Login lub e-mail Hasło   

Śpiące policjanty a superdokładność

Odległości hoteli, restauracji i innych ważnych obiektów są podawane z dokładnością do 50 m, przy bliższych odległościach pewnie do 10 m.
Wyświetlenia: 1.486 Zamieszczono 12/10/2008

Najczęściej odległości są zaniżane (z oczywistych powodów - zachęta i łowienie klienta a konsumenta).

 Ale na uliczkach Redłowa (Gdynia) mamy znaki z informacjami, że dwa "śpiące policjanty" znajdują się w odległości (z obu stron)... 16, 22, 27, 29 m. Nie można było napisać 15, 20, 25, 30 m? Zresztą ta wspomniana uliczna budowla ma swoją szerokość i można byłoby zapytać, czy liczbą jest odległością (w metrach) do początku "śpiącego policjanta", do środka, czy też do końca owego wału. Pewnie do początku. Niektóre znaki umieszczono na istniejących słupach energetycznych, ale jeden na własnym słupku, zatem można było go wkopać wyrównując liczbę do pełnej dziesiątki... No i proszę zauważyć wyblakłe kolory marginesów (krawędzi) znaków. To już odrębny skandal.

Ograniczenia najazdu na garby pewnie brane są z kapelusza, bowiem oznakowano dwojako: 20 i 30 km/h, ale dokładność podawania dystansu wręcz aptekarska...

Patrząc na zdjęcie i widząc trzy blaszyska (koszta!) aż nasuwa się oczywisty pomysł. Otóż nad trójkątnym znakiem garbu powinna znajdować się liczba N oznaczająca zarówno odległość znaku od śpiocha, jak również dopuszczalną prędkość. Dwa w jednym a nawet trzy! Widząc nad brzuszkiem liczbę 20 wiadomo, że uliczna przeszkoda znajduje się w odległości 20 m oraz że nie możemy jechać szybciej niż 20 km/h. I miliony złotych zaoszczędzamy na chore dzieci. A ileż krajobraz przeładowany dzisiaj blachami zyskałby na urodzie?

 

Są państwa, których narody słyną z dokładności i staranności wykonywanych szos i autostrad. Może chociaż dokładnością danych uwiecznionych na znakach chcemy im dorównać... A gdzie rozsądek?

Ostatnio wiele dyskutuje się na temat stawiania fotoradarów, w tym nibyradarów (psychologiczne pułapki), które mają wprowadzać w błąd kierowców, jednak podnosząc bezpieczeństwo jazdy, zatem kierowcy są oszukiwani... w słusznej sprawie. Wielu uważa, że jest to jednak niezgodne z konstytucją... A może te śpiące policjanty także nie są zgodne? Przecież powodują uszkodzenia pojazdów (nawet podczas niewielkiej prędkości auta drapią podwoziami owe wybrzuszenia, niszcząc swe metalowe brzuszyska) oraz mogą spowodować wypadek motocyklisty albo rowerzysty, jeśli nocą nie zauważą omawianego znaku i garbu (materialna pułapka). Znane są przypadki demontażu owych garbów – w mieście Derby (Anglia) zdemontowano niemal 150 garbów za prawie pół miliona funtów.

*************************************************************************************************************

W załączniku do Dz.U. nr 220/2003 jest zalecenie, aby znak ostrzegawczy (dla prędkości dopuszczalnej do 60 km/h) znajdował się w odległości 50-100 m od obiektu. Przewidziano odstępstwo od tej zasady "na ulicach staromiejskich lub w innych w miejscach o bardzo ograniczonej przestrzeni". Oczywiście, jeśli przeszkoda znajduje się za skrzyżowaniem w odległości mniejszej niż 50 m, to znak musi znajdować się bliżej, jednak od drugiej strony przeszkody?

Tamże opisano znak A-11a o nazwie próg zwalniający, czyli zewnętrzny spowalniacz pojazdu oraz omówiono tabliczki T-1, na których podawana jest odległość z dokładnością do 10 m. Zatem tabliczki z liczbami 16, 22, 27, 29 nie są właściwe i powinny być wymienione - ustawa nie przewidziała takich liczb; powinny być zakończone zerem. Można byłoby się umówić, że nad symbolem garbu nie umieszczamy liczby, a to oznaczałoby (domyślnie), że przeszkoda znajduje się w odległości nie większej niż 50 m oraz że dopuszczalna prędkość najazdu na nią wynosi 20 km/h. W ten sposób eliminujemy dwa znaki (informację o odległości do progu oraz ograniczenie prędkości). Kiedyś wyeliminowano zakaz stosowania sygnałów dźwiękowych, który był umieszczany wraz z nazwą miejscowości - uznano, że nazwa domyślnie wprowadza ten zakaz.

Chciałem sobie pożartować z aptekarskiej dokładności Gdynian*, ale z ustawy wynika, że superdokładne tabliczki nie tyle są humorystyczne, ale są wręcz  niedopuszczalne, zatem... nielegalne! I co - Gdynię czeka wymiana tabliczek?

     * - niestety, słowniki proponują formę gdynian.

---------------------------------------------------------------------------------------------

Odpowiedź otrzymana 10 października br. z Policji (fragment) -

[...] odległość na tabliczce pod znakiem ostrzegawczym zgodnie z punktem 2.1.3 załącznika nr 1 ww. rozporządzenia dla znaków drogowych pionowych, podaje się rzeczywistą odległość w metrach z dokładnością do 10 m ustawienia znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego np. progu zwalniającego. W tym przypadku jest to nieprawidłowość.         

Z poważaniem

nadkom. Krzysztof Walaszczyk

Wydział Prewencji i Ruchu Drogowego

Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie

---------------------------------------------------------------------------------------------

I cóż wynika z tej opinii? Że polscy urzędnicy w najprostszych nawet sprawach nie potrafią przestrzegać prawa (tu drogowego)? I to w naszej pięknej Gdyni? A bierzemy się za autostrady, stadiony, wymianę euro, uzdrawianie PZPN, taryfę celną na auta. Z czym? Z kim?! Nieprawidłowość? W każdym mieście szereg nieprawidłowości (i to znacznie poważniejszych) i mamy po prostu... Polskę!

Podobne artykuły


157
komentarze: 73 | wyświetlenia: 255457
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 106807
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91157
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 39436
52
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70053
48
komentarze: 21 | wyświetlenia: 43158
47
komentarze: 23 | wyświetlenia: 154896
42
komentarze: 59 | wyświetlenia: 14609
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9473
24
komentarze: 41 | wyświetlenia: 99743
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5564
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 13896
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 79472
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 18985
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 17642
 
Autor
Artykuł



  ,  12/10/2008

Tak szereg nieprawidłowości nie mówiąc już o autostradzie koło Wrocławia bo ta nie spełnia wymogów nawet dwupasmowej drogi- ktoś na tym zyskał, a inny na tym stracił.

Parę dni zmieniono omawiane i sfotografowane tabliczki... Wartości liczbowe są zaokrąglone do pełnych dziesiątek (np. 20 m), ale popełniono kolejny błąd - zamiast żółtego tła (wg normy) dano białe...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska