Login lub e-mail Hasło   

Trudne pytania do entuzjastów Unii Europejskiej!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://hotnews.pl/artpolska-1291.html
Od wielu lat przekonuje się obywateli naszego kraju o ogromnych korzyściach wynikających z przynależności Polski do Unii Europejskiej, starannie unika się przy tym dyskusji o mo...
Wyświetlenia: 3.306 Zamieszczono 31/07/2008

Od wielu lat przekonuje się obywateli naszego kraju o ogromnych korzyściach wynikających z przynależności Polski do Unii Europejskiej, starannie unika się przy tym dyskusji o możliwych alternatywnych możliwościach współpracy z resztą Europy. Czy poniższe pytania pomogą Polakom uświadomić sobie jaki jest prawdziwy bilans współpracy z Unią Europejską? Czy jej zwolennicy umieją odpowiedzieć na poniższe pytania?

  1. Dlaczego nie mówi się, że wszystkie korzyści przypisywane Unii Europejskiej wynikają z - niezależnych od Unii Europejskiej - Traktatu z Schengen i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (z wyjątkiem funduszy strukturalnych i dopłat, ale pamiętać trzeba, że płacimy też składkę, a część funduszy jest źle wykorzystywana - na przykład w Grecji)?
  2. Czy nie uważacie, że tak bezkrytyczne podejście do Unii Europejskiej polityków, dziennikarzy i ogólnie elit utrudnia negocjacje z nią? Z tego powodu większość społeczeństwa również jest nastawiona entuzjastycznie wobec UE - politycy i media o tym wiedzą i bez problemu mogą obniżyć notowania każdego polityka twardo z nimi negocjującego nazywając go "antyunijnym". A negocjacje są koniecznością, np. w sprawach dotyczących stoczni, limitów na emisję CO², rybołówstwa, rolnictwa.
  3. Czy wiecie ile kosztuje Polskę i naszych obywateli spełnianie rozmaitych wymogów UE? Np. minimalne stawki podatków pośrednich, powtórna rejestracja leków według przepisów unijnych, wprowadzenie świadectw pochodzenia energii, powtórne zdobywanie atestów przez np. producentów mebli czy materiałów budowlanych, przymus uzyskania certyfikatu HACCP przez producentów żywności, maszyn, aparatury elektrycznej, pojazdów mechanicznych i wyrobów chemicznych, przymus uzyskania homologacji przez producentów części zamiennych do samochodów, narzucenie nadmiernie wyśrubowanych norm sanitarnych zakładom mięsnym i mleczarskim, nakaz wymiany skrzynek pocztowych, narzucenie niskich limitów produkcji rolniczej i wiele innych. Na skutek konieczności szybkiego spełnienia wymogów UE wiele przedsiębiorstw w Polsce upadło. Taki bilans opracował Tomasz Cukiernik i wyszło mu, że per saldo więcej wydamy niż dostaniemy z UE.
  4. Jak oceniacie normę UE ograniczającą maksymalnie dopuszczalny hałas w miejscach pracy do 85 decybeli bez nauszników ochronnych i do 87 decybeli przy wykorzystaniu nauszników? Dyrektor Zrzeszenia Brytyjskich Orkiestr L. McNamara powiedział, że takie zakazy praktycznie uniemożliwią wykonywanie znacznej części repertuaru klasycznego (w tym hymn UE). A jak Wam się podobają normy określające wymiary owoców, przez które np. brytyjski hurtownik nie może wprowadzić na rynek sprowadzonych z Chile owoców kiwi, ponieważ zgodnie z przepisami unijnymi ich średnica jest za mała o około 1 milimetr?
  5. Obywatele w większości (a na pewno w znacznej części) nie wiedzą, że Schengen i EOG są niezależne od UE - uważają, że to są układy Unii Europejskiej (tak jak Traktat z Lizbony lub Maastricht). A z tego wynika ich nieświadomość, że można być w Schengen i EOG, a nie być w UE. W ten sposób nawet, jeśli będą mieli dość zarządzeń biurokratów z Brukseli, to nie będą chcieli opuścić UE z powodu obawy przed izolacją - tymczasem mając taką wiedzę zobaczą, że warto wyjść z UE, ale zostać w EOG i Schengen, jak np. Norwegia.
  6. Dlaczego na tablicach przy drogach jest informacja ile pieniędzy na daną inwestycję przekazała UE, a nie podaje się jaka część tej kwoty pochodzi ze składki Polski do budżetu UE? Czy nie jest to okłamywanie naszego społeczeństwa w celu zwiększenia unioentuzjazmu?

Zobacz też

Podobne artykuły


83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 72234
22
komentarze: 49 | wyświetlenia: 3973
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107831
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91494
71
komentarze: 34 | wyświetlenia: 10784
15
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2893
52
komentarze: 88 | wyświetlenia: 7752
40
komentarze: 26 | wyświetlenia: 11569
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6525
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6533
24
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2977
27
komentarze: 31 | wyświetlenia: 38962
21
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1274
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Rossa.
Artykuł



  Zarmus,  31/07/2008

Nareszcie ktoś to powiedział! Szkoda że tak krótko.

UE to zło. Polska nie powinna tam wchodzić. Nic nam to dobrego nie przyniesie. Jak jeszcze wejdzie traktat to stracimy niepodległość.

UE nie ma. Jest WE. Do powstania UE nie dopuścili Irlandczycy. Powinniśmy dopilnować, żeby nie zostali olani — http://www.xlrp.net/irlandia/

Ciekawe, bo ci krytycy Unii Europejskiej jakoś prawie nic powiedzieć nie mogą. Zawsze są plusy i minusy, a tych parę cienkich minusów wobec setek plusów to naprawdę niewiele konkretów przeciw. Szkoda, że irlandzkie szmaciaki psują powstanie Unii. Z wielką szkodą dla wszystkich narodów Europy. Smród nacjonalizmów faszystwskich już przezylismy. Więcej nie chcemy państw morderczo narodowych Mussolini ...  wyświetl więcej

Jeśli jest dużo Państw o różnorodnych systemach prawa i władzach i jakieś Państwo wprowadzi złe warunki gospodarowania to ludzie dość łatwo mogą to Państwo opuścić. To może też zmusić takie Państwo do wprowadzenia zmian (miliony ludzi wyjechało do USA z PRL, a wiele lat wcześniej z Irlandii czy Austro-Węgier (Galicja). Zobacz ilu Kubańczyków mimo ogromnego ryzyka uciekło z Kuby. Oczywiście te zmia ...  wyświetl więcej

Szanowny Panie!

Napisał Pan:

"są przecież głosy o powstaniu rządu światowego - na razie to mało realne, ale kto wie co będzie za 10, 20, 30 lat"

Według mnie, nigdy.

http://eiba.pl/1qn2

  Mat87,  23/01/2009

Zdziwi się Pan...

Ma Pan lepsze obliczenia?

  Mat87,  23/01/2009

"są przecież głosy o powstaniu rządu światowego - na razie to mało realne, ale kto wie co będzie za 10, 20, 30 lat"

Według mnie, nigdy.

Jeśli istnieje coś takiego jak Klub Bilderberg, to już on się postara o odpowiedni rozwój wypadków i Pana wzory nic tu nie pomogą...

Są dwie możliwości:
1. Moje równanie nie opisuje rzeczywistości
2. Moje równanie opisuje rzeczywistość trafnie, a wtedy Grupa Bilderbergu nie będzie mogła niczego poradzić.

  Mat87,  23/01/2009

dziwne jest to równanie i moim zdaniem nie znajdzie ono zastosowania w przypadku UE.

Dlaczego?

  Mat87,  24/01/2009

A dlatego, że w Pańskim artykule, nie wiem czy celowo, dopuszczono się małej manipulacji. Jak można UE, której założeniem jest współpraca gospodarcza porównywać do umieszczonych w "zestawieniu zbiorczym"dawnych mocarstw typu Persja, Indie czy III Rzesza. Te państwa prowadziły wojny, podboje co w konsekwencji musiało doprowadzić do ich upadku. UE z nikim nie prowadzi wojen, zakłada jedynie współpra ...  wyświetl więcej

Manipulacją jest Pański komentarz. Przedmiotem mojego badania są złożone formacje geopolityczne na kontynencie Euroazjatyckim i nad Morzem Śródziemnym. Jeżeli UE powstanie, to tę definicję spełni. Nie interesują mnie dzieje formacji geopolitycznych. Moje badania są czysto fenomenologiczne. Nie mam ambicji odkrycia teorii dynamiki formacji geopolitycznych, a już zwłaszcza dynamiki wewnętrznej. A to ...  wyświetl więcej

  Mat87,  24/01/2009

Choć jestem eurosceptykiem i zgadzam się z treścią powyższego artykułu o tyle artykuł z wzorami dotyczącymi przetrwania UE jest mało wiarygodny.
Doceniam Pański trud włożony w badania nad tym tematem, ale jak to Pan napisał :
"Opracowanie nie rości sobie pretensji do uznania za ostateczne, czy na­wet precyzyjne, ale może być uznane za etap w badaniu zagadnienia, po którym przyjdą nas ...  wyświetl więcej

Udanym przykładem połączenia wielu państw w jeden organizm są Niemcy, żeby daleko nie szukać. I jakoś nie słyszałem aby w najbliższym czasie zamierzały się rozpaść.

„dlaczego pominięto w Pańskiej konkluzji USA”

1. USA nie leżą ani na kontynencie Euroazjatyckim, ani nad Morzem Śródziemnym
2. USA są formacją geopolityczną złożoną tylko częściowo, nie wszystkie części składowe w przeszłości funkcjonowały samodzielnie, ani nie wszystkie są do tego zdolne obecnie
3. Dodanie USA współczynniki równania zmienia nieznacznie.

  Mat87,  25/01/2009

Niech będą więc te Niemcy. One też się rozpadną?Czy to kolejny wyjątek, po Wielkiej Brytanii?

Zwracam uwagę, że Niemcy w moich badaniach występują dwa razy: częściowo w Państwie Franków i jako III Rzesza Niemiecka.

  Mat87,  25/01/2009

Chodziło raczej o Republikę Federalną Niemiec, zjednoczoną 19 lat temu..nie wydaje mi się, aby doszło do rozpadu pomimo dużych różnic gospodarczych między dawnymi NRD i NRF (można to porównać w rozwinięciu do krajów UE słabiej i lepiej rozwiniętych gospodarczo).

Przedmiotem moich badań są tylko formacje geopolityczne złożone, gdzie złożoność zdefiniowałem jako składanie się z części zdolnych do samodzielnego istnienia. NRD nigdy nie istniała samodzielnie. Tak więc jej zdolność nie jest potwierdzona.

"Przedmiotem moich badań są tylko formacje geopolityczne złożone"
No Zjednoczone Królestwo wciąż istnieje - choć może nieco mniejsze niż przed stu laty. :)

4 jest po to byśmy kupowali owoce pastewne z importu i nie ważyli się płacić normalnej ceny za normalny owoc. minimalna jakość i maksymalna cena na jaką cię stać to dewizy kapitalizmu i demokracji i wszelakiej maści unii

Jeżeli Pan sam nie potrafi wybrać owocu, to taniej spytać jakiegoś innego klienta w sklepie niż dawać się biurokracji obdzierać żywcem ze skóry.

chodzi mi o cytrusy na które jest zakaz importu a importuje się tylko pastewne gatunki tych owoców. o samych bananach pisał i mówił w niejednym swoim programie W.Cejrowski polecam :)

Czy są kiwi pastewne? Czy kiwi pastewne od "ludzkiego" różnią się 1mm? Czy zjedzenie pastewnego owocu jest zbrodnią aż tak wielką, że trzeba jej zapobiegać utrudnianiem dostępu do "narzędzi zbrodni"? Jeżeli tak, to proszę mnie rozstrzelać, kiedyś zjadłem brukiew. "Za komuny" brukiew była sprzedawana w warzywniakach. I to jest największa zbrodnia komunizmu! Furda tam jakieś ludobójstwa!

Jes

...  wyświetl więcej

Ejj ciii ja miałem plan importować zza granicy "smaczne owoce" i sprzedawać je z nalepką "nie do spożycia! sprzedaż w celach kolekcjonerskich"
Brukiew można kupić i dziś :) i kupuje :D
Banany jak zwał tak zwał są najtańsze i najmniej wartościowe smakowo a i tak sprzedawane są nam w cenie super ekstra nie wiadomo czego. to jest problemem! ceny nie dyktuje wartość produktu a to ile jes ...  wyświetl więcej

To kto nam wyżera lepsze banany?

A poważniej. Do Polski nie są importowane gatunki bananów przeznaczone do przerabiania na mączkę, suszenia, obróbki cieplnej, etc., etc.

  Mat87,  25/01/2009

usunąłem post z uwagi na złe miejsce wpisu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska