Login lub e-mail Hasło   

Wikipedia - krytyczna perspektywa

Wielu korzysta z Wikipedii i traktuje to jako wiarygodne źródło informacji. Mało kto wie, jak bardzo niska jest wiarygodnośc tego serwisu oraz jakie inny są jego poważne wady.
Wyświetlenia: 12.257 Zamieszczono 05/05/2008

Wiele osób korzysta na co dzień z Wikipedii i traktuje to jako wiarygodne źródło informacji. O tej "encyklopedii" słyszał już praktycznie każdy w naszym kraju. Wiele osób wie, że jako że, serwis jest otwarty dla każdego do edycji to mogą się tam jednak pojawiać błędne i niewiarygodne informacje. Z drugiej zaś strony w mediach poprawia się wizerunek Wikipedii, chwaląc ją ile się da. Warto zatem przedstawić mechanizmy jej działania, aby potencjalni czytelnicy wiedzieli z czym mają do czynienia.

Wiarygodność

To jest w sumie najbardziej oczywisty punkt dlatego chyba nie wymaga szerszego rozwodzenia się. Chodzi po prostu o to, że nie mamy kompletnie żadnej gwarancji, że artykuły, które czytamy są prawdziwe. Dopisywać tam może każdy co tylko chce. Wszelkie plotki o sprawdzaniu każdego artykułu przez rzesze "ekspertów" są najzwyczajniej w świecie mitem. Wchodzą do Wikipedii rozmaite bzdury jak choćby znany "Henryk Batuta".

Próbowano stworzyć "Panel ekspercki" jednak pomysł ten jest kiepski, gdyż bardzo trudno zweryfikować czy ktoś rzeczywiście jest ekspertem. Mogą się tam powtarzać historie takie jak znany przypadek wybryku Essjaya na angielskiej Wikipedii. Poza tym często w Wikipedii "poziom" danego redaktora mierzony jest poprzez społeczność, która ocenia ilość, a nie jakość jego wkładu.

Brak wiarygodności Wikipedii sprawia, że jest doskonałym miejscem do zamieszczania zniesławień i oszczerstw. Znany jest przypadek tureckiego historyka, który został zaaresztowany na lotnisku w Kanadzie - motywem zaaresztowania były "informacje" ze zwandalizowanego artykułu Wikipedii według, którego ów historyk był terrorystą. Tego typu zjawiska są powszechne na Wikipedii, gdzie na przykład różnorodne lobby rasistów, faszystów i fanatyków religijnych prowadzą nagonkę na publiczne osoby takich jak liderów duchowości orientalnej, a także rozmaitych filozofów, pisarzy, polityków, osób publiczne itp. Przykładem jednej z wielu osób, które organizują tego typu nagonki może być Wikipedysta:Kuszi (Łukasz Kuszner).

O "wiarygodności" artykułów Wikipedii doskonale świadczą następujące statystyki: http://en.wikipedia.org/w(...).7E3.25_of_wikipedia_articles_pass_a_simple_test

Wynika z nich, że tylko ok. 3% artykułów Wikipedii angielskiej (uważanej za najlepszą na świecie) spełnia minimalne kryteria jakościowe: 1) Co najmniej 10 zdań 2) Co najmniej 3 przypisy bibliograficzne (służące weryfikacji treści 3) Brak oznaczeń o poważnych brakach lub naruszeniach zasad Wikipedii w artykule.

Bezkrytyczne powoływanie się na informacje zawarte w Wikipedii może mieć zgubne i tragiczne skutki, tak jak w tym przypadku: http://en.wikipedia.org/(...)Wikidetainment - turecki historyk został zaaresztowany na lotnisku w Kanadzie, ponieważ pewien wandal dopisał zniesławiającą informację do artykułu o nim, jakoby był terrorystą. Najgorzej, że prawny status Wikipedii jest ustalony w taki sposób, że nie da się nikogo ukarać za zniesławienia w niej zamieszczane!

Mechanizm przyznawania uprawnień administratora (PUA)

Na Wikipedii odbywają się wybory na administratorów - każdy kto spełnia pewne minimalne wymogi może się tam zgłosić. Wikipedyści głosują czy przyznać mu uprawnienia. Próg procentowy głosów jest duży aby móc dostać uprawnienia, jednak wcale nie jest aż tak prosto zgarnąć masę głosów "za". Wystarczy przez pół roku do ok. roku siedzieć cały czas i patrolować "Ostatnie zmiany" i zwalczać wandalizmy dokonywane przez IP i niepoważnych nowych użytkowników. Taka działalność nie wymaga żadnej wiedzy, inteligencji ani umiejętności - jest zajęciem dla każdego, któremu się nudzi w domu. Po jakimś czasie taka osoba dostaje uprawnienia administratora. Problem w tym, że może dostać je niezrównoważony emocjonalnie dzieciak (taki jak Szczepan1990 i to dość często się zdarza). Osoba taka zachowuje się niebezpiecznie w sytuacjach konfliktowych na Wikipedii - jest w stanie bez dobrgo powodu zablokować jakiegoś uzytkownika lub usunąć potrzebną stronę. Często się też zdarza, że taki admin jest skrajny pod względem ideologicznym i uparcie wciska do artykułów swój punkt widzenia, nawet jeżeli czyni to niezmiernie rzadko.

Głównym kryterium przyznawania uprawnień jest liczba edycji (zliczana przez specjalny program), którą jest bardzo łatwo sobie znacznie powiększyć (jak już napisałem, np. siedząc na "ostatnich zmianach"). Nikt nie patrzy na jakość czy merytoryczną poprawność edycji czy artykułów. Oczywiście, jednak, jak ze wszystkim, są wyjątki i niektórzy wikipedyści faktycznie są przejęci jakością redaktorów, jednak oni są w mniejszości, a ich wysiłki mają bardzo niewielki efekt i często kończą się na tym, że odchodzą z Wikipedii sfrustrowani.

Atmosfera nieprzyjazna ekspertom

Jeden z problemów polega na tym, że po prostu atmosfera nie jest przyjazna dla kompetentnych redaktorów. Wyobraźmy sobie następującą sytuację, w której osoba, pisze długie, profesjonalne artykuły przez długi czas. Musi ona ciągle - przez miesiące i lata - później do nich zaglądać, aby sprawdzać czy przypadkiem jakiś wariat, maniak, czy żartowniś nie usunął jej czegoś lub nie pozmieniał ważnych informacji. Sprawa jest znacznie poważniejsza, szczególnie w przypadku osób zajmujących się mało popularnymi dziedzinami wiedzy, jeżeli nagle pojawi się ktoś kto nie ma zielonego pojęcia na dany temat i zacznie zmieniać treść artykułu na zasadzie "bo mi się tak wydaje" lub z powodu osobistych antypatii. Administratorzy raczej nie będą ingerować jeżeli się nie znają na temacie. Jednak jeżeli konflikt stanie się wyjątkowo silny (jak w przypadku artykułów biograficznych o politykach czy przywódcach religijnych) wówczas zrzeszenie adminó o nazwie "Komitet Arbitrażowy" podejmie pewne kroki ale, znając życie, z reguły zakończy się skarłowaceniem artykułu, do tego stopnia, że wszelka konstruktywna praca na nim stanie się niemożliwa.

Dwuznaczność zasad

Zasady Wikipedii są sformułowane w sposób tak niejasny, że można je interpretować na najrozmaitsze sposoby. Na przykład, czytając stronę Wikipedia:Weryfikowalność możemy wywnioskować, że każdy fragment artykułu, który nie jest dobrze uźródłowiony może zostać usunięty. Oznaczałoby to, że można skasować ponad 95% artykułów Wikipedii, gdyż nie są poparte weryfikowalnymi źródłami. Później jednak, czytając tą stronę, dowiadujemy się (delikatnie i mimochodem), że w rzeczywistości tak nie jest. Do tego dochodzą jeszcze fakty, że wszystkie strony zaleceń i zasad Wikipedii są pisane przez zwykłych redaktorów i mogą być w każdej chwili zmieniane, zatem nie są żadnym statutem ani zaleceniem. Ponadto, istnieje też pięknie i wzniośle nazwana zasada "zdrowego rozsądku" w myśl której od wszystkich pisanych zasad i reguł ważniejszy jest "zdrowy rozsądek" redaktorów. Oznacza to, że w praktyce zasad Wikipedii w ogóle nie ma. "Zdrowy rozsądek" to w rzeczywistości autorytarne (a nawet totalitarna) wola grupy trzymających się ze sobą adminów ale o tym będzie później. W każdym razie ich "zdrowy rozsądek" jest destruktywny i służy wyłącznie własnym prywatnym interesom, a nie dobru ogółu.

Hipokryzja

Wikipedia jest pełna hipokryzji. Zasady Wikipedii odnośnie "dobrego zachowania" są egzekwowane bardzo ostro w stosunku do zwykłych redaktorów i jeszcze ostrzej do tych redaktorów któzy podpadli lobby admińskiemu. Jednak jeżeli rażących naruszeń Wikipedii dopuszcza się admin, wówczas przymyka się na to oko. Oto bardzo dobry przykład: http://www.google.com/search?q=(...)&oe=UTF-8 - wypowiedź redaktora Davida Gerarda, który jest bardzo "ważnym" wikipedystą w angielskiej wersji Wikipedii.

Tak samo np. podczas PUA, na którym obowiązuje niepisany zakaz delkarowania swych prywatnych poglądów na stornie użytkownika, zakaz ten jest wprowadzany w życie w przypadku "zwyczajnych" redaktorów, jednak jeżeli ktoś spróbuje postawić taki zarzut "ważnemu" redaktorowi, wówczas od razu podniesie się masa głosów, że ta zasada jest bez sensu, niepotrzebna itp.

Także na Wikipedii powszechna jest cenzura stron krytycznych wobec Wikipedii i jej redaktorów, która przeczy oficjalnym deklaracjom o tym, że Wikipedia jest "wolna" i "nie jest cenzurowana". Ale o tym zaraz.

Także warto wspomnieć niedawny przypadek Wikipedysty:Beno - jednego z "ważniejszych", który odszedł, gdy zauważył beznadziejną hipokryzję redaktorów. Chodziło o to, że przed dniem prima-aprilis admini organizowali zbiorowe narady o tym jak chronić artykuły przed rozmaitymi żartownisiami, którzy będą chcieli wprowadzać do nich nieprawdziwe informacje. Natomiast jeden z głównych adminów - Wikipedysta:Roo72 - chcąc być niezwykle dowcipnym napisał artykuł pt. "Adam Mickiewicz (wynalazca)" (biografię całkowicie fikcyjnej osoby).

Treść tego artykułu można nadal przeczytać tutaj: http://pl.wikipedia.org/(...)_%28wynalazca%29 . Wikipedysta:Beno sfrustrowany napisał swe obszerne pożegnanie, w którym opisał pokrótce całą esencję WIkipedii. Można je przeczytać tutaj: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=(...)Cegnanie_od_Beno . Warto zwrócić uwagę na to co napisał o administratorach Wikipedii: "Czy ci ludzie są normalni?" - no właśnie, oto jest pytanie.

Cenzura i "tajna policja"

Jak przed chwilą napisałem powszechne na Wikipedii jest cenzurownie stron głównych krytyków Wikipedii. Na przykład w artykule "criticism of Wikipedia" sekcja "External links" jest zaśmiecona całą listą stron, nie ma natomiast podanych stron głównego nurtu krytyki Wikipedii. Usunięto też stronę Micheal'a Moore'a (reżysera filmowego), ponieważ sam krytykował Wikipedię. O cenzurze na Wikipedii polskiej można poczytać na tych dwóch blogach:

Administratorzy na Wikipedii trzymają się w ciasnym gronie - mają nawet własną listę mailingową (tajną oczywiście) i prawdopodobnie także swój prywatny kanał IRC - gdzie razem dyskutują i decydują o kształcie Wikipedii na podstawie własnych prywatnych fantazji, a nie na podstawie pragnienia rozwoju projektu.

Cenzorzy Wikipedii działają już nawet poza swą własną "encyklopedią", ponieważ ich wysiłkiem zamknięty został ciekawy i przydatny serwis wikiabuse.com , zajmujący się krytyką Wikipedii. Jego redaktorzy po prostu zlękli się gróźb sądowych kierowanych do nich przez Wikipedię.

Wpływ na psychikę redaktorów

Wikipedia z początku wydaje się bardzo atrakcyjna do redakcji dla rozmaitych osób, szczególnie tych, którzy mają dużo wolnego czasu. Jest to bardzo łatwe hobby. Później jednak zaczyna powodować uzależnienie. Wciąga "fajna rozrywka" oraz społecznościowy charakter Wikipedii. Redaktorzy zaczynają wytracać masę czasu, siedząc na "ostatnich zmianach", czytając najróżniejsze najnowsze ogłoszenia, przeglądając swe listy obserwowanych, czy biorąc udział w najróżniejszych głosowaniach i dyskusjach na często błahe tematy. Ludzie potem zaczynają nieustannie myśleć o Wikipedii. Pomyśleć tylko ile osób z powodu Wikipedii miało trudności w pracy, szkole czy w życiu prywatnym, ile rodzin się rozpadło, ilu osobom się zdrowie zrujnowało (bo przecież wystarczy pomyśleć jaki wpływ na zdrowie może mieć siedzenie kilka godzin dziennie przed ekranem komputera).

Podsumowanie

Wikipedia jest kompletnie niewiarygodnym źródłem informacji i nierzetelnym źródłem informacji, które może zmieniać każdy - łącznie z rozmaitymi dowcipnisiami, maniakami, wariatami, fanatykami i skrajnymi ugrupowaniami ideologicznymi. A najgorzej, że sporo takich wśród grona administratorów Wikipedii, którzy wbrew deklaracjom o egalitaryzmie w rzeczywistości rządzą w sposób autorytarny tym serwisem, zmieniając artykuły tak aby były zgodne z ich prywatnym punktem widzenia oraz stosując cenzurę i blokady dla niewygodnych użytkowników. A do grona adminów, wbrew pozorom bardzo łatwo dołączyć, tylko trzeba wiedzieć jak. Z tego, i innych powodów, odchodzą z Wikipedii kompetentni redaktorzy i eksperci. I całkiem słusznie! Wikipedia jest jak narkotyk, który rujnuje ludziom życie! Osobiście uważam, że należy na nią wprowadzić ograniczenia prawne, jak choćby informować o jej szkodliwości w szkołach i uczelniach.

Linki informacyjne

Poniżej zbiór linków krytykujących Wikipedię, gdzie można zweryfikować i pogłębić informacje zawarte w moim artykule:

Dwa dobre polskie blogi:

  • http://wikikrytyk.wordpress.com/
  • http://yogishivaram.blogownik.pl/
  • Strony anglojęzyczne zajmujące się w całości krytyką Wikipedii:

  • http://wikitruth.info/index.php?title=Main_Page
  • http://www.wikipedia-watch.org/
  • http://wikipediareview.com/
  • http://wikichix.org/wiki/WikiChix
  • Podobne artykuły


    10
    komentarze: 10 | wyświetlenia: 2713
    6
    komentarze: 90 | wyświetlenia: 838
    6
    komentarze: 7 | wyświetlenia: 41
    109
    komentarze: 32 | wyświetlenia: 56517
    53
    komentarze: 55 | wyświetlenia: 30645
    53
    komentarze: 68 | wyświetlenia: 29658
    49
    komentarze: 27 | wyświetlenia: 61225
    48
    komentarze: 18 | wyświetlenia: 63060
    38
    komentarze: 51 | wyświetlenia: 21319
    37
    komentarze: 29 | wyświetlenia: 26712
    36
    komentarze: 9 | wyświetlenia: 26708
    35
    komentarze: 36 | wyświetlenia: 20302
     
    Autor
    Artykuł



    Ciekawy artykuł.

    Mimo wspomnianych wad, ciągle Wikipedia pozostaje jedną z największych rewolucji, jeżeli chodzi o podejście do gromadzenia wiedzy.

    Jednak jak przed każdym projektem, stoją przed nią problemy, które będzie musiała z czasem rozwiązać. I zapewne tak się stanie - w końcu wśród edytorów tej encyklopedii jest wielu intelektualistów.

      ,  06/05/2008

    Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zasady, że należy posiadać konto aby dokonywać edycji oraz, że każde konto musi mieć zweryfikowany adres e-mail (gdzie na każdy e-mail może przypadać tylko jedno konto). Zmniejszyło by to liczbę wandalizmów o 90% lub więcej. Po prostu wandalom nie chciałoby się ciągle zakładać nowych e-maili do nowych kont aby dalej wandalizować. Wikipedyści są tego doskonal ...  wyświetl więcej

      ,  06/05/2008

    Artykuł dobry. Prezentuje ważne i niestety bardzo prawdziwe oblicze wikipedii. Szkoda, że autor w artykule nie podreslił także jej dobrych stron.

    Po tytule: "Wikipedia-krytyczna perspektywa" nie spodziewałbym się rozprawiania o dobrych stronach, a jedynie aspektów krytycznych. Myślę, że autor celowo dał taki tytuł, żeby zawartość była jasna. Zatem po przeczytaniu tytułu nie spodziewałem się pochwał a omówienia minusów. Zatem Ganeś brawo za czytelny i jednoznaczny tytuł!

    "Problem w tym, że może dostać je niezrównoważony emocjonalnie dzieciak (taki jak Szczepan1990"

    No wybacz, ale takie slowa w Twoich ustach brzmia co najmniej dziwnie, a w kontekscie calego artykulu wrecz smiesznie. Napisales to z zemsty za blokade?
    Dla wiadomosci innych czytajacych

    ...  wyświetl więcej

      ,  08/05/2008

    No pewnie, przez cały rok nie myślałem o niczym innym jak tylko jak się odgryźć za blokadę. Planowanie tego odwetu było kwintesencją mojego życia.

    A odnośnie szczepana to niech wszyscy poczytają jaki on naprawdę jest: http://pl.wikipedia.org/wiki/W(...)n1990_4

    "Najgorzej, że prawny status Wikipedii jest ustalony w taki sposób, że nie da się nikogo ukarać za zniesławienia w niej zamieszczane!"

    ---Cytuje to zdanie i wydaje mi się to nieprawdopodobne, gdyż prawo jest tak skonstruowane, że jak chce to zawsze winnych znajdzie i kogoś co tam smrodu narobi ukara. Myślę, że to jest tylko wola polityczna organów ścigania czy kogoś pociągną do odpowiedzia

    ...  wyświetl więcej

    "paragraf się znajdzie!" jak to mówią policjanci...

    Wikipedia i mi zalazła za skórę, bo opracowując na niej jedno z haseł, zostałam potraktowana jak ktoś, kto intruzem jest! Po prostu mi wywalono hasło i wstawiono jakieś głupie pierdoły! I to tak z parę razy. No to mi się odechciało już cokolwiek na wiki pisać i robić.

    Zawsze się niestety znajdzie jakiś niedouczony typ, co myśli że pozjadał rozumy i psuje artykuły i hasła innym. I wydaje si

    ...  wyświetl więcej

      ,  30/07/2008

    Andromeda, takie pytanie - nie jesteś może tę samą osobą co Green Izis?

    He, Ganeś, a co? Dziewczyna ci się zgubiła, że jej poszukujesz na eioba? :-)

      ,  02/08/2008

    :-). Skojarzyłem Twojego maila z listy dysuksyjnej z Twoim komentarzem do tego artykułu. A, i przypomniał mi się Twój komentarz w artykule "Misteryjne Tradycje Kultu...". Tak się pytałem po prostu :-).

    Należy wiedzieć, że autor artykułu, kolega Ganeś (kiedyś używał nicka Kkrystian) został na długi czas zablokowany na Wikipedii m.in. za zacieranie śladów po swojej wcześńiejszej działalności.

    Z kwiatków wymyślonych przez autora do historii Wikipedii przejdzie propozycja ... zmiany kalendarza, bo obecny narusza rzekomo neutralny punkt widzenia:

    ...  wyświetl więcej

      ,  06/08/2008

    Bo to był żart, a że nie masz poczucia humoru to się tylko ośmieszasz tutaj, nic więcej. Poza tym to twój argument jest na poziomie prymitywnego szczekackiego ataku osobistego "bo dziadek był w wehrmachcie". Nie masz żadnej wiedzy do merytorycznej dyskusji i tylko szczekasz, więc odpowiem ci na tym samym poziomie: :Hau, Hau Hauuuu!:

    "prymitywnego szczekackiego ataku osobistego "bo dziadek był w wehrmachcie""

    To nie jest "atak". To jest stwierdzenie faktu.

      ,  06/08/2008

    "Fakt" przedstawiony w sposób manipulatywny (pomijając, że to był po prostu dobry dowcip) nie mający żadnego znaczenia dla merytorycznej dyskusji.

    ""Fakt" przedstawiony w sposób manipulatywny"

    Nawet taki jest lepszy od "faktu prasowego" Pana Profesora Bronisława "Drogiego Bronka, Skarbu" Geremka.

    "(pomijając, że to był po prostu dobry dowcip) nie mający żadnego znaczenia dla merytorycznej dyskusji"

    Funkcjonowanie Tuska jako premiera dowodzi, że znaczenie jednak miał.

    O czym świadczy ten fakt, że "dziadek był w Wehrmachcie"? Z dobrej, nieprzymuszonej woli tam się znalazł?

    Jest to po prostu wstrętna manipulacja. Nie sądzę, że Kurski, ten krętacz, nie zna historii i wszelkich okoliczności znajdowania sie wielu Polaków w niemieckiej armii. A obecny papież był w Hiterjugend... To na tym poziomie ma toczyć się rzetelna dyskusja? Na poziomie Kurskiego? Jak to

    ...  wyświetl więcej

    "O czym świadczy ten fakt, że "dziadek był w Wehrmachcie"?"

    O motywach postępowania wnuka.

    Ganeś - masz podobno dopiero 14, może to był żart, ale nie dla wszystkich. - Jak Cię widzą tak Cię piszą. Nauka........

      ,  07/08/2008

    Po pierwsze 15, po drugie co to ma do rzeczy?

    nic tylko se tak myślę - czy twoi znajomi to też żart. :)

      ,  08/08/2008

    Jajeczko, ja nie kapuję o czym piszesz? O naszą-klasę Ci chodzi czy o co?

    dodaj to wszystko i wyjdzie Ci wynik :), pozdrawiam.

    Należy wiedzieć, że wiarygodność hasła można z lekka określić chociażby po linkach czy źródłach. Osobiście jak już zajrzę na Wikipedię, to patrzę na źródła i jak widzę "Fakt" albo "NaszDziennik", czy inny pospolity brukowiec jako ŹRÓDŁO, to wiem, że hasło na pewno jest spieprzone w jakiejś części.

    Patrzę też szczególnie na tak zwane kontrowersje i jak widzę, że jest tam śmietnik z pospolit

    ...  wyświetl więcej

    A tak z punktu widzenia prawa, gdyby jakiś prokurator wszedł na Wikipedię tak na serio jak wchodzi np. na piratów komputerowych z innego artykułu KK.

    Art. 212 KK

    1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utrat

    ...  wyświetl więcej

    Znalazłem w sieci o Wikipedii, może się przyda:)

    Na zapalonych wikipedystów blady strach padł wiosną, gdy głośno mówiło się o możliwym zamknięciu jednej z największych internetowych encyklopedii. Opinią publiczną co rusz wstrząsały newsy o problemach. W marcu na założyciela Wikipedii padły podejrzenia, iż okrada Fundację, głośno mówiło się o problemach finansowych Wikimedii (organizacji, z

    ...  wyświetl więcej

      ugenberg,  04/02/2010

    Ano trzeba jakiś dreszczyk wpakować żeby zarobić ke?

    10.

      Bar_ka  (www),  17/02/2012

    W celu przypomnienia starych, ciekawych artykułów.

    Ja edytowałem Wikipedię przez dość krótki czas, ale właściwie jedyny art jaki stworzyłem to porównawczy. Reszta została skasowana z powodu "braku encyklopedyczności" - zupełnie jak na nonsy argument "bo tak". Bo na wiki określenie ency chyba uważa się ja pejoratywne, i można to każdemu napisać jako argument.
    Ponadto na wiki nie można pisać właściwie artów na temat nieznanych praktycznie nik ...  wyświetl więcej

    Aha a co do cytatu "Osobiście uważam, że należy na nią wprowadzić ograniczenia prawne, jak choćby informować o jej szkodliwości w szkołach i uczelniach." to póki co większość nauczycieli gardzi wikipedią (przynajmniej w mojej szkole) ale myślę że nawet by nie zaszkodziła o tym raz w roku pogadanka na jakiejś lekcji.



    Dodaj swoją opinię
    W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
     

    © 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska