Login lub e-mail Hasło   

Jak sobie radzić z "trudnym szefem" - odc. 2

Dowiedz się jak działa w pracy model kotów i psów i jak skorzystać z techniki redukcji napięcia dla usidlonych .
Wyświetlenia: 2.954 Zamieszczono 04/08/2008

W poprzednim odcinku pisałem o tym jak istotne są preferencje dotyczące poziomu szczegółowości, jak również o tym w jak różny sposób ludzie podejmują decyzje. Jeżeli masz nieustanny kłopot z przekonaniem swojego szefa - zajrzyj proszę do tego odcinka. Sądzę, że znajdziesz tam kilka ciekawych podpowiedzi. Jeżeli nie zadziałają - szukajmy dalej. Chociażby w tym artykule.

Opowiem w nim m.in. o zasadzie „kotów" i „psów", na pozór brzmiącej infantylnie i banalnie prosto, niemniej jednak niezwykle skutecznej. Wymaga ona od podwładnego odrobiny odwagi lub skłonności do eksperymentowania. 

Psy i koty w pracy

Zacznijmy od "kotów". Są to osoby nastawione na utrzymywanie dobrych relacji z innymi ludźmi. Na tym przede wszystkim im zależy. To stanowi dla nich wartość nadrzędną. Z reguły są to osoby łatwo dostępne. Ton ich głosu faluje w zależności od sytuacji. Język ciała w większości przypadków jest dość żywy. 

„Psy" to osoby nastawione na cel, na osiąganie rezultatów, na rozwiązywanie problemów. Dla nich wartością nadrzędną jest skuteczność i fakt, że można na kimś polegać. Postrzegane są jako osoby oschłe, czasami wręcz ostre. Ton ich głosu zwykle nie zmienia się. Język ciała jest raczej oszczędny. 

Zobaczmy, co dzieje się, kiedy szef jest „psem", a podwładny „kotem". 

Szef chce jak najszybciej uzyskać rozwiązanie problemu. „Kot" stawia na relacje z szefem. Sądzi, że im będzie milszy dla szefa, im bardziej będzie mu przytakiwał, tym łatwiej zaskarbi sobie jego względy. I tu niespodzianka. Nieprawda! W sytuacji, kiedy mamy za szefa ewidentnego „psa" (tylko błagam - nie wchodźmy na ścieżkę niebezpiecznych skojarzeń z płcią żeńską tych stworzeń J, nie starajmy się być mili za wszelką cenę. Bądźmy możliwie konkretni i stanowczy. Szefowi chodzi o szybkie rozwiązanie problemu - nie o miłą atmosferę. Jeżeli będziemy odpowiadali miękko - uzna nas za osoby słabe. Nie będziemy dla niego równorzędnym (bądź wartym zainteresowania) partnerem.

Szef o takiej charakterystyce lubi też często sprawdzać jak jesteśmy „mocni". Taka próba sił podnosi mu adrenalinę. Uwielbia tę grę. Dlatego czasami trzeba wytrzymać „próbę sił". Często po naszej pierwszej stanowczej odpowiedzi szef może zareagować równie mocno. To naprawdę dobry znak. Nie wycofujmy się i zostańmy na jego poziomie. Złym sygnałem bowiem będzie sytuacja, w której szef „pies" zupełnie zignoruje naszą opinię.

Pomijam oczywiście sytuacje, kiedy szef ma zły dzień, bądź w ogóle jest niestabilny emocjonalnie i szuka ofiary, na której chce wyładować swoją frustrację. Wtedy najlepiej zejść z drogi takiej nieszczęśliwej osobie.

 

Preferowane sposoby uzyskiwania informacji

Każdy z nas ma swoją preferencję związaną z tym, jak pozyskuje informacje. Wg badań* dystrybucja tych preferencji wśród ludzi wygląda następująco:

55% to „wzrokowcy", czyli ci, których wiodącym zmysłem jest wzrok

30% to „słuchowcy", czyli ci, którzy przede wszystkim lubią słuchać

12% osób koncentruje się na działaniu. Nie uwierzą, nie nauczą się, jeżeli nie sprawdzą czegoś w praktyce

3 % to „czytelnicy". Uwielbiają szczegółowe, wydrukowane raporty

Dzięki rozpoznaniu tych preferencji u szefa możemy skuteczniej wpływać na jego decyzje. Możemy również doprowadzić do zmiany jego opinii na nasz temat. Liczy się bowiem percepcja.

 

Oto przykłady charakterystycznych reakcji poszczególnych typów na pytanie:
„Skąd wiesz Szefie, czy ktoś jest dobrym pracownikiem?"

Preferencja

Odpowiedź Szefa

Sposób Wpływania na Szefa

Zalecane Słowa

Wzrokowiec

Po prostu obserwuję tę osobę

Chciał(a)bym pokazać ci przykład

Widzieć, patrzeć, wyjaśniać, obraz, rysunek, światło, jasny, przejrzysty
 

Słuchowiec

Kiedy ta osoba wyjaśnia swoją decyzję, mogę ocenić jakość jej myślenia

Brzmi dobrze, prawda? Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś przedyskutować?

Słyszeć, słuchać, rozmawiać, dyskutować, mówić, współgrający, harmonijny
 

Człowiek Akcji

Muszę z tą osobą trochę popracować, aby poczuć, czy jest dobra

Zapewne będziesz chciał trochę z tym popracować, zanim podejmiesz decyzję

Czuć, dotykać, próbować, testować, korzystać, otwarty, kontaktowy
 

Czytelnik

Czytam dokładnie jej raporty

Te dane w raporcie są naprawdę interesujące

 

 

Technika Redukcji Napięcia dla Usidlonych

I na koniec jedna technika, która może się przydać w pracy. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy jesteś od kogoś uzależniony, czujesz narastające napięcie i zdajesz sobie sprawę, że jak tak dalej pójdzie, to zaraz wybuchniesz. Jeżeli nie masz możliwości zmiany miejsca i uwolnienia się od tej sytuacji (np. siedzisz na jakimś beznadziejnym spotkaniu) spróbuj ... opuścić szczękę :-). Tak. Po prostu maksymalnie luźno wykonaj „opad szczeny". Wiem, że to brzmi niewiarygodnie, ale spróbuj. Zobaczysz, co się będzie działo :-).

 

Zobacz także:

Jak radzić sobie z „trudnym" szefem - odc. 1

 

Pozdrawiam Serdecznie

Ryszard Skarbek
Autor Bloga Tańcząc z Życiem

 

* Shelle Rose Chavet, "Words That Change Minds"

Podobne artykuły


42
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5621
28
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17139
32
komentarze: 5 | wyświetlenia: 13748
22
komentarze: 2 | wyświetlenia: 15423
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22408
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 42971
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 106860
19
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12465
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4342
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 10035
45
komentarze: 20 | wyświetlenia: 6286
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 14727
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska