Login lub e-mail Hasło   

Duchy - autostopowicze

Autostopowicz-duch to postać z ludowej legendy, popularnej od lat czterdziestych naszego wieku, która zatrzymuje samochód, prosi o podwiezienie, a potem znika i ok...
Wyświetlenia: 4.648 Zamieszczono 29/12/2008

duchAutostopowicz-duch to postać z ludowej legendy, popularnej od lat czterdziestych naszego wieku, która zatrzymuje samochód, prosi o podwiezienie, a potem znika i okazuje się być duchem, prorokiem albo Jezusem Chrystusem. Motyw znikającego autostopowicza pojawił się w amerykańskich opowieściach ludowych w latach czterdziestych. Odnotowano napływające z całego kraju relacje, ogólnie podobne do siebie także w szczegółach. Zgodnie z ich treścią, młoda, piękna kobieta, ubrana na biało, zatrzymuje samochód, prowadzony przez mężczyznę, i prosi o zawiezienie pod konkretny adres. Podczas jazdy znika. Przerażony kierowca mimo to jedzie pod wskazany adres, gdzie dowiaduje się, że młoda kobieta umarła tu jakiś czas temu, często właśnie w miejscu, z którego zabrał ją kierowca. Często słyszy także, że nie jemu pierwszemu przydarzyła się podobna przygoda -duch kobiety próbował już wielokrotnie wrócić do domu. Czasem kierowca stwierdza, że duch zostawił w samochodzie chustkę czy jakiś inny przedmiot, czasem zaś stwierdza brak np. własnego swetra, który później odnajduje na nagrobku zmarłej. Inne opowieści z tego okresu mówią o zakonnicy, Cygance lub starcu, którzy przepowiadają takie wydarzenia jak śmierć Hitlera czy zakończenie drugiej wojny światowej. Podobne relacje pojawiały się okazjonalnie od tego czasu. W latach siedemdziesiątych popularność zyskała nowa wersja, mówiąca o pięknym, młodym hippisie, który rozmawia z kierowcą o religii i pyta go, czy wierzy w Powtórne Przyjście. Następnie hippis znika, pozostawiając zapięty pas bezpieczeństwa. Ponoć wynika z tego wprost, że był to Jezus Chrystus. Jak twierdzą znawcy folkloru, oba typy relacji wypływają z tego samego źródła, przy czym powierzchowne detale zmieniają się w zależności od epoki. Jest to jedna z najczęściej opowiadanych historii o duchach, której pierwowzory powstały już w XIX wieku. Możliwe, że zostały one zaczerpnięte z folkloru imigrantów. W chińskiej wersji tej samej bajki młody człowiek znajduje na drodze dziewczynkę, która płacze i twierdzi, że się zgubiła. Młodzieniec odprowadza ją więc do domu. Tutaj dziecko nagle znika, a ojciec informuje go, że córeczka już od dawna nie żyje i wielokrotnie próbowała powrócić do domu. Znana armeńska bajka opowiada o tym, jak pewien młody człowiek jechał sobie na koniu o północy przez cmentarz. Nagle zobaczył młodą, zapłakaną kobietę, która błagała go, aby dopomógł jej dotrzeć do domu, znajdującego się w pobliskiej wiosce. Posadził ją więc przed sobą na koniu, ale gdy dojeżdżali do domu, stwierdził, że jest martwa. Jej rodzina już czekała, by odwieźć ją z powrotem na cmentarz i jeszcze raz pogrzebać, jak co roku w rocznicę jej śmierci.

 

duch

Podobne artykuły


30
komentarze: 27 | wyświetlenia: 39325
131
komentarze: 42 | wyświetlenia: 101832
78
komentarze: 36 | wyświetlenia: 32735
66
komentarze: 158 | wyświetlenia: 417831
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 27281
46
komentarze: 24 | wyświetlenia: 15323
38
komentarze: 31 | wyświetlenia: 28653
11
komentarze: 14 | wyświetlenia: 33732
35
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60061
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 7286
30
komentarze: 10 | wyświetlenia: 11953
26
komentarze: 14 | wyświetlenia: 89077
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 13220
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 22911
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dusza ludzka - wielka abstrakcja i ciągle nieznana.
Trudno ją ująć w jedną formę, w jedną definicję.
W zależności od religii i indywidualnych wierzeń dusza człowieka jest ukazywana różnie.
Inaczej określają duszę filozofowie wschodu, inaczej jest postrzegana na Zachodzie.
Wielu utożsamia duszę z elektrycznością, ruchem, światłem, chemiczną reakcją ....

Odróżniam

...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  28/02/2010

Niebo nigdy nie zamyka wszystkich drzwi to dlatego dusze mogą wędrować po ziemi ....i pojawiać się tam gdzie muszą powrócić i ukazać się ludziom.........
Ładna legenda.... :) pozdrawiam serdecznie Gamka

  Strzyga  (www),  18/02/2011

Nie spotkałam ducha-autostopowicza. Ale wierzę, że nasz świat jest splątany ze światem duchów. Duchy krążą wśród nas. Mają swoje niedokończone za życia sprawy, są nieświadomi swojej śmierci, bądź się na nią nie godzą i dlatego krążą. Święcie również wierzę w opiekę i pomoc bliskich zza światów, wiem że ktoś nade mną czuwa. Polecam książkę "Powiedzcie im że śmierć nie istnieje" Farnçoisa Brune

To niesamowite. I to się często zdarza, jest wiele współczesnych, takich przypadków. Aż ciarki przechodzą. Na trasie Warszawa - Poznań dwa lata temu, autostopowiczka zatrzymała kierowcę tira, powiedziała mu, że miała wypadek i żeby ją zabrał. Kierowca ją dowiózł na miejsce wypadku, a to co zobaczył przeraziło go. W aucie, leżała martwa kobieta, ta którą zabrał.
Na tylnim siedzeniu leżało dziecko, które płakało i żyło.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska