Login lub e-mail Hasło   

Psychoterapia behawioralna

Czasami lękasz się czegoś, choć sam nie wiesz dokładnie z jakiego powodu. Twoi znajomi nie uważają, żeby sytuacja ta była czymś zagrażającym. Jak może wyjaśnić to psychologia?
Wyświetlenia: 5.129 Zamieszczono 08/06/2008

artykuł pochodzi ze strony PSYCHIKA.net
Czasami lękasz się czegoś, choć sam nie wiesz dokładnie z jakiego powodu. Twoi znajomi nie uważają, żeby sytuacja ta była czymś zagrażającym. Jak może wyjaśnić to psychologia?
Podejście behawioralne utrzymuje, że człowiek uczy się reagowania emocjonalnego poprzez skojarzenie bodźca neutralnego z bodźcem wywołującym znaczącą reakcję. Podam Wam taki przykład z życia. Mój znajomy - Robert (będę używał nieprawdziwego takiego imienia na potrzeby artykuły, ponieważ znajomy prosił mnie, abym zachował jego całkowitą anonimowość) panicznie nie znosił kwiatów doniczkowych. Kiedy widział w pobliżu kwiaty doniczkowe miał problemy z koncentracją, rozmawiając z nim w pomieszczeniu z kwiatami co chwilę zerkał na nie jakby chciał je „kontrolować”. Spytałem go pewnego razu, czy może zna przyczynę takiego zachowania. Odparł, że kwiaty go po prostu drażnią. Nie zadałem mu wtedy więcej pytań widząc jego niechęć do rozmawiania na ten temat. Kiedy wybraliśmy się potem razem w jakiś weekend na piwo, niby w żarcie (już po drugim piwie) zapytałem Roberta, czy kwiaty doniczkowe „chcą go dopaść, że tak się ich boi”. Wyznał mi wówczas, że kiedy był małym dzieckiem jego rodzice w momencie urządzania nowo zakupionego mieszkania tak mocno się pokłócili, że ojciec wyszedł z domu i mocno trzasnął drzwiami, a on wtedy bał się i nie wiedział co zrobić. Była to bardzo poważna kłótnia rodziców Roberta, którą pamięta z dzieciństwa. Dodał, że cała sprzeczka miała miejsce w dniu, kiedy rodzice wrócili ze sklepu, gdzie kupili kilkanaście kwiatów doniczkowych. Wyjaśniłem znajomemu, że paradygmat behawioralny (czyli jedno z podejść do osobowości człowieka) określiłby, że kwiaty doniczkowe są w jego przypadku - bodźcem neutralnym (przecież same w sobie nie są czymś zagrażającym), natomiast kłótnia rodziców bodźcem, który wywołał w Robercie wielki strach. W ten sposób sama myśl o kwiatach wywołuje w Robercie zaniepokojenie, rozdrażnienie, lęk. Zaśmiał się tylko i poszedł po kolejne piwo. Po kilku dniach zadzwonił jednak do mnie i zapytał jak to się leczy. Jak leczy się patologiczne zachowania - w myśl psychoterapii behawioralnej? Psychoterapia behawioralna ma na celu przewarunkowanie reakcji patologicznej czyli takie zrekonstruowanie kombinacji skojarzeń osoby chorej, aby bodziec neutralny nie kojarzył się z silną reakcją emocjonalną. W opisywanym przypadku chodziłoby o to – aby sprawić, by Robert nie lękał się kwiatów doniczkowych. Psychoterapia behawioralna zna wiele metod na zmianę zachowania. Są to takie metody jak: -Desensytyzacja – polegające na wygaszaniu niewłaściwych reakcji poprzez zbliżanie się do obiektu lęku a jednocześnie poprzez dostarczanie pozytywnych bodźców. Chodziłoby o to, aby Robert zbliżył się do kwiatów np. w taki sposób, aby kupił sobie jeden malutki i postawił w pokoju. Może nawet daleko od miejsca w którym przebywa najczęściej. Kiedy przestałby się już go „obawiać” mógłby kupić następny, większy i tak dalej. Jednocześnie atmosfera pokoju, miejsca gdzie Robert robi rzeczy, które lubi, czyta książki podróżnicze, słucha muzyki byłaby tutaj bodźcem pozytywnym. -Techniki „zanurzania” – polegające na tym, aby wystawić osobę na działanie bodźców wywołujących lęk a jednocześnie uniemożliwienie wyjścia z sytuacji, z pola działania tych bodźców. W przypadku Roberta byłoby to na przykład zamknięcie go na klucz w Poznańskiej Palmiarni, czy w innym miejscu gdzie jest mnóstwo kwiatów najlepiej doniczkowych. -Modelowanie – uczenie nowych zachowań w miejsce zachowań nieadekwatnych poprzez naśladowanie innych ludzi. Robert patrzyłby na przykład na mnie jak to zbliżam się do kwiatów i nic się nie dzieje. Jak podlewam je, pielęgnuję, doglądam. Mało tego! Jak jego współlokator też to robi. A nawet brat i siostra. I pani profesor. Te podstawowe techniki leczenia w myśl psychoterapii behawioralnej są ciągle wzbogacane przez współczesnych terapeutów pracujących wg tego paradygmatu. Często dodają oni, że zachowanie może być dodatkowo modyfikowane dzięki procesom poznawczym – a więc poprzez rekonstruowanie zdań, w jaki sposób mówimy czy myślimy. Wbrew pozorom to, w jaki sposób myślimy, oceniamy ma również niesamowite znaczenie, ale tym zajmuje się już ściśle podejście poznawcze, o którym niebawem napiszę. Autor: Marcin, integralny@gmail.com Literatura: Helena Sęk "Psychologia Kliniczna"

Podobne artykuły


32
komentarze: 10 | wyświetlenia: 16467
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 562364
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 71066
20
komentarze: 111 | wyświetlenia: 5419
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 12116
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12691
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4828
6
komentarze: 4 | wyświetlenia: 15939
45
komentarze: 12 | wyświetlenia: 42097
41
komentarze: 16 | wyświetlenia: 55595
40
komentarze: 10 | wyświetlenia: 49544
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 19194
31
komentarze: 10 | wyświetlenia: 349384
30
komentarze: 8 | wyświetlenia: 29200
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska