Login lub e-mail Hasło   

Jak założyć bractwo rycerskie?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.bagrit.pl/artykuly/artykuly.p(...)ie?&k=1
oniższy poradnik powstał na podstawie powracających jak bumerang dyskusji na powyższy temat na FREHA oraz własnego doświadczenia autora. Mam nadzieję że jego lektura zapewni za...
Wyświetlenia: 4.641 Zamieszczono 08/11/2006

 

oniższy poradnik powstał na podstawie powracających jak bumerang dyskusji na powyższy temat na FREHA oraz własnego doświadczenia autora. Mam nadzieję że jego lektura zapewni zainteresowanym dobry start do naszego wspólnego hobby. Jednocześnie proszę doświadczonych wyjadaczy o zgłaszanie przemyśleń i poprawek dotyczących tego opracowania.

Co chcecie robić?

ierwszą sprawą do rozstrzygnięcia jest to, czym ma się grupa zajmować. Czy chcecie być grupą wojów słowiańskich albo Wikingów czy też chcecie się zająć feudalnym rycerstwem europejskim z okresu dojrzałego średniowiecza lub schyłku epoki? A może jednak bardziej ciągnie Was ku siedemnastowiecznej Rzeczpospolitej? Przestrzegałbym przed łapaniem paru srok na raz - lepiej chyba na początku skupić się na jednym okresie i zrobić to dobrze niż wszystko rozgrzebać i zostawić w początkowej fazie. Ważne jest też to, aby wyznaczone ramy czasowe były w miarę wąskie, nie przekraczające powiedzmy 30 czy 50 lat. Dlaczego? Bo dzięki temu grupa w będzie wyglądać spójnie i w miarę prawdopodobnie od strony historycznej. Oczywiście żeby dojść do tego co ze strojów, opancerzenia czy chociażby przedmiotów codziennego użytku się łapie na dany okres potrzeba trochę czasu i wiedzy - tą mam nadzieję znajdziecie na FREHA. Dobrze by było, gdyby profilowi odpowiadała nazwa grupy. Jest w Polsce bardzo dużo grup o nazwach w stylu "Bractwo Rycerskie Ziemi..." czy" Chorągiew Rycerstwa Ziemi ...". Nazwa taka będzie nieodpowiednia jeśli zamierzacie zajmować się na przykład wczesnym średniowieczem, gdzie trudno mówić o rycerzach - może lepiej skonstruować nazwę taką jak "Drużyna Najemnych Wojów Blotunga" czy "Jomsborg Vikings Hird". Oprócz tego że sama nazwa lepiej oddaje charakter, to zawiera człon, który z czasem stanie się potoczną nazwą grupy, w szczególności jeśli pełna jest dosyć długa. W przypadku braku pomysłu można podpatrzeć nazwy innych grup w tutejszym spisie.

Sąsiedzi

azwyczaj na początku to wygląda tak, że grupa paru młodych osób, znajomych, postanawia: Zakładamy bractwo rycerskie! Tyle, że zaraz przychodzi chwila zastanowienia: Ale jak to zrobić? W pierwszej kolejności polecam zajrzeć do spisu bractw i tam w spisie poszukać grupy w swojej miejscowości lub okolicy. Być może bowiem będzie efektywniej jeśli dołączycie do już istniejącego bractwa o profilu zbieżnym z Waszymi założeniami i będziecie mogli korzystać z ich doświadczenia niż rozpoczynać wszystko od zera. Nawet jeśli czy to z powodu odległości, czy to różnic w poglądach nie chcecie łączyć sił, to chyba nie odmówią Wam pomocy w rozpoczęciu działalności na własny rachunek...

Od czego zacząć?

asowałoby na początku zdecydować jak będą podejmowane decyzje - czyli czy wszyscy członkowie są równi i każdy ma równe prawa i obowiązki, czy też powstanie jakieś dowództwo, które skupi się na dbaniu o rozwój grupy. Ustalenie tego (a może wręcz spisanie) ma duże znaczenie gdyż z czasem nieuchronnie pojawią się konflikty i trzeba wiedzieć kto i jak ma je rozwiązywać - w przeciwnym razie dalsze istnienie bractwa może zawisnąć na włosku. Jeśli zamierzacie się bawić w stosunki feudalne należy uważać na to, aby osoby decydujące się na odtwarzanie szczytów drabiny społecznej (rycerze, damy dworu) nie próbowały na siłę wykorzystywać tego w codziennych kontaktach towarzyskich w stosunku do swoich giermków, dwórek i reszty grupy. Pozycję w grupie powinno się uzyskać zaangażowaniem i pracą nad sobą a nie ambicjami. Jest to jednym z powodów dla których niektóre grupy odrzucają taką strukturę i stanowią po prostu zrzeszenie osób działających na własny rachunek, zazwyczaj dotyczy to jednak osób z większym doświadczeniem.

ziałalność grupy jako takiej najlepiej rozpocząć od znalezienia jakiejś siedziby, w której można się spotkać i pogadać czy też potrenować walkę. Oczywiście w sezonie można ćwiczyć pod chmurką a spotykać się w knajpie lub domu prywatnym, ale na dłuższą metę robi się to uciążliwe. Dlatego też lepiej spróbować dogadać się z pobliską szkołą, domem kultury lub inną tego typu instytucją - może zgodzi się na udostępnienie jakiegoś lokum za darmo lub symboliczną opłatę. Z czasem się okaże że takie czy inne niezbędne wydatki trzeba jakoś pokryć - czy będzie to doraźna zrzutka w zależności od zapotrzebowania czy też regularnie płacona składka członkowska o ustalonej wysokości zależy od Was.

apewnione miejsce do trenowania i dyskusji może uzupełnić ale nie zastąpi pracy nad sobą każdego członka z osobna nad sobą samym. Oznacza to w pierwszej kolejności lekturę co ważniejszych pozycji. Książek przydatnych do odtwarzania kultury materialnej nie brak, trzeba je tylko znaleźć. W zadaniu tym zapewne przyda się zaprzyjaźniona grupa istniejąca od pewnego czasu - jest duża szansa że jej członkowie naprowadzą Was albo wręcz użyczą materiały. Zawsze też można poszukać wskazówek na temat bibliografii w działach FREHY poświęconych danym zagadnieniom lub tutaj, na Bagritonie, gdzie można znaleźć ciekawe artykuły nie tylko dla początkujących. Można też szukać materiałów w Sieci, z tym że jak przy szukaniu każdej innej informacji trzeba podchodzić do tego źródła z rezerwą. Zbiór wartościowych odnośników znajdziecie z dziale Linki Frehy.

pierwszej kolejności polecam zabrać się za uszycie ubrań (choćby podstawowych) oraz skompletowanie podstawowych przedmiotów codziennego użytku - misek, noży, łyżek, kufli. Pozwoli to wziąć Wam udział w niektórych turniejach i swoiste obycie się w świecie. Będziecie mogli spotkać więcej osób siedzących w tym od dłuższego czasu i wiele się od nich dowiedzieć. Na kupno czy robienie opancerzenia przyjdzie czas razem z wiedzą na jej temat - lepiej inwestować w sprzęt nieco wolniej ale w sposób przemyślany. Nie oznacza to że w międzyczasie nie powinniście rozpocząć treningów szermierki - rozsądnie prowadzone, dostosowane do umiejętności i wyposażenia, na pewno nie zaszkodzą.

ak się składa, że własnoręczne wykonanie wszystkich elementów stroju czy opancerzenia wymaga opanowania wielu różnych dziedzin rzemiosła, co oprócz czasu na poznanie tematu od strony poprawności historycznej i opanowanie techniki może pochłonąć duże środki pieniężne. Oczywiście niewiele jest rzeczy równie satysfakcjonujących co samodzielne wykucie miecza, pytanie tylko czy efekt będzie zadowalający od strony wykonania a przeznaczone na to środki nie przewyższą kosztu zakupu podobnego lub lepszego produktu u dobrego miecznika.

yjścia są dwa. Pierwsze polega na specjalizacji i podzieleniu pracy wewnątrz grupy - kto inny zajmuje się szyciem strojów, kto inny robi buty, kto inny klepie elementy opancerzenia i w swojej dziedzinie się rozwija. Drugie polega na przeznaczeniu potrzebnego na to wszystko czasu na dorobienie paru złotych, które można dołożyć do pieniędzy które nie wydaliśmy na surowce i półprodukty i kupić gotowy towar u rzemieślnika, który siedzi w fachu od lat. Obszerną listę producentów znajdziesz w dziale Rzemieslnicy. Oczywiście dobrze jest wcześniej popytać o to, czy produkty danych producentów są warte swojej ceny - żeby równie pochopnie nie wyrzucić pieniędzy w błoto.

Strona prawna

szystkie powyższe porady odnoszą się do grupy koleżeńskiej, która od strony prawnej nie ma właściwie żadnego znaczenia. Z czasem może stwierdzicie, że warto się zarejestrować jako stowarzyszenie. Co to daje? W kontaktach z innymi grupami - właściwie nic. Dużo jednak zmienia na płaszczyźnie współpracy z jednostkami administracji samorządowej (Urząd Gminy, Urząd Miasta) oraz placówkami oświatowymi (szkoły, domy kultury); daje potencjalną możliwość ubiegania się o dofinansowanie z różnych funduszy i grantów czy uzyskanie innej pomocy. Z drugiej strony wymaga wysiłku organizacyjnego i odpowiedzialności - jak każdy podmiot o osobowości prawnej ma pewne obowiązki, które trzeba wypełniać. Decyzję o zawiązaniu stowarzyszenia będącego prawnym odzwierciedleniem bractwa polecam przełożyć na nieco późniejszy okres, gdy organizacja okrzepnie trochę i ustabilizuje się. Nie odnosi się to do przypadku, gdy dla przykładu gmina chce Was wesprzeć - wtedy warto zdobyć się na trochę wysiłku i wykorzystać nadarzającą się okazję.

roces rejestracji bractwa przebiega tak samo jak każdego innego stowarzyszenia - niemal wszystkie potrzebne informacje na ten temat można znaleźć w dziale Prawo Portalu Organizacji Pozarządowych: ngo.pl. Na bazie informacji udostępnionych w tym serwisie na prawdę da się przejść niemal bezboleśnie przez całą papierkową robotę. Szczegółowe rozwiązania dotyczące statutu i regulaminów można zawsze podpatrzeć u innych bractw zarejestrowanych jako stowarzyszenia. Przypominam tylko, że robota nie kończy się z uzyskaniem wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego - potem zostaje systematyczne zarządzanie bractwem od strony prawnej i księgowej, co wymaga albo znajomości rzeczy, albo zaprzyjaźnionego księgowego, albo ekstra środków na opłacenie takowego.

 

Spisał Piotr Paruch

Podobne artykuły


20
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2807
17
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4850
3
komentarze: 0 | wyświetlenia: 16274
15
komentarze: 0 | wyświetlenia: 22727
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 38597
13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 7667
21
komentarze: 9 | wyświetlenia: 6116
78
komentarze: 27 | wyświetlenia: 116134
49
komentarze: 24 | wyświetlenia: 4026
5
komentarze: 2 | wyświetlenia: 67787
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 87298
36
komentarze: 38 | wyświetlenia: 7932
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 25639
 
Autor
Dodał do zasobów: bagrit.pl
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska