Login lub e-mail Hasło   

Efektywne Mikroorganizmy zasilają Przeświecie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://daryzycia.pl/newsdesk_info.php?ne(...)255abec
Jeżeli powiesz mi o środku, który uratuje świat i będzie kosztować 10 zł, to ja w to wchodzę”.
Wyświetlenia: 2.404 Zamieszczono 15/05/2008

Potrzebowałam cudu. Chodziłam po leśnej polanie, jaką jest Przeświecie i ze smutkiem spoglądałam na drzewa, zubożałą glebę, brudną wodę w niemeliorowanej od lat strudze.
Zastanawiałam się jak to oczyścić, ale rozum nie znajdował odpowiedzi.
Skutki uboczne naszej cywilizacji zawędrowały już prawie wszędzie. Rozum nie obejmuje możliwości przeciwdziałania temu globalnemu procesowi samozniszczenia, dla niego wydaje się to niemożliwe.

Potrzebowałam więc cudu i otwierałam się na niego, pozwalałam na jego urzeczywistnienie w moim fizycznym świecie,
Do Przeświecia przyjechał Paweł Zajączkowski – twórca firmy Greenland Technologia EM z Renią Mikołajczyk doradcą Technologii EM – wspaniałe istoty bez reszty zaangażowane w proces oczyszczania i uzdrawiania planety oraz wszystkiego, co na niej żyje.
Choć chodzimy spać z kurami, spotkanie trwało do późnej nocy, tak było ważne.
Paweł i Renia przywieźli Efektywne Mikroorganizmy (EM), do których od razu poczułam miłość, wdzięczność i zaufanie.

Mikroorganizmy były na naszej planecie zanim my się tu pojawiliśmy i zawsze wiedziały, co robić.
Teraz też wiedzą, ale ponieważ już jesteśmy i nieźle narozrabialiśmy, czekają aż zaprosimy je do współpracy.
Te mikroorganizmy obdarzone są świadomością, inteligencją i zdolnością odczuwania, człowiek też – więc partnerstwo i współpraca zależy już tylko od naszej wiedzy i woli.

Zaczęliśmy pracować z nimi. Trzeba je samodzielnie namnożyć i wejść z nimi w kontakt a potem świadomie używać. Pijemy je – działają rewelacyjnie, oczyszczają nasze wewnętrzne środowisko, poczuliśmy się lekko, zdrowo, przybyło energii.
Piją EM nasze koty, pies i kury. Spryskany nimi kurnik uwolnił się od typowego, nieprzyjemnego zapachu. Podlaliśmy nimi wszystkie rośliny, cały hektar ziemi i już zauważamy zmiany. Jędrzej dodaje EM do pieczenia chleba i innych potraw, dodajemy je do prania, mycia naczyń, włosów, ciała, zębów. Odświeżyłam nimi cały dom spryskując go rozpylaczem. Stosuję EM wszędzie, bo efekty przechodzą moje najśmielsze marzenia. Mam z nimi bliski, uczuciowy kontakt. Pracujemy razem, tylko że one potrafią zrobić to, czego ja nie umiem a ja błogosławię je za to.

Nie powinno się polecać zastosowania, którego się samemu nie wypróbowało, więc stosuję je wszędzie. Wlewam do toalety i szamba. Wiem, że każdy litr Efektywnych Mikroorganizmów w płynie to dar uzdrowienia dla planety, zewnętrznego i wewnętrznego środowiska.

Będziemy szeroko i wnikliwie pisać o Technologii EM, więc tutaj dzielę się tylko moimi odkryciami i radością, że są, działają a świat staje się na moich oczach rajem.
Świadome i ciągłe zajmowanie się EM doprowadziło mnie do zrozumienie wszystkich związków.

EM to nie jest jakiś nowy środek, to integralny element życia, który zmienia filozofię życiową.
Poprzez rabunkową gospodarkę człowieka i ciągłą konkurencję, Ziemia znajduje się w tak złym stanie. W wyniku postępu cywilizacyjnego uaktywniliśmy ponad miarę niekorzystne mikroorganizmy, zaburzając równowagę. Przekroczyliśmy wszelkie granice. Wydawało się, że nie ma ratunku.
A tu pojawia się wizja nowej struktury Ziemi, która rodzi zdrowe pożywienie, sama lepiej oddycha, zdrowej wody, powietrza i zdrowych ludzi oraz zwierząt.

To wizja uzdrowionego świata.
Wszechobecne zanieczyszczenie środowiska leży nam przecież na sercu więc realna możliwość odtworzenia zdrowej przyrody w najszerszym tego słowa znaczeniu, to najważniejszy temat naszych czasów.
Te przyjazne mikroorganizmy zatrzymują emisje chemiczne, robią porządek w środowisku i wewnątrz naszych ciał – w naszym wewnętrznym środowisku.
Każdy spożytkowany litr EM, to praktyczna ochrona środowiska i dlatego tak chętnie z nimi pracujemy.

Wszyscy w Prześwieciu my, nasze zwierzęta, rośliny, dom, woda i odpady ulegają przeobrażeniu – czy to nie jest Cud?

Małgorzata Soporowska


PS.
Przyjaciel powiedział niedawno:
„Jeżeli powiesz mi o środku, który uratuje świat i będzie kosztować 10 zł, to ja w to wchodzę”.
5 litrów namnożonych samodzielnie EM kosztuje 24 zł a je się jeszcze rozcieńcza w proporcji od 1/10 – 1/100. Technologia EM kryje w sobie tak wielkie bogactwo zastosowań, że można się poczuć odrobinę zagubionym, ale to mija, gdy zaczynamy z nimi pracować i doświadczać na sobie ich działania.

Podobne artykuły


7
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4348
38
komentarze: 8 | wyświetlenia: 36767
45
komentarze: 56 | wyświetlenia: 10279
40
komentarze: 14 | wyświetlenia: 189567
40
komentarze: 10 | wyświetlenia: 49661
37
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70832
26
komentarze: 13 | wyświetlenia: 41385
25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8188
22
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4548
22
komentarze: 31 | wyświetlenia: 8898
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 64602
19
komentarze: 27 | wyświetlenia: 6336
 
Autor
Dodał do zasobów: teurohiga
Artykuł



  ulmed,  16/05/2008

Jestem z Tobą. Ja też na tej niwie walczę. Może inaczej, ale każda forma wsparcia przyda się zagubionemu człowiekowi. Niestety straciliśmy orientację, co jest dla nas i dla naszego gatunku dobre.
Cieszy, że są tacy, którzy szukają i znajdują, choćby jedną ze ścieżek do
zdrowia.
Oby się udawało. Potrzebna jest pewnie masa krytyczna beznadziei zdrowotnej, by zmieniło się skostniałe myślenie.

Im więcej takich "nienormalnych" NATURALNYCH - tym lepiej. Mamy zebrać masę krytyczną - jednak pozytywną. I jest jej już coraz więcej. Powitajmy się na pokładzie!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska