Login lub e-mail Hasło   

Kto czeka na singla?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.niebadzsinglem.pl/
Każdy singiel, który nie chce być sam, powinien mieć swojego czekaka.
Wyświetlenia: 4.103 Zamieszczono 21/08/2008

Jest to stworzenie neutralizujące zgubne skutki samotności - zarówno fizyczne (popcorn, lody, czekolada, cola, chipsy, paluszki słone, krakersy), jak i psychiczne (nadpobudliwość, bezsenność, smutek, senność, mroczne myśli, nerwowy chichot).

 

Czekaki mają różne kształty i rozmiary, dostosowane do gabarytów właściciela. Mogą pełnić funkcję rozgrzewającego kompresu na klatkę piersiową, kolana i plecy.

Wśród osób znajdujących się w stanie samotniczego odrętwienia coraz większą popularnością cieszą się czekaki nakręcone na ruch, które sobie tylko znanymi sposobami wyrywają właścicieli z dotychczasowego stanu.

 

Znane są także magiczne właściwości czekaków. Momentalnie poprawiają nastrój, choć nie robią nic istotnego. Wśród osób, które zdecydowały się na posiadanie czekaka, są też takie, które chwalą sobie ich milczenie. Bowiem czekak nie mówi, tylko słucha. Patrzy na opowiadającego wielkimi oczami, a gdy opowiadający przynudza - czekak bezceremonialnie zasypia, mając w poważaniu wszelkie konwenanse.

 

Skąd się bierze czekaki?

Czekaka nie można kupić w sklepie, kiosku ani nawet w aptece. Próżno go szukać u zielarzy, gazetowych chłopców i na półkach z zabawkami.

 

Żeby mieć swojego czekaka, należy udać się do Smutnego Miejsca. Czekaki siedzą tam skłębione i brudne. Wiele z nich jest chorych, starych i zapomnianych. Bardzo dużo czekaków umiera. Męczą się psychicznie i cierpią, bo są stworzone tylko do miłości, a w Smutnym Miejscu jej nie ma.

 

Więcej na www.niebadzsinglem.pl

Podobne artykuły


91
komentarze: 133 | wyświetlenia: 67249
17
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5403
38
komentarze: 38 | wyświetlenia: 24102
41
komentarze: 9 | wyświetlenia: 89992
40
komentarze: 12 | wyświetlenia: 58698
37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 34208
36
komentarze: 8 | wyświetlenia: 17090
36
komentarze: 20 | wyświetlenia: 24305
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19322
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3002
32
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10551
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11021
 
Autor
Artykuł



Przez kilkanaście lat miałam takiego cudnego czekaka,którego przygarnęłam pewnego bardzo deszczowego,majowego dnia. Potrzebował wiele miłości i ciepła,ale sam też dawał ogromnie dużo czułości i radości. Kiedy go zabrakło zrobiło się smutno i pusto...

Ja lubię latem oddalić się od cywilizacji i ludzi i pomieszkać na działce życiem pustelnika jedząc to co na niej rośnie i kontemplując nad całym przeszłym rokiem jak i zastanawiając się nad następnym. Ale do rzeczy w takich miejscach są czekaki, dokarmiam je i obserwuje a jak zaczynam z nimi rozmawiać to znaczy że pora wracać do domu :)
PS: Czekak od dziś stał się dla mnie słowem miesiąca :)

  ,  16/09/2008

Genialne, subtelne, wyrafinowane i z sensem. Głębokie jak Hańcza, choć w nutką aksamitnego humoru. Bez sieczki dla małolatów. :-) Moja nominacja do EIOB'skiej Nike.

Sliczne.. :-) ...a ja znalazlam swojego 'czekaka' i juz nie jestem singlem :-) Pozdrawiam

Wspaniale!

Smutne miejsca istnieją dlatego, bo dużo ludzi traktuje czeczaka jak zabawkę, która można wyrzucić, gdy się znudzi. Tacy lepiej żeby go nie brali, niech się lepiej zajmą czymś innym.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska