Login lub e-mail Hasło   

Naukowcy, którzy nie bali się wierzyć

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://niewiarygodne.pl/gid,10475375,tit(...)d=66ce6
( fot. sxc.hu ) Po przeczytaniu słynnej książki Richarda Dawkinsa "Bóg urojony", w której autor krytykuję religię i propaguje tezę, iż "poważny naukowiec" powinien...
Wyświetlenia: 12.375 Zamieszczono 18/10/2008

Naukowcy, którzy nie bali się wierzyć ( fot. sxc.hu )

Po przeczytaniu słynnej książki Richarda Dawkinsa "Bóg urojony", w której autor krytykuję religię i propaguje tezę, iż "poważny naukowiec" powinien być ateistą, postanowiliśmy sprawdzić, czy wiara w Boga przeszkadza w dokonaniu odkryć naukowych. Przedstawiamy naukowców formatu znacznie większego niż Dawkins, którzy nie bali się uwierzyć.

Max Planck (1858 - 1947) ( fot. cc )

Max Planck (1858 - 1947)

Niemiecki fizyk, autor prac z zakresu teorii względności i termodynamiki.

Odkrył stałą fizyczną nazwaną od jego nazwiska, dając początek mechanice kwantowej. Wyrastał w tradycji luterańskiej, był nawet kapłanem od 1920 roku do swojej śmierci. Wierzył w Boga, który był wszechmocny, wszechwiedzący i odpowiedzialny za wszystko, łącznie z prawami fizyki.

Zwykł był mawiać, iż "dla wierzącego Bóg stoi na początku, dla fizyka zaś na końcu wszelkich dociekań."

Ludwik Pasteur (1822 - 1895) ( fot. cc )

Ludwik Pasteur (1822 - 1895)

Francuski chemik, prekursor mikrobiologii.

Opracował szczepionki przeciwko wściekliźnie, wąglikowi i cholerze.

Całe życie kierował się mottem: "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."

Blaise Pascal (1623-1662) ( fot. cc )

Blaise Pascal (1623-1662)

Francuski fizyk, filozof i matematyk.

Wymyślił pierwszą maszynę liczącą, która potrafiła dodawać. Wprowadził wiele nowych pojęć w fizyce i matematyce (prawo, ślimak i trójkąt Pascala). Wybudował także pierwszą linię komunikacji miejskiej, po której kursował omnibus jego autorstwa.

Jest twórcą znanego "zakładu Pascala", który dowodzi, że warto wierzyć w Boga. Zdaniem francuskiego filozofa należy rozpatrzyć dwa przypadki:

1. Bóg istnieje i nagradza za wiarę w postaci życia wiecznego
2. Bóg nie istnieje i nie ma żadnej nagrody.

Mogąc przyjąć jedną z tych dwu opcji lepiej jest przyjąć pierwszą, gdyż nic nie tracimy - a zyskać możemy życie wieczne.

Izaak Newton (1643 - 1727) ( fot. cc )

Izaak Newton (1643 - 1727)

Angielski filozof, matematyk, fizyk, astronom i historyk. Badacz Biblii i alchemik.

Choć prawo grawitacji stało się najbardziej znanym odkryciem Newtona, to sam uczony przestrzegał przed próbami patrzenia na świat jak na maszynę. Nie ukrywał, iż to właśnie Biblia była jego największą pasją i to jej poświęcał najwięcej czasu.

Napisał: "Jestem przekonany, że Biblia jest Słowem Bożym, napisanym przez tych których On inspirował. Studiuję ją codziennie" oraz: "Żadna inna nauka nie jest tak potwierdzona, jak nauka Biblii".

Gottfried Leibniz (1646 - 1716) ( fot. cc )

Gottfried Leibniz (1646 - 1716)

Niemiecki fizyk, dyplomata, filozof, matematyk i prawnik.

Stworzył pojęcia całki jako nieskończonej liczby różniczek, a także momentu pędu i siły. Wprowadził do nauki niespotykany wcześniej system katalogowania danych, zajmował się także konstrukcją zegarów i maszyn liczących.

Uważał, iż świat jest najlepszym z możliwych, gdyż stworzony jest przez Boga. Ten zaś, jako istota doskonała, stworzył... dzieło doskonałe.

Mikołaj Kopernik (1473-1543) ( fot. cc )

Mikołaj Kopernik (1473-1543)

Polski astronom, matematyk, prawnik, ekonomista, ksiądz, strateg i lekarz.

Twórca teorii heliocentrycznej, autor dzieła "O obrotach sfer niebieskich". Jego przewrót kopernikański był jedną z najważniejszych rewolucji naukowych w dziejach i jednym z najbardziej szczegółowych opisów wszechświata.

Był kanonikiem warmińskim, a także doktorem prawa kanonicznego. Odbywał praktykę w kancelarii papieskiej w Rzymie.

Kartezjusz (1596 - 1650) ( fot. cc )

Kartezjusz (1596 - 1650)

Francuski matematyk, filozof i fizyk, jeden z najwybitniejszych uczonych XVII w.

Jego rewolucja naukowa, dotyczyła głównie metody badań i oznaczała ona dla Kartezjusza przede wszystkim ucieczkę od średniowiecznej scholastyki. Początkiem wiedzy jako takiej jest dla francuskiego filozofa "zwątpienie" i zakwestionowanie wszystkiego, co wiemy. Na tym gruncie pojawia się jedyny pewny akt - myślenie. Jeśli bowiem kwestionujemy wszystko, przyjmując całą wiedzę za akt działania "złośliwego demona", to jednej rzeczy zakwestionować nie możemy - właśnie aktu wątpienia, a więc i myślenia.

Jasne i wyraźne jest więc wszystko to, co pochodzi z rozumu. Jedną z kartezjańskich metod dowodzenia Boga jest właśnie fakt istnienia idei wrodzonych (tj. jak myślenie), których przyczyną musi być istota wyższa.

Charles Babbage (1791 - 1871) ( fot. cc )

Charles Babbage (1791 - 1871)

Angielski konstruktor, matematyk i astronom.

Ten zwany "ojcem programistów" uczony jest autorem tablic logarytmicznych, maszyny różnicowej i analitycznej, która posłużyła późniejszym twórcom (m.in. Johnowi von Neumannowi) do opracowania dzisiejszych komputerów.

Co ciekawe, uważał on, iż Wszechświat jest tak naprawdę wielkim zbiorem obliczeń, za którymi stoi Bóg, cuda zaś są operacjami logicznymi.

Zobacz też

Podobne artykuły


103
komentarze: 89 | wyświetlenia: 16343
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27437
22
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3684
58
komentarze: 37 | wyświetlenia: 11886
20
komentarze: 25 | wyświetlenia: 3309
34
komentarze: 113 | wyświetlenia: 7179
27
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3748
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 4060
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2555
20
komentarze: 111 | wyświetlenia: 5565
26
komentarze: 65 | wyświetlenia: 6666
17
komentarze: 60 | wyświetlenia: 4003
113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21543
 
Autor
Artykuł



Ciekawe co uczyniłby tlerancyjny XVII -wieczny kler francuski na wieść, że Pascal i Kartezjusz są niewierzący. Dopiero oświecenie sprawiło, że uczeni przestali się bać własnych poglądów.

Ich pisma dowodzą głęboką wiarę.

  moniks,  23/02/2009

Czy nie posuwasz się za daleko robiąc z wybitnych naukowców tchórzy i kłamców?

„Bóg urojony” to książka brytyjskiego biologa Richarda Dawkinsa. Dawkins zgadza się ze stwierdzeniem Roberta Pirsiga, że „jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią.” Richard Dawkins tak zcharakteryzował boga Jahwe ze Starego Testamentu:

„Najstarszą z trzech religii Abrahama jest judaizm, który pierwotni

...  wyświetl więcej

  MZT,  19/10/2008

A czego sie można spodziewać? po średniowieczu, zrestzą do dziś kler ma duży wpływ na społeczeństwo. Zresztą jest wiele osob inteligentnych którzy dopuszczają istnienie boga. Może im sie lepiej spi. Ale parafrazując cytat z początklu "im mniej inteligencji tym bliżej boga, im wiecej tym dalej".
Nie da się być inteligentną/myślącą osobą i być RELIGIJNYM.

a najbardziej o tą właśnie Religijność rozchodzi się dawkinsowi.

Jest precedens. Weźmy, dajmy na to taki np. Szatan. Inteligentniejszy od człowieka, a ni za cholerę religijny.

  swistak  (www),  23/10/2008

Widzę ,ze jesteśmy Panie Grzegorzu w dobrym towarzystwie.Trudniej jest obecnie nauce uzasadnić brak Boga niz jego istnienie .

Kwestia Pana Boga nie jest zadaniem nauki, co w niczym nie przesądza o osobistych przekonaniach uczonego.
Pozwolę sobie skorzystać z gotowca
http://eiba.pl/1u3f
Podpieram się Jacyną-Onyszkiewiczem, bo wyraża mniej więcej moje przekonania i jest w miarę kompletny.

  swistak  (www),  24/10/2008

Musimy poczekac co wyleci z karambolu protonów w zderzaczu hadronów .
Komórka macierzysta materii czyli cząstka Boga ? Skorzystalem z linka

Uważam, że takie podejście jest słabe metodologicznie, najpierw trzeba mieć hipotezę, a dopiero potem ją weryfikować doświadczalnie.

  eldandor,  23/10/2008

Przekonywanie innych, że Bóg istnieje lub nie istnieje, jest (dla mnie) dosyć zabawne i nieco dziecinne. Bo cóż autora artykułu obchodzi czy ktoś wierzy w Boga czy nie? Czy na tym zasadza się wszystko? Czy może ważniejsze są czyny tegoż człowiek zamiast słów?
Zabawą było dla mnie przekonywanie księdza, że Bóg nie ma prawa istnieć, jeśli tylko logicznie się pomyśli - miałem 15 lat i... dzięk ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  25/10/2008

Byłem ateistą ,który uważał ,że religia to opium dla mas .Po opuszczeniu ciała
przeżyłem pozytywny szok jak wielu ludzi .Dzieje się tak w sytuacjach zagrożenia życia, gdzie adrenalina działa jak katapulta na świadomość/Duszę/
by ta z zewnatrz bez bólu i szoku obserwowała co dzieje się z ciałem np. spadającym ze stoku, obijajacym się o głazy .Mam post o NDE zachęcam do lektury / Mandala Miłości/

"Przekonywanie innych, że Bóg istnieje lub nie istnieje, jest (dla mnie) dosyć zabawne i nieco dziecinne"
Owszem, trzeba być dzieckiem, by uwierzyć. Jeśli zniszczysz w sobie dziecko, to pozostanie Ci tylko rozczarowanie życiem, gorycz i przeświadczenie, że Boga nie ma, za które dasz się zabić. I tylko dlatego, że Go nie można naukowo udowodnić. :-)

Do: Melisa.
Napisałaś świetny, odważny komentarz, z którego treścią identyfikuję się.

To tylko nasza małość nie umie dostrzec wielkości Boga. Jesteśmy jak mrówki widzące niewiele poza obszar zasięgu swoich czułek. Zadufanie i naiwna wiara (tak, NAIWNA WIARA!), że nasz ludzki rozum jest absolutną, niezawodną i niepodważalną potęgą prowadzi nas często na manowce. Pycha sprawia więc, ż

...  wyświetl więcej

"można podać mnóstwo naukowców i uczonych, którzy nie wierzyli"

Oni są jak Yeti, dużo się o nich słyszy, ale nie widzi.

Karol Darwin

Co "Karol Darwin"?

@kajsza
Dodałbym do twojej listy jeszcze Carla Sagana.

@Grzegorz Rossa
"Co "Karol Darwin"?"
Darwin również był ateistą. Czy tak trudno zrozumieć że wpis jest kontynuacją listy naukowców-ateistów ?

Imo naprawdę wielki człowiek.
http://tinyurl.com/7zvzcq

"Wraz ze swoją żoną, Ann Druyan, opowiadali się za legalizacją marihuany, którą postrzegali jako instrument wzbogacenia ludzkiej świadomości."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Sagan

Bardzo naukowe.

Mniej naukowe niż kieliszek wina dla szacownego członka grona profesorskiego ? Czy obcy jest panu smak alkoholu ?

A poza tym CS był astronomem i w tej dziedzinie wypowiadał się jako specjalista. O marihuanie mówił jako obywatel, miał do tego prawo. Lepiej kiedy człowiek mający żyć (teoretycznie) w celibacie wypowiada się z miną znawcy na tematy seksu czy rodziny ?

Tiaaaaa………………… Więc twierdzi Pan, że sędziami, policjantami, prokuratorami,… mogą być tylko złodzieje i mordercy…

„Rewolta w Polskim Kościele Katolickim. Wystąpienie księdza profesora Tomasza
Węcławskiego z kościoła katolickiego do niedawna ważnego duchownego, byłego
rektora Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, doradcy watykańskiej
Kongregacji Nauki Wiary.

Po wnikliwych badaniach historii pierwszych wieków chrześcijańskich doszedł on
do wniosku, że Jezus Chrystu

...  wyświetl więcej

  moniks,  23/02/2009

Węcławski się zakochał i musiał znaleźć jakiś płaszczyk dla swoich decyzji, by nie zakończyć kariery tak banalnie.

Dlaczego usunęłaś zdanie "Ech,chyba nie ma nic smutniejszego na świecie od księdza, który traci wiarę. :((" ? Moim zdaniem nie ma nic radośniejszego na świecie, niż człowiek który po latach ślepoty przejrzał na oczy. A po argumenty ad personam sięga się wówczas kiedy brakuje innych :)

  Mat87,  23/02/2009

Jak Tomasz Węcławski..szacun ;D

@Melisa Jesli zakochał się jak twierdzisz, to wystarczyło zrzucić sutannę. Prof. Więcławski wystąpił z KrK.

  moniks,  23/02/2009

Usunęłam to, czego nie jestem do końca pewna (bo może jednak są rzeczy smutniejsze?). Zresztą często rewiduję swoje poglądy i nigdy nie okopuję się na swojej pozycji. To przychodzi z wiekiem, choć niektórym nigdy. ;-)

Piszesz, że Węcławski przejrzał na oczy i z tego należy się cieszyć. Ale z czego tu się cieszyć właściwie? Z tego, że ktoś zdradza coś, czemu prawie całe życie służył? No to gratuluję podejścia do wierności zasadom!

A jeśli to zasady okazały się fałszywe ? Powinien podtrzymywać pozory i brnąć dalej w bagno ? Może i on, twoim zwyczajem "często rewiduje swoje poglądy i nigdy nie okopuje się na swojej pozycji" ? I co to znaczy "wierność zasadom" ? Bo moim zdaniem jest to równoznaczne z nonkonformizmem, otwartym mówieniem o tym co się myśli na dany temat, i równie otwartym przyznawaniem się do błędów, nawet jeśli ...  wyświetl więcej

  moniks,  23/02/2009

"A jeśli to zasady okazały się fałszywe ?"
No właśnie " jeśli"! Jeśli tak, to super, ale jeśli nie, to co?

Na przykładzie Węcławskiego mogę Ci powiedzieć, że życie jest bardzo zaskakujące! Widzę, że dziś nie brak Ci pewności siebie, ale kto wie, może staniesz się jeszcze odwrotnością apostaty? ;-) Niekoniecznie przez refleksję, weryfikację poglądów, ale może przez splot wydarzeń?

A potrafisz odpowiedzieć wprost, bez uciekania się do erystyki i niejasnego gdybania ?

  moniks,  23/02/2009

A o co pytasz? O istnienie Boga i o to, czy Węcławski postąpił słusznie? Możemy o tym gadać przez tydzień i zapewne nic z tego nie wyniknie.
Ja tylko wiem, dlaczego JA wierzę i nie ma to nic wspólnego z żadnym wyżej wymienionym naukowcem, choć wiele szacunku żywię dla ludzi nauki. No właśnie! Cenię Marię Curie-Skłodowską nie tylko za jej wkład naukowy, ale także za wierność do końca swoim p ...  wyświetl więcej

No cóż, o tym czy jestem wierny swoim ateistycznym zasadom będę miał niewątpliwie okazję się przekonać w "ostatniej godzinie", bycie ateistą nie czyni mnie niestety nieśmiertelnym. Szkoda że lęk przed śmiercią i tym co ewentualnie potem, jest zazwyczaj głównym argumentem teistów we wszelkich około-religijnych dyskusjach.

A pytanie moje dotyczyło jak w końcu oceniasz p. Węcławskiego, postąp

...  wyświetl więcej

  moniks,  23/02/2009

A kim ja jestem, by osądzać ludzi? I po co Ci ocena kobiety "niskich lotów"?
Jeśli chcesz wznieść się na wyżyny swoich ateistycznych i jedynie słusznych prawd, to proszę bardzo, ale beze mnie.
I uważaj, bo upadki z dużych wysokości są bardzo bolesne. :-)

I znów zupełnie niepotrzebna, złośliwie stosowana erystyka. Niskich lotów jest twoja sugestia odnośnie powodów porzucenia sutanny przez p. Węcławskiego, o twojej osobie jako takiej nie wspomniałem w tym kontekście.

Nie wiem kim jesteś, ponoć nie chcesz osądzać ludzi, ale jak widać w powyższych postach nie przeszkadza to rzucać złośliwych i krzywdzących sugestii pod ich adresem.

Nie

...  wyświetl więcej

Ciężko mi uwierzyć że istnieją jeszcze ludzie traktujący poważnie tzw. Zakład Pascala. Może w XVII w był to szczyt teologicznej argumentacji, ale obecnie wzbudza jedynie śmiech.

Poznać […]
Po śmiechu jego.

A można prosić mniej niedomówień rodem z świętych ksiąg ? Osobiście preferuję komunikację bezpośrednią i sensowną, tak więc o co panu chodzi ?

Jedyne, co Pan miał do zakomunikowania, to skurcze Pańskiej szanownej przepony.

Bo taki "argument" jedynie takich skurczów jest wart, niczego więcej :).

Pan, oczywiście, watr jest więcej…

  Mat87,  09/01/2009

artykuł pokazuje wierzących naukowców żyjących w czasach od średniowiecza do pocz. XX wieku w starciu z naukowcem z XX-XXI. Co to za porównanie?Przecież mamy XXI wiek, w ciągu minionego stulecia wiele się zmieniło i wyjaśniło..Może lepiej było porównać go do innych współczesnych naukowców?

  ,  23/02/2009

Naukowi geniusze tacy jak Tesla czy Einstein doszli w efekcie swych naukowych i religijnych poszukiwań i rozumienia świata do unifikacji nauki z religią. Czyli do religijności czystego New Age. Ale to właśnie byli geniusze.

Masz rację, Counter!

CYT.: "Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg. (...)

Kiedy masz pierwszy raz pr

...  wyświetl więcej

Dlaczego istnieje raczej coś niż nic? To słynne pytanie postawił Gottfried Wilhelm Leibniz w swojej rozprawie „On the Ultimate Origination of Things”. Na słynne pytanie Leibniz'a często powołuje się ks. prof. Michał Heller, laureat prestiżowej nagrody Templetona, przyznawanej corocznie za działania związane z pokonywaniem barier pomiędzy nauką i religią. W swojej książce „Podglądanie Wszechświata ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska