Login lub e-mail Hasło   

Czy jestesmy właścicielami swojego czasu?

Czy czekają na Ciebie sprawy, które MUSISZ załatwić, ale nawet nie masz na nie czasu? A co z tymi, które CHCIAŁ(A)BYŚ zrealizować? (ale też nie masz czasu :-)
Wyświetlenia: 3.030 Zamieszczono 03/08/2008

Zbliża się długi weekend 15 sierpnia. To przywodzi mi na myśl dwie refleksje, do których skłonił mnie tegoroczny weekend majowy...

Pierwsza dotyczy tego jak planujemy swój wolny czas. I w ogóle na ile jesteśmy właścicielami swojego czasu, a więc i życia.

Tuż przed rozpoczęciem weekendu od wielu kolegów w pracy usłyszałem, że jeszcze nie wiedzą, co będą robić w trakcie wolnego. I złapałem się na myśli, że mnie tez bardzo często przytrafiała się taka sytuacja. Zrobiłem, co prawda duże postępy w tej dziedzinie, ale z pewną nieśmiałością musiałem przyznać się sam przed sobą, że jeszcze nie wiem, co będę robił na wakacjach. Niedobrze, kurcze, niedobrze.

Czy Ty musisz rezygnować z rzeczy, które lubisz, ze względu na różnorodne obowiązki?

Czy masz wymagającą pracę?

Czy jesteś pracującą matką, ojcem?

Czy czekają na Ciebie sprawy, które MUSISZ załatwić, ale nawet nie masz na nie czasu? A co z tymi, które CHCIAŁ(A)BYŚ zrealizować? (ale też nie masz czasu :-)

Gdybym zapytał Cię teraz jak daleko do przodu masz zaplanowane wydarzenie, które TY wybrałe(a)ś, jaka byłaby odpowiedz? Tydzień, dwa, a może kilka miesięcy? I nie mam tu na myśli wakacji, na które trzeba pojechać, terminów obrony pracy dyplomowej, obowiązków związanych z dziećmi, bądź też z dalszą rodziną.

Jak daleko do przodu jesteśmy w stanie wybiec i zaplanować coś, na czym NAM zależy? Coś, czego MY naprawdę chcemy?

Jeżeli odpowiedz na to pytanie wyraża się w tygodniach, to jest wielce prawdopodobne, że w naszym życiu tańczymy do muzyki kogoś innego - nie do własnej.

Jeżeli więc droga czytelniczko/drogi czytelniku znalazł(a)eś w tej refleksji coś znajomego - proponuję mały eksperyment:

wybierz weekend, który wypada w kalendarzu za 6 miesięcy. I zaplanuj go dokładnie tak, jak TY byś chciał(a). A potem nie rezygnuj, żeby nie wiem, co. Niech raz na 6 miesięcy wszystko inne i wszyscy inni dostosują się do Twojego planu :-)

 

Druga refleksja dotyczy tzw. "spotkań po latach".

W każdy długi majowy weekend spotykamy się z kumplami ze szkoły średniej. Co pięć lat organizujemy większą imprezę, aby uczcić kolejną okrągłą rocznicę matury. Mieliśmy naprawdę świetną paczkę. Już wtedy kliku z nas zaczęło zajmować się tańcem towarzyskim. Inni swietnie radzili sobie z gitarą i perkusją. Sami przygotowaliśmy program wokalno-muzyczny na naszą studniówkę. Sami napisaliśmy słowa piosenek, sami je zagraliśmy i zaśpiewaliśmy. I nawet mieliśmy własne układy choreograficzne. Aha, pisze używając wyłącznie rodzaju męskiego, bo to była czysto męska ekipa z technikum. I naprawdę ekipa niezwykłej urody, pełna różnorodnych indywidualności.
O naszych wyjazdach na praktyki wakacyjne nie będę tu pisał, bo akurat te historie nie nadają się do publikacji. Ale sądzę, że każdy (i każda) z nas miał(a) swoje "błędy młodości", które teraz wspomina się z nostalgią, niemniej jednak nie wszystkim można o nich opowiedzieć :-)

W tym roku również spotkaliśmy się "ze starą ekipą". Każdy z nas ma już za sobą niezły kawałek życia. Jedni są akurat w tym dobrym okresie, inni przechodzą przez różnorodne kryzysy. Ale kiedy patrzyłem na nas wszystkich siedzących przy kawiarnianym stole, to doszedłem do wniosku, że od czasu, kiedy mieliśmy te 18-19 lat, tak naprawdę każdy z nas niewiele się zmienił w swojej unikalnej niepowtarzalności. I nie mam tu na myśli zaokrąglonych gdzieniegdzie brzuchów, czy też powiększających się zakoli na czołach. Chodzi o to, że każdy z nas w środku był dalej tym samym "Rynkiem", czy też "Perłą" - każdy zachował to coś, co jest tylko i wyłącznie jego. Pomimo różnych życiowych doświadczeń i kolei losu. KAŻDY BYŁ SOBĄ. I to było piękne :-)

Pozdrawiam Serdecznie

„Rynek”
Autor Bloga Tańcząc z Życiem

Podobne artykuły


71
komentarze: 20 | wyświetlenia: 17715
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22408
61
komentarze: 19 | wyświetlenia: 24514
26
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1642
27
komentarze: 9 | wyświetlenia: 17658
20
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6469
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5028
42
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6441
19
komentarze: 4 | wyświetlenia: 22395
33
komentarze: 47 | wyświetlenia: 14631
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 11401
32
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2235
25
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2395
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5313
 
Autor
Artykuł



Ostateczna natura czasu --

http://eiba.pl/3



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska