Login lub e-mail Hasło   

+ i - polski w unii - czyli co zyskujemy a co tracimy i łączna tego suma.

Czy unia europejska więcej przyczyniła dobrego dla Polski i polaków czy wyrządziła złego, czyli zestawienie tego wszystkie razem i wyciągnięcie wniosków.
Wyświetlenia: 7.456 Zamieszczono 23/09/2008

        Polska jest członkiem unii europejskiej od 1 maja 2004 roku, samo przystąpienie kraju do unii budziło wiele kontrowersji. Medialne instytucje podawały że znaczna większość chce do niej przystąpić, jednakże większość osób z jaką rozmawiałem osobiście była przeciw tak jak i większość internautów na niezależnych od rządu organach badających opinię publiczną, ale mniejsza z tym. Tutaj sporządzimy krótkie zestawienie co tracimy przez to że jesteśmy w spólnocie a co zyskujemy.

Odkąd polska jest w unii można zauważyć znacznie podniesienie cen towarów, jak twierdzą media jest to konieczne na skutek wyrównania cen unijnych – na pewno jest to ujemne dla społeczeństwa gdyż jasne jest że nie mamy zarobków unijnych a minimum od 4 razy mniejsze. Inna sprawa do tego punktu że w krajach wspólnoty dużo artykułów jest o wiele tasze z elektroniki i nawet żywności, benzyny, energii, mieszkań przez co tam można kupować nowe domy gdy u nas kawalerki przekraczają koszt budowy domu na w wsi. Unia narzuca na Polskę ograniczenia co do połowów choć inne kraje mają większe limity nie wiadomo czemu. Musimy pilnować by nie było nadwyżek produkcji rolniczej jak i ich niedoboru. Unia wprowadza więcej chemii do żywności, dziś nie można jeść zwykłego chleba z pieca gdyż musi mieć według prawa unii odpowiednie emulgatory dotyczące nie psucia się pożywienia. Otwarcie strefy handlu dla koncernów przez co w Polsce jak do tej pory rozwijają się najdynamiczniej zagraniczne koncerny sklepy które drenują pieniądze z polski do swoich krajów. Na koniec w negatywnych opisach unii dodam wprowadzenie euro w Polsce co nie jest złe samo w sobie lecz już wiadomo że gdy to się stanie ceny towarów po raz kolejny znacznie podskoczą do góry. Całe zestawienie złych stron unii nie jest przyczyną unii w większej mierze lecz tych którzy negocjują warunki dla polski w unii.

 

Dobre strony unii europejskiej i tutaj bez wątpienie dodać należy to co jest widoczne dla każdego na pierwszy rzut oka czyli drogi, to dzięki wsparciu funduszy unijnych rozbudowywane są gęsto sieci dróg i ich ulepszanie. Dzięki Śródką unijnym wiele z zabytków polskich zostało odrestaurowanych gdy wcześniej rozpadały się i okoliczni mieszkańcy wiosek brali z nich budulec dodatkowo na budowę szop. Wolność podróżowania po całej unii bez paszportu co jest bardzo durzy plusem i czymś co daje nam możliwości zwiedzenia czy poznania kultury innych krajów. Dofinansowywania z środków unii powstawanie nowych firm polskich. Ogromne także ma znaczenie fakt iż sąd najwyższy polski nie jest już najwyższy można się odwołać do niezależnego sądu europejskiego co w dużych sprawach przyczyni się do werdyktu nie stronnego. Otwarcie rynków pracy dla polaków, co prawda fachowcy wyjadą ale to jest wina naszego kraju i płac a nie fachowców i unii. Także do otwarcia rynku następuje rozładowanie cząstkowe bezrobocia w kraju i przywóz pieniędzy do naszego kraju. Otworzenie nowych ścieżek zbytu i ochrona praw twórcy jak i rozbudowa i ochrona dziedzictwa regionów i ich wyrobów. Większe naciski na ochronę środowiska co staje się priorytetem.

Wymienione wady i zalety są tylko cząstkowe, są tu tylko te z którymi zwykły obywatel może mieć styczność. Ogólnie myślę że wstąpienie polski do unii daje więcej pożytku niż strat, na pewno wprowadza wiele nowych dróg rozwoju i możliwości jak i pewną kontrola która jest niezależna a nie po rodzinie jak często było i jest nadal w Polsce.

 

Dziękuję za uwagę hetman

Podobne artykuły


157
komentarze: 73 | wyświetlenia: 256168
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107831
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91494
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 39810
52
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70240
48
komentarze: 21 | wyświetlenia: 43381
47
komentarze: 23 | wyświetlenia: 156502
42
komentarze: 59 | wyświetlenia: 14723
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9560
24
komentarze: 41 | wyświetlenia: 101654
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5696
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 14005
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 79647
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 19301
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 17761
 
Autor
Artykuł



Raczej praca domowa robiona "na szybko" niż artykuł z którego można wyciągnąć ciekawe wnioski.

Tutaj ciekawsze opracowanie tematu: http://www.exporter.pl/bazy/In(...)/16.php

Widzę że życie spędzasz na czytaniu ocenianiu i pisaniu artykułów bez odbioru.

Trzy sprawy:

1. "Pieniądze unijne" są jak Yeti - wszyscy o nich mówią ale nikt ich nie widział. Wszystkie tzw. dopłaty są realizowane Z POLSKIEGO BUDŻETU! I kosztują nas 24 000 000 000 zł rocznie. Łącznie do interesu dopłacamy 20 000 000 000 zł rocznie. Propaganda trąbiła że będziemy więcej dostawać z budżetu Unii niż wpłacać co jest prawdą (z budżetu dostajemy 4 000 000 000) ale to pół-pr

...  wyświetl więcej

co nie zmienia faktu że jak UE nie było to to co jest było a jak jesteśmy w UE to coś się dzieje i nie wychodzi nam to na złe jak na razie, słusznie nie dajmy się ogłupić.

A co konkretnie się dzieje? Bo jeśli chodzi o straty to jak na razie płacimy 20 000 000 000 rocznie. Nie wiadomo ile tracimy przez biurokratyczny ucisk krępujący działalność gospodarczą. A jeśli wprowadzimy euro tempo wzrostu gospodarczego spadnie jak w Niemczech, co w najlepszym przypadku będzie nas kosztować 40 000 000 000 rocznie. Więc co się dzieje konkretnie?

Unii Europejskiej nie ma.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska