Login lub e-mail Hasło   

Astronauta twierdzi obcy istnieją

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.ufos-aliens.co.uk/Apolloufos.htm
Obcy istnieją i nawiązywali z nami kontakt kilka razy, według amerykańskiego astronauty Apollo 14, dr Edgara Mitchella…
Wyświetlenia: 20.931 Zamieszczono 27/08/2008

mitchell.jpg

 

 

 

  …co odkrył Nick Margerrison i zespół audycji radiowej „The Night Before”.

 

 

 

 

 
Dr Edgar Mitchell szósty człowiek na księżycu podczas projektu Apollo pojawił się ostatnio w brytyjskim show radiowym gdzie stwierdził, że obcy istnieją i że ludzie w NASA wiedzą o tym od wielu lat. Radio DJ Nick Margerrison z Kerrang! Radio, nie mógł uwierzyć własnym uszom gdy Mitchell otwarcie omawiał sprawę w jego audycji radiowej 22 Lipca 2008 r.

Poniżej znajduje się kompletny zapis przeprowadzonej rozmowy. Na dole znajduje się link do nagrania tego programu radiowego.

 

Audycja radiowa Nicka Margerrisona
w Kerrang! Radio 22/07/2008 23:00 GMT

 

Nick Margerrison: Czy wierzysz w życie na innych planetach? 

Dr Mitchell: O tak, wcale nie ma tu wielu wątpliwości że istnieje życie na we wszechświecie, wcale nie jesteśmy we wszechświecie sami. 

N-       Jesteś przekonany, że nie jesteśmy wewszechświecie sami?

DM-   Wiem na pewno, że nie jesteśmy sami we wszechświecie? Czy byliśmy w stanie zidentyfikować gdzie te inne planety są? Nie, nie byliśmy. Z pewnością nie w naszym układzie słonecznym. Ale zidentyfikowano całkiem pokaźną ilość planet, które z dużym prawdopodobieństwem mogą być planetami utrzymującymi życie. A ja zostałem bardzo uprzywilejowany, wystarczająco by wiedzieć że byliśmy odwiedzani na tej planecie i że zjawisko UFO jest prawdziwe, mimo że było to ukrywane przez rząd przez całkiem długi czas. 

N-       Wow. Poczekaj chwilę. To jest wielkie. Wow, to wszystko to dla mnie niemały szok.

DM-   Szkoda, że nie czytałeś ostatnio gazet, zaczyna się to ujawniać po trochu.

N-       Tak, ale jest tu dużo informacji do uwzględnienia. Słyszałem zwariowanych ludzi, mających fioła na punkcie UFO mówiących mi takie rzeczy przedtem, nigdy nie było jednak tak, by Dr Ed Mitchell – szósty człowiek stąpający po księżycu-  wielce szanowany naukowiec oznajmiał mi, że byliśmy odwiedzani przez obcych z innych planet i że oni zdecydowanie istnieją – nie jet to dyskusyjne?

DM-   Było porozmawiać ze mną,  a powiedział bym ci o tym wcześniej.

N-       Więc wierzysz w całą tę sprawę?

DM-   Istnieje w tej sprawie więcej nonsensów niż prawdziwej wiedzy – ale jest to prawdziwe zjawisko, a jest nas niewielu – było to dobrze ukrywane przez wszystkie nasze rządy przez ostatnie 60 lat, ale część informacji przeciekło i niektórzy z nas mieli przywilej zostać poinformowani o niektórych faktach. Tak się składa, że dorastałem w Roswell w Nowym Meksyku gdzie  miał mieć miejsce incydent w 1947 roku i mam sporo wiedzy o tamtym miejscu gdyż tam dorastałem, ale także byłem w militarnych i wywiadowczych kręgach które wiedzą więcej niż jest upubliczniane, że  - tak byliśmy odwiedzani.

N-       Mówisz poważnie? Nie zamierzasz powiedzieć teraz że się nabrałem, że to nieprawda? Zastanawiałem się, czy nie natknąłem się na humor astronauty i że za kilka minut powiesz mi, że dałem się nabrać.

DM-   Nie, nie powiem tak.

N-       Wow. Więc zostałeś poinformowany o fakcie, że byliśmy odwiedzani?

DM-   Dobrze poinformowany to jedno. Byłem zaangażowany w wiele z tych prac – teraz nie jest to moje główne zajęcie, nie jest to moja główna działalność, ale byłem głęboko zaangażowany w pewnych komitetach i pewnych programach badawczych z bardzo wiarygodnymi naukowcami i ludźmi wywiadu którzy naprawdę znają prawdziwą historię od środka i nie waham się o tym mówić.

N-       Jaka jest prawdziwa historia wewnętrzna.

DM-   Więc właśnie ci mówiłem, byliśmy odwiedzani.

N-       Czy nawiązaliśmy regularne kontakty, czy było to tylko sporadyczne przypadki?

DM-   Wciąż mają miejsce kontakty. Nie mogę powiedzieć gdyż nie znam wszystkich wewnętrznych szczegółów gdyż nie jest to moją główną sprawą, lecz faktem jest, że byliśmy odwiedzani, wypadek w Roswell był prawdziwy i kilka innych kontaktów było prawdziwych i trwających. Jest to całkiem dobrze znane nam, którzy zostaliśmy o tym poinformowani  będąc blisko tej sprawy.

N-       Więc dlaczego jest to ukrywane, dlaczego nie jest to mainstream.

DM-   Powód tego sięga głównych incydentów które zaczęły się po drugiej wojnie światowej, gdy w Stanach Zjednoczonych przynajmniej – nie mogę mówić za Rządy europejskie czy południowoamerykańskie – wszystkie z nich zaczęły ostatnio otwierać swe archiwa i to zaczyna wychodzić na jaw. Spójrz do internetu czy na niektóre międzynarodowe gazety i zobaczysz właśnie ukazujące się artykuły.

N-       Miałem ludzi mówiących podczas programu, że rząd kieruje się w stronę ujawnienia, w stronę powiedzenia, że jest to jakaś sprawa. Myślisz, że nastąpi prawdziwe ujawnienie w tym roku?

DM-   Nie wiem czy nastąpi to w tym roku w Stanach Zjednoczonych. Lecz z pewnością mieliśmy je w ciągu ostatnich kilku lat ze strony belgijskiego rządu, ze strony rządu francuskiego, brazylijskiego, meksykańskiego. Otwarli swoje archiwa i istotnie mieli akta.

N-       Myślisz, że idziemy w kierunku uznania faktu ze strony Wielkiej Brytanii?

DM-   Nie mogę powiedzieć jak szybko to nastąpi lecz z pewnością świadomość publiczna wzrasta, wzrasta publiczna akceptacja. Próby ukrywania wydają się maleć. Myślę, że kierujemy się ku prawdziwemu ujawnieniu, a jest kilka bardzo poważnych organizacji zmierzających w tym kierunku.

N-       Jak myślisz jaki wpływ będzie to miało na świat gdy ostatecznie stanie się to wiadomością głównego nurtu, że istnieją obce istoty które żyją poza planetą?

DM-   Z pewnością w Stanach Zjednoczonych dobrze ponad 70% ludzi już teraz akceptuje ten fakt. Nie znają całej właściwej historii, ale akceptują fakt, że są odwiedziny. Są NOL-e na niebie przez cały czas, które są z dużym prawdopodobieństwem obcymi statkami. Teraz nie wszystkie z nich – podejrzewam, że niektóre z nich są wyprodukowane tutaj. Podejrzewam, że przez ostatnie 60 lat miała miejsce cicha inżynieria i produkcja tego typu urządzeń które nie są nawet w przybliżeniu tak wyrafinowane – jak na razie – w porównaniu z tymi które mają widoczni odwiedzający.

N-       Skoro wiesz o tym i ujawniasz to publicznie, nie martwisz się o swoje bezpieczeństwo?

DM-   Myślę, że te dni już minęły. Było to niegdyś zmartwienie ludzi wewnątrz, lecz myślę, że dłużej już za to nikogo nie sprzątną, czy też nie zrobią z nim drastycznych rzeczy.

N-       Jakie myślisz są intencje obcych? Czy wrogie czy pokojowe?

DM-   Nie są wrogie. Jest całkiem oczywiste, że gdyby były wrogie już dawno by nas nie było.

N-       Naprawdę?

DM-   Mogło by tak być. Nie mielibyśmy obrony jeśli takie były by ich prawdziwe intencje.

N-       Jak oni wyglądają?

DM-   Widziałeś niektóre zdjęcia. Zdjęcia o których wiem przedstawiają małych ludzi którzy wyglądają dla nas dziwnie, na tyle na ile wiem od swoich kontaktów, którzy mieli kontakt – są one całkiem dokładne.

N-       Myślisz że inni ludzie którzy byli zaangażowani w lądowania na księżycu wiedzą o tym?

DM-   Niektórzy z nich tak, lecz znów jest z nimi tak jak z innymi ludźmi. Jeżeli jesteś wystarczająco zainteresowany by się w to wgłębiać i chcesz o tym wiedzieć – możesz o tym wiedzieć.

N-       Była to niewątpliwie jedna z najbardziej znaczących rozmów w moim życiu, niewiarygodne. Chcę ci podziękować z dołączenie do nas, wow co za niewiarygodna rozmowa

 

Możesz posłuchać tej audycji tutaj.
Historia ta znalazła oddźwięk w prasie międzynarodowej (CNN, Fox, Times etc.) - powyższy link.


Dr Ed Mitchell, był szóstym człowiekiem na księżycu. Spotkał się na linii z Nickiem Margerrisonem
i powiedział nam, że UFO zdecydowanie istnieje, że on siedzi w całej tej sprawie i że są oni w kontakcie z naszym rządem. Sprawił nawet, że Nick zmienił CAŁKOWICIE swoje opinie na temat sprawy UFO i konspiracji… nie lada wyczyn.

Więc producent Alex skontaktował się z NASA by potwierdzić historię dr Mitchella, a oto ich odpowiedź:

„Drogi Alexie
NASA nie śledzi NOL-i
NASA nie jest zaangażowana w żaden rodzaj prób zatuszowania faktów na temat obcych żyć na tej planecie czy gdziekolwiek we wszechświecie.
Dr Mitchell jest wielkim Amerykaninem, lecz nie podzielamy jego zdania na ten temat.
Dziękujemy za możliwość skomentowania”.

Podobne artykuły


106
komentarze: 24 | wyświetlenia: 106265
20
komentarze: 15 | wyświetlenia: 45061
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 26517
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 5882
8
komentarze: 13 | wyświetlenia: 14874
22
komentarze: 14 | wyświetlenia: 15748
9
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3521
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1691
26
komentarze: 16 | wyświetlenia: 7669
27
komentarze: 37 | wyświetlenia: 49302
31
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1211
25
komentarze: 22 | wyświetlenia: 973
20
komentarze: 28 | wyświetlenia: 1036
21
komentarze: 58 | wyświetlenia: 1273
 
Autor
Dodał do zasobów: uranti
Artykuł
Dodatkowe informacje



Dr Edgar Mitchell - wiarygodna relacja o UFO osoby zaangażowanej w projekty. Szkoda, że mówi ogólnie, czyli tyle ile może powiedzieć, bo więcej nie wolno.

  uranti,  28/08/2008

Nie ma tu zbyt wiele do powiedzenia wziąwszy pod uwagę fakt, że najważniejszy i tak jest rozwój ewolucyjny, duchowy, a nie techniczny. Poza tym wyrażał on swoją opinię nie zależało mu na przekonywaniu kogokolwiek.

  counter,  07/02/2009

Dużo więcej ciekawych rozmów orbity z Ziemią krąży po necie, szczególnie w wykonaniu astronautów z misji Apollo ale i nie tylko. Obiekty UFO towarzyszyły wszystkim misjom na Księżyc.

@counter:A Ty wierzysz w UFO. Miales jakies doznania?

Czy widziałem UFO? Tak, widziałem i to niejedno. Jedno z bliskich spotkań miałem dawno temu u mojej babci na wsi, kiedy w środku nocy obiekt świecący wiele razy jaśniej od księżyca przeleciał nad kilkoma okolicznymi wsiami, powodując panikę wśród mieszkańców i dając ludziom temat do rozmów na długie dni :-)
Czy wierzę? Przytłaczających dowodów i świadków istnienia UFO - czytaj pozaziemskiej ...  wyświetl więcej

Ja osobiscie mialem 3 ale nie trzeciego stopnia. 1 ) W ciepla i gwiazdzista noc to bylo pare minut po 1 -ej zobaczylem jak z pewnego punktu zaczela rosnac czerwona kreska grubosci ołowka , no doszlo do mniej wiecej 0,5 m. i zaczela sie cofac spowrotem do punktu startu. trwalo to z jakies 10 min. musialo to byc bardzo wysoko, bo oko odroznia pewne wysokosci. N.p jak leci satelita to widac bardzo wy ...  wyświetl więcej

http://www.youtube.com/watch?v(...)d9Um1eM może coś takiego, ponad ćwierć kilometrowego sobie leciało? :-)

  Eddie,  16/03/2011

dokladnie .zgadzam sie z cala Twoja wypowiedzia .to jest niezaprzeczalny fakt .ale dla ludzi ktorzy rzeczywiscie sie tym interesuja .szczerze mowiac szkoda mi ludzi ktorzy albo swiadomie nie chca sie tym interesowac albo do teraz twierdza ze zjawisko UFO to bajka .produkcje dokumentalne takie jak przede wszystkim Ancient Aliens rozwialy we mnie jakiekowliek watpliwosci w tej sprawie .od zawsze wie ...  wyświetl więcej

dla wszystkich zainteresowanych tematyka NOL polecam rewelacyjny film pt. "the illuminati secret space" film jest 2 odcinkowy i poza wywiadami z astronautami (obaleniem mitu londowania na ksiezycu) pokazane jest bardzo wiele zdjeci i nagran video ps. film tlyko dla ludzi o otwartych glowach

@ counter Nie to nie to. To byla idealnie prosta krecha koloru rubinowego, nie przebarwiona, i sie poruszala od strony startu do pewnego punktu i potem cofala sie w odwrotny m kierunku. 2 ) Bylo to we wrzesniu, ladna pogoda, ale od pn - we pojawila sie potezna chmura, grubosci przeszlo kilometr rozpietosci 15 km. koloru prawie granatowego.Bylo to miedzy 17 - 18 godz. Z tej poteznej chmury zaczely ...  wyświetl więcej

  lisc,  25/03/2009

gadają z ufo a nam pokazują zdjęcia gwiazd

  pinio,  18/05/2009

Najwiękwszym potwierdzeniem na istnienie istot pozaziemskich jest artykul a raczej wywiady dziennikarki Sary z dr Jamissonem Nerudą. jesli ktos jest zainteresowany z pewnością znajdzie te wywiady

Obie czaszki, ta z wyspy Zealand i ta z The Starchild Project www.starchildproject.com wyglądają na potencjalne dowody ingerencji kosmitów na naszej planecie:

http://eiba.pl/2udn

.

Bylibyśmy wielkimi egoistami twierdząc że jesteśmy sami we wszechświecie. Szkoda tylko że dajemy się poznać zawsze z tej gorszej strony..... wojny, dewastacja planety, wszelkiego rodzaju dewiacje, zło..
Może to głupie co napiszę, ale sądzę że gdybyśmy byli inni już dawno utrzymywalibyśmy otwarty kontakt z jakąś inteligentną formą życia pozaziemskiego :)

Mam rozumieć, że twoim zdaniem, gdybyśmy byli inni, byłoby do nas bliżej, byłoby łatwiej dolecieć, prawa fizyki byłyby inne?

Nie znam się na fizyce, ale wydaje mi się że prawa fizyki pozostają niezmienne, odległości i trudności dotarcia na naszą planetę też raczej nie da się zmienić.
Może gdyby ludzie rządzący światem zamiast walki o wpływy, przewagę militarną, bogactwa naturalne itp.. (sory że tak ogólnie) odstawili spory na bok, i obrali za priorytet osiągnięcie możliwie jak najwyższego poziomu techniki, może to my byśmy latali w odwiedziny na inne planety.

>Nie znam się na fizyce,<
Zapoznaj się z tematem. Pisali o tym min. Stanisław Lem i Carl Sagan. To naprawdę nie wygląda tak prosto, jak sobie wyobrażasz.
Zakładając że nie zajmowalibyśmy się niczym innym poza podróżami międzygwiezdnymi, najbliższą gwiazdę, pozbawioną planet, moglibyśmy osiągnąć za jakieś 5 do 10 tysięcy lat. I to zakładając wprost nieprawdopodobny rozwój technik kosmicznych.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska