Login lub e-mail Hasło   

W Rzymie było lepiej

Analiza porównawcza życia niewolnika w starożytnym Rzymie i człowieka współczesnego
Wyświetlenia: 5.079 Zamieszczono 10/10/2008

Pan Janusz Korwin-Mikke w publicznym wystąpieniu w kampanii wyborczej porównał naszą sytuację materialną w obecnym ustroju, w którym żyjemy, do niewolnika starożytnym Rzymie. Po uwzględnieniu wszelkich nałożonych na nas przez przepisy jawnych i ukrytych świadczeń materialnych na rzecz państwa w formie zarówno podatków i in., okazuje się, że do naszej wyłącznej dyspozycji pozostaje 17% tego, co wypracowaliśmy, natomiast niewolnik ze starożytnego Rzymu wysyłany przez swego właściciela do pracy poza jego domem miał prawo do zachowania 10% tego co zarobił. Z powyższego porównania pan Janusz Korwin-Mikke wyciągnął wniosek, że obecny ustrój, w którym żyjemy, jest o 7 punktów procentowych lepszy od materialnego położenia niewolnika starożytnym Rzymie. Obawiam się jednak, że p. Janusz Korwin-Mikke zbyt pobłażliwie potraktował socjalizm i skrzywdził ustrój starożytnego Rzymu. Nie uwzględnił bowiem w swoim powierzchownym porównaniu innych argumentów przemawiających przeciwko socjalizmowi i na korzyść starożytnego Rzymu:

  1. Niewolnik nie musiał się sam utrzymywać z zachowanych swoich 10% — za wyżywienie, mieszkanie, odzież, leczenie płacił jego właściciel w przypadku, kiedy posyłał go do pracy poza domem z odbieranych 90%, a gdy niewolnik nie pracował poza domem — z innych środków własnych. Natomiast my musimy się utrzymywać z naszych 17%. Ponieważ statystyczna większość z nas wydaje owe 17% na swoje utrzymanie w całości w odróżnieniu od niewolnika nic nam już nie zostaje, to z tego wynika, że nasze położenie materialne jest gorsze od niewolnika w starożytnym Rzymie
  2. W starożytnym Rzymie oprócz niewolników istnieli także ludzie wolni i teoretycznie każdy niewolnik mógł stać się wolnym człowiekiem np., gdy zaoszczędził ze swoich 10%, to mógł się wykupić od swojego właściciela i wtedy już jako człowiek wolny zatrzymywał sobie 100% swojego zarobku, my natomiast takiej szansy nie mamy. W odróżnieniu od starożytnego Rzymu w naszych czasach wolność nie jest oferowana przez nikogo za żadne pieniądze i do końca naszego życia nigdy nie uda nam się zatrzymać dla siebie 100% naszego zarobku
  3. Świadczenia, jakie otrzymywał niewolnik w starożytnym Rzymie, były znacznie lepszej jakości od tych, które my otrzymujemy od naszego państwa. Do chorego niewolnika właściciel wzywał prywatnego, a nie państwowego lekarza
  4. W starożytnym Rzymie nikt nie okłamywał niewolnika, co do jego faktycznego położenia twierdząc np., że nie jest niewolnikiem, tylko człowiekiem wolnym. Dlatego niewolnik dobrze rozeznany w swoim położeniu był w stanie sam podjąć decyzję, co do swojej przyszłości czy wydać owe 10% od razu, czy zaoszczędzić na swoje wyzwolenie. O tym natomiast, jak my jesteśmy zorientowani we własnym położeniu, świadczą wyniki kolejnych głosowań. Jesteśmy gorzej poinformowani o swoim losie od niewolnika w starożytnym Rzymie
  5. Nabycie niewolnika oznaczało zazwyczaj dla właściciela poniesienie pewnych niebagatelnych kosztów, dlatego właściciel dbał o swojego niewolnika tak jak o jakąkolwiek inną równie cenną własność. Ponieważ koszt uzyskania głosu jednego wyborcy jest nieporównywalnie niższy od ceny zakupu niewolnika, nic więc dziwnego, że nasi władcy troszczą się o nas na odpowiednio niższym poziomie
  6. Niewolnik mógł stać się człowiekiem wolnym nie tylko przez wykup, lecz także bez konieczności ponoszenia kosztów własnych. Było regułą, że właściciel przechodząc na chrześcijaństwo wyzwalał swoich niewolników. Natomiast władający nami biurokraci, jeżeli już są chrześcijanami, to nie inaczej jak tylko z nazwy
  7. Właściciel materialnie oraz jako człowiek był zainteresowany opieką nad starym niewolnikiem, który ze względu na wiek nie był już zdolny do pracy, natomiast obecne państwo jest zainteresowane, aby emeryt czym prędzej zmarł, przestał pobierać emeryturę i odciążył budżet
  8. Ponieważ ustrój popsuł się nie tylko w Polsce, ale i w wielu innych krajach, to nawet wyjazd Polski do kraju o niższej stopie podatkowej jest dla nas mniej korzystny materialnie, niż było dla niewolnika w starożytnym Rzymie wyzwolenie.

Powyższe argumenty niezbicie dowodzą, że nasze obecne położenie tak zarówno materialne, jak i w pewnych aspektach pozamaterialnych jest o wiele gorsze od położenia niewolnika w starożytnym Rzymie. Ponieważ na wskrzeszenie ustroju starożytnego Rzymu nie możemy liczyć jedyne, co nam pozostaje, to nadzieja, że nasi władcy dojdą do porozumienia między sobą, podejmą decyzję, jeden z nich się usamodzielni i przejmie nas na własność zamiast jak dotychczas dzierżawić.

Warszawa, 17 października AD 1995.

Artykuł po raz pierwszy został opublikowany (ze skrótami (średnimi)) 28 października AD 1995 w tygodniku konserwatywno-liberalnym, Najwyższy Czas!, 43 [290], s. 1 (tytuł od redakcji, tytuł oryginalny — Krzywdzące porównanie).

Zobacz też

Podobne artykuły


83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 72233
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107830
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91493
40
komentarze: 24 | wyświetlenia: 5301
37
komentarze: 11 | wyświetlenia: 44584
30
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4775
27
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3253
22
komentarze: 58 | wyświetlenia: 1607
26
komentarze: 23 | wyświetlenia: 3522
20
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3521
22
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6692
26
komentarze: 32 | wyświetlenia: 18221
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2357
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 11273
 
Autor
Artykuł



Hm, bardzo byłskotliwe, ale niewiele się dowiedziałem. O tym, że sprawiedliwość rzymska miała pełne pokrycie, a dzisiejsza sprawiedliwość społeczna to hasło bez pokrycia, wiadomo mi już od dawna.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska