Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego nie każdy osiąga sukces?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.artelis.pl/art-7203,14,78,Roz(...)s_.html
Trudno jest osiągnąć coś, czego nie jesteśmy w stanie nawet zdefiniować.
Wyświetlenia: 3.321 Zamieszczono 20/09/2008

Z pewnością wszyscy słyszeliśmy o wytyczaniu celów jako o sposobie na dotarcie do miejsca, w którym chcemy się za jakiś czas znaleźć. Rzeczywiście - trudno jest osiągnąć coś, czego nie jesteśmy w stanie nawet zdefiniować.

Cel prawdę ci powie

Moim zdaniem, planowanie i wytyczanie celów daje również informację o tym, czego tak naprawdę od życia oczekujemy. Czy jest to coś wielkiego, dużego czy może coś, co osiągnąć możemy bez większych planów i przygotowań? Jeżeli bowiem naszym marzeniem jest wyjazd w góry, to do jego realizacji nie jest przecież konieczny jakiś misternie ułożony plan i godziny spędzone nad jego dopracowaniem - wystarczy wziąć wolne, spakować się i wyjechać.

Dlatego właśnie uważam, że już zaczynając planowanie swojej przyszłości, określamy maksimum swoich możliwości i wyobrażeń o sobie. Jeśli więc ustawimy sobie nisko poprzeczkę - zakładamy, że więcej nie jesteśmy w stanie osiągnąć - i tego nie osiągamy. Niekiedy wynika to z niskiego poczucia własnej wartości, niekiedy dlatego, że wpojono nam, że lepiej jest być skromnym i nie wierzyć we własne siły. Czasami są jeszcze inne powody. Zawsze jednak jest to granica naszych możliwości, tym bardziej zapadająca w naszą świadomość i podświadomość, że sami ją wyznaczyliśmy. I tym trudniej jest ją zmienić.

Można w tym miejscu pójść po „najmniejszej linii oporu” i powiedzieć, że skoro ktoś chce żyć skromnie, to jego wybór i nic nikomu do tego. Tylko wówczas, jaki sens ma planowanie czegokolwiek? Znam osoby, które planują tak, żeby mieć stuprocentową pewność, że zrealizują wszystko, co sobie założyli. Siłą rzeczy, dostosowują więc swoje plany do rzeczywistości, a nie na odwrót. Oczywistym jest również, że nie są to plany szczególnie ambitne i wymagające wysiłku z ich strony. Mógłbym z niewielkim ryzykiem błędu powiedzieć, że tego rodzaju „plany” każdy jest w stanie co roku realizować i zakładać, że osiągnął „sukces”. Ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi...

Dla mnie wytyczanie celów, które zamierzam osiągnąć, to wyrażenie tego, czego od życia chcę, czy wręcz domagam się. Bez tego nigdy nie zauważyłbym, że zrobiłem postęp w jakiejś dziedzinie, bo raczej nie pamiętałbym ile, kiedy i co zamierzałem zdobyć czy mieć. Pomaga mi to również w utwierdzeniu się (lub nie), że podążam w dobrym kierunku i mimo że nie osiągnąłem jeszcze wszystkiego, co sobie założyłem, to jednak powoli dzień po dniu zbliżam się do tego.

Nie mam celu w życiu

Kiedy rozmawiam z osobami, które chciałyby zmienić coś w swoim życiu, czy to osobistym, czy zawodowym, w pierwszej kolejności pytam o to, co jest dla nich spełnieniem marzeń. Co musiałoby się stać, żeby mogli stwierdzić, że osiągnęli już maksimum swoich możliwości i marzeń.

Większość osób odpowiada mi wtedy, że nie ma o tym pojęcia. I niestety taka odpowiedź pojawia się nawet po pewnym czasie, kiedy mogli się nad tym zastanowić. Kiedy razem próbowaliśmy ustalić i określić ich cele, plany i marzenia na przyszłość, okazywało się, że ich nie mają. Jak więc mogli liczyć na to, że osiągną w swoim życiu coś więcej, skoro sami nie wiedzieli co chcą osiągnąć?

Wniosek więc z tego jest taki, że bardzo duża część ludzi nie wie tak naprawdę, czego od życia chce. I większość z tych osób nigdy nie wykonała nawet pół kroku w kierunku zmiany swojego życia. Wszystko zaczynało i kończyło się na „chceniu”. Dla takich osób jedynym rozwiązaniem byłaby bardzo szybka wygrana w dużego lotka…

Sensowne wytyczenie własnych celów i dążeń daje ogromną motywację do działania. Dlatego właśnie musi to być coś wielkiego, coś takiego czego nie uda się zdobyć po miesiącu czy dwóch pracy. Jak ma nas motywować coś, co osiągamy po tygodniu, bez wysiłku i bez większego zaangażowania, bo nie jest ono potrzebne. Jaką satysfakcję daje nam zrealizowanie „marzenia” które i tak wcześniej, czy później osiągnęlibyśmy, bo jest to naturalna kolej rzeczy, a nie wynik naszych działań w tym kierunku?

Cel to za mało

Samo wytyczenie i nakreślenie swoich celów oczywiście nie wystarczy do ich osiągnięcia. Jak zawsze niezbędne jest do tego działanie. Najlepiej systematyczne i także zaplanowane. Niewątpliwie, trudno będzie nam zrealizować swoje marzenia, jeżeli nie zastanowimy się nad drogą, która ma nas tam doprowadzić. Jeśli tego nie zrobimy, to może zdarzyć się tak, że w pewnym momencie nie będziemy wiedzieć, w którym miejscu się znajdujemy i co dalej robić.

Nie chcę wnikać teraz, w jaki sposób ową „drogę do sukcesu” sobie wyznaczyć. Wszystko zależy od tego, czym się zajmujemy i co chcemy osiągnąć. Podobnie jednak jak to ma miejsce w przypadku wytyczania swoich celów, granicę (maksimum) stanowi nasze przeświadczenie o tym, co jesteśmy w stanie zdobyć.

Mija się bowiem z celem opracowywanie takiego sposobu dojścia do celu, w którym po drodze jest punkt, którego z góry zakładamy, że nie osiągniemy.

http://newsletter.cashflowandyou.pl

Podobne artykuły


31
komentarze: 16 | wyświetlenia: 11267
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107831
22
komentarze: 2 | wyświetlenia: 15647
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22619
19
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12554
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 2976
52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16854
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4242
42
komentarze: 15 | wyświetlenia: 73001
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 14811
36
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6829
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7350
 
Autor
Dodał do zasobów: Marcinek
Artykuł

Powiązane tematy





Nie ważne jak długo idziesz do póki nie wiesz czy idziesz w dobrym kierunku ;).

  borek,  22/09/2008

Bardzo dobry artykuł ,życiowa analiza środków i celów może być przewodnikiem dla młodych .Należy jednak dodać jeszcze temat ,co zrobić gdy się nie uda i młody człowiek popada w długi co często prowadzi do samobójstwa lub choroby psychicznej .

Jeżeli się nie uda, próbuje się drugi raz (lub wyciąga wnioski i znajduje się sobie nowy cel).

  Tomasz Het  (www),  23/09/2008

A morze tak co jest celem w życiu i co może być sukcesem - może osiągnięcie sukcesu w tym co się lubi robić i spełnianie się w tej dziedzinie by to nie tylko było sukcesem ale i szczęściem ale i czymś więcej.

Czymś więcej? Czyli czym?

Zgadzam się, bardzo dobry artykuł. Jest dużo czynników, które przyczyniają się do osiągniecia sukcesu, między innymi to: kompetencje, wytrwałość, pragnienie i potrzeby, skupienie i czynniki sytuacyjne.
Według danych GUS-u – tylko jedna osoba z tysiąca osiągnie spektakularny sukces: będzie bardzo bogata albo będzie robiła zawrotną karierę w zawodzie, który kocha. 50 osób będzie finansowo zab ...  wyświetl więcej

  ,  22/02/2009

Dodam tylko, ze każdy duży, długoterminowy cel warto rozłożyć na mniejsze etapy i każdorazowo skupić się maksymalnie na osiągnięciu najbliższego etapu. Niezwykle motywujące doświadczenie, które przy okazji daje nam rozeznanie w realizacji celu długoterminowego.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska