Login lub e-mail Hasło   

Religie New Age - UFO

"Problem jest jednak taki, iż aby wyjaśnić dlaczego jakaś banialuka (...) jest bezsensowną bzdurą, trzeba sporej wiedzy i długiego wyjaśniania. A żeby wypowiedzieć taką ban...
Wyświetlenia: 5.814 Zamieszczono 10/11/2006

"Problem jest jednak taki, iż aby wyjaśnić dlaczego jakaś banialuka (...) jest bezsensowną bzdurą, trzeba sporej wiedzy i długiego wyjaśniania. A żeby wypowiedzieć taką banialukę, wystarczy mieć gadane i nie przejmować się faktami".
Paweł Poręba.

"Jacek Hugo-Bader i Sławomir Zagórski: - Co Pan mówi w tej dyskusji [ze studentami] o UFO?
Aleksander Wolszczan: - Że ich po prostu nie ma. To jest kompletna bzdura".
Magazyn
„Gazety Wyborczej” nr 21, 27 maja 1994 r.

           
"Neoteizm. Dziś nie wszyscy sobie jeszcze zdają sprawę z tego, że wierzący w UFO, w ingerencje obcych są nowym wydaniem teistów. Tak jak kiedyś dokonało się dostosowanie obrazu boga i zarzucono Zeusa na rzecz Jehowy, tak teraz takim uwspółcześnionym bogiem - najczęściej w wydaniu politeistycznym - są Obcy, Kosmici, nasi stwórcy latający w statkach kosmicznych. Ufologia czerpie z tych samych pokładów potrzeb religijnych, co dawne będące nieco na wyczerpaniu wierzenia. Kiedyś na ziemię zstępowali archaniołowie, dziś równie nieuchwytni i dostępni najczęściej w prywatnych wizjach - Obcy. Jestem przekonany, że niedługo religioznawcy sklasyfikują wiarę w UFO jako jedno z nowych wyznań religijnych, zaś ktoś, kto wierzy w UFO tak się mniej więcej różni od wierzącego w Jehowę, jak ten od wierzącego w Zeusa. Przekonanie o istnieniu UFO i o tym, co mówią nam najbardziej zwariowani ufologowie wymaga takiej samej ślepej wiary, jak wiara w słowa tego czy innego teologa." – Racjonalista.pl




1. Wstęp

           
UFO (z ang. Unidentified Flying Objects) to Niezidentyfikowane Obiekty Latające. Są to przedmioty lub zjawiska obserwowane przypadkowo w atmosferze Ziemi, wyglądające zwykle jak dyski lub cygara, które nie wykazują cech pojazdów powietrznych budowanych przez człowieka. Według wiary zwolenników UFO, są to statki kosmitów, którzy nas regularnie odwiedzają. Nauka jest nastawiona do UFO bardzo sceptycznie mówiąc najdelikatniej; najczęściej uważa się (co ufolodzy uznają za "światową konspirację"), że relacje o UFO są uwarunkowane psychologicznie lub dotyczą zjawisk ziemskich - optycznych, meteorologicznych itp. Badania naukowe licznych instytucji wykazały, że około 93 procent raportów o obserwacji UFO było bezspornie fałszywych. Za UFO uznawano światła samolotów, balony meteorologiczne, planetę Wenus lub inne rzadziej występujące zjawiska i fenomeny. Przekonanie ogółu społeczeństwa na temat UFO jest silnie związane z nastawieniem mediów i ich sposobem informowania o UFO; również osłabienie pozycji chrześcijaństwa prowadzi do zwiększenia zainteresowania UFO.

           
Początkiem kariery UFO jest rok 1896, w którym po raz pierwszy odnotowano liczne doniesienia o tym fenomenie; ważny jest również udział amerykańskiego pilota K. Arnolda, który 24 VI 1947 roku miał zobaczyć w czasie lotu 9 spodków UFO. To właśnie obserwacje Arnolda wywołały lawinę. Pojawiły się nowe doniesienia o UFO, bezpośrednich kontaktach z Obcymi, dużą rolę odegrały także informacje w mediach. Już wkrótce miliony ludzi Zachodu wierzyły w UFO. Jednak, chociaż miliony ludzi wierzą w UFO po "świecku", to tylko tysiące uczyniły z tego swoje religie. Ważne religie UFO to: Aetherius Society, Tyfoniczne O.T.O., Heaven`s Gate, raelianizm, księga Urantia i Zakon Świątyni Słońca, a na gruncie polskim Antrovis.

           
Pierwsze religijne, profesjonalne kulty UFO powstawały w latach 70-tych XX wieku. Główne ich elementy wspólne to wiara w istnienie wyższej od naszej pod względem rozwoju mentalnego i cywilizacyjnego rasy kosmitów, powszechne oczekiwanie na rychłe przybycie Obcych, oraz przeświadczenie, że członkowie kultów UFO są "wybrani", bo już wiedzą o istnieniu i działalności kosmitów. Część kultów UFO czerpie również na swój sposób z dawnych religii przekształcając je według uznania i twierdząc, że wydarzenia nadprzyrodzone czy to w religiach Sumerów, Egiptu czy późniejszych, takich jak chrześcijaństwo to dzieła kosmitów, wziętych mylnie za bogów i aniołów. W ten sposób Jezus Chrystus wiele razy został już uznany za kosmitę czy ich wysłannika. O ile wśród "świeckich" zwolenników UFO kosmici są uważani za zagrożenie dla ludzi, na przykład nas porywają i poddają eksperymentom, o tyle w UFO kultach Obcy to dobrzy stwórcy ludzkości i nasi opiekunowie i sympatycy. W ruchach skrajnych takich jak Heaven`s Gate czy Zakon Świątyni Słońca, które zakończyły się zbiorową śmiercią samobójczą wiernych, kosmici mieli gwarantować ocalenie z Ziemi, która ulega zniszczeniu lub wspięcie się poprzez "śmierć ciała" na wyższy, duchowy poziom świadomości. Trzeba jednak powiedzieć, że tak jak religijne pojmowanie UFO - liczone w tysiącach - jest mniejszością wśród oceanu "świeckich" zwolenników UFO liczonych w milionach, tak i ruchy skrajne i niebezpieczne stanowią mniejszość wśród religii UFO.


2. Przykład kultu UFO - Raelianie

           
13 XII 1973 we Francji kosmici (Elohim) objawili się Claude`owi Vorilhonowi (ur. 1946) i zaprosili go na swój latający spodek, uświadomili mu tam, że są cywilizacją znacznie przekraczającą możliwości cywilizacji homo sapiens. Stwierdzili, że ludzie poprzednich epok (i religii) brali ich próby kontaktu za ingerencje bogów. Kazali Raelowi (bo tak nazwali Vorilhona), żeby głosił koniec epoki dawnych religii, zarówno Zachodu jak i Wschodu oraz propagował wiadomość od nich dla ludzkości; na dowód swojej postępowości przekazali również, że kluczową praktyką raelian ma być "medytacja zmysłowa" czyli głównie udane i pełne szczęścia życie erotyczne.

           
Głównym przesłaniem Elohimów jest "fakt", że to oni z DNA stworzyli wszystkie formy życia na naszej planecie - jest to ich "Inteligentny Projekt"; że to o nich opowiadali Mahomet, Budda, Jezus i inne wielkie postacie religijne; oraz że ludzkość osiągnęła już odpowiedni poziom, by mogli powrócić. I zrobią to kiedy raelianie wybudują im ambasadę, najlepiej koło Jerozolimy (Izrael to jednak magiczne miejsce). Będzie to wspaniałe spotkanie, ludzkość stanie oko w oko ze swoimi stwórcami. Osobnik Elohim ma około czterech stóp wysokości, ciemne włosy, oczy kształtu migdałowego i widać po nim szczęśliwą, duchową osobowość.

           
Raelianie wierzą, że Biblia chrześcijańska nieprawidłowo przetłumaczyła z języka hebrajskiego słowo "Elohim" i że oznacza ono Obcych, którzy objawili sie Raelowi. Elohimom nie podoba się, że współczesna cywilizacja goni za kumulacją pieniędzy, wypierając zachowania etyczne oraz rozwój fizyczny i umysłowy zarówno jednostek jak i całych społeczeństw; krótko mówiąc zdaniem raelian należy "być", a nie "mieć". Popierają różnorodność wierzeń na planecie i odrzucają nietolerancję religijną, jednak raelianin nie może propagować innej religii niż raelianizm... Jeśli chodzi o ekonomię to ma służyć człowiekowi - proponują żeby każdego człowieka bez pracy utrzymywało państwo. Odrzucają ideę "grzeszności ciała", zamiast tego propagują szczęśliwą erotykę. Raelianie za główny czynnik rozwoju ludzi uznają rozwój nauki i techniki. Jeśli chodzi o politykę to popierają demokrację, ale tylko chwilowo, ponieważ chcą ustanowić Geniokrację, czyli władzę inteligentnych, popierają prawa człowieka i wzmocnienie roli ONZ.

           
Raelianie uważają swoje poglądy za "ateistyczną religię"; "ateistyczną", ponieważ odrzuca pojęcie bogów w wersji klasycznej, natomiast "religię", ponieważ to słowo z łaciny oznacza "łączyć", a raelianizm oferuje łączność i wspólnotę. Twierdzą, że uważna analiza starych pism religijnych, najnowsze odkrycia naukowe, dowody i rozwój ufologii oraz obszerna fachowa bibliografia potwierdzają bezspornie "Przesłanie Rewolucji Raeliańskiej". Są aktywnymi zwolennikami klonowania ludzi.

           
Najwięcej raelian znajduje się w krajach, gdzie religie tradycyjne praktycznie przegrały walkę o "rząd dusz" - w Kanadzie, Japonii i co oczywiste we Francji (Rael jest Francuzem), działają również w Polsce. Liczba raelian na świecie to około 40-50 tysięcy osób.

           
Raelianie praktykują swoją wizję świata na podstawie książek, które Raelowi podyktowali Elohim. Swoje wizje przedstawiają na międzynarodowych seminariach i głoszą, że wkrótce będzie panować powszechne szczęście i harmonijny rozwój ludzi. Raelianie odrzucają życie wspólnotowe i koncentrują swoje działania na aktywnym życiu. Raelianin musi wpłacać na rzecz ruchu 10 procent swoich dochodów. Symbolem członka ruchu jest medalion - gwiazda o sześciu ramionach z prawoskrętną swastyką; ma nie tylko znaczenie emblematu symbolizującego Elohimów, ale również "ułatwia kontakt telepatyczny" z kosmitami. Ceremonią inicjacyjną raelianizmu jest (w określony święty dzień) przekazanie swego "planu komórkowego", który wędruje do "komputera Elohimów", dzięki czemu będą oni mogli "odtworzyć kopię" człowieka nawet po śmierci - jak widać przeciętny zwolennik Raela nie tylko jest ignorantem w sprawach religijnych czy ekonomii, ale również nie wie zbyt wiele na temat genetyki... Raelianie praktykują seksualną medytację zmysłową.

3. Inne ważne kulty UFO --- krótka charakterystyka

Księga Urantia


           
Najstarsze przekazy mediumiczne znajdujące się w Księdze Urantii (KU) sięgają lat 20-tych XX wieku. Zebrał je w całość amerykański pisarz i psychiatra W.S. Sadler (1875-1969) w latach 1934-35. Pierwsze oficjalne wydanie KU nastąpiło w 1955 roku. Zwolennicy Urantii nie tworzą klasycznej grupy religijnej, wiara jest praktykowana w małych grupach dyskutujących treść KU czyli "objawienia". Nie wiadomo ile osób przyjmuje za rdzeń swego światopoglądu KU, jednak mówi się o tysiącach.

           
Zwolennicy KU wierzą, że zanim Jezus powróci na Ziemię musi się dokonać "transformacja" ludzkości i że oni są właśnie wybrani, żeby jej dokonać. Objawienie stało się Księgą Urantii w wyniku ingerencji Obcych za pomocą tak zwanego pisma automatycznego. KU liczy 2097 stron i dzieli się na cztery części opisujące "prawdziwe", czyli duchowe sfery uniwersum. Urantia, czyli Ziemia to jedna z kilku zamieszkanych planet wszechświata Nebadon, który z kolei jest częścią nad-wszechświata, Orvontonu. Dalej KU opisuje pochodzenie i duchowe przeznaczenie człowieka, mówi o Bogu - w wypadku KU jest to Jahwe, a w części czwartej pisze o Jezusie z Nazaretu (ponad 700 stron). KU twierdzi, że posiada prawdę o Jezusie, między innymi podaje nowe "fakty" dotyczące herosa chrześcijaństwa, a odrzuca nauki fałszywe, które zdaniem KU nie istnieją lub są kłamstwem świętego Pawła - piekło, grzech pierworodny, Trójca Święta, odkupienie grzechów przez śmierć i rezurekcję Jezusa. Kluczowym dla KU jest rozróżnienie między działalnością Jezusa i jego naukami, które są prawdziwe, a działalnością św. Pawła, który uformował chrześcijaństwo tworząc kłamstwa i wypaczając misję Jezusa.

Aetherius Society

           
W 1956 roku G. King spotkał Mistrza Jezusa na Holdstone Down w hrabstwie Devon (Wielka Brytania). W ten sposób narodziło się Aetherius Society.

           
Członkowie Aetherius Society wierzą, że pozostają dzięki obrzędom w łączności z kosmitami, traktowanymi jako duchowi Mistrzowie ludzkości. Obcy żyją na innych planetach - na przykład Mistrz Jezus na planecie Wenus. Mistrzowie opiekują się ludzkością i co pewien czas przybywają na naszą planetę statkami kosmicznymi ładując ją pozytywną energią. Członkowie grupy starają się wykorzystać tą energię ładując nią określone szczyty górskie.


Tyfoniczne O.T.O. (Tyfoniczne Ordo Templi Orientis).

           
Tyfoniczne O.T.O. jest ukoronowaniem okultystycznej drogi, którą przeszedł Kenneth Grant, uczeń A. Crowley’a. Zostało założone w 1962 roku, a jego celem jest kontakt z kosmitami za pomocą "alchemii psychoseksualnej". Główne księgi "tyfoniczne" Granta to: The Magical Revival (1972), Aleister Crowley and the Hidden God (1973), Cults of the Shadow (1975), a także Hecate's Fountain (1992), Outer Gateway (1994), Beyond the Mauve Zonestezy (1999).

           
Grant stworzył koncepcję religijno-filozoficzną nazywaną nurtem ofidyjskim, tradycją tyfoniczną (smoczą), czy też ścieżką lewej ręki. Grant twierdzi, że kulty astralne dawnych mieszkańców Afryki i innych kontynentów były kultami "psychoseksualnymi", gdzie kontaktowano się z Obcymi za pomocą kontroli nad snami, rytualnego seksu i metod transowych. Obecni członkowie Tyfonicznego O.T.O. rozbudzając tak zwaną Energię Kundalini (związana z tantryzmem i innymi wierzeniami Indii) kontaktują się z jednym z kosmitów o nazwie Lam.

Heaven`s Gate

           
Heaven`s Gate (Niebiańskie Wrota) to skrajnie destrukcyjna sekta, która powstała w 1975 roku w USA. Założycielami byli M.H. Applewhite (1931-1997) - znany jako Bo, a potem Do; oraz B.L. Nettles (1927-1985) - znana jako Peep, a potem Ti. Applewhite i Nettles uznawali siebie za następców Jezusa, byli potrzebni, ponieważ Jezusa ukrzyżowano. W ostatnim okresie działalności tej destrukcyjnej sekty tworzyło ją 18 mężczyzn i 21 kobiet w różnym wieku; 26 III 1997 roku, w Rancho Santa Fe, w pobliżu San Diego (Kalifornia) popełnili zbiorowe samobójstwo wierząc fanatycznie, że za przechodzącą blisko Ziemi kometą Hale-Boppa oczekuje na nich pojazd kosmiczny przenoszący ich na "wyższy poziom".

           
Członkowie Heaven’s Gate prowadzili życie wspólnotowe i izolowali się od reszty "grzesznego, materialnego świata", praktykowali celibat, odrzucali używki i co kluczowe głosili ideał "człowieka aseksualnego" - mężczyźni kastrowali się, noszono fryzury zacierające różnice płciowe. Wierzyli, że Jezus został wysłany przez kosmitów na Ziemię ok. 2000 lat temu, żeby przenieść mentalność ludzkości na poziom wyższy TELAH, na którym można porzucić "więzienie", czyli zachować świadomość zabijając ciało. I ten cel fanatycznie realizowali do końca. Ich królestwem miała być jedna z planet w kosmosie, gdzie mieszkają kosmici, częściowo duchowi, częściowo materialni.


Zakon Świątyni Słońca - Ordre du Temple Solaire

           
Zakon Świątyni Słońca (ZŚS), Ordre du Temple Solaire to skrajnie destrukcyjna sekta, która powstała w 1984 roku, w ramach Fundacji Złotej Drogi (Golden Way Foundation), przywódcami sekty byli J. Di Mambro i L. Jouret. W 1989 roku ZŚS liczyła 442 członków. W 1994 roku, a potem w 1995 i 1997 dobrowolne samobójstwo popełniło lub zostało zamordowanych, głównie we Francji i kanadyjskim Quebeku, 74 członków fanatycznej sekty.

           
Członkowie ZŚS wierzyli, że ich ruchem kierują tajemniczy "Mistrzowie z Zurychu", których polecenia przekazują im Di Mambro i Jouret. Zakon był organizacją synkretyczną czerpiącą zarówno z religii tradycyjnych, jak i z wierzeniami o UFO. Kluczową cechą ruchu była głęboka wiara w to, że Ziemię wkrótce czekają straszliwe kataklizmy i w to, że członkowie ruchu wiedząc o tym są "wybrani" by głosić prawdę - czyli wiarę w reinkarnację, trwającą od 26 tysięcy lat, która powinna się zakończyć "śmiercią wehikułu" czy też "więzienia", a więc destrukcją ciała, dzięki czemu świadomość przejdzie na wyższy poziom. Śmierć ciała ostatecznie przeniesie członków sekty na Niebieską Gwiazdę (uznawaną za energię Syriusza). Wielu fanatyków z sekty zrealizowało w praktyce swoje wierzenia...

Antrovis

           
Kult UFO po polsku. Antrovis założył E. Mielnik w 1990 roku, jako Stowarzyszenie Odnowy Ludzi i Ziemi, ruch działał w kilku miastach Polski. W 1993 Antrovis dokonał oficjalnie samorozwiązania. Działalność Antrovis miała głównie charakter terapeutyczny, nauczający i uzdrowicielski. Mielnik głosił, że Słowanie są "Narodem Wybranym", który przybył do Masywu Ślęży z kosmosu. Podstawową formą obrzędowości były praktyki relaksacyjne i autohipnotyczne. Antrovis stał się inspiracją dla wielu polskich ufologów.


4. Zakończenie - kilka uwag sceptyka

           
W Zakończeniu chciałem skomentować popularność wiary w UFO. Po pierwsze masowa wiara w UFO, a nawet czynienie z tej wiary systemów religijnych, pokazuje słabość systemów edukacyjnych szeroko rozumianej cywilizacji Zachodu (obie Ameryki, Europa i Australia). W naszych szkołach promuje się bowiem tak zwany "encyklopedyzm" czyli "wykuwanie na blachę" wiadomości, a więc uczenie się na pamięć jak największego zakresu materiału; powinno się natomiast kłaść nacisk na samodzielne myślenie i zdolność nie "zakuwania", lecz sprawnego docierania i korzystania z fachowych źródeł.

           
Po drugie moim zdaniem zbyt wielki nacisk kładzie się w systemach edukacji na nauki humanistyczne, zaniedbując nauki ścisłe takie jak na przykład fizyka.
Po trzecie wreszcie wiara w UFO pokazuje dobitnie z jakich powodów religie tradycyjne są ciągle tak mocne mimo, że nauka wyjaśniła prawie wszystko co ważne dla człowieka w uniwersum bez "hipotezy Boga". Ogromne osamotnienie egzystencjalne, ból egzystencjalny, rozpacz i poczucie bezsensu kosmicznego sprawiają, że miliardy ludzi na świecie jak tlenu trzymają się systemów religijnych. Czasami dawnych bogów zastępują Obcy zostając przyjaznymi kosmitami...

Krzysztof Ateista

Zobacz również:


Racjonalista.pl o UFO


Oficjalna strona raelian


The Urantia Book




Księga Urantii, strona polskich wiernych



Aetherius Society


Religious Movements Homepage - UFO Cults



Przypisy:




Większość informacji w artykule pochodzi z: Religia. Encyklopedia PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2003.

Na podstawie haseł:

- Aetherius Society, Religia. Encyklopedia PWN. T. 1.
- Antrovis, Religia. Encyklopedia PWN. T. 1.
- Grant K., Dariusz Misiuna, Religia. Encyklopedia PWN. T. 4.
- Heaven's Gate, Szymon Beźnic, Religia. Encyklopedia PWN. T. 4.
- raelianizm, Szymon Beźnic, Religia. Encyklopedia PWN. T. 8.
- UFO kulty, Szymon Beźnic, Religia. Encyklopedia PWN. Artykuł został zamieszczony wyłącznie w wersji elektronicznej.
- Urantia, Stanisław A. Wargacki, Religia. Encyklopedia PWN. Artykuł został zamieszczony wyłącznie w wersji elektronicznej.
- Zakon Świątyni Słońca, Szymon Beźnic, Religia. Encyklopedia PWN. Artykuł został zamieszczony wyłącznie w wersji elektronicznej.

Bibliografia:

1. L.D. Faw, The Paramony: 15 000 Cross-References Paralleling and Harmonizing the Urantia Book and the Bible, Malibu 1986.
2. M. Gardner Urantia: The Great Cult Mystery, Amherst 1995.
3. M. Horodyski, UFO - mit współczesności, "Nomos. Kwartalnik Religioznawczy" 2000 nr 30-31.
4. J.-F. Mayer, Our Terrestrial Journey is Coming to an End: The Last Voyage of the Solar Temple, "Nova Religio", 1999 vol. 2 nr 2.
5. L. Mullins, M.J. Sprunger A History of the Urantia Papers, Boulder 2000.
6. J. Rheaume, Le verbe s'est fait livre: la revelation protegee par la Fondation Urantia, Ville Saint-Laurent 1990.
7. S. Beźnic, Dodatek. Przegląd nowych ruchów religijnych w Polsce, w książce E. Barker, "Nowe ruchy religijne", Nomos 1997.
8. www.rael.org

 

 

źródło: ateista.pl

Podobne artykuły


31
komentarze: 54 | wyświetlenia: 7397
28
komentarze: 100 | wyświetlenia: 5743
113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21708
26
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4373
51
komentarze: 57 | wyświetlenia: 39267
18
komentarze: 22 | wyświetlenia: 13802
41
komentarze: 61 | wyświetlenia: 5039
16
komentarze: 5 | wyświetlenia: 10677
37
komentarze: 32 | wyświetlenia: 12360
28
komentarze: 10 | wyświetlenia: 8199
28
komentarze: 28 | wyświetlenia: 25168
25
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3323
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 4158
 
Autor
Dodał do zasobów: ateista.pl
Artykuł
Dodatkowe informacje



Autor widać nie jest zorientowany zbytnio w tematyce problemów z jakimi borykają się badacze UFO w różnych krajach. Wiele organizacji zajmujących się badaniami UFO przyjęło organizacyjne formy prawne związków wyznaniowych jedynie dlatego, że w ich krajach wolność wyznaniowa była akurat duża, za to przyzwolenia na istnienie świeckich organizacji badających UFO naukowo nie było żadnego lub było znac ...  wyświetl więcej

Do Antrovisu należy Barbara Labuda, była tzw. "ministra" w Kancelarii Prezydenta RP za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska