Login lub e-mail Hasło   

Kara śmierci

źródło: ateista.pl Ostatnie wydarzenia na nowo ożywiły w Polsce dyskusję na temat stosowania kary śmierci... Stop. Nie ma dyskusji. Jest żądanie ze strony mediów i...
Wyświetlenia: 10.611 Zamieszczono 11/11/2006

 źródło: ateista.pl

Ostatnie wydarzenia na nowo ożywiły w Polsce dyskusję na temat stosowania kary śmierci... Stop. Nie ma dyskusji. Jest żądanie ze strony mediów i społeczeństwa: śmierć za śmierć! Poza nielicznymi wyjątkami gazety oraz popularni politycy jednogłośnie twierdzą, że kara śmierci powinna zostać przywrócona. Osobną sprawą jest pytanie, ile w tej postawie faktycznego gniewu i chęci wymierzenia sprawiedliwości, ile zaś chęci zysku lub zbicia kapitału politycznego.

           W pierwszym odruchu po usłyszeniu informacji o bestialskim mordzie człowiek myśli o bezlitosnym ukaraniu winowajców - wręcz o odpowiednich torturach, aby morderca poczuł, że umiera. Spróbowałem pomyśleć jednak o całym tym problemie głębiej i na chłodno.

Zacznę od zalet kary śmierci, jakie przytaczają jej orędownicy. Mają one być następujące:

  • kara śmierci odstrasza potencjalnych przestępców,
  • kara śmierci eliminuje ze społeczeństwa jednostki niebezpieczne,
  • kara śmierci jest jedyną sprawiedliwą karą za morderstwo.

    Pominę takie argumenty, jak brak miejsca w więzieniach...

               Teza 1: Kara śmierci odstrasza potencjalnych przestępców. W większości ludzie, którzy dokonują morderstwa (zwłaszcza z tych najbardziej bestialskich), bardzo rzadko zastanawiają się nad sensem swojej zbrodni lub kalkulują bilans zysków i strat. W danym momencie nie zastanawiają się, czy to im się opłaci, czy warto - nie zastanawiają się nad niczym. Widać to często po ujęciu mordercy, kiedy dociera do niego, co właściwie uczynił. Niejednokrotnie zaś w ogóle to do niego nie dociera - do samego końca. Wątpię, by perspektywa kary śmierci odstraszyła kogoś, kto jest w takim stanie psychicznym, że potrafi odebrać życie.

               Na przestrzeni lat widać z kolei na przykładzie krajów, w których stosowana jest kara śmierci – między innymi w USA -, że ma się ona nijak do ilości popełnianych przestępstw. Najniższy zaś wskaźnik przestępczości mają te państwa, w których system penitencjarny jest w miarę łagodny. Choć zapewne nie w tym szukać należy przyczyny. Powodami wysokiej przestępczości są przede wszystkim poczucie frustracji, bezsilność, oraz świadomość, że uczciwie nic się w życiu nie osiągnie. Najlepszym zatem sposobem ograniczenia przestępczości jest postawienie na rozwój kraju i stworzenie ludziom godnych warunków życia. W takim kraju kara nie musi być surowa - powinna być jedynie nieunikniona. Ważniejsze jest, aby przestępca miał dokąd wrócić, oraz aby nikomu nie opłacało się własnoręczne wysunięcie się poza nawias społeczeństwa.

               Słyszę argumenty, że bez kary śmierci bandyci żyją sobie w celach jak królowie, i to na nasz koszt. Poza tym szybko je opuszczają za tzw. dobre sprawowanie. I dziwię się naiwności tych, którzy o tym mówią. Przecież w skorumpowanym systemie prawnym ktoś, kto załatwił sobie wyjście z więzienia, załatwi sobie równie dobrze ustawiony proces. Kara śmierci nie uderzy w morderców świadomych, czyli w przestępczość zorganizowaną. Uderzy w morderców z przypadku lub nie będących w pełni sił umysłowych.

               Teza 2: Kara śmierci eliminuje ze społeczeństwa jednostki niebezpieczne. Tutaj dotykamy kwestii usuwania skutków, a nie przyczyn choroby. Łatwo jest mówić o eliminacji chorych elementów społeczności - trudniej uzmysłowić sobie, skąd się one wzięły. Trudniej jest też je leczyć. Być może niektórych nie da się już cofnąć z obranej drogi - tych, zdawałoby się, należy eliminować. Jednak po nich pojawią się następni - tego właśnie należy uniknąć, a wtedy kwestia niebezpiecznych jednostek w ogóle nie zaistnieje. Obok wymienionych już wcześniej przyczyn przestępczości widzę jeszcze jeden ważny aspekt całej sprawy. Państwo nie może posługiwać się w walce o sprawiedliwość tymi samymi metodami, jakie stosują przestępcy. Jeśli państwo nie będzie szanować ludzkiego życia, jeśli przyzwoli na zasadę "oko za oko" - skąd mają czerpać wzorce jego obywatele? Morderstwo winno być napiętnowane jako najpodlejszy rodzaj zbrodni. Popełniając, jakkolwiek w szczytnym celu, ale jednak morderstwo - państwo zdejmuje z niego to odium.

               Teza 3: Kara śmierci jest jedyną sprawiedliwą karą za morderstwo. Na tyle, na ile może to zrozumieć osoba nie dotknięta podobną tragedią, rozumiem ludzi, którym odebrano bliską osobę. Czuję ból i bezsilny gniew czytając o zamordowaniu dziewczyny w pociągu. Potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby zrobić coś takiego komuś z moich bliskich. Myślę wtedy, że zabiłbym - nie - zajebałbym skurwysyna z zimną krwią. Po chwili myślę jednak: i co dalej? Co wtedy? Zemsta dokonana, ale czy przywróci mi to zabitą osobę? Czy zmniejszy mój ból? Teraz sam będę miał krew na rękach. Czy mnie to nie uniewrażliwi? Być może następne morderstwo nie wzruszy mnie tak bardzo, skoro sam już jednego dokonałem. Podobnie, jak w przypadku państwa, nie chcę stosować tych samych metod, co morderca. Wiem, że to trudne, wiem, że boli, ale vendetta jest według mnie brnięciem w ślepą uliczkę.

               Do tej pory starałem się wykazać, że to, co się przedstawia jako zalety kary śmierci, to zalety mocno dyskusyjne. Co więcej, oprócz nich kara śmierci ma również wady, których istnienie przyznają nawet jej zwolennicy. Niektóre z nich można wyczytać wyżej pomiędzy wierszami, tu zaś skupię się na najważniejszej - jest to możliwość pomyłki. Wydania niewłaściwego wyroku na niewinną osobę. Już samo to powinno wystarczyć do rezygnacji z kary śmierci jako narzędzia wymiaru sprawiedliwości. Takie pomyłki już się zdarzały. Czy w takim razie państwo należy uznać za mordercę? Czy wyrok śmierci należy się sędziemu? Kto i w jaki sposób wynagrodzi stratę bliskim zamordowanej w majestacie prawa osoby? Uważam, że nic nie jest warte ryzyka zabicia kogoś niewinnego.

               Jeszcze konkluzja dotycząca bezpośrednio Polski. Jestem człowiekiem niewierzącym. Widzę w każdym polskim domu nad drzwiami krzyż z przybitym do niego Jezusem. Pamiętam, co mówił o miłowaniu nieprzyjaciół i nadstawianiu drugiego policzka. Znam piąte przykazanie. Słyszę słowa papieża, uważanego przez większość Polaków za najwyższy autorytet moralny, kiedy nakłania do zaniechania kary śmierci. I dziwię się, że zwolennicy kary śmierci nadal mienią się chrześcijanami.

               Czytałem kiedyś piękną książkę dla dzieci (a może nie tylko dla dzieci) - "Bracia Lwie Serce" autorstwa Astrid Lindgren. Jonatan, jeden z głównych bohaterów staje do walki z tyranem, jednakże nie chce nikogo zabijać. Ktoś inny mówi wtedy: "Gdyby wszyscy byli tacy jak ty, zło panowałoby po wieczne czasy". Na to zaś brat Jonatana, Karol, odrzekł: "Gdyby wszyscy byli jak Jonatan, w ogóle nie byłoby żadnego zła"
    .
  • Podobne artykuły


    17
    komentarze: 130 | wyświetlenia: 2441
    13
    komentarze: 5 | wyświetlenia: 781
    13
    komentarze: 53 | wyświetlenia: 864
    11
    komentarze: 92 | wyświetlenia: 703
    11
    komentarze: 137 | wyświetlenia: 680
    11
    komentarze: 3 | wyświetlenia: 1570
    11
    komentarze: 37 | wyświetlenia: 552
    11
    komentarze: 70 | wyświetlenia: 773
    10
    komentarze: 97 | wyświetlenia: 446
    10
    komentarze: 9 | wyświetlenia: 541
     
    Autor
    Dodał do zasobów: ateista.pl
    Artykuł



      Eart,  20/01/2008

    Artykuł jest bardzo obrazowy i to się mi w nim podoba, jakkolwiek polemizował bym z twierdzeniem jakoby kara śmierci uderzy nie w te jednostki które musi. Zapewniam jeśli taka jest, to i tak skazanie człowieka na śmierć musi być poparte całą masą dowodów, a niejednokrotnie seryjni mordercy się do swych zbrodni przyznają!
    Ale prawdą jest że nie kara śmierci na drobne przestępstwa nie pomoże.

    Chciałbym zwrócić uwagę,że w Biblii oprócz wyżej wymienionych przykładów z nadstawieniem drugiego policzka itd., są też przykłady namawiające do stosowania kary śmierci. Jezus na przykład powiedział raz,że skoro na polu gdzie rośnie zboże, pojawi się chwast,to należy go wyrwać...lub, że morderca wśród społeczeństwa jest jak chora część ciała, w którą wdała się gangrena i należy ją usunąć. Także można być jednocześnie i chrześcijaninem i zwolennikiem kary śmierci. Pozdrawiam.

    * Zemsta dokonana, ale czy przywróci mi to zabitą osobę? Czy zmniejszy mój ból?*
    W USA, po wyroku kś na gościa, który wysadził budynek w Oklahoma City, kilkadziesiąt osób przyszło na wykonanie kś. twierdząc, że będzie im lżej i muszą zobaczyć jak ginie sk.

    Kś zastosował Bóg. Kto pamięta historię Sodomy i Gomory? Nie dość, że zbiorowa odpowiedzialność, to i kś także wobec żony Lota.

      moniks,  05/03/2009

    Masz rację: karę śmierci zastosował kiedyś Bóg. Ale przecież człowiek nie jest Bogiem, jedynie pragnie nim być i czasem nawet wydaje mu się, że jest.... :-)

    Wprawdzie sam jestem ateistą, ale pragnę przypomieć chrześcijanom że pierwszym mordercą był Kain. Czy Bóg zastosował wobec niego karę śmierci? Nie, wystarczyło naznaczenie piętnem i wygnanie.Proszę pamiętać co mówi ST: Gen 4. 10-17
    .A gdyby wprowadzić naznacznie piętnem? Każdy by wiedział z kim ma doczynienia i omijał takiego gościa szerokim łukiem.

    W niektórych krajach muzułmański

    ...  wyświetl więcej

    Bóg darował życie mordercy, Kainowi ale odebrał życie małżeństwu które go oszukało. Nie cierpię oszustw, ale osobiście uważam że morderstwo to zbrodnia większej wagi...

      Max King,  01/02/2009

    Osobiście jestem ateistą, więc cytowanie biblii mi nie pomaga, jednak artykuł ten pozwolił mi popatrzeć na siebie swoimi oczami.

    Jako dziecko indygo wykazuję wielką empatię wobec cierpienia, które widzę. Słowa "czytając o zamordowaniu dziewczyny w pociągu" wywołały u mnie kolejną falę złości i żalu, że są ludzie któzy robią takie rzeczy - i wtedy zobaczyłem, jak sam na to patrzę. Niektórzy

    ...  wyświetl więcej

      jbon4,  05/03/2009

    Jak możesz mówić, że nie ma Boga. Ja też w niego nie wierzę, ale nie jestem w stanie tego udowodnić, więc powstrzymuję się od osądów w tym temacie. Widzę, że uważasz się za bardzo mądrego człowieka.

    Boga nie ma. Nie ma i nigdy nie było. Tysiące lat temu wcisnęli nam bajkę o nim i teraz wszyscy musimy się tym przejmować? Daj spokój, to tylko zwykła bajeczka. Taki jest mój pogląd, ALE zakładam też że MOGĘ się mylić. Wypowiedź:

    Nie ma Boga, ale mogę się mylić

    Może być rozumiana i interpretowana jako

    Nie wiem, czy jest Bóg, ale sądzę że go nie ma.

    Pisząc "Ja w nieg

    ...  wyświetl więcej

      swistak  (www),  01/02/2009

    Max King ! Piękny wstęp do Mein Kampf .Kolego masz przyszłośc jak sie weżmiesz za polityke .
    Samobójstwo jest dezercja albo ucieczka z takich miejsc jak Auschwitz . Kara smierci produkuje astralne bestie,
    zwłaszcza po sądowych pomyłkach.Bez pieniedzy mozna funkcjonowac w barterze i zyciu wiecznym .
    Czas życia wymieniany na pieniadze jest autonomiczna decyzja człowieka .Niestet ...  wyświetl więcej

      Max King,  01/02/2009

    Wybacz, nie czytałem. A za politykę się nie zabieram bo to jedno wielkie bagno, którego nie zamierzam dotykać.

    Tobie gratuluję opanowanego do perfekcji materializmu i kompletnego wyprania z uczuć.

    Powiedzmy więc że Hitler to uosobienie zła, a ja dobra. Podobnie, acz w przeciwną stronę. ^^

    Jestem całkowiecie za karą śmierci. Autor podał trzy rzekome (jego zdaniem) powody za karą śmierci. Spośród nich istnieje (dla mnie) tylko jeden: Sprawiedliwość. Śmierć jest sprawiedliwą karą za śmierć. Uśmiercać należy morderców działających z premedytacją i z wyjątkowym bestialstwem. Tylko śmierć powinna czekać degenerata, który zakatował małe, bezbronne dziecko. Osoby psychcznie chore dopuszcza ...  wyświetl więcej

    Kradną tylko złodzieje. Gdyby za to ucinać dłonie w końcu zabrakłoby złodziei. Tak, matce, która kradnie w hipermarkecie nalezy uciąć dłoń. Jest co najmniej kila innych sposobów na zdobycie pożywienia - uczciwych, ale łatwiej jest kraść. Twoja postawa jest groźna, bo sankcjonuje złodziejstwo. "Nie Ty dałeś zycie temu człowiekowi i nie masz prawa o nim wyrokować." dałem życie moim dzieciom i co mogę je zabić? Argument jest do bani, że tak powiem. Podtrzymuję moje zdanie o Kodeksie Hammurabiego.

    Jeśli utnę wspomnianej matce dłoń albo i obie to szansa że wyżywi swoje dzieci jest bliska zeru. Mogę wówczas sam je żywić, ponosząc koszty tego, lub skazać je na śmierć głodową, względnie krótkie życie złodzieja. A ty co preferujesz ?

    darkwater. Tak po prawdzie to jest mi to obojętne, taki ze mnie nieczuły sukinsyn! Znajdą się ludzie gotowi dać tym dzieciom dom i wychować na porządnych ludzi, a nie na złodzei jak matka.
    Kajsza. skoro jej nie stać to niech dzieci do przedszkola nie posyła nie ma takiego obowiązku! I tak siedzi w domu. Ludzie tzw. niezaradni życiowo najczęsciej są niezaradni, bo tak im wygodnie. Bo jest kt ...  wyświetl więcej

    "Znajdą sieludzie gotowi dać tym dzieciom dom." Wiadomo, zawsze lepiej zrzucić skutki własnych wyborów na innych ludzi. Gratuluję praktycznego podejścia :)

    Reszta komentarza - no comments. Twoje wyobrażenia o życiu wyglądają na wyciągnięte z pamiętnika JKM czy innego michalkiewicza :]

    Rozumiem że do wszystkiego co posiadasz doszedłeś samodzielnie - startując od tzw. zera ?

      Max King,  01/02/2009

    Brak mi słów po prostu -.- Jesteś zerem, Bartek, Zwykłym zerem.

    Prawie od zera. Na studiach pracowałem (studiowałem na dziennych) bo w domu było cięzko. Dom buduję sam bo zawziąłem się , że nie wezmę kredytu itd. wiem co to ciężka praca. Teraz jestem architektem ale zasuwałem na bodowach jako pomcnik murarza i uczyłem się po nocach. Bo miałem cel: chciałem wyrwać się z biedy, jakiej doświadczyłem w domu rodzinnym. I nie jest to typowa zmyślona opowiastka. Wcale mi nie zależy czy uwierzycie. Powtarzam, że wystarczy chcieć. Nie trzeba kraść.

      Max King,  01/02/2009

    Wierzę ci. I wiesz co ci powiem?

    Kiedy ostatnie drzewo zostanie ścięte, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba zabita, ludzie odkryją, że nie można jeść pieniędzy.

    Życzę powodzenia w życiu. Tym materialnym, bo o bogate życie uczuciowe i tak bym cię nie posądzał.

    Więc tak wykształcony człowiek zauważył z pewnością iż kobiecie z kilkorgiem dzieci raczej trudno udać się na studia i pracować, w celu poprawienia swojej sytuacji materialnej :)
    Problemem jest to że do WSZYSTKICH przykładasz swoją miarę, nie zwracając uwagi na nic.

    Studia całkowicie płatne ? Bo jeśli nie to znaczy że ktoś ci je jednak zafundował, choćby częściowo. O bardziej podstawowej edukacji nie wspomnę.

      Max King,  01/02/2009

    Bardzo ciekawe... Piotrek patrzy na to raczej z materialnego punktu widzenia, natomiast kajsza z emocjonalnego... Nie żeby to było coś dziwnego, raczej wręcz modelowo... Mężczyzna bardziej praktyczny, kobieta bardziej uczuciowa... Sorry za off-top ^^

    Oczywiście że przykładam do wszystkich swoją miarkę bo inne j nie mam. Nie gromadzę pieniedzy dla samego ich posiadania. Uzywam ich do zapewnienia mojej rodzinie godnego życia i do niczego więcej.
    Darkwater. Ja nie każę wszystkim chodzać na studia ale wk...ją mnie gadki typu: "to się nie opłaca bo nie ma nawet z tego tysiąca" ale pozwala przezyć i rozejrzeć się za czymś lepszym, po to, aby ...  wyświetl więcej

      Max King,  01/02/2009

    Nasza ludzka mentalność jest taka że cieszyć się potrafimy tylko z pieniędzy. No dobra, masz rodzinę, zapewniłeś jej utrzymacie, wszyscy ci gratulują... a cieszyłeś się kiedyś z pomocy drugiemu człowiekowi? Cóż by ci się wielkiego stało, gdybyś dał kobiecie pieprzone 10 złotych? Bo złodziejka? Więc ja nie rozmawiam więcej z tobą, bo jesteś zerem.

    Daję - pewnie Cię to zdziwi. Daję 1% na cele charytatywne. Daję na Orkiestrę Owsiaka. Daję. Przypominam, że rozmawiamy tu o karze smierci a nie o działalności charytatywnej. Do Kajsza Ja wolałbym to niż kraść. Ale to kwestia zapatrywań i pryncypiów.
    Max King. Zero to cię zrobiło i co miło jest być obrażanym? Powodzenia ofermo.

      Max King,  01/02/2009

    1% dajesz bo co za różnica, gdzie pójdzie, nie? Na Wielką Orkiestrę wszyscy dają, bo to takie... narodowe... Ale tu nie chodzi o czyny, tu chodzi o uczucia związane z tym.

    I nie obraziłeś mnie tylko mojego ojca. Najbardziej prymitywny sposób obrażania... Jesteś ŻAŁOSNYM zerem.

    Poziom wątku jest rynsztokowy. Szczęścia życzę.

      Max King,  01/02/2009

    Fakt, już nawet kajsza i Piotrek sobie poszli :-(

    A co, mam zacząć obrażać wasze matki czy co ? Staram się usilnie nie spadać poniżej pewnego poziomu.

      Max King,  01/02/2009

    Święte słowa... Parafrazując (to odpowiednie słowo?) cytat z gry Max Payne:
    Odwrócić się, odejść i olać tę dyskusję. To były mądry wybór. Ale widać nie byłem zbyt mądry...

    [W oryginale było miasto]

    To może przynajmniej ktoś skomentuje mój najnowszy artykuł?

      Mat87,  01/02/2009

    Warto zgłębić temat inteligencji emocjonalnej w odniesieniu do kary śmierci. Jest znanych wiele przypadków, w których to emocje biorą górę nad rozumem i w ich przypływie normalni na co dzień ludzie popełniają makabryczne zbrodnie. Choć gdy emocje opadną, głęboko tego żałują, w sytuacji gdyby kara śmierci miała miejsce, nic im to nie da. I tak stracą życie.
    Reforma systemu więziennictwa-tak, kara śmierci-nie.

    Swoją drogą dodam jeszcze, że przed zabiciem kogoś, kto moim zdaniem zasłużył na śmierć, powstrzymuje mnie jedno - brak kary śmierci. Może to brzmieć jakbym wrzucał na chama, ale po prostu zapomniałem dodać (tamten długi wpis pisałem późnym wieczorem, zmęczenie...). Osobiście nie miałbym nic przeciwko trafieniu pod sąd egzekucyjny i byciu rozstrzelanym - ale wizja spędzenia reszty życia za kratkam ...  wyświetl więcej

    @Jestem za kara smierci jednostek z wyrodnialych, po co to jeszcze utrzymywac za pieniadze podatnika i wiezieniu dalej robi spustoszenie.Wezcie pod uwage kto chce zniesc kare smierci niby to powolujac sie na moralnosc.

      Max King,  01/02/2009

    Faktem jest, że takie jednostki ani na wolności, ani w więzieniu być nie powinny. Osobiście przyszły mi do głowy dwa rozwiązania, jedno racjonalne, drugie trochę... dziwne...
    1. Obozy pracy dla nich - zesłać gdzieś, gdzie do końca życia będą pracować za np jedzenie. Jak nie pracują - nie jedzą i umierają śmiercią głodową. Uważam to za bardzo uczciwe, ale pewnie się mylę ^^
    2. Odebran ...  wyświetl więcej

    @M.K Wez pod uwage negatywne aspekty tego, bo jezeli nalezy do pewnych struktur lub ma forse to beda chcieli wyciagnac. a tak jak jest stryczek to jest po wszelkim klopocie.

    To prawda. W ogóle większości problemów nie da się uczciwie rozwiązać, bo ci, którzy się powinni tym zająć są z natury nieuczciwi (politycy). Przeczytaj jednak mój pierwszy komentarz. Ten długi. Tam jest odpowiedź na pytania.

    @M.K. Mozna kochac i konsekwetnie niszczyc zlo, bo zemsta lub przysiega powoduje ze trzeba tego dokonac obojetnie nawet w ktorym zywocie.

      Max King,  01/02/2009

    To nie takie proste...

    @M.K To jest bardzo proste, nie mozna zlo zwalczac innym rodzajem zla.

    @ ANDRZEJ PILECKI
    Posługując się takimi frazesami wypadałoby wpierw podać definicję zła :]

      Max King,  01/02/2009

    Osobiście sądzę że nie ma ani zła, ani dobra. Są ludzie i to ich decyzje i działania,a raczej efekty można zaklasyfikować jako złe i dobre, co więcej, to wszystko jest względne.

    Najlepiej niech serce i rozum to rozsadzi

      Max King,  01/02/2009

    A potem pójdziesz siedzieć, bo zarówno serce jak i rozum sądziło poza kryteriami akceptowalnymi przez prawo.

    Czyje serce i czyj rozum ? Bo jeśli każdy ma sądzić wg własnego uznania to definicji zła i dobra otrzymamy parę miliardów. I jak wówczas odróżnić dobro koszerne od niekoszernego ? :)

    touche ^^

    Krotka definicja zla ."Jezeli komus lub sobie robi sie szkode na ciele umysle lub duszy " W tym co jest dobre a co zle
    trzeba to przezyc na sobie jezeli ktos ma watpliwosci i problemy ze zrozumieniem.

      Max King,  01/02/2009

    Definicja jakaś taka... dziwna że tak powiem.

    Moje ciało, mój umysł, wara wszystkim od tego co z nimi robię.
    Jeśli, moim zdaniem, pańskie komentarze szkodzą umysłom czytających, czy to czyni je złymi ?

    Prawo takze jest dobrem bo reguluje wspolzycie Kto je lamie lub ignoruje musi poniesc kosekwencje. Wszelkie rodzaje prawa od kosmicznego do administracyjnego reguluje nasz byt. @M i wtedy dana osoba zrozumie ze zle postapila bo nie ma samosadow.@d. Kazdy ma prawo odrzucic to co zle , natomiast zatrzymac to co dobre.

    Ja przykładowo łamię prawo szariatu. Jakie konsekwencje pańskim zdaniem powinienem ponieść ? Czy kamieniowanie wystarczy ?

      Max King,  01/02/2009

    Idę do łóżka z 16-sto letnią dziewczyną. W Ameryce poszedłbym siedzieć.

    Palę jointa w Holandii. W Polsce poszedłbym siedzieć.

    W USA zabijam człowieka który napadł mnie w domu i próbował zgwałcić córkę. Zostaję bohaterem. W Anglii poszedłbym siedzieć.

    Jestem ateistą. W Pakistanie by mnie ukamienowali.

    Więcej przykładów?

    Przyznam ze nie znam tego wyrazu, i nie jestem wykonawca zadnego prawa .

    Którego wyrazu ? Proszę pytać, postaram się wytłumaczyć.

    "...nie jestem wykonawca zadnego prawa..." Zadowala się więc pan zrzuceniem tego obowiązku na barki innych ludzi ? Tak całkiem bez refleksji ?

    Tjaa... bez refleksji, bez myślenia, bez wniosków... Coś jak większosć katolików. Znaczy oficjalnych, bo to podstawa prawdziwego katolika...

    Wychowanie przez wieszanie? -wrrr......

    Zawsze można obciąć ręce za kradzież, za gwałt wykastrować na żywca, a za zabójstwo zabić - będzie święty spokój, a i każdy, kto spotka takiego delikwenta potem, będzie wiedział, z kim ma do czynienia...

    Ciekawe gdzie można spotkać zabitych za zabójstwo. Radzisz również zaglądać w spodnie każdemu mijanemu na ulicy osobnikowi, by sprawdzić czy to nie gwałciciel aby? A co z kobietami-gwałcicielkami, co im powinno się wg. ciebie obcinać?
    Ton wypowiedzi każe widzieć w tobie kolejnego ślepo oddanego zwolennika JKM czy innego nawiedzonego człowieczka z prostackimi poglądami i wielkim poczuciem misji.



    Dodaj swoją opinię
    W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
     

    © 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska