Login lub e-mail Hasło   

Babciny Smak

Moja Babcia i Dziadek..Smażyli najlepsze placki ziemniaczane, kleili wspólnie setki ruskich pierogów i własnoręcznie robili makaron.
Wyświetlenia: 1.526 Zamieszczono 08/12/2008

Pomidorowa z tym ich makaronem miała niepowtarzalny smak. I rosół. Do tego zrobione na mięsie. Gotowali na węglowym piecu. Rolady, kluski, czerwona kapusta, ogórkowa..smak tych potraw mam w pamięci do dzisiaj.

Babcia i dziadek spędzali popołudnia w ogródku. A na ogródku było wszystko: warzywa, owoce, kwiaty...wszystko w starannie wypielęgnowanych grządkach. Pomidory malinowe mojego Dziadka..w kolejce po nie ustawiało się pół wsi. A ja pierwsza.

Na babcinym strychu i w komórce co roku na zimę w rzędach stało z 500 słoików, a może i więcej. Jednego roku z ciekawości je policzyłam, ale niestety nie pamiętam ile było ich dokładnie (zresztą jakoś w połowie się pomyliłam i już nie pamiętałam na której setce jestem). Ogórki kiszone, konserwowe, marynowane grzybki, soki i dżemy z czego popadnie i kompoty. Wszystko zebrane rękami Dziadków z ogródka lub pobliskiego lasu.

Dziadek hodował gołębie, kury, kaczki, gęsi, króliki...aaa czego on nie hodował. Cały inwentarz wcześniej czy później własnoręcznie ukatrupiał na poczet naszej rodziny...na zupę, na święta, na niedzielę. Miałam okazję się przekonać jak wygląda i smakuje jajko od kury, której znałam przeszłość :-) od tego na przykład z reala. I smak nie ten a i kolor nawet inny. A sam kurczak? Co tu dużo mówić. Zapewne wszyscy wolimy nasze polskie. Pomidory malinowe kupić tu można właściwie jedynie na targach..i to za dość spore pieniądze. I te ogórki nawet jakieś takie tu inne...ach wszystko.

Pewnie większość z Was, Drodzy Czytelnicy ma podobny sentyment do polskiej żywności. Jej smak odkrywa również coraz to więcej Niemców. Mieszanka różnych kultur, dla których Niemcy stały się drugim domem nie pozostała bez wpływu na to, co znajduje się dzisiaj na niemieckich talerzach. Coraz więcej Niemców odchodzi od swojej tradycyjnej kuchni i wprowadza do swojego menu potrawy z kuchni innych krajów. Włoska pizza czy pasta to dzisiaj częściej podawane danie obiadowe aniżeli typowo niemiecki zestaw: ziemniaki, kiszona kapusta plus marynowana pieczeń. Podniebienia Niemców zdobyła również kuchnia grecka oraz chińska a turecki Döner prawdopodobnie już na stałe wpisał się w krajobraz niemieckich miast. Co więcej, znaleźć w nich już można niemal wszystkie egzotyczne dla niemieckiej kuchni restauracje: rosyjskie, tajlandzkie, japońskie i... polskie. W ich ocenie Polska, to producent zdrowej, smacznej i wysokiej jakości żywności. Do tego stosunkowo niedrogiej. Po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej lawinowo wzrósł eksport polskiej żywności na Zachód. Według danych eksportowych najlepiej na niemieckim rynku przyjęły się owoce i ich przetwory. Nasi polscy rolnicy hodują więcej malin, wiśni, porzeczek i truskawek aniżeli wszyscy producenci ze "starej" Unii Europejskiej łącznie. Dobrze zostało również przyjęte polskie mięso, mleko i przetwory mleczne, słodycze oraz.. browary. Polskie piwo sprzedaje się coraz lepiej nie tylko wśród Polonii. Nasze browary robią karierę na całym świecie. Żywiec, Kompania Piwowarska i Okocim z piwnych kopciuszków stały się jednymi z rozpoznawalnych browarów świata. W Hamburgu jest, co najmniej 10 polskich sklepów. Ich klientami są nie tylko Polacy ale właśnie, coraz częściej Niemcy.

Ja tam zdecydowanie wolę nasza rodzimą żywność, a ta babcina w ogóle pozostaje poza konkurencją.

Byle do świąt..
Byle do Polski..
Byle do Babci..

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1582
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1202
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 838
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 760
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ulmed,  25/03/2009

Epoka takich BABĆ już się chyba kończy. Łezka w oku, też wspomniałam swoją Babcię i zapach jej kuchni.
Ja, babcia też się trochę staram.
Kochajmy babunie



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska