Login lub e-mail Hasło   

Polak wczoraj, dziś i jutro

Chciwy, pijak, kombinator, naiwny, mądry po szkodzie, zakompleksiony, ciągle narzeka - taką charakterystykę można niewątpliwie przypisać nam Polakom.
Wyświetlenia: 5.396 Zamieszczono 24/12/2008

Możecie się ze mną nie zgodzić, ale by potwierdzić cechy powyższego spisu nie trzeba szukać daleko.

Odwieczny wyścig

Chciwość- ta cecha nasiąkła już nam do szpiku kości. Pragniemy być coraz bardziej wykształceni, zdobyć dobrą pracę, mieć lepsze zarobki (i dobrze), ale jakim kosztem?!

Robimy wszystko byleby tylko ten Michał (kolega z pracy) nie miał więcej ode mnie. Niestety tacy jesteśmy i chyba nic tego nie zmieni. Biegniemy w tym wyścigu niczym szczury, które pragną zdobyć upragniona nagrodę, bo przecież nam się należy. Tyle na nią pracowaliśmy! Jednak pamiętajmy, że nawet jeśli ten wyścig wygramy szczurami nadal pozostaniemy.

Piwo lej!

Nie brakuje również w naszym narodzie ludzi, którzy idą codziennie do baru, by napić się czegoś mocniejszego. Przecież trzeba jakoś odreagować po ciężkim dniu spędzonym w pracy, pogadać ze znajomymi, „utopić” wszystkie smutki. Żyjemy złudną nadzieją, że to nam pomoże zapomnieć o własnych problemach. Jednak obudziwszy się na drugi dzień łapie nas tzw. syndrom dnia następnego( boli nas głowa i wymiotować się chce). I co robimy? Pijemy dalej! Oj tak! Do dna, bo to jedna z rzeczy wielu, która wychodzi nam najlepiej. Przecież trzeba ulepszać swoje zdolności.

„Kto kombinuje ten żyje”

Kombinatorzy tez z nas całkiem nieźli zarówno jeśli chodzi o młodzież i osoby dorosłe. Uczniowie ciągle myślą jakby tu ściągnąć, gdzie tu zapalić i „na baje” uciec, żeby tylko nauczyciel nie zobaczył. Wymyślają rozmaite schowki na sciągi, kombinują, gdzie by tu ja przykleić. Może na ławkę sąsiada znad przeciwka, może do długopisa włożyć, oby tylko belfer nie odkrył naszej tajemniczej kryjówki. Dorośli nie są wcale gorsi. Kombinują jakby tu wydać mniej pieniędzy na zakupy, jakby zużyć mniej prądu, wody, więcej zarobić itd.

Zły drogowskaz

Naiwności również można nam pozazdrościć. „Wezmę ten internet z Neostrady, w końcu przez trzy miesiące nic nie płace”- myślimy. Nie ważne, że po trzech miesiącach będziemy płacić dwa razy tyle i nic nie zaoszczędzimy.

Promocja- ten napis sprawia, że lgniemy do niego jak muchy do miodu. Dzisiaj ser jest o 30gr tańszy, więc się opłaca. W końcu to promocja, trzeba korzystać z okazji. Co z tego, że w sąsiednim regale jest on o jeszcze tańszy, bo nasza naiwność tak pokieruje nami tam, gdzie nie trzeba.

Spóźnione myślenie

Pojazd jechał z prędkością 100km\ h, kierowca nie zauważył przechodzącej na zielonym świetne dziewczynki, która zmarła na miejscu- takie historie prawie codziennie przynosi nam dzień. Prowadzimy pod wpływem alkoholu, posyłamy ludzi na śmierć (tragedia w kopalni Halemba), a dopiero potem nasze myślenie się załącza i zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, co zrobiliśmy. Jednak zazwyczaj jest już za późno, o wiele za późno.

Kompleksów stopień pierwszy

Naszymi kompleksami tez możemy się niewątpliwie poszczycić. Skąd owe kompleksy w naszym kraju się wzięły? Przecież po 120 latach odzyskaliśmy niepodległość, jesteśmy w NATO i w Unii Europejskiej, bezrobocie się zmniejszyło. W sumie dłużej się nad tym zastanawiając można odnaleźć w tym jakieś źródło. Jak mamy nie mieć kompleksów skoro za granicą się z nas śmieją, że prezydent nie potrafi mówić po angielsku, że kłócimy się o krzesło i o samolot do Brukseli? Jak mamy nie mieć kompleksów, jeśli politycy nazywają siebie nawzajem chamami, nie potrafią ze sobą rozmawiać i słuchać się wzajemnie? Jak mamy nie być zakompleksieni skoro świat pragnie zrobić wszystko by Polsce dowalić, poniżyć i życie nam utrudnić? Jednak nie ma się tutaj co dziwić, w końcu świat nic o nas nie wie, nie pamięta naszych sukcesów tylko porażki, nie ma za grosz pojęcia o naszej historii, a już nie mówiąc o tym, że nie zna naszego położenia na mapie. Świat nie zna naszych zasług, guzik wie o naszej kulturze. I jak tu nie być pełnym kompleksów, jeśli politycy przynoszą nam wstyd na arenie międzynarodowej, nie potrafiąc wypowiedzieć nawet nazwiska prezydenta Francji, wmawiając nam, ze nigdy nie będziemy drugą Ameryką? Jednak mimo wszystko mam nadzieję, że mamy świadomość naszej pięknej historii, naszych wzlotów, Porzućmy więc kompleksy, bo mamy być z czego dumni!

Tomasz Lis napisał w swojej książce „My, naród”:”Porzućcie kompleksy, znaczy także: definiujcie się przez to, kim jesteśmy, kim chcielibyśmy być, jakie są wasze cele, anie przez to kim nie jesteście.” Walczmy więc o nasze marzenia i odpowiedzmy sobie na pytanie zadane w jednym z wierszy: „Kim Ty jesteś:?”

Vivat narzekaniu

Narzekanie- to u nas już chleb powszedni. Narzekamy na siebie, na nasz kraj, na władze nimi rządzące, na polityków, na edukację, na małe zarobki... . Chyba łatwiej było by tu odpowiedzieć na pytanie: Na co nie narzekamy? No z tym już jest o wiele prościej, bo odpowiedz jest jasna: Na wszystko!. Ale jak tu nie narzekać skoro przyjeżdżający do Polski obcokrajowcy widzą nasze dziurawe i połatane drogi, a „stadiony” na Euro 2012 są nadal stosem śmieci? Pocieszę Was, nie mamy się czym martwić, ponieważ według ojca Klimuszko w 2012 roku będzie koniec świata. To już jeden powód do narzekania mniej. Natomiast z drugim to już będzie trochę gorzej. Smutki, złość a nawet czasem wściekłość często maluje się na naszych twarzach i trudno obraz ten zamienić nam na cokolwiek innego. Na pytanie: Jak leci? rozpoczynamy naszą codzienna litanię: Szkoda gadać. Wyrzucili mnie z pracy, nie mam pieniędzy a leki trzeba kupić, bo zdrowie już nie to, auto się zepsuło, prąd poszedł w górę... . Ogólnie same problemy. Problem to my chyba mamy sami ze sobą. Zacznijmy więc zmieniać rzeczy łatwe, by stopniowo przejść do tych trudniejszych. Przecież tak naprawdę niewiele wystarczy by obraz całej Polski uczynić lepszym. Uśmiech do klienta w sklepie, dzień dobry na powitanie sąsiada, pomoc starszym przy niesieniu zakupów, ustąpienie im miejsca w autobusie.

Deska ratunku

Postarajmy się zmienić nastrój  w naszym kraju, by żyło się lepiej nam wszystkim. Może wspólnie dokonamy rzeczy, o którym nam się nie śniło, bo „warto mieć marzenia, doczekać ich spełnienia.”

Podobne artykuły


19
komentarze: 47 | wyświetlenia: 2016
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 398
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2183
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1333
14
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1342
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 475
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1293
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1118
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2103
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1095
13
komentarze: 221 | wyświetlenia: 820
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1603
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  26/12/2008

Vergen 111! Ale masz fajny rower . To chyba klasyk !

  mugol  (www),  27/12/2008

Swistak I Nie obrażaj goscia , może akurat ojcu wypożyczył

ale jak tu nie narzekać skoro fakty są takie że Polska jak była tak jest 10 lat za murzynami ?

  hjk_v01,  03/01/2009

Ano tak panie Mlody Chemiku ze samo zauwazanie takich 'zjawisk' samo przez sie decyduje o caloksztalcie. To takie proste: (jak tu nie narzekac?) - Przestac narzekac! ;) BTW o tym jest ten artykul

Największym obecnym problemem w społeczeństwie polskim jest ubóstwo, bezrobocie i różnego rodzaju patologie społeczne. Zjawiska takie występują w kulturach, które nadużywają alcoholu, narkotyków, gdzie występuje nagły wzrost przestępczości nieletnich oraz agresja. To wszystko napewno ma coś wspólnego z procesami transformacji ustrojowej, gospodarczej i przemianami społecznymi po 1989 roku.
...  wyświetl więcej

NIestety mam chyba następny powód od narzekania: To się chyba nie zmieni za mojego żwota...
Miejmy chociaż nadzieje żę przynajmiej zlikwidują polityków marsjanie z Rosji :)

To są same pomówienia i uogólnienia. Jestem Polakiem a nie narzekam, nie kombinuję itd. podobnie jak miliony innych mi podobnych. Można to samo zarzucić Francuzom, Niemcą - każdemu bo w kazdym narodzie znajdziemy pijaków, kombinatorów, naiwniaków itp. Rozumiem, że autor albo nie jest Polakiem a wręcz ich nie cierpi, albo ma jakieś poważne problemy i wszystkich mierzy swoją miarą.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska