Login lub e-mail Hasło   

Stargate - Pół Wieku Milczenia w Sprawie UFO

Rozwój wydarzeń wskazuje, iż w niedalekiej przyszłości może dojść do publicznego ujawnienia natury NOL-i oraz realności istot pozaziemskich.
Wyświetlenia: 7.027 Zamieszczono 16/12/2008

ZDARZENIE W ROSWELL

Generalne Biuro Sprawozdawcze Stanów Zjednoczonych GAO (General Accounting Office) pełniące rolę komisji dochodzeniowej Kongresu zakończyło dochodzenie w sprawie ukrywania dokumentów na temat odnalezienia wraku NOL-a w Roswell w roku 1947 oraz autopsji ciał istot pozaziemskich. Zbadania tej sprawy zażądał kongresman z Nowego Meksyku Steven Schiff przy wsparciu senator Diane Feinstein.

28 lipca 1995 roku Schiff i Feinstein otrzymali od GAO raport poświęcony Roswell oraz innym katastrofom NOL-i, po czym Schiff przekazał go prasie.

W części poświęconej Roswell raport stwierdza, że kluczowe dokumenty wojskowe zostały zniszczone bez czyjegokolwiek zezwolenia. Kongresman Schiff scharakteryzował je jako “ważne" i stwierdził, że “mogłyby one dostarczyć więcej informacji". “Wojsko nie potrafi wyjaśnić, kto i dlaczego je zniszczył" – powiedział i dodał, że wyjaśnienia sił powietrznych “nie pasują do stosowanych wówczas szczególnych środków ostrożności".

Według Schiffa dochodzenie GAO w sprawie Roswell wzbudziło zainteresowanie wielu członków Kongresu USA. Ponieważ w jego trakcie przeprowadziło ono rozmowy z wieloma ludźmi i uzyskało informacje, które nie znalazły się w raporcie, dojdzie zapewne do przesłuchań przed Kongresem.

Co z trzecim raportem sił powietrznych w sprawie Roswell? Czy ujrzy światło dzienne? Siły Powietrzne USA opublikowały we wrześniu 1994 raport poświęcony katastrofie w Roswell, w którym przyznały, że przez 47 lat okłamywały amerykańską opinię publiczną. Przyznały, że to, co zebrano w Roswell pod ochroną wojska, nie było balonem meteorologicznym, lecz “prawdopodobnie" balonem szpiegowskim wyposażonym w detektor do wykrywania promieniowania z dużej wysokości (Projekt Mogul). 16 listopada 1995 roku wiarygodne źródło poinformowało, że pewien wydział wywiadu sił powietrznych pracuje nad trzecim raportem w sprawie Roswell. Jego fragmenty przedostały się do The New York Timesa i zawierają podobno informacje z tajnego dokumentu USAF. Dowództwo sił powietrznych walczy teraz z tym przeciekiem, za którym kryją się przypuszczalnie pracownicy wywiadu.

ZDALNA OBSERWACJA NOL-I

Współpracownik miesięcznika UFO Richard Hali opublikował w nim w roku 1995 artykuł, w którym stwierdził, że Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) zamierza ujawnić wkrótce historię swoich badań nad zjawiskiem NOL-i. Obecnie wygląda jednak na to, że uczyni to w sposób pośredni i do tego etapami.

Pierwszym etapem była depesza agencyjna ze stycznia 1996 roku stwierdzająca, że CIA od dziesięcioleci wykorzystywała zdalnych obserwatorów (remote viewers) do obserwacji różnych celów interesujących wywiad, takich jak choćby lokalizacja kryjówki Saddama Husajna podczas wojny w Zatoce Perskiej.

Drugim etapem była wydana w lutym tego roku (1995) książka Cosmic Voyage (Kosmiczna podróż) Courtneya Browna, doktora nauk fizycznych i zarazem wyszkolonego przez armię zdalnego obserwatora. Brown ujawnia w niej, ze zdalni obserwatorzy z Wywiadowczej Agencji Obrony (Defense Intelligence Agency; w skrócie DIA), Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (National Security Agency; w skrócie NSA) i Dowództwa Zabezpieczenia Wywiadowczego Armii (Army's Intelligence Security Command; w skrócie INSCOM), tacy jak major Ed Dames, generał William Stubbiebine oraz pułkownik John Alexander, rozszerzyli grupę śledzonych obiektów o odwiedzające Ziemię istoty pozaziemskie, w tym rasę humanoidów z Marsa i wrzecionowate “Szaraki". Informator z Waszyngtonu, któremu nadałem przydomek "Głębokie Gardło" doniósł mi, że major Dames, nauczyciel dra Browna, przekazywał sprawozdania ze swoich obserwacji Kongresowi Stanów Zjednoczonych od co najmniej dziesięciu lat. Owe relacje zawierały między innymi opisy zdarzeń z przyszłości, które oglądali zdalni obserwatorzy.

Etap trzeci to mające nastąpić wkrótce długo oczekiwane oświadczenie DIA, NSA, INSCOM lub CIA, że zdalni obserwatorzy zgromadzili wiele niezwykłych szczegółów dotyczących naszych gości z przestrzeni pozaziemskiej.

GŁOS ZABIERA ASTRONAUTA GORDON COOPER

W kwietniu 1995 roku na konferencji w Arkansas, astronauta Gordon Cooper oznajmił, że w 1957 roku, w czasie gdy był jeszcze oficerem sił powietrznych, podlegająca mu czteroosobowa ekipa filmowała test podwozia samolotu w bazie sił powietrznych Edwards. W pewnym momencie przed obiektywami pracujących kamer z nieba spłynął NOL i wylądował na wprost nich. Zaszokowani wojskowi operatorzy przekazali następnie ten film dowództwu bazy. Gordon Cooper oglądał go osobiście. Zaraz potem dowództwo bazy przesłało go do Waszyngtonu. Od tego momentu wszelki słuch o nim zaginął.

Astronauta Cooper ma wkrótce wystąpić z tymi rewelacjami w dokumentalnym filmie telewizyjnym. Współpracuje w tym celu z irlandzkim producentem filmowym Jackie Dunnem przygotowującym obszerny materiał o NOL-ach dla pewnej kanadyjskiej wytwórni filmowej.

Cooper, były pułkownik sił powietrznych, udzielił również wywiadu Samowi Shermanowi z wytwórni Independent-International Pictures Corporation przygotowującej film pod tytułem Beyond This Earth (Nie z tej Ziemi), który ma być wyemitowany na początku 1996 roku. Stwierdził w nim między innymi, że “pracował nad napędem NOL-i z osobą, która była w kontakcie z istotami pozaziemskimi i mogła dzięki temu zdobyć nieco wiedzy na ten temat". Osoba ta zbudowała mały prototyp NOL-a i tuż przed swoją śmiercią, dzięki finansowej pomocy jednego z krajów arabskich, prowadziła doświadczenia z pięćdziesięciostopowym (piętnastometrowym) modelem. Cooper wspomniał również o nie istniejącym już Centrum Zaawansowanych Technologii prowadzącym badania nad jakimiś obcymi technologiami. Wspomniał też o jednym ze swoich przyjaciół, który widział w Roswell ciała istot pozaziemskich.

KAMUFLAŻ NASA W SPRAWIE KSIĘŻYCA

W artykule opublikowanym w kwietniu 1995 roku przez byłego dyrektora ds. łączności NASA, Maurice'a Chatelaina, znalazła się rewelacja mówiąca, że misja księżycowa Apollo znalazła na Srebrnym Globie kilka “tajemniczych geometrycznych struktur nienaturalnego pochodzenia".

Donna Tietze, która pracowała w trakcie misji księżycowych Apollo jako technik ds. fotografii w Ośrodku Kosmicznym NASA im. Johnsona w Houston, powiedziała 6 maja 1995 roku na antenie waszyngtońskiego radia WOL-AM, że jej praca polegała na zamalowywaniu przy pomocy aerografu NOL-i, które widniały na fotografiach wykonanych na Księżycu przed udostępnieniem ich przez NASA opinii publicznej. Inny były astronauta, dr Brian O'Leary, złożył 18 września 1994 roku na Międzynarodowym Forum Nowej Nauki w Fort Collins w Kolorado następujące oświadczenie:

“Przez blisko 50 lat rząd Stanów Zjednoczonych utrzymywał w tajemnicy przed opinią publiczną informacje na temat NOL-i i kontaktów z obcymi istotami". Beznamiętnym głosem stwierdził wprost: “Jesteśmy w kontakcie z obcymi cywilizacjami..." Brak jakichkolwiek informacji na ten temat skomentował następująco: “Ukrywanie informacji o NOL-ach i pozaziemskich cywilizacjach od co najmniej 47 lat odbywa się prawdopodobnie pod dyktando elit z CIA, NSA, DIA i innych temu podobnych organizacji. Okazuje się, że owa niewielka grupka potrafi bardzo dobrze utrzymywać wszystko w tajemnicy... Ci, którzy badali bliżej tę bestię o głowie hydry, są głęboko przeświadczeni, że afery Watergate czy Irangate przy tym Kosmicznym Watergate w sprawie NOL-i, obcych istot, kontroli umysłów, inżynierii genetycznej, darmowej energii, napędu antygrawitacyjnego to zaledwie przedszkolne wprawki.

ROCKEFELLER l UFO

W roku 1993 Laurance Rockefeller, pasjonat zjawiska UFO, wspomagany przez swojego konsultanta do sprawach NOL-i, doktora filozofii i emerytowanego żołnierza Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, komandora Scotta Jonesa, niegdyś błyskotliwego oficera wywiadu, rozpoczął kampanię pod hasłem “Inicjatywa Białego Domu", która miała na celu nakłonienie ówczesnej administracji do szybkiego ujawnienia opinii publicznej posiadanych przez rząd informacji na temat NOL-i i wizyt istot pozaziemskich.

Rockefeller i Jones spotkali się w marcu 1993 roku z naukowym doradcą Clintona, drem Johnem Gibbonsem, i przedstawili mu analityczną monografię “Matrix of UFO Belief". 4 lutego 1994 roku.

Rockefeller ponownie spotkał się z drem Gibbonsem w Białym Domu. Jak podaje pewne wiarygodne źródło, prezydent Clinton wyraził po nim wstępną zgodę na “Inicjatywę Białego Domu", wskutek czego Gibbons otrzymał zadanie dowiedzenia się wszystkiego, co się da, o NOL-ach.

Zadane niedawno w oparciu o Ustawę o Wolności Informacji i drowi Gibbonsowi pytanie ujawniło, że prowadził on rozległą korespondencję poświęconą NOL-om z Laurance'em Rockefellerem, drem Scottem Jonesem, wysoko postawionymi osobami z sił powietrznych, byłym pracownikiem biura badań nad NOL-ami rządu francuskiego (GEPAN), drem Jacques'iem Vallee, oraz byłym Sekretarzem Obrony, Melvinem Lairdem. Sekretarz Obrony Laird jest również autorem listu (który widziałem na własne oczy) do obejmującego urząd w administracji Clintona Sekretarza Obrony Lesa Aspina zawierającego propozycję wyjaśnienia kwestii NOL-i. W kwietniu 1995 roku dr Jacques Vallee odbył rozmowę z naukowym doradcą Białego Domu drem Gibbonsem na temat jego wiedzy o zjawisku NOL-i.

W czasie weekendu w dniach 19-20 sierpnia 1995 roku Laurance Rockefeller podejmował prezydenta Clintona na swoim ranczo w Grand Tetons w Wyoming. The New York Daily News napisał potem, że Rockefeller naciskał na niego, aby rząd otworzył swoje archiwa dotyczące NOL-i. Gazeta weszła w posiadanie listu Laurance'a Rockefellera do drą Johna Gibbonsa, w którym Rockefeller stwierdzał, że rząd musi skończyć z trwającym ponad 40 lat zaprzeczaniem w sprawie istnienia NOL-i. Laurance Rockefeller sfinansował ostatnio badania dotyczące aktywności NOL-i, w których brali udział między innymi trzej byli astronauci. Jak się powszechnie oczekuje, wyniki tych prac zostaną zaprezentowane Białemu Domowi na początku 1996 roku.

BIAŁY DOM

Objąwszy urząd prezydenta Carter podjął próbę ustalenia, co rząd wie o NOL-ach. Nie uzyskał jednak zgody na dostęp do informacji znajdujących się w posiadaniu CIA. Ówczesny szef CIA, George Bush, powiedział mu, że nie jest do tego uprawniony. Także prezydent Clinton nie jest zadowolony z materiału o NOL-ach dostarczonego mu przez CIA, gdyż zawarte w nim dane pozostają w sprzeczności z informacjami zgromadzonymi niezależnie przez jego naukowego doradcę, drą Jacka Gibbonsa.

Pewne źródło pozostające w kontakcie z Wydziałem ds. NOL-i w Departamencie Nauki i Technologii CIA utrzymuje, że prezydent Clinton nagrał już kilka alternatywnych wystąpień w sprawie obecności / wizyt NOL-i i istot pozaziemskich.

Dr Steven Greer, przewodniczący CSETI (Committee for the Study of ExtraTerrestial Intelligence – Komitet ds. Badań Pozaziemskiej Inteligencji), również przygotował dwa raporty w sprawie NOL-i dla dra Gibbonsa. Dr Greer utrzymuje ponadto międzynarodowe kontakty z przywódcami rządów europejskich, próbując uzyskać ich zgodę na wspólne międzynarodowe oświadczenie przyznające realność wizyt NOL-i i istot pozaziemskich. Dr Greer prowadzi tę akcję wspólnie z Marie Galbraith, dobrą przyjaciółką Laurance'a Rockefellera i żoną Evana Galbraitha, ambasadora USA we Francji za czasów Reagana.

WZROST ODWIEDZIN NOL-I?

W czasie odczytu wygłoszonego 5 czerwca 1995 roku dr Steven Greer ujawnił dalsze ustalenia. Jedna z informacji, jakie otrzymał, mówi, ze ukryta głęboko w Górze Cheyenne w Kolorado stacja NORAD-u (North American Air Defense Command – Dowództwo Obrony Powietrznej Ameryki Północnej) namierza każdego roku około 500 “szybkobiegaczy" (NOL-i) wpadających do naszej atmosfery z głębi kosmosu.

Wiadomość ta znajduje potwierdzenie w podobnym raporcie dwóch inżynierów AeroJet, Lee Grahama i Rona Regehra, którzy przedstawili badaczowi zjawiska NOL-i, Donowi Eckerowi, dokumenty pokazujące, że system satelitarny DSP zupełnie przypadkowo wykrywa NOL-e wlatujące w ziemską atmosferę z przestrzeni kosmicznej co najmniej dwa lub trzy razy w miesiącu.

Zdobywca Nagrody Pulitzera, dziennikarz Howard Blum, napisał, że za pośrednictwem swoich sięgających głęboko w kosmos radarów NORAD wykrywa wiele NOL-i.

Dr Greer rozmawiał z pewnym lekarzem, siostrzeńcem pilota, który w czasie drugiej wojny światowej został skierowany razem z generałem Jimmym Doolittle'em przez prezydenta Harry'ego Trumana do wyjaśnienia sprawy “foo-fighterów". (“Foo-fightery" były unoszącymi się w powietrzu świecącymi kulami mniej więcej metrowej średnicy, które często towarzyszyły w czasie drugiej wojny światowej samolotom obu walczących stron. Ich natura oraz pochodzenie nigdy nie zostały oficjalnie wyjaśnione). Pilot ów zameldował później Trumanowi, że foo-fightery istnieją naprawdę, nie są niemieckimi samolotami i najprawdopodobniej mają pozaziemskie pochodzenie.

Dwa niezależne źródła wywiadowcze dostarczyły drowi Greerowi dane na temat finansowanych z Czarnych Budżetów zakamuflowanych jednostek działających wewnątrz pewnych agencji wojskowych, które kierując przeciw NOL-om broń SDI zdołały w ciągu dwóch ostatnich lat strącić dwa NOL-e. Jedno z tych źródeł, fizyk z Biura Wywiadu Morskiego, powiedział, że zestrzelenie nie przejawiających wrogich zamiarów NOL-i było dziełem bezkarnych, aroganckich “kowbojów", posługujących się “niewyobrażalnymi technologiami" bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia.

Whitley Strieber w swojej nowej książce Breakthrough (Przełom) pisze, że widział fragment dokumentu potwierdzającego, że EG&G, korporacja, która związana jest ze Strefą 51, pracuje nad broniami wymierzonymi przeciw istotom pozaziemskim.

Dr Greer utrzymuje, że czołowe postacie rządu, wojska i wywiadu, jak również międzynarodowi przywódcy są “odcięci" od szczegółowych informacji na temat NOL-i i nic nie wiedzą o wrogich działaniach wymierzonych przeciw tym istotom.

Były starszy sierżant sztabowy SHAPE (wywiadu NATO), Robert Dean, ujawnił zawartość ściśle tajnego raportu SHAPE z roku 1964. Dokument ów, zatytułowany Ocena, poświęcony był NOL-om oraz istotom pozaziemskim i stwierdzał między innymi, że NOL-e to pozaziemskie statki kosmiczne i że Ziemię odwiedzają co najmniej cztery rasy istot pozaziemskich, które nie przejawiają wobec nas wrogich zamiarów i badają naszą planetę od bardzo dawna.

Sierżant Dean oświadczył także, że w roku 1961 latający talerz wielkości piłkarskiego boiska rozbił się w Niemczech w pobliżu miejscowości Timmensdorf. Wewnątrz znaleziono ciała dwunastu pozaziemskich członków jego załogi. Ich krew nie była czerwona, lecz miała postać lepkiej zielonkawej cieczy.

Według Deana w roku 1989 dyskokształtny NOL o średnicy 100 jardów (91 m) przez ponad godzinę unosił się nad siedzibą Dowództwa Obrony Powietrznej ZSRR.

W roku 1993 w Morzu Norweskim zaobserwowano kilka niezidentyfikowanych obiektów podwodnych (NOPów). NOPy miały wielkość lotniskowca i poruszały się z niebywałą szybkością. W odpowiedzi NATO zorganizowało w tamtym rejonie morskie manewry. Podczas ćwiczeń amerykański lotniskowiec / niszczyciel zniknął z radarów innych okrętów i nie odnalazł się do dnia dzisiejszego.

Stosunkowo niedawno, bo 19 czerwca 1995 roku sześć myśliwców F-14 marynarki wojennej przechwyciło NOL-a nad Puerto Rico. Tamtejsi radioamatorzy nagrali rozmowy radiowe między odrzutowcami i wieżą kontrolną. Żaden z tych myśliwców oraz ich pilotów nie wrócił już na lotniskowiec. Jak twierdzi Dean, członkowie rządu są zdania, że mamy do czynienia z setkami pozaziemskich cywilizacji, zarówno międzygalaktycznych, jak i międzywymiarowych. Już 10 lat temu NASA utworzyła naukowy komitet, który doszedł do wniosku, że istnieje 10 miliardów planet posiadających inteligentne życie.

“STARGATE"

Sierżant Dean dotarł do 20 astronautów, byłych oficerów wywiadu oraz wojska, którzy uczestniczyli w operacjach przejmowania szczątków rozbitych NOL-i, w tym generałów i admirałów, gotowych przedstawić komitetowi Kongresu swoją wiedzę na temat NOL-i, pod warunkiem zwolnienia ich z przysięgi wojskowej nakazującej im zachowanie tajemnicy. Zarejestrowane na taśmie wideo zeznania najważniejszych świadków zostały zdeponowane w renomowanej firmie prawniczej w Waszyngtonie, gdzie ukryte w sejfie czekać będą na publiczne przesłuchania.

Dean współpracuje z drem Stevenem Greerem w porozumieniu z Gordonem Cooperem oraz innymi astronauta-mi i wysokimi stopniem oficerami, a nawet pewnym generałem. Planują oni ujawnić wszystkie posiadane przez siebie informacje na temat NOL-i. Dr Greer i starszy sierżant sztabowy Dean wchodzą w skład koalicji zwanej “Stargate", która zbiera dowody na istnienie NOL-i i istot pozaziemskich.

Grono świadków obejmuje nie tylko byłych oficerów wojskowych oraz wywiadu, którzy uczestniczyli w przejmowaniu szczątków rozbitych NOL-i bądź autopsjach istot pozaziemskich, ale także pilotów myśliwców, generałów i astronautów, którzy widzieli NOL-e z bliska, oglądali próbki pochodzącego z nich metalu, a także wycinki tkanek istot pozaziemskich.

Ich plan przewiduje przedłożenie krótkiego dokumentu wraz z dowodami przywódcom świata, Narodom Zjednoczonym, akademiom nauk i autorytetom religijnym. Pięć miesięcy po tym fakcie koalicja przedstawi te materiały opinii publicznej. Dr Greer twierdzi, że zwrócił się o wsparcie do Białego Domu, Szefów Połączonych Sztabów Pentagonu oraz ONZ i że nie spotkał się z ich strony z odmową.

17 sierpnia 1995 roku sierżant Robert Dean ogłosił rozpoczęcie obywatelskiej kampanii mającej wymóc na Kongresie udzielenie immunitetu astronautom, oficerom wojska i wywiadu, którzy gotowi są wystąpić przed nim jako świadkowie w sprawie NOL-i. Dean pozyskał pomoc politycznych strategów, którzy opracowali plan wprowadzenia tematu NOL-i do politycznej debaty w roku 1996. Kampania ta ma poparcie kilku senatorów oraz członków Kongresu. Wszystkie te wysiłki mają na celu dotarcie do opinii publicznej z informacjami na temat NOL-i i istot pozaziemskich poprzez telewizyjną transmisję z przesłuchań w Kongresie.

21 października 1995 roku ludzie kierujący kluczowym komitetem Kongresu oznajmili, że jego przewodniczący gotów jest przystać na publiczne przesłuchanie w sprawie NOL-i, o ile uda mu się zebrać wiarygodny pod względem naukowym zespół ekspertów. Stworzyłem taki zespół w ciągu czterech dni, co zapewne tak zaskoczyło komitet, że do chwili obecnej nie wypowiedział się, czy przesłuchanie dojdzie do skutku. Czyżby była to kolejna gołosłowna obietnica?

TESTOWANIE REAKCJI OPINII PUBLICZNEJ NA INFORMACJE NA TEMAT NOL

Podczas weekendu w dniach 18-19 marca 1995 roku wytwórnia Disneya wyemitowała bez wcześniejszych zapowiedzi film dokumentalny na temat zjawiska UFO. Nadano go w pięciu stanach: Connecticut, Tennessee, Alabama, Floryda i Kalifornia. W tym zdumiewającym dokumencie wystąpił prezes wytwórni Michael Eisner, który stawiając na szali reputację wytwórni, przedstawił szereg zdumiewających stwierdzeń:

• “Ludzkość uczestniczy obecnie w najdonioślejszym wydarzeniu w swojej historii – rzeczywistym kontakcie z inteligentnymi formami życia pochodzącymi z innych planet".

• “Pochodzące z odległych galaktyk inteligentne formy życia dążą obecnie do otwartego kontaktu z ludzką rasą i dzisiaj przedstawimy Państwu na to dowody".

• “Spoza granic naszej percepcji inteligentne istoty wzywają ludzkość, aby dołączyła do galaktycznej społeczności. Jest to zaproszenie zarówno cudowne, jak i przerażające".

• “Obce statki zdają się przybywać falami i jeśli weźmie się pod uwagę kilka ostatnich lat, Ziemię nawiedziło prawdziwe tsunami obserwacji".

• “Już w roku 1947 zaczęły przybywać duże statki kierowane przez żywe istoty. Ich zaawansowana fizyka pozwala przemierzać galaktykę i wchodzić w ziemską atmosferę ze zdumiewającą prędkością".

• “Co najmniej jeden obcy pojazd uległ katastrofie i został przejęty do tajnych badań przez armię amerykańską".

• “Tam [Roswell, Nowy Meksyk] naprawdę odkryto latający spodek z ciałami trzech pozaziemskich misjonarzy, którzy nie przeżyli kolizji. Wrak oraz ich zwłoki zostały przejęte przez wojsko i zabrane do tajnych badań. Prezydent Truman powołał tajny komitet badawczy pod nazwą Majestic Twelve, zaś rząd rozpoczął szeroko zakrojoną kampanię dezinformacyjną".

• “Dla pragnących zachować swoją władzę rządów kontakt z istotami pozaziemskimi to prawdziwy dynamit".

• “Kiedy [Jimmy Carter] objął urząd prezydenta, jego współpracownicy usiłowali uzyskać dostęp do raportów z oficjalnych badań kontaktów z obcymi istotami. Jak ilustruje to niniejsze pismo rządowe, istnieją pewne tajemnice dotyczące bezpieczeństwa państwa, których nie obejmuje zwierzchność Białego Domu".

• “W listopadzie 1975 roku wszystkie bazy SAC [Strategie Air Command – Dowództwo Lotnictwa Strategicznego] w Stanach Zjednoczonych zostały odwiedzone przez NOL-e".

• “Wiele wskazuje na to, że najważniejsze postacie rządu, wojska i nauki ujawnią wkrótce niemal półwieczną oficjalną dokumentację poświęconą spotkaniom z obcymi istotami na Ziemi".

• “Z badań statystycznych wynika, że w ciągu najbliższych pięciu lat każdy z nas ma większą szansę przeżyć kontakt z istotą pozaziemską niż wygrać w loterii stanowej".

• “Większość Amerykanów chętnie odbyłaby podróż po kosmosie na pokładzie statku należącego do obcych istot".

Niektórzy badacze zjawiska UFO uważają, że ten puszczony “ukradkiem" program wytwórni Disneya był testem na to, jak opinia publiczna przyjmie prawdę na temat NOL-i i fakt ukrywania tego wszystkiego przez lata przez rząd.

FILM Z “AUTOPSJI" CIAŁA OBCEJ ISTOTY POCHODZĄCEJ Z KATASTROFY W ROSWELL

W piątek 5 maja 1995 roku brytyjski producent telewizyjny Ray Santilli zorganizował konferencję prasową w Muzeum Londyńskim, w czasie której oznajmił, że wszedł w posiadanie 14 rolek nakręconego przez wywiad wojskowy szesnastomilimetrowego filmu ukazującego sceny z akcji przejmowania wraku NOL-a prowadzonej przez specjalne, tajne jednostki sił powietrznych oraz autopsje kilku ciał istot pozaziemskich.

Santilli oświadczył, iż odkupił je od Jacka Barnetta, osiemdziesięciodwuletniego operatora wojskowego, który sporządził podobno na własny użytek kopię tajnego materiału, jaki nakręcił w Roswell w lipcu 1947 roku na miejscu katastrofy NOL-a. Christopher Cory, współpracownik Raya Santilliego, uważa, że w tej wersji coś nie gra i że filmy trafiły w jego ręce w wyniku “przecieku" z jakieś agencji wywiadowczej.

O tym, że film ten może rzeczywiście pochodzić ze źródeł wywiadu, zdają się świadczyć następujące dwa zdarzenia. Przebywająca w Londynie delegacja tajwańskich badaczy zjawiska UFO po obejrzeniu w czerwcu 1995 roku tego filmu stwierdziła, że dwa lata wcześniej (1993) otrzymali kopię tego samego nagrania z CIA w zamian za swoje filmy o NOL-ach. Po drugie, były żołnierz wywiadu lotnictwa, sierżant Dick Doty, utrzymuje, że widział ten materiał z Roswell jakiś czas temu w Narodowym Laboratorium w Los Alamos w stanie Nowy Meksyk.

28 czerwca 1995 roku grupa 19 senatorów i kongresmanów, w tym Steven Schiff, miała okazję obejrzeć na swoje żądanie film z autopsji istot pozaziemskich.

Dwa miesiące później, 28 sierpnia 1995 roku, liczne stacje telewizje na całym świecie nadały specjalny program dokumentalny zatytułowany "Alien Autopsy: Fact or Fiction?" Pokazana w nim posiadająca sześć palców i mierząca pięć do sześciu stóp (1,5-1,8 m) wzrostu istota pochodziła z innej rasy niż czteropalczasta, wysoka na trzy i pół stopy (1,05 m) istota przedstawiona na innej rolce będącej w posiadaniu Raya Santilliego. Różnice te sugerują, że oba filmy mogą dotyczyć różnych katastrof NOL-i, które mogły mieć miejsce w innym czasie niż katastrofa w Roswell.

Przytoczone niezgodności mogą sugerować wyrafinowaną, negatywną akcję dezinformacyjną prowadzoną przez wywiad w celu odwrócenia uwagi od szybko narastającej liczby znajdujących się w rękach cywilnych dowodów związanych z katastrofą NOL-a w Roswell w roku 1947.

Inna ewentualność, to jeszcze bardziej wyrafinowana, pozytywna akcja dezinformacyjna, w której nakręcone w różnym czasie przez wywiad wojskowy ujęcia z miejsc katastrof NOL-i wrzucone są do jednego worka z napisem “Roswell". Widz musi wykazać się nie lada bystrością umysłu, aby wyłapać autentyczne sekwencje z Roswell, zaś niedowiarek znajdzie w tym materiale potwierdzenie, że Roswell jest fikcją, gdyż bez trudu dopatrzy się w nim wielu niezgodności, które nijak nie przystają do tego, co już ustalono w tej sprawie.

Ten dwudziestominutowy fragment nakręcony na taśmie o dużej ziarnistości przedstawia scenę z autopsji przeprowadzanej w jakimś dobrze oświetlonym miejscu. Jest to podobno druga z trzech autopsji utrwalonych na różnych rolkach. Na filmie widać troje ludzi w szpitalnym otoczeniu. Dwaj mają na sobie białe kombinezony “typu przeciwpromiennego" (izolacja biologiczna), trzeci natomiast obserwuje ich zza szklanej przegrody.

Ludzie w kombinezonach krzątają się przy ciele humanoidalnej istoty rozciągniętym na czarnej płycie. Jej wzrost można oszacować na pięć do sześciu stóp (1,5-1,8 m). Jej głowa jest większa od ludzkiej i inaczej ukształtowana. Najbardziej rzucająca się w oczy jest duża wypukłość z tylu czaszki. Istota ma duże, czarne oczy i rozdęty brzuch, być może z powodu zaczątków rozkładu. Jej kończyny mają po sześć palców, a jedna z nóg została zwęglona, zapewne podczas katastrofy. Na głowie oraz pod pachami nie ma owłosienia, nie widać też zarysu żeber. Jej uszy oraz nos są małe, wręcz szczątkowe w porównaniu z ludzkimi; brak zębów i warg. Uszy osadzone są niezwykle nisko, poniżej stawu szczękowego. Brak pępka i piersi, mimo iż budowa dolnych partii ciała sugeruje obecność żeńskich organów płciowych. Część badaczy uważa, że są to zwłoki hybrydy obcej istoty i człowieka, gdyż obecność genitaliów nie pasuje do istot pozaziemskich, natomiast brak piersi nie pasuje do ludzi.

Inny fragment filmu, oglądany wcześniej przez Philipa Mantle'a z Brytyjskiego Towarzystwo ds. Badań NOL-i (British UFO Research Association; w skrócie BUFORA), przedstawia autopsję istoty mierzącej trzy i pół do czterech stóp (1,05-1,20 m) wzrostu, której górne kończyny mają po cztery palce. Firma Kodak po zbadaniu próbki filmu stwierdziła, ze pochodzi on z roku 1947.

PRZYGOTOWANIA DO KONTAKTU

W dniach 27-29 maja w hotelu Sheraton w Waszyngtonie odbyła się prestiżowa konferencja, której celem było zastanowienie się nad odpowiedzią na pytanie, jak powinna zachować się Ziemi, gdyby okazało się, ze odwiedzają nas przedstawiciele obcych cywilizacji. Konferencja ta, którą nazwano “Kiedy spotykają się kosmiczne kultury", zgromadziła naukowców, przywódców rządów, badaczy, wojskowych, dziennikarzy i duchownych. To ogólnoświatowe spotkanie na wysokim szczeblu udowodniło, że środowiska polityczne, naukowe oraz dziennikarskie są świadome i akceptują realność przygotowań do kontaktu z istotami pozaziemskimi, co znalazło odzwierciedlenie w szeregu porywających wypowiedzi.

John L. Petersen, specjalista ds. bezpieczeństwa narodowego Instytutu Ariingtona, przyrównał obecny ruch społeczny i kulturalny obejmujący dramatyczny przełom w zakresie źródeł energii oraz kontakt z istotami pozaziemskimi i ich technologią do przejścia ze Średniowiecza w Odrodzenie.

Antropolog i dziennikarz, Michael Hesemann, kontakt z istotami pozaziemskimi przyrównał do rewolucji kopernikańskiej. W swoim raporcie stwierdził ponadto, że poświęcone NOL-om archiwa sowieckiego KGB stały się powszechnie dostępne. Można się z nich na przykład dowiedzieć, ze w roku 1989 NOL przez dwie godziny krążył nad sowieckim magazynem broni jądrowej, aż w końcu został stamtąd przepędzony przez myśliwiec MIG.

Psychiatra z Harvardu, dr John Mack, wystąpił z niezwykle interesującym wywiadem nagranym kamerą wideo, jaki przeprowadził z czwartoklasistami z Południowej Afryki, którzy byli świadkami lądowania NOL-a na skraju boiska. Z pojazdu wyszło kilka istot, a jedna z nich zbliżyła się na 9 stóp (2,7 m) do stojącej obok dziewczynki.

Dziennikarka Washington Post, Ruth Montgomery wyznała, że w wielu rozmowach prowadzonych z przedstawicielami wojska często uzyskiwała potwierdzenie istnienia NOL-i.

Jaime Maussan, producent meksykańskiego telewizyjnego programu dokumentalnego Sześćdziesiąt minut, zaprezentował długie ujęcia nagrane kamerami wideo przedstawiające NOL-e unoszące się nad różnymi meksykańskimi miastami. Przedstawiają one zarówno pojedyncze pojazdy, jak i ich całe flotylle, a nawet pionową kolumnę NOL-i wewnątrz pola przezroczystej plazmy(?). Najciekawszy z nich ukazuje NOL-a sfilmowanego nocą, unoszącego się tuż nad ziemią. Potem przed kamerą pojawia się modliszkowata istota pozaziemska.

Wybitny znawca kultury sumeryjskiej, Zecharia Sitchin, zaprezentował zaczerpnięte ze starożytnych tabliczek dowody na to, że istoty pozaziemskie już w zamierzchłej przeszłości kontaktowały się z naszymi przodkami.

Organizator tej konferencji, dr Scott Jones, udostępnił czołowym postaciom Kongresu oraz Białego Domu zapisaną na taśmie wideo relację z jej przebiegu, aby również inni politycy mogli się przekonać, że przedstawiciele środowisk naukowych, akademickich i dziennikarskich są dobrze poinformowani, a także akceptują realność istnienia NOL-i i istot pozaziemskich. Scott Jones rozesłał ostatnio do wszystkich członków Kongresu materiał poświęcony świadomości oraz postawom, jakie budzą w ludziach NOL-e.

TAJNY RZĄD?

13 kwietnia 1995 roku lekarz rodzinny Jesse Marcel jr odbył pewną rozmowę w Helen w stanie Montana. Dr Marcel jest synem oficera wywiadu sił powietrznych, który w roku 1947 był obecny na miejscu katastrofy NOL-a w pobliżu Roswell. W roku 1991 dr Marcel został zaproszony do Waszyngtonu przez Dicka D'Amato, specjalistę ds. bezpieczeństwa narodowego u senatora Roberta Byrda, członka Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Dick D'Amato nalegał, aby dr Marcel spotkał się z nim w jakimś “bezpiecznym miejscu". Dr Marcel zaprotestował, twierdząc, że “nie ma do powiedzenia nic więcej ponad to, co już powiedział". D'Amato nie dawał jednak za wygraną i przekonywał go, że muszą omówić kilka kwestii.

D'Amato potwierdził, że w pobliżu Roswell doszło do katastrofy pojazdu z obcymi istotami na pokładzie. Dr Marcel po raz pierwszy usłyszał wówczas, jak związany z rządem człowiek mówi otwarcie o katastrofie NOL-a. Zapytany o to, gdzie znajduje się teraz jego wrak, D'Amato odrzekł: “My [Rada Bezpieczeństwa Narodowego] nie wiemy tego". Następnie dodał, że informacja o realności NOL-i powinna być od dawna rozpowszechniona, lecz niewiarygodnie silne “czarne ramię" rządu wciąż utrzymuje wszystko w tajemnicy, przeznaczając na to nielegalnie wielkie pieniądze. D'Amato zapewnił drą Marcela, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego próbuje ustalić, kto należy do tej grupy, i wyjaśnić, dlaczego tak bardzo zależy im na zachowaniu wszystkiego w tajemnicy.

Badacz zjawiska UFO Stanton Friedman potwierdza przebieg tego spotkania z D'Amato, jako że sam w nim uczestniczył. Badacz Timothy Good również spotykał się z Dickiem D'Amato na poufnych rozmowach w Londynie i Waszyngtonie. Good potwierdził jego słowa, a szczegóły obu spotkań wraz z ich implikacjami zamierza przedstawić w swojej następnej książce.

Poczytny londyński dziennik The Mail podał 2 lipca 1995 roku informację o rezygnacji Nicka Pope'a, szefa Sekretariatu Biura Raportów Specjalnych Sztabu Sił Powietrznych w Ministerstwie Obrony, dodając, że oświadczył on publicznie, iż wierzy w istnienie NOL-i i że w czasie swojej pracy w Ministerstwie Obrony widział wiele oficjalnych raportów na ten temat.

NOLE A SPRAWA WYBORÓW PREZYDENCKICH W STANACH ZJEDNOCZONYCH

Biorąc pod uwagę różnorakie naciski w sprawie uznania realności zjawiska NOL-i oraz wymogi polityki w roku wyborów prezydenckich, dobrze by było, aby kongresman Phil Graham i senator Bob Dole przygotowali się na to, że organizatorzy kampanii na rzecz reelekcji prezydenta demokraty zechcą być może sięgnąć po bezprecedensową “październikową niespodziankę". Mając to na uwadze, badacz zjawiska NOL-i Dan Smith rozpoczął rozmowy ze sztabami wyborczymi Dole'a i Grahama, oferując im usługi z zakresu informacji na temat NOL-i, aby nie dali się zaskoczyć w przypadku, gdyby ten temat wypłynął w czasie kampanii prezydenckiej w 1996 roku. Dobrze poinformowane źródła donoszą, że krajowe komitety tak Demokratów, jak i Republikanów próbują dokonać oceny, czy NOL-e, a zwłaszcza utrzymywanie przez rząd tajemnicy w tej sprawie, mogą stać się ważnym tematem nadchodzącego sezonu politycznego. Najwyraźniej nie chcąc dać się zaskoczyć zwolennikom ujawnienia informacji na temat NOL-i przewodniczący Republikanów, Hailee Barbour, a także inne czołowe postacie tej partii, kontaktowali się ostatnio z różnymi astronautami i wypytywali ich o NOL-e.

Krajowy Komitet Demokratów rozważa możliwość umieszczenie co najmniej jednego pytania dotyczącego NOL-i w ogólnokrajowym kwestionariuszu szykowanym na następne wybory.

Obie największe partie zdają sobie sprawę z tego, że kwestię NOL-i może podnieść także kandydat trzeciej partii, ku zakłopotaniu Republikanów oraz Demokratów. Powszechnie wiadomo, że Ross Perot podczas kampanii prezydenckiej w roku 1992 podejmował wiele nieoficjalnych prób zdobycia informacji na temat NOL-i.

Być może zresztą kampania z udziałem NOL-i już się rozpoczęła. W ciągu tygodnia, licząc od 17 września 1995 roku, dwie osobistości na szczeblu państwowym napomknęły już o NOL-ach. Zapytany o NOL-e były prezydent Jimmy Carter opowiedział jak to dyrektor CIA posłużył się człowiekiem o niezwykłych zdolnościach psychicznych w celu odnalezienia strąconego tajnego samolotu. Była to zawoalowana uwaga na temat praktyk agencji wywiadowczych, które wykorzystują takich ludzi do badań nad NOL-ami oraz pozaziemskimi istotami. Natomiast kandydat na prezydenta Bob Dole, wypowiadając się lekceważąco o polityce ekonomicznej prezydenta Clintona (wyższy niż dwuprocentowy wzrost gospodarczy jest niemożliwy bez inflacji), użył porównania “To tak, jakby siły powietrzne stwierdziły, że NOL-e nie istnieją"

INDIAŃSKA STARSZYZNA NAWOŁUJE DO UJAWNIENIA INFORMACJI O OBCYCH ISTOTACH

Duchowi przywódcy rodowitej ludności amerykańskiej odbierają przekazy mówiące, ze nadszedł czas, aby ujawnić białemu człowiekowi tajemnicę – przekazywaną ustnie od stuleci indiańską tradycję mówiącą o odwiedzinach istot pozaziemskich Podczas tych wizyt obcy przybysze uczyli Indian pożytecznych rzeczy i uzdrawiali niektórych chorych Obecny duchowy przywódca rodowitych Amerykanów zamierza zgromadzić w połowie czerwca 1996 roku opiekunów Ołtarza Gwiezdnego Narodu z plemion Północnej, Centralnej i Południowej Ameryki Zamierza zaprosić także niektórych ekspertów od istot pozaziemskich, aby mogli podzielić się swoją wiedzą we wspólnym kręgu

Istoty pozaziemskie wydają się szykować ze swojej strony złożony z czterech elementów plan obliczony na ujawnienie swojej obecności

• Element l polega na zwiększeniu częstotliwości i otwartości pojawiania się NOL-i Peter Davenport, dyrektor Narodowego Centrum Zgłaszania Obserwacji UFO, stwierdził, ze na początku lipca Centrum zostało zasypane lawiną raportów Co więcej, coraz częściej pojawiają się wśród nich doniesienia mówiące o jednoczesnej obserwacji wielu NOL-i rożnego typu

• Element 2 to rosnąca liczba osób, które doświadczyły bliskiego spotkania i opowiedziały o swoich przeżyciach psychoterapeutom, badaczom lub znajomym. Wielu zawodowych badaczy i terapeutów odnotowało wyraźny wzrost ilości relacji ze spotkań z istotami pozaziemskimi

• Element 3 to silne poczucie misji doświadczane przez osoby, które przeżyły kontakt z załogantami NOL-i, a także badaczy starających się dotrzeć do opinii publicznej z informacjami mówiącymi o obecności istot pozaziemskich. Raporty napływające z całego kraju potwierdzają powszechność tego zjawiska

• Element 4 to zmiana postawy wielu przywódców rządowych lub innych wpływowych organizacji dających przyzwolenie na ujawnienie bądz przecieki informacji na temat NOLi Liczne przykłady tej wielkiej otwartości zostały przytoczone w niniejszym raporcie

Rok 1995 charakteryzuje się wzrostem liczby raportów w sprawie obserwacji NOL-i i istot pozaziemskich.

9 lipca w pobliżu Vorsdilles w stanie Missouri dwóch oficerów lotnictwa oraz kilkunastu innych świadków widziało pięć bardzo dużych NOL-i – jeden trójkąt i cztery dyski – z których każdy był wielkości boiska piłkarskiego NOL-e wisiały nad pustym polem, po którym poruszało się od 20 do 25 obcych istot Wśród nich można było rozróżnić przedstawicieli trzech rożnych ras niskie osobniki o purpurowej skórze i wielkich uszach, świetliste istoty oraz humanoidy w kombinezonach.

6 sierpnia wiele osób widziało skupisko NOL-i nad Bakersfield w Kalifornu Wzmianka o tym zdarzeniu ukazały się w miejscowej gazecie.

7 września po południu srebrzystoszary NOL w kształcie cygara zbliżony rozmiarami do niewielkiego samolotu wyładował w bezpośrednim sąsiedztwie podziemnych obiektów Federalnej Agencji Szybkiego Reagowania (Federal Emergency Management Agency, w skrócie FEMA) w Seatle.

20 września dwaj policjanci z Blackshear w Georgii zatelefonowali pod numer 911, aby zameldować o przelocie sześciu do ośmiu NOL-i. Jeden z nich stwierdził, ze jego samochód został podniesiony w gorę przez NOL-a Po otrzymaniu tej wiadomości zastępca dyrektora policji stanowej wyszedł na zewnątrz i ujrzał na niebie oświetlone NOL-e rożnych typów. Był wśród nich model sportowy, pojazd w kształcie cygara, klina oraz piłki do futbolu, który zmienił barwę na krwistoczerwoną, latający dysk wysyłający w stronę ziemi zielony promień oraz NOL typu “Adamskiego" z trzema kulistymi wypukłościami na spłaszczonej dolnej części

21 września w Salina w Kansas lecący awionetką dwaj policjanci zauważyli grupę NOL-i, które uwiecznili kamerą wideo

22 września w Redmond na przedmieściach Seatle dwie kobiety, z których jedna była zawodowym astronomem, spostrzegły lecące w szyku nieznane pojazdy z pulsującymi czerwonymi światłami

Na początku listopada w programie telewizyjnym Sightings (Obserwacje) zaprezentowano nagrane kamerą wideo ujęcie przedstawiające dużego NOL-a w kształcie cygara, który przelatywał w biały dzień z dużą szybkością nad Salida w Kolorado

11 czerwca 1995 roku nad główna siedzibą CIA w Langley zawisł NOL, co zostało odnotowane w wychodzącej w McLean w Wirginii lokalnej gazecie oraz w The Washington Post. NOL oświetlił budynki jasnym światłem, po czym odleciał na północ w kierunku Great Falls, gdzie znajduje się dom Rona Pandolphiego, kierującego wydziałem NOL-i CIA Czyżby istoty pozaziemskie próbowały powiedzieć mu „Już czas"?

Wiele wiarygodnych źródeł oczekuje zwykle, ze w ciągu najbliższych pięciu miesięcy zespół rządowych bądź cywilnych ekspertów złoży oświadczenie w sprawie istnienia NOL-i Te same źródła przypuszczają, ze w roku 1996 bez rozgłosu dojdzie do serii formalnych spotkań ludzi z przedstawicielami istot pozaziemskich Dalsze wydarzenia roku 1997, w tym przewidywane pierwsze oficjalne ogłoszenie obecności istot pozaziemskich na Ziemi, sprawią, ze w roku 1998 nikt nie będzie mógł podważyć ich realności.

O autorze:

Dr Richard J. Boylan jest psychologiem klinicznym w Sacramento w Kaliforni. Zjawiskiem NOL-i interesuje się od roku 1947, zaś od roku 1989 zaczął przeprowadzać wywiady z osobami, które miały kontakt z istotami pozaziemskimi. Od końca 1991 roku prowadzi trwające do chwili obecnej badania spotkań istot pozaziemskich z ludźmi. Jest autorem dwóch książek Extraterrestial Contact and Human Responses (Kontakt z istotami pozaziemskimi i ludzkie reakcje, 1992) oraz Close Extraterrestial Encounters Positive Experiences with Mysterious Visitors (Bliskie spotkania z istotami pozaziemskimi – pozytywne przeżycia związane z tajemniczymi gośćmi 1994) – a także licznych artykułów Jest założycielem Akademii Klinicznych Terapeutów Bliskich Spotkań (Academy of Clinical Close Encounter Therapists, w skrócie ACCET) Prowadzi szkolenia dla zawodowych terapeutów przekazując im specjalistyczne wskazówki na temat sposobu postępowania z ludźmi którzy przeżyli kontakt z istotami pozaziemskimi.

Artykuł pierwotnie opublikowany w czasopiśmie Nexus Nr 01 (1/1998)

Podobne artykuły


8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 9067
16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 20717
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 19408
12
komentarze: 7 | wyświetlenia: 25809
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9882
7
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10988
28
komentarze: 37 | wyświetlenia: 62252
27
komentarze: 16 | wyświetlenia: 12154
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 23540
22
komentarze: 58 | wyświetlenia: 3044
19
komentarze: 21 | wyświetlenia: 2621
21
komentarze: 15 | wyświetlenia: 53353
16
komentarze: 17 | wyświetlenia: 24684
 
Autor
Dodał do zasobów: uranti
Artykuł
Dodatkowe informacje



Obie czaszki, ta z wyspy Zealand i ta z The Starchild Project www.starchildproject.com wyglądają na potencjalne dowody ingerencji kosmitów na naszej planecie :

http://eiba.pl/2udn

.

Nie mozemy mówić o tym że dopiero doświadczymy wielkiego objawienia się obcych, w religiach z całego świata można dojrzeć pruby opisywania NOL-i znanymi wtedy pojeciami, jak bogowie, np grecy wierzyli że każdy z bogów ma swoją gwiazde, w orginalnej wersji Bibli Bóg mówi w liczbie mnogiej o sobie a nie tak jak w obecnej wersji jako konkretna osoba np. "Na obraz i podobieństwo NASZE", w Chinach bogowie i cesarzowie posiadali "latające koła"



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska