Login lub e-mail Hasło   

Informatyka zdrowia

Czym jest choroba z poziomu podświadomości i świadomości?
Wyświetlenia: 1.396 Zamieszczono 26/07/2008

Podstawą naszego istnienia jest podtrzymanie homeostaza (równowagi) ze środowiskiem zewnętrznym (realnym światem). Jak tylko następuje naruszenie tej równowagi – powstaje choroba. Równowaga dotyczy odpowiedniego dla naszego organizmu żywienia, powietrza, klimatu, warunków socjalnych (komfort psychiczny: ustrój, otoczenie, praca, kariera, finanse). Człowiek również okazuje wpływ na zmiany w realnym świecie.

   W dzisiejszych czasach utrzymanie takiej harmonii jest bardzo trudne. Ale nasz organizm jest systemem samosterującym i zawsze stara się do osiągnięcia tego bilansu. Mamy kilka rodzajów sygnałów o naruszeniu tego bilansu. Układ nerwowy w przypadku dysfunkcji jakiegokolwiek organu na poziomie fizjologicznym reaguję bólami. Np. jeśli mamy uszkodzony ząb – ból zęba. Na poziomie socjalnym realnymi sygnałami, że coś jest nie tak są odczucia: niepokój, lęk, strach. Natomiast bilans socjalny i fizjologiczny określa się: normalnością, zadowoleniem, radością.

   Choroba jest sygnałem o naruszeniu równowagi. Mamy albo odczucia bólowe, które podpowiadają nam przez nasz układ nerwowy, że coś jest nie w porządku. Nasz organizm przez odczucia bólowe chce powiedzieć: „Zwróć na mnie uwagę, coś jest nie tak”. Jeżeli próbujemy złagodzić tam ból za pomocą środków przeciwbólowych, podświadomość zwiększa ból. Bo ona chroni nas i sygnalizuje nam o początku choroby. Dlatego trzeba poważnie potraktować nasze odczucia bólowe. Ignorowanie przez długi czas tych bolej za pomocą środków przeciwbólowych może doprowadzić do poważnego uszkodzenia organów wewnętrznych. Trzeba od razu zacząć szukać podstawową przyczynę powstania bólu.

   To samo dotyczy odczuć psychicznych. Długotrwałe lęki i stres mogą doprowadzić do trwałego uszkodzenia psychiki w wyniku nieprawidłowego programowania podświadomości, która tworzy tzw. model świata wewnętrznego i próbuje w taki sposób bronić nas przed światem zewnętrznym.

   W ogóle podstawą uzdrowienia jest zrozumienie przyczyn schorzenia. Nie trzeba się bać choroby, nawet poważnej. Jest to tylko informacja wszechświata o potrzebie zrozumienia pozytywnych zmian w naszym życiu i o wprowadzeniu tych zmian w nasze życie. Nie ma chorób nieuleczalnych. Trzeba tylko poznać i zrozumieć swoja chorobę.

   Medycyna tradycyjna z reguły chce zwalczyć chorobę za pomocą likwidacji skutków jej działania, np. guzy lub żylaki trzeba usunąć lub rozpuścić za pomocą tabletek. Lecz przyczynę powstania tych guzów lub żylaków pozostawia się niewyjaśnioną. Przyczyny tkwią głęboko w podświadomości.

   Podstawowe reguły:

1. Jesteśmy cząsteczką otaczającego nas świata.

2. Nasz organizm jest w ciągłym kontakcie z różnymi przejawami natury: drobnoustroje różnego rodzaju, fizyczne i chemiczne zjawiska, flora i fauna, działanie ludzi (socjologiczne zjawiska) itp. Musimy być w równowadze ze wszystkimi tymi zjawiskami.

3. Dobre zdrowie polega na równowadze naszej świadomości, która jest zwierciadłem otaczającego nas świata, i podświadomości, która jest modelem otaczającego nas świata, wypracowywanym przez cale nasze życie, na który jest nałożona informacja genetyczna.

Model ten jest indywidualny dla każdego z nas.

Model jest stworzony z obrazów.

4. Chorobę wywołuje konflikt pomiędzy świadomością i podświadomością, czyli pozbycie się równowagi pomiędzy światem realnym (zewnętrznym) i naszym modelem tego świata (wewnętrznym, stworzonym przez nas). My sami możemy zlikwidować nasze choroby tworząc równowagę pomiędzy świadomością i podświadomością.

5. Nasze choroby są wynikiem wpływu całego otaczającego nas świata wewnętrznego jak i zewnętrznego na nasz stan fizyczny i psychiczny, a nie wynikiem stanu poszczególnych organów. Wszystkie choroby są tworzone przez nas samych za pośrednictwem nieodpowiednich myśli, emocji i działania.

6. Za pomocą choroby świat zewnętrzny przekazuje nam informację o zagrożeniu naszego życia. Zmusza nas, aby coś z tym zrobić.

7. Organizm sam jest w stanie zlikwidować chorobę, trzeba tylko mu w tym pomóc. Leczenie jest procesem naturalnym w przypadku zbilansowania świata zewnętrznego z naszym modelem tego świata, równowagą pomiędzy świadomością i podświadomością.

 

 Jak powstaje podświadomość?

 

  Dziecko przy urodzeniu ma w sobie podstawowe narzędzie: komputer z czujnikami sensorowymi (5 kanałów neurofizjologicznych) i brakiem oprogramowania. Ma praktycznie tylko świadomość, za pomocą której zaczyna rozwijać podświadomość.

  Jak tworzy się program w podświadomości?

  Cały czas nasza świadomość za pomocą pięciu neurofizjologicznych kanałów: wzroku, smaku, słuchu, odczucia, zapachu dostarcza nam informację o realnych zjawiskach natury. Ta informacja zaczyna być analizowana za pomocą podświadomości.

  W trakcie ewolucji człowiek otrzymał jeszcze jeden mechanizm komunikacji – lingwistyczny, dostępny wyłącznie u osób myślących, i nauczyć tej czynności może tylko człowiek. Za pomocą mowy powstała możliwość komunikowania się z innymi ludzkimi istotami i możliwości uczenia się u innych ludzi.

   Niemowlę na początku uczy się jeść, potem chodzić, a następnie - mówić. To są czynniki podstawowe, za które odpowiada podświadomość. Ale to są czynniki, odpowiadające za istnienie nas jako mechanizmu biologicznego. Za prawidłowe wykonanie tych czynności w trakcie całego naszego życia odpowiada podświadomość, zaprogramowana osobą ludzką – naszymi rodzicami lub bliższą rodziną.

   W ciągu pierwszych 3-4 lat wpływ najbliższej rodziny jest maksymalny, ale dalej zaczyna łączyć się z sugestią społeczeństwa. W młodości wpływ rodziców zmniejsza się, a społeczeństwa wzrasta.

  Na trzecim miejscu są warunki przyrodnicze, które faktycznie ukształtowały narodowości w trakcie ewolucji ludzkości.

  Właściwie dzięki tym mechanizmom podświadomość otrzymała możliwość adaptacji do warunków socjalnych. Do tych warunków można zaliczyć narodowość, historie, ustrój socjalny, rodzinę, obyczaje, intelekt, wykształcenie.

   Można zrozumieć, że warunki socjalne, i w mniejszym stopniu już teraz warunki przyrodnicze kształtują (programują) naszą podświadomość.

 

 

O świadomości i podświadomości

 

  Podświadomość jest trwałym (soft) programem w naszym mózgu, tworzonym w ciągu całego naszego życia, a nawet pokoleń, z długoterminową pamięcią, na którą ma wpływ kod genetyczny. Zmiana tego programu i przepisanie pamięci jest procesem długoterminowym lub potrzebuje mocnego sygnału zewnętrznego (stres). Jest to proces nauczania się. Podświadomość jest programem adaptacyjnym. Te zmiany dokonują się za pomocą świadomości. Sygnały świadomości są analizowane za pomocą programu podświadomości. Sygnały świadomości są sygnałami realnego świata.  Jeśli nie pasują i niosą zagrożenie organizmowi – są odrzucane. Sygnały świadomości są sygnałami chęci, natomiast sygnały podświadomości są sygnałami wykonawczymi.

   Np. chcemy przeprowadzić głodówkę, lecz w podświadomości głodówka kojarzy się z zagrożeniem życia. Odrzuca ona tą czynność. Sama myśl o głodówce powoduje u nas lęk, zaczynamy się bać. I właśnie te lęki powodują, że boimy się przeprowadzić nawet jednodniową głodówkę. Jesteśmy głodni na samą myśl o możliwości nie jedzenia w ciągu nawet kilkunastu godzin. Od dzieciństwa „zaprogramowano” nas na spożywanie posiłków np. 3 razy dziennie. Mało tego, cały jadłospis naszych rodziców jest „zapisany” w podświadomości. Świadoma zmiana tego jadłospisu powoduje strach, lęki, obawy. Bo nie pasują do naszego programu, zapisanego w podświadomości. Powstaje konflikt pomiędzy świadomością (która chcę zmienić nasze jedzenie na realnie dobre) i podświadomością (która ma „wgrany” jadłospis naszych rodziców i mechanizm wykonawczy w postaci układu nerwowego). Potrzebny jest czas, żeby „przekonać” podświadomość przeprowadzić korektę „zaprogramowanego” jadłospisu. Program podświadomości zbiera informację o wpływie „dobrego” jadłospisu na stan naszego organizmu. I tylko potem wprowadza zmiany w nasz jadłospis. Przy tym lęki i obawy się znikają. A my mamy odczucie zadowolenia z używanych produktów.

  Taki sam mechanizm dotyczy i głodówki. Po jakimś czasie stosowania jednodniowych głodówek lęki i obawy znikają, a w podświadomości jest „wgrana” informacja o pozytywnym działaniu głodówek. I my już nie możemy żyć bez 24 godzinnej raz na tydzień regularnej głodówki.

   Właściwie konflikt pomiędzy świadomością i podświadomością powoduje łęki i obawy. Trzeba pogodzić ich miedzy sobą, a na to potrzebny jest czas, bo podświadomość przejmuje informacje na podstawie długoterminowych doświadczeń co jest dobre, a co jest szkodliwe dla naszego organizmu, wykorzystuje wszystkie nasze organy czucia i cały układ nerwowy.

   Problem polega na tym, że trzeba zmienić program na poziomie podświadomości w dość krótkim czasie. Dlatego musimy zwiększyć wpływ (intensywność) sygnałów przychodzących od świadomości za pomocą np. modlitwy, hipnozy, medytacji, tzn. przeprowadzić programowanie neurolingwistyczne.

   Właściwie nieprawidłowe programowanie podświadomości powoduje z biegiem czasu powstanie różnego rodzaju schorzeń. Aby zlikwidować chorobę trzeba zmienić program na poziomie podświadomości.

   Np. nieprawidłowe łączenie produktów jest „nagrane” w jadłospis, „wprowadzone” do podświadomości naszymi rodzicami. Nagle świadomie chcemy zmienić te łączenia, i mamy konflikt, mamy lęki. Nawet taka prosta czynność jak zamiana kanapki z masłem i szynką na kanapkę np. z masłem i pomidorem jest trudna dla osób, codziennie używających mięso. Powoduje obawy i lęki, które my sami nie możemy logicznie określić. Możemy używać takich „prawidłowych” kanapek świadomie 2-3 dni. Ale jeśli odwrócimy swoją uwagę od jedzenia, podświadomość „automatycznie” zmusi nas do robienia „tradycyjnych” kanapek lub po prostu im dłużej używamy tych „prawidłowych” kanapek, tym bardziej nasze lęki rosną. Aż zmuszą nas do powrotu do kanapek „tradycyjnych”. Wtedy lęki ustąpią. Podświadomość nie toleruje nagłych zmian. Dopiero po jakimś czasie informacja o „dobrych” kanapka będzie „zapisana” w podświadomości.

   Inną możliwością szybkiego wpływu na podświadomość jest mocny stres. Lecz wtedy do podświadomości może trafić „zła” informacja, która będzie tolerować szkodliwą informacje ze strony świadomości. Właściwie w taki sposób powstają choroby psychiczne.

   Typowym przykładem jest przypadek, opisany przez dr Valerij Synelnikow: „Do mnie trafiła starsza Pani, która skarżyła się na obfite wydzielenie śliny i nieprzyjemny smak w ustach, który prześladował ją wszędzie. Ona przeprowadziła wszystkie możliwe badania tradycyjne, ale nie wykryła żadnej patologii. W wyniku naszych rozmów wyjaśniło się, ze rok wstecz oszukała swoją jedyną przyjaciółkę. Historia naprawdę była bardzo nieprzyjemną. Na końcu rozmowy ona sama powiedziała:” Ten przypadek pozostawił u mnie bardzo nieprzyjemny smak”. A potem spojrzała na mnie z zadziwieniem:” Panie Doktorze! Czy to jest przyczyna? Zaproponowałem jej pójście do swojej przyjaciółki i wyjaśnienie wszystkiego i aby poprosiła o wybaczenie. Zrobiła tak, przyjaciółka jej wybaczyła. Nieprzyjemny zapach zniknął.”

 

 Za co odpowiada podświadomość?

 

 Funkcje obronne

  Przede wszystkim za sterowanie i obronę organizmu ludzkiego. Różnica pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem polega na tym, że u zwierzęcia podświadomość jest zaprogramowana bez określenia warunków socjalnych. Ale w 50% wykonuje tą samą funkcje co i u ludzi.

  Właściwie w tej książce mowa pójdzie o zdrowiu. Tzn. o role podświadomości w  korekcji stanu zdrowia.

 

 Czym są lęki, strach, normalność, zadowolenie i radość?

 

  Strach jest rodzajem emocji, którym posługuje się podświadomość dla wyróżnienia sygnałów świadomości (obrazem zewnętrznym, realnym) z obrazem, nagranym w podświadomości. Jeśli sygnały świadomości odpowiadają obrazowi nagranemu w podświadomości – strach nie powstaję. Przy minimalnej różnicy powstaję lęk. W ten sposób podświadomość sygnalizuję na niewyjaśnioną sytuację zewnętrzną. Jeśli różnica w ocenie sytuacji jest duża – powstaje strach. Za pomocą lęku podświadomość próbuję wyjaśnić, czy sytuacja zewnętrzna nie niesie zagrożenia naszemu życiu. Jeśli podświadomość decyduje, że tak – powstaję strach.

Chcę podkreślić, że podświadomość operuję obrazami.

Obraz – zbiór sygnałów (zewnętrznych lub wewnętrznych) na daną sytuację (wewnątrz organizmu lub na zewnątrz w realnym świecie).

 Obrazy realne zewnętrzne tworzy świadomość na podstawie sygnałów, wpływających z pięciu kanałów neurofizjologicznych.

Obrazy podświadomości tworzą się w ciągu całego naszego życia, czyli w ciągu całego czasu nauczania podświadomości.

Brak obrazu w podświadomości na jakąkolwiek sytuację zewnętrzną powoduje strach.

Brak różnicy lub bardzo mała różnica obrazu podświadomości na sytuację zewnętrzną (obraz świadomości), powoduję radość lub zadowolenie.

Minimalne wyróżnienie obrazów podświadomość i świadomości powoduję normalność w uczuciach.

Podświadomość prowadzi rachunek prawdopodobieństwa na sytuację w realnym świecie.

  Np. próbujemy wprowadzić większą ilość warzyw i owoców do naszego jadłospisu. A nasz jadłospis przed tym był przekazany od naszych rodziców, tzn. nie zawierał wcale surowizny (mięso, makaron, kanapki z szynką itp.). Jak tylko zastąpimy część naszego jedzenia surowizną – mamy lęk. A np. jeśli od razu zechcemy przejść wyłączne na surowe jedzenie – mamy strach. Właściwie strach próbuje powrócić nas do jadłospisu naszych rodziców (tradycyjnego, nagranego w podświadomości przez lata). Lecz my wiemy świadomie, że surowizna nam służy. Używamy przez jakiś czas częściowo skorygowany o surowiznę jadłospis. Podświadomość cały czas ocenia za pomocą układu nerwowego, czy ta zmiana służy naszemu organizmowi, czy też nie. Jeśli stan naszego zdrowia się polepsza w wyniku tej zmiany, lęk znika, a pozytywny obraz o tym jadłospisie zapisuje się w naszej podświadomości.

  Po jakimś czasie tworzy się zupełnie odwrotna sytuacja. Jeżeli teraz zechcemy powrócić do jadłospisu tradycyjnego – powstanie taki sam lęk. Właśnie na tym polega mechanizm adaptacyjny (samo nauczania się, kodowania) podświadomości.

   Natomiast nagła zmiana całego jadłospisu na surowe warzywa i owoce może spowodować strach, który nie pozwoli nam dokonać tych zmian. Podświadomość nie lubi nagłych zmian.

 

   Podświadomość i stres

 

    Opowiem Państwu pewną własną historie z mojego dzieciństwa. Miałem wtedy chyba 4 lata. Nic praktycznie nie pamiętam z tego okresu. Byliśmy na zakupach z moją mamą. Po drodze weszliśmy do sklepu z zabawkami. Był tam fajny traktorek – zabawka. Można było rozłożyć go na części, osobno kolka, osie, kabinkę itd. Był taki kolorowy… Ale drogi. Mama odmówiła mi jego kupna, byłem strasznie zrozpaczony. I co zrobiłem? Rodzice nigdy nie chowali pieniędzy przede mną, zawsze trzymali je w portfelu w szufladzie. Wiec jak tylko rodziców nie było domu, wziąłem pieniążki, poszedłem do sklepu i kupiłem traktorek. Wiedziałem że robię źle. Rodzice nie zarabiali zbyt dużo, a na dodatek odmówiono mi. Wieczorem mamusia sięgnęła po pieniądze, ale brakowało pewnej sumy. Wiec nie było problemu domyślić się kto ją wziął. Znalazła traktorek pod łóżkiem w moim pokoju. Wsadziła mi do ciemnego pokoju i powiedziała, że jestem złodziejem, że okradłem własnych rodziców i że nie chcą syna-złodzieja. Strasznie mnie to wystraszyło. Był to szok dla mnie. Popłakałem z pół godzinki i poprosiłem o wybaczenie. Mamusia pojechała ze mną do domu dziecka i zmusiła do oddania traktora innym dzieciom, bez rodziców.

   I co zostało po tym zdarzeniu w mojej podświadomości?

   „ Nie kradnij” – po-pierwsze. Od tej pory do dziś nigdy nie wziąłem nic cudzego.

   „Uszanuj rodziców swoich” – po-drugie. Bo do podświadomości wpisana została informacja, że mogę zostać bez rodziców.

   Właściwie proces kształtowania podświadomości zaczyna się w rodzinie. Dla tego niewłaściwa rodzina kształtuję od podstaw niewłaściwą osobę. Ale może to mieć dwojakie skutki. Albo podświadomość zakoduje to jak informację dobrą dla rozwoju danej osoby, albo złą. W pierwszym przypadku mamy złodzieja i to już prawie do końca jego życia. W drugim – podświadomość tej osoby będzie unikać podobnych sytuacji i szukać kogoś z rodziny o podobnych poglądach, lub kogoś ze społeczeństwa.

   To jest typowy przykład kodowania podświadomości w sytuacjach stresowych. Tak zwana – terapia szokowa.

   Drugi przykład terapii szokowej też pochodzi z mojego życia. Mój ojciec był nałogowym palaczem. Palił już prawie 30 lat. Miał już problemy z naczyniami, prawie nie mógł już chodzić. Ale palenia nie rzucał, choć kardiolog mówił mu o zagrożeniu prawie już 10 lat. Kiedy już miał w lewej nodze pełną niedrożność jednej z żył, początek gangreny i lekarz powiedział, że trzeba amputować nogę – przestał palić w tym samym dniu, na zawsze.

   Pierwsza porada przy przygotowaniu podświadomości do kodowania na jakąkolwiek zmianę zdrowotną: trzeba pójść do szpitala i porozmawiać z pacjentami. Chętnie opowiedzą, na co chorują, jak cierpią, co jedzą, jakie mają nałogi. Jeszcze lepszy wpływ pokazuje szpital onkologiczny lub hospicjum. Nie jestem złośliwy. Chce tylko przekonać Państwa do wprowadzenia zmian w swoim życiu, o których już pisałem w swoich wcześniejszych publikacjach.

 

  Chęć do życia

 

   Cały świat jest w naszej głowie. Czego nam brakuje? Chęci do życia, energii życiowej, różnie to można nazwać.

   Jak powstaje chęć do życia? Na podstawie fizjologii, na podstawie zrównoważonego organizmu, tzn. nasza duchowość zależy od dobrego funkcjonowania naszego organizmu jako maszyny biologicznej. Jeśli niema normalnie funkcjonującego ciała – niema chęci do życia. Niektóre szukają „chęci do życia” przez alkohol. Ale w ten sposób uzależniają się od niego. Na początku niewielka ilość alkoholu powoduje powstanie takiej „chęci do życia”. Lecz z czasem dawka alkoholu rośnie, a „chęć do życia” się zmniejsza, bo pogarsza się stan fizyczny naszego organizmu. Tracimy zdrowie, tracimy równowagę fizjologiczną. W sposób podobny, lecz w mniejszym stopniu działa kawa. W większym stopniu – narkotyki.

   Cały świat jest w naszej głowie. Ma na to wpływ przeważnie nasze zdrowie. Największą chęć do życia mają dzieci. Jeżeli mamy „chęć do życia”, znajdziemy wyjście z jakkolwiek sytuacji życiowej, jeśli zaś nie mamy – „płyniemy z prądem życiowym”, nie mamy sił wyjść z trudnej sytuacji.

  

 

Na podstawie książki "Zdrowie w zasięgu myśli"

 Autor: Sergey Karpov i Wiera Chmielewska.

 

 

Podobne artykuły


41
komentarze: 45 | wyświetlenia: 139452
39
komentarze: 24 | wyświetlenia: 21127
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 124869
28
komentarze: 15 | wyświetlenia: 11582
26
komentarze: 5 | wyświetlenia: 25132
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 20916
23
komentarze: 12 | wyświetlenia: 14432
21
komentarze: 8 | wyświetlenia: 6419
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4334
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 66325
17
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5401
17
komentarze: 10 | wyświetlenia: 11968
16
komentarze: 14 | wyświetlenia: 139766
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Świetny artykuł mimo pewnych potknięć stylistycznych i drobnych tzw. "czeskich" błędów. Dla mnie liczy się w tym przypadku przede wszystkim przesłanie. Bardzo dobre wyjaśnienia dotyczące roli świadomości i podświadomości. Serdeczne gratulacje!

Oto jeszcze jeden przyczynek do dyskusji: jakie są przyczyny naszych chorób? Wszystkie choroby są psychosomatyczne. I wszystko zaczyna się w naszym

...  wyświetl więcej

Posiada Pan olbrzymią wiedze. Właściwie trafił Pan w sam sens artykułu

Dziękuje i pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska