (?) że niszczymy swój organizm dla przyjemności , bo tak nam wygodn ...  wyświetl więcej

  ulmed,  09/05/2008

Martuś, ja paliłam namiętnie, jak każda kobieta. Kiedyś, nie miałam siły dobiec kilkunastu metrów do autobusu. Odjechał. Czekałam długą chwilę.Myśli kotłowały się w mojej głowie. Palę już 20 lat. Ile jeszcze będzie mi dane popalić? Decyzja, którą wtedy podjęłam była jedną z najważniejszych w moim życiu. Znalazł się ktoś,kto mi pomógł. To zmieniło moje życie.
Wiosna pięknie buchnęła pokrzywa ...  wyświetl więcej

  mar_ta25,  10/05/2008

Ulmed o preparacie z pokrzyw nie słyszałam :) nie brzmi zachęcająco ,ale być może spróbuję . Jak na razie to trzeba chcieć rzucić palenie , a z tym jest różnie .... zresztą każdy palacz to wie . W każdym bądź razie skoro już się o tym myśli to jest to dobry krok do tego , aby pozbyć się wstrętnego nałogu :)
Pozdrawiam

  papsy,  09/05/2008

Martuś,źle mnie zrozumiałaś...chodziło mi o to,że zbyt późno się mówi dzieciaczkom o wszystkich zagrożeniach-no bo co taki 4 latek może zrozumieć,jeszcze za wcześnie,po co go straszyć...moi rodzice zaczęli ze mną rozmawiać gdy byłam nastolatką a ja już miałam za sobą próby palenia...
wybacz jeśli cię uraźiłam i przepraszam wszystkich palaczy...

  mar_ta25,  10/05/2008

Papsy , nawet jeżeli dziecku powie się " nie wolno " to itak zrobi na przekór i sięgnie po papierosa czy cokolwiek innego . Zrobi to , bo musi się przekonać samo . Na szczęście " pierwszy raz " nie należy do przyjemnych :D i większość nieletnich po raz kolejny nie chwyci papierosa .

P.S. nie uraziłaś mnie lecz wkurzyłaś :D , ale już ochłonełam , haha i tak jak wyżej pisałam temat ten jest rozległy i nigdy nie dojdzie sie do porozumienia .
Pozdrawiam :)

Wszystkim palaczom współczuje i życzę dużych motywacji i silnej woli!

Wszystko fajnie i fajne komentarze, ale dla palacza nie jest proste rzucić palenie.
Tak jak z każdym nałogiem: papierosy, alkohol, narkotyki, kawa itd.
Oczywiście, że większość palaczy zdaje sobie sprawę z zagrożeń, ale ta wiedza wcale nie pomaga w pozbyciu się nałogu.
Edukacja jest potrzebna, ale nie zawsze jest skuteczna. Mnie edukowano a uległam modzie i teraz się męczę. ...  wyświetl więcej

  ulmed,  04/06/2008

Nikt nie obiecje, że jest łatwo.Przecież marzysz o rozstaniu się z narkotykiem. Dałaś się wciągnąć w sidła narkotyku. Jak Ci się uda. to dopiero będzie satysfakcja! To co trudniej przychodzi cieszy najbardziej. Kochasz siebie? Czy chciałabyś,by Twoje ukochane dziecko paliło?
Bardzo Ci kibicuję, choć Cię nie znam.

  Mirosław T  (www),  03/06/2008

Problem rzucenia palenia jest podobny do problemu niespokojnych snów. Jeżeli mamy pogodne spojrzenie na życie i nie walczymy bez powodu ze światem, to i palenie łatwo rzucimy, i sen się nam wygładzi. Wiem to z autopsji ;) . Kilkanaście lat temu poszedłem do kina na film "Mały Budda". Przed wejściem na salę standardowo zapaliłem, i schowałem paczkę papierosów do kieszeni, by po prawie dwóch godzina ...  wyświetl więcej

  ulmed,  04/06/2008

Nieraz jest łatwo, częściej trudno.
Cieszę się, że zasiliłeś szeregi tych co chcą puścić z torbami firmy tytoniowe.

  swistak  (www),  06/11/2008

Też rzuciłem po 20 latach kopcenia .Logicznie to potrafimy całą noc nie palić.Czyli na poczatek powinno si ę spac w dzień i pracować w nocy .Żartuję ,ale to pokazuje,ze mozna funkcjonowac wiele godzin bez palenia .Wielu rzucajacych palenie pęka przy alkoholu albo w sytuacjach z dużym stresem .Rzuciłem wspomagająć sie gumą z nikotyna .
Dziś współczuje palacym bo nie wiedzą co traca z zapachów , aromatów i smaków o zdrowiu nie wspominając .

Nie trzeba pokrzyw, kocanek (chociaż z pewnością mogą pomóc). Potrzeba silnej woli po podjęciu decyzji. Chociaż to dziecinne, ale często pomaga jakieś postanowienie (rzucam, żeby). Tai rodzaj targu. Nieważne-ważne że pomaga. A jeszcze więcej tej woli potrzeba po tym, kiedy wydaje się, że już jestem wolny.

Pisze Pani: ''Uwaga! Osoby o wysokim ciśnieniu , zaawansowanej miażdżycy i "uczulone" na salicylany nie powinny tej kuracji stosować w takiej postaci .'' Moj tata ma wysokie cisnienie - w jakiej formie powinno sie stosowac ta kuracje?

  ulmed,  24/07/2009

Wykorzystać;1) pogryzanie migdałów, słonecznika, lnu.
2) trzymać w ustach (ciągle) kawałek marchwi, pietruszki, selera.
3) pić wodę z cytryną

Właśnie odkryłem, że tu jest taki super artykuł. Komentarze też fajne. Ja nie palę już 14 lat i też coś podobnego na temat rzucenia napisałem. Polecam i pozdrawiam.
http://eiba.pl/28oi

Moim zdaniem jest tyle metod rzucania palenia co palących,najważniejsze jest samo zaparcie.
Paliłem 16 lat ,od 10 miesięcy jestem czysty i nadal walczę i dalej chce mi się palić.Kurna ile jeszcze?

  ulmed,  04/12/2009

Może spróbujesz wykorzystać te wskazówki. Widocznie Twój organizm nie zdołał jeszcze usunąć tego narkotyku do końca. Wydalenie nikotyny redukuje głód nikotynowy bardzo skutecznie.
Nie łam się! Warto wytrwać!
Pozdrawiam

Myślę, że każdy sposób na rzucenie palenia jest dobry bo zbliża nas do rzucenia. Ja zawsze byłem za rzuceniem. Paliłem prawie trzydzieści lat. Ostatnie dziesięć poświęciłem na rzucenie. Nie paliłem miesiąc, trzy miesiące, rok a nawet rok i trzy miesiące, nigdy nie korzystając z "pomocników". DECYZJA koleżanko, DECYZJA a potem konsekwencja. Dziś? Nie palę już prawe trzy lata. Co dało mi podchodzeni ...  wyświetl więcej

  ulmed,  20/01/2010

Całkowita zgoda -decyzja-to baza. Można na tej podstawie pomóc organizmowi usnąć szybciej narkotyk. Szybciej to mniejszy głód narkotyczny, a więc mniej boleśnie to przebiega. Nikotyna jest narkotykiem.
Gratuluję sukcesu! Dzięki za punkty.

Decyzja - jak najbardziej.Podjelam ja jakis czas temu i dalam sobie czas.Postanowilam w swoje urodziny przestac palic.Palilam lat kilkadziesiat ( ponad trzydziesci ) i to coraz wiecej i wiecej.....przestalo mi sie to podobac.Zawsze twierdzilam,ze mnie palenie nie szkodzi i ze nie chce przestac palic.Do momentu,kiedy zmienie zdanie :-) Zmienilam je i zrobilam sobie samej "pranie mozgu" :-) Doprowad ...  wyświetl więcej

  ulmed,  21/02/2010

Twoja motywacja jest tak silna, że organizm sam może zutylizuje te trucizny.
Wolność to jest to! Dla takich chwil warto żyć!
W wolności trwajmy, dzięki.

Wszystko jest kwestią indywidualną. Mój ojciec palił przez kilkanaście lat, po czym pewnego dnia ot tak sobie przestał. A palił niemało, jak kupował papierosy to nie paczkami, a wagonami. Od około piętnastu lat nie zapalił ani jednego. Ba, dym tytoniowy mu przeszkadza! Wiem że wydaje się to nieprawdopodobne, jednak gwarantuję że wszystko to, co napisałem, to święta prawda.

  ulmed,  09/09/2010

Nie każdy ma taki charakter, żeby od strzału odejść od narkotyku. Nieważna jest metoda działania.
Ważniejszy jest skutek!
Najlepiej nie popadać w nałóg. Nie będzie wtedy żadnego problemu z rzucaniem.
Pozdrawiam

  ulmed,  15/06/2011

Właśnie obejrzałam co się dzieje z pijawką, gdy dali jej 'popalić' http://www.wykop.pl/link/77132(...)tter_20



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska